Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Clarins. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Clarins. Pokaż wszystkie posty

Clarins Instant Light Lip Comfort Oil 01 Honey /recenzja/


Pomyślałam, że nowa odsłona (w sprzedaży mają pojawić się (bądź już są) cztery nowe warianty) słynnych Lip Comfort Oil Clarins jest dobrą okazją, by napisać o moich doświadczeniach z tym olejkiem. Korzystając z okazji, chcę podziękować za prezent - Aniu :* /nie zdecydowałabym się na zakup i pewnie nadal dumałabym, czy chcę, czy nie itd. ;)/

"The only way to get rid of a temptation is to yield to it" :D


Dzisiaj chcę Wam pokazać błyszczyki, które bardzo lubię I przez jakis czas nosiłam w wersji 
 “ torebkowej ”. Na tyle je polubiłam, że w miare możliwości wrócę do nich ponownie. Jestem zadowolona z trwałości oraz działania. W moim przypadku dobrze jeżeli dodatkowo nawilżają a podczas konsumpcji nie znikają zbyt szybko.
Oto liderzy:D

CLARINS Gloss Appeal 04 Sorbet ( przyznam się, że nie siegnęłabym po niego  gdyby nie Gayenka –dziękuję Kochana) Ciekawy odcień oraz ulubiony aplikator w formie pacynki;-) Delikatny posmak i zapach, nie klei się i dobrze rozprowadza.Opalizujace drobinki miki dodaja niesamowitego uroku: )



YVES ROCHER Couleurs Nature, Truskawka-znałam jedynie wersję bezbarwną, bodajże nazywa się Kokos ale kiedy dostałam miniaturę wiedziałam, że to bardzo trafiony odcień. Zdjęcie  jest nieco przekłamane ponieważ realnie kolor jest bardziej przygaszony, na ustach jednak nie ma to większego znaczenia bo ładnie stapia się z naturalnym kolorem warg. Nieco gęsty i lepiący ale lubię taką formę bo dobrze |” przywiera „ do skóry trwając na niej naprawde długo. Dodatek mentolu( ja bardzo lubie!) nie jest specjalnie uciążliwy i to chyba za jego sprawą ma być owo powiększenie;-) Jednak wg mnie ładnie podkreśla naturalny kształt ust a dzięki wykończeniu optycznie je powiększa.



LANCOME  Juicy Tubes Pop  # 43 Dragee- kupiłam go na Truskawie w większej ilości dawno temu i niestety już go nie posiadam….To był mój faworyt przez cały czas posiadania. Nie wszyscy lubia JT bo klejące itd. ale dla mnie to…mordoklejka idealna:D Tłumaczę dlaczego- pozostawia piękne wykończenie na ustach, mega trwały i nawet jak znika z ust pozostawia przyjemne uczucie nawilżenia. Pomimo konsumpcji nie znika tak szybko, co dla mnie jest ważne. Poza tym świetnie chroni usta przed działaniem warunków zewnętrznych - tutaj obojetnie czy mowa o klimatyzacji/ wyjatkowo mroźnej zimie czy goracym lecie. Poza JT oraz seria błyszczykow VS nie znalazłam godnego następcy.



VICTORIA’S SECRET LIP GLOSS BEAUTY RUSH  I want candy to mój prawdziwy ulubieniec tuż po JT. Kolor I want candy w opakowaniu ma odcień delikatnego różu ale tuż po nałożeniu okazuje sie transparentno-żelową taflą. Dla mnie rewelacja! Wspaniale podkreśla naturalny kolor warg, bardzo dobra trwałość plus właściwości pielęgnacyjne czego akurat po tego typu błyszczykach nie oczekuję. Na potrzeby zdjęć nałożyłam nieco większą warstwę by pokazać efekt tafli; -) bo nie mogłam tego uchwycić przy normalnej ilości.
Dodam jeszcze tyle, że opakowanie jest wykonane z miękkiego tworzywa, które pozwala zużyć kosmetyk do samego końca! 



GLO MINERALS- poznałam dzięki wymianie z pewną Wizażanką (Aniu pozdrawiam!) i chociaż znałam kosmetyki tej firmy to o błyszczykach nie miałam pojęcia. Duet pochodzi z  zestawu i nie mam pojęcia czy dobrze zidentyfikowałam kolory. Teraz zostały mi tylko zdjęcia oraz być może pojawi się okazja by skonfrontować je ponownie:D Wydaje mi się, że to Plum Glaze oraz Brown Sugar. Gdyby któraś z Was miała z nimi przyjemnośc to będę wdzięczna za pomoc w identyfikacji kolorów: -)

Z reguły unikałam takich kremowych i mocno kryjących konsystencji jednak postanowiłam spróbowac i…byłam bardzo zadowolona. Na dodatek okazało się, że tak naprawdę są bardzo lekkie, świetnie stapiają się ze skóra i wygładają bardzo ale to bardzo naturalnie. Proszę zobaczyć:D

 Mam nadzieje, ze nie zanudziłam nikogo; ) a mój elaborat będzie przydatny.

