Akcja zerowanie. Minirecenzje w pigułce. Część trzecia.

Koniec roku, to najlepsza część na podsumowanie kolejnej partii kosmetycznych śmieci w ramach akcji zerowanie. Bez zbędnych wstępów zapraszam do lektury :)

Pielęgnacja specjalna. Preparaty funkcyjne, składniki aktywne w mojej pielęgnacji. Aktualizacja 2023’


Na przestrzeni ostatnich miesięcy w mojej pielęgnacji zaistniało wiele zmian, które spowodowane były dopasowaniem się do nowej sytuacji oraz potrzeb skóry. Covid, stres, hormony, premenopauza, nawrót łuszczycy, to tylko kilka z przyczyn. W tym wszystkim zmieniły się również priorytety, które wpłynęły na nowy model. Odeszłam od mocnego stymulowania skóry, skupiłam się na realnych celach i aktualnych preferencjach. Rezygnując z używania retinoidów doszłam do wniosku, że zostanę wyłącznie przy delikatnych kwasach. Tak, by schemat pielęgnacji zapewniał optymalne działanie pomiędzy nawilżaniem, złuszczaniem oraz pełną regeneracją. Jak poniżej zobaczycie wybrałam różne rodzaje kwasów, ich formuły oraz stężenia. Zostało to podyktowane poprzez zmiany łuszczycowe, które po raz pierwszy pojawiły się na twarzy poza obrębem linii włosów. Dzisiaj, z perspektywy kilku miesięcy regularnego stosowania wiem, że to była bardzo dobra decyzja. Moim celem stało się delikatne złuszczanie, właściwości regulujące. Priorytetem jest dbałość o barierę naskórkową, wyrównanie i odświeżenie kolorytu. Jednym słowem utrzymanie prawidłowego funkcjonowania skóry.