Za kilka tygodni będzie koniec roku dlatego też pomyślałam o
krótkim zestawieniu tego, co najbardziej mnie rozczarowało i nie obawiam nazwać
się tego bublem roku.
Oczywiście dla każdego będzie miało to inny odbiór, bo
przecież posiadamy inne wymagania/oczekiwania/preferencje itd. Niemniej jednak
przez moje ręce przeszła grupa produktów, po które na pewno już nie sięgnę, nie
kupię ponownie i lepiej, by odeszły w zapomnienie ;)
Pomimo starannych wyborów bywa, że podejmuję decyzję
spontanicznie, w ogniu emocji. Rezultaty są przeróżne, najczęściej niestety nie
do końca dobre.