Pozdrawiam!



Pielegnacja-usta

Poszukujac swietego Graala do pielegnacji ust rozpoczelam weryfikowanie tego co mam,kupilam i planuje;)
Oto maly przeglad:
-Clarins Moisture Replenishing Lip Balm
Jeden z ulubiencow.Bardzo dobrze radzi sobie w kontakcie ze spierzchnietymi,przesuszonymi ustami oraz podczas leczenia opryszczki.Bez wzgledu na pore roku spelnia dzialania ochronne-nawilza,natluszcza i koi.Dosc dlugo utrzymuje sie na ustach,nie zjadamy go zbyt szybko i nawet jak juz mamy wrazenie,ze znika z ust to nadal czuje sie przedluzone dzialanie.To jest wazne poniewaz nie zawsze mamy odpowiednie warunki by nalozyc balsam ponownie;)
Duza pojemnosc 15ml-jest atutem;jednak cena nie dla kazdego bedzie przyjazna ;/


-Avene Cold Cream balsam-15ml
Hmmm....dziwny balsam,jezeli bedzie zagubiony w czelusciach torby/kosmetyczki to zbyt ciezko bedzie go wydostac z opakowania-jest wtedy twardy i zbity;trzymany w kieszeni podczas ciepla staje sie zbyt lejacy i przy aplikacji trzeba uwazac.Koncowka aplikatora jest bardzo waska i utrudnia dokladne nalozenie.Plusem jest faktyczna ochrona ust,nawilzenie i przyspieszenie procesu gojenia.Niby jest bezzapachowa ale wg mnie jest wyczuwalna nuta czekoladopodobna;)
Jak juz opanujemy sztuke uzywania,ktora bedzie dla Nas najbardziej praktyczna to zyskujemy dobrej klasy balsam pielegnacyjny,ktory takze dobrze chroni usta przed warunkami zewnetrzymi (wiatrem/chlodem/zmianami temperatur)
Ocena-mocne 4/5
-Carmex wersja klasyczna
Nie jestem fanka Carmexu,glownie z tego powodu,ze uzyty podczas opryszczki pogorszyl sprawe i wyladowalam u dermatologa ale daje mu szanse na zdrowe usta,ktore potrzebuja nawilzenia i...choc efekt jest niezly to mimo wszystko kamforowo-mentolowy posmak mnie "zabija"Wyprobuje jeszcze wersje owocowe,moze bedzie lepiej;)
Wystawiam 3/5
-Flos Lek Lip Care wazelina kosmetyczna do ust rozana
Niepozorne metalowe pudeleczko,ktore ukrywa 15g rozanej przyjemnosci-nie kazdemu moze odpowiadac aromatyzowana wazelina.Mnie glownie przyciaga zapach.Wlasciwosci pielegnacyjne 3,5/5 pod warunkiem,ze czesto ja nakladamy.Uzywam jej wylacznie w domu ze wzgledu na aplikacje-potrzebny pedzelek badz czyste rece:)
-Doliva S.O.S krem do ust
Mala i niepozorna tubeczka bo tylko 7ml zawiera dziwny preparat-niby kremowy ale troche zbyt lejacy-ciezko rozprowadza sie na ustach,zostawia wyrazny bialy slad niczym po nalozeniu kremu Nivea.Jak juz damy sobie z nim rade;) to uprzedzam,ze posiada mocny smak i zapach mentolu,ktory wyraznie chlodzi i koi usta.Jest to plusem podczas podraznienia czy leczenia opryszczki.
Ogolnie zyskuje 2,5/5 poniewaz zbyt szybko sie zjada,bardzo szybko zuzywa i problematyczny podczas aplikacji-trzeba robic to przed lusterkiem majac luzna chwile na to.Stosowany na noc nie przedluzal dzialania poniewaz rano usta byly spierzchiete i suche;/

Clarins Par Amour Toujours EDT

Wibrujący różowy grejpfrut

Jest to jeden z moich ulubionych zapachow ktory lubie bez wzgledu na humor,pogode,pore dnia czy pore roku. Uniwersalny-czyli do pracy i na kolacje ze sniadaniem Wibrujaca slodycz grejpfruta laczy sie z chlodnym aromatem rozy,oslodzona malina. Swiezy i radosny,optymistyczny.Gdybym miala okreslic zapachem pozytwne nastawienie to padloby na Par Amour Toujours Na mojej skorze sa dosc trwale,spokojnie trwaja sobie do 6 godzin bez poprawek