Balsam dostałam od Kasi :* (Sexichicblog, która na
nowo wróciła do prowadzenia bloga)
i to dzięki Niej mogła powstać ta recenzja :) Sama do tej pory jakoś nie odnotowałam specjalnego
zachwytu nad ofertą Evree. Owszem, niektóre kosmetyki są całkiem niezłe, ale nie
poczułam się przekonana do dalszych zakupów. Aż do teraz :)