NIOD Hydration Vaccine /recenzja/


Ciekawa nazwa niewątpliwie zwraca uwagę i jednocześnie sygnalizuje czego możemy się spodziewać. Kupując ten produkt parę miesięcy temu zdążyłam wam już go przedstawić /link/ Dzisiaj podsumuję wrażenia. Zapraszam :)

Mahalo The Petal Hydrating Mask to plump & glow /recenzja/


Moja przygoda z kosmetykami Mahalo nabrała barw i kolorów (dosłownie!) - niebawem minie 6 miesięcy od kiedy zaprosiłam TEN zestaw do swojej kosmetyczki. Balsam do demakijażu i mycia twarzy The Unveil Cleanser Melt Concentrate doczekał się już swojej recenzji /KLIK/ a dzisiaj przyszła pora na maskę The Petal.

The Ordinary Colours Serum Foundation 1.2 N Light Neutral /pierwsze wrażenia/


Jeden z najbardziej wyczekiwanych produktów tego roku :D śmiało można powiedzieć, że Deciem wywołało spory szum powołując do życia kolejną markę The Ordinary po NIOD, Hylamide i kilku innych. Na realizację zamówienia czekałam bardzo długo, ponad miesiąc, czy było warto?

Recenzje w pigułce cz. X


Dzisiaj poświęcę nieco uwagi kilku produktom, które z różnych względów nie doczekają się pełnych recenzji. Niemniej warto pozostawić pewien ślad w postaci krótkiego podsumowania oraz prezentacji. Może kogoś zainteresują, jak nie dzisiaj, to jutro ;)

Zapraszam :)

Podopharm Med Podoflex krem do stóp w piance na zrogowacenia /recenzja/


Po sukcesie Kremu do stóp z lipidami /recenzja/ postanowiłam poznać nowość jaką jest krem do stóp w piance na zrogowacenia. Od razu też zaznaczam, że stosowanie pianki nastąpiło w sposób płynny i moje odczucia wiążą się z zadbaną, wypielęgnowaną skórą stóp, za którą stoi działanie kremu z lipidami. Uważam, że ten produkt zrobił naprawdę dobrą robotę i w pełni wywiązał się ze swoich obietnic.

Sprawdzone. Polubione. Kupione ponownie - przegląd zakupów


Dzisiaj porcja zakupów, która zdecydowanie kręci się wokół dobrze znanych produktów. Kilka z nich czeka w kolejce do pełnych recenzji (w końcu zasługują na to :))), inne pokazuję na blogu po raz pierwszy (nie było okazji bądź też chciałam się upewnić w swoich odczuciach). Zapraszam na przegląd :)

Pestle & Mortar Renew Illuminating Lightweight Gel Cleanser & Pure Hyaluronic Serum/ żel do mycia twarzy & serum hialuronowe - początek końca ;)


Pierwszymi wrażeniami dzieliłam się podczas wprowadzenia KLIK! Myślę, że dla większości określenie "pierwsze wrażenia" jasno sygnalizuje zawartość wpisu, bez względu na temat. Po czasie dłuższym niż miesiąc, następuje budowanie recenzji, a dokładnie zbieranie materiału :D Jednak od pierwszych wrażeń wszystko się zaczyna. Do oferty marki podeszłam z ogromnym entuzjazmem, lecz niestety nie trafiła ona w moje potrzeby. Kupiony zestaw miał stanowić spójną całość: balsam do mycia twarzy, serum z kwasem hialuronowym oraz krem nawilżający. Nic wymyślnego, nic co nie mogłoby się teoretycznie nie sprawdzić. A jednak coś nie zagrało (trochę dużo tego "nie" ;)))

Collistar Magica CC Care & Color Multi-Tone Shine Mask Chocolate Brown - Maska podkreślająca/odświeżająca kolor włosów


O tej masce Collistara czytałam dużo swojego czasu i miałam ją w głowie, zwłaszcza że przez jakiś czas sięgałam po PHYTO Gloss Colour Enhancing Express Treatment. Jednak jak to bywa, zapomniałam ;) a wpis Justyny KLIK! przypomniał mi na nowo (blogi to zuo LOL). Z perspektywy 8 miesięcy regularnego stosowania mogę podzielić się wnioskami :D

Tweezerman Smooth Finish Facial Hair Remover, sprężyna do depilacji


Lubię użyteczne gadżety, choć pewnie te dwa określenia nie do końca ze sobą współgrają ;))) Niemniej zwracam uwagę na to, by połączyć przyjemne z pożytecznym a Tweezerman Smooth Finish Facial Hair Remover  takim się stał. Jest to mój osobisty hit, który odmienił moją twarz :D Nazwa długa, ale krótko mówiąc jest to sprężyna do depilacji. Nadal brzmi kosmicznie, lecz pewnie te z was, które podobnie jak mnie dręczy problem meszku, drobnych włosków bądź wąsika doceni tego typu rozwiązanie. Jest wiele wariantów sprężyn tego typu, różnią się kształtem, nazwą itd. Mam słabość do marki Tweezerman, jeszcze nigdy nie zawiodłam się na jej produktach. Jakość idzie w parze z ceną, bo większości przypadków te akcesoria do tanich nie należą. W moim przekonaniu warto wydać więcej, zwłaszcza gdy tego typu ustrojstwo będzie miało bezpośredni kontakt ze skórą. A taki jest.

NIOD Non-Acid Acid Precursor 15% (NAAP) alternatywa dla kwasów i retinoidów /wstępna ocena/


NAAP to produkt skierowany dla osób, które z różnych powodów nie mogą sięgać po kwasy, retinoidy. Zużyłam opakowanie i zamierzam podzielić się kilkoma uwagami na jego temat. Już sama nazwa sygnalizuje z jakim rodzajem kosmetyku będziemy mieć do czynienia, co uważam za swojego rodzaju ciekawostkę. Jak się sprawdził i czy wywiązał się ze swojego przeznaczenia?