W ubiegłym roku z okazji 40-lecia marki pojawiły
się w sprzedaży cztery limitowane palety z podziałem na dekady. Wybrałam opcję lat 90-tych :) ze względu na kolorystykę oraz
wykończenie cieni. Paleta zawiera dwa
róże: matowy Raw Umber (idealny odcień do konturowania twarzy, oczu oraz
jako cień transferowy) matowy Natural Rose (ładny zgaszony róż) oraz cztery cienie: Rice (matowa biel,
bardzo napigmentowany), Shay (matowy beż w stylu taupe-mauve - bardzo ciekawy i
w zależności od światła, stopnia nasycenia pokazuje wiele twarzy), Eggplant
(głęboki, nasycony fiolet - idealna oberżyna), Espresso (matowy brąz), Bubinga
Brown (cudny brąz ze złotym shimmerem, niesamowicie nasycony).