Rodial Stem Cell Super-Food Cleanser /recenzja/


Na mojej zakupowej liście od dawna widniała ta pozycja marki Rodial, ale jakoś odkładałam na potem. Głównie dlatego, że niektóre ich kosmetyki nie zapisały się niczym wybitnym jak np. Glam Balm Lip /recenzja/ oraz Pink Diamond Instant Lifting Serum /pierwsze wrażenia Potem do akcji wkroczyła Martyna :* - nie wiem jak Ona to robi, ale praktycznie każdy prezent jest trafiony. Zgodny nie tylko z moimi preferencjami, ale przede wszystkimi chciejstwami. Czyta mi w myślach :D

Bobbi Brown Conditioning Brush Cleanser /recenzja/


Do czyszczenia pędzli oraz gąbki Beauty Blender od długiego czasu używam tych samych produktów, ale jestem otwarta na nowe :) Do zakupu skłoniła mnie mini recenzja Justyny /klik!/ a dodatkowe uwagi wymienione w komentarzach przypieczętowały decyzję odnośnie zakupu. Dzisiaj pragnę podzielić się kilkoma uwagami na temat tego żelu, który niewątpliwie zasługuje na uwagę.

#myeverydaymakeupbag


Zabawa z wybranym zestawem kosmetyków okazała się dla mnie jak najbardziej trafiona, jednak postanowiłam wprowadzić małe modyfikacje. Po części zadecydowały moje przyzwyczajenia. Zanim wydam ostateczny werdykt dany produkt muszę sprawdzić, miesiąc to dla mnie za mało. Stąd też przemianowanie na #myeverydaymakeupbag i luźne podejście do terminu. Myślę, że dwa, góra trzy miesiące, to wystarczający okres, by wyrobić sobie opinię o nowościach, zadecydować co dalej z kosmetykami, które zostały zapomniane bądź utwierdzić się w przekonaniu, czy mam do czynienia z prawdziwym ulubieńcem.

Hexxpress, podsumowanie listopada




Mój listopad tyle co się zaczął, a już nastąpił koniec ;) Przeminął nie wiem kiedy, słowo daję. Z jednej strony, to zaleta, a z drugiej trochę żal... Lubię długie listopadowe wieczory, krótki dzień i nawet deszcz. A teraz brakuje mi śniegu. Tak, jestem wielbicielką przez ogromne "W" sezonu jesienno-zimowego z naciskiem na zimę, aczkolwiek ja w każdej porze roku widzę dobre strony. Jestem czerwcowym dzieckiem i wychodzę z założenia, że słońce oraz dobrą energię mam przez cały ROK. Bez wyjątku! Tego też WAM życzę <3 span="">

Recenzje w pigułce - (pod)sumowanie cz. III


Wszelkie wyjazdy oraz inne zawirowania nie sprzyjają organizacji oraz starannemu planowaniu. Życie ;) Niemniej zgarnęłam pakiet tego, co zostało po ostatnich (plus/minus) 2 miesiącach z hakiem i zapraszam :) Może odkryjecie tutaj jakiś skarb bądź podzielicie się swoimi odczuciami.

I D E A Ł - NCLA Los Angeles Nudes Volume II


Wiele tygodni temu Internety oszalały na punkcie lakierów marki NCLA. Postanowiłam przekonać się ile magii oraz marketingu w tym szumie. Kupiłam wtedy trzy produkty, o których wspominałam w podsumowaniu kwietnia KLIK!

Christmas Wish List


Moja ostatnia "wishlista" pojawiła się w kwietniu i jakoś nie było potrzeby aktualizacji, niemniej zbliżające się Święta (Boże Narodzenie zawsze specyficznie mnie nastraja, choć do tradycjonalistek nie należę) sprawiają, że postanowiłam spisać swoje chciejstwa i jednocześnie postarać się, by coś z tego trafiło w moje ręce. Ot, taki plan :) bo w Świętego Mikołaja już dawno temu przestałam wierzyć :D

11 miesięcy z M Brush /podsumowanie/ (dużo zdjęć)


Niebawem mają pojawić się w sprzedaży kolejne modele pędzli M Brush (czekałam na tę wiadomość, yay!) i postanowiłam podsumować dotychczasowy zestaw, który kupiłam rok temu, kiedy tylko wszedł do oficjalnej sprzedaży.
Odniosę się do wpisu z kwietnia /link/, by nie powielać opisów i wrażeń. Spróbuję też odpowiedzieć na własne pytanie, czy było warto kupić od razu cały zestaw M Brush?

Nabla Cosmetics Potion Paradise - Morning Glory, Utopia, Entropy (swatches)


Kremowe cienie marki Nabla Cosmetics skradły nie tylko moje kosmetyczne serce ;) ale przede wszystkim zdominowały mój makijaż. Uwielbiam kremowe cienie, ponieważ mają wiele zalet i bardzo łatwo się z nimi pracuje na co dzień. Dodatkowo mogą spełniać rolę bazy bądź podbijać kolor cieni tradycyjnych. Aplikacja jest łatwa, prosta i przyjemna - w sam raz dla laika, jak i dla osób zaawansowanych. Co więcej, dobra formuła zapewnia nienaganny makijaż w każdych warunkach.

Living Proof Perfect hair Day (PhD) /recenzja/


Przez blisko 1,5 miesiąca do codziennej pielęgnacji włosów używałam zestawu Perfect hair Day z Living Proof, w skład którego wchodził szampon, odżywka i 5-in-1 Styling Treatment (kuracja stylizująca wg polskiego dystrybutora). Chciałam się dzisiaj podzielić własnymi odczuciami.