Ten tydzień chyba będzie obfitować w narzekanie i dzielenie się moimi rozczarowaniami kosmetycznymi. Wczoraj obsmarowałam pomadkę w płynie marki Stila, a dzisiaj kolej na puder Oslo.
Jest to świeży zakup, którego dokonałam na początku czerwca tego roku (wybrałam
odcień 03 opisywany na stronie producenta jako: "Jasny, neutralny odcień. Ten odcień świetnie poradzi sobie z
rozjaśnieniem przebarwień"). Część odnosząca się do przebarwień nie
bardzo mnie interesowała, w moim przypadku występują zaczerwienienia, ale po
rozmowie telefonicznej zostało ustalone, że kolejny kolor 04 Instant Awake może
być już dla mnie zbyt ciemny. Z racji, że nie mogłam znaleźć sensownych swatchy
w sieci podjęłam ryzyko zakupów w ciemno. W międzyczasie zdecydowałam się na
inny kosmetyk tejże marki i tym samym są to moje ostatnie zakupy z Bikoru.