Pędzle Kozłowski oraz Bikor: Krótki przewodnik

Nie miałabym okazji zakupu pędzli z polskiej firmy Kozłowski, gdyby nie mój nabytek - kultowy pędzel do Ziemi Egipskiej, Bikor Pro Brush N°1 for Egyptische Erde. Długo zastanawiałam się nad jego zakupem, nie mając dostępu do salonu stacjonarnego, a informacji w Internecie było niewiele. Ostatecznie postanowiłam kupić go w ciemno, z zamiarem zobaczenia, co z tego wyniknie.

Zaznaczę od razu, że ten wpis nie jest dla osób, które mają problem z innym postrzeganiem pędzli z włosia naturalnego. Nie zamierzam wchodzić w dyskusję na tym poziomie. Głównym powodem mojego zakupu był rodzaj użytego włosia. Zdecydowałam się na firmę polską, zamiast sięgać po zagraniczne warianty z włosia szopa. Co więcej, konkretny pędzel Bikor jest również produkowany w Polsce, chociaż nie mam pewności, czy przez firmę Kozłowski, ale są to moje przypuszczenia na podstawie dalszych zakupów. Niestety, próba uzyskania jakichkolwiek informacji ze strony firmy Kozłowski okazała się bezowocna. Ich strony internetowe (dwie funkcjonujące) prezentują się nieco archaicznie, a opisy są bardzo skąpe. Mimo to zakupy zrobiłam gdzie indziej. Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami garścią informacji, zdjęć oraz moich wrażeń.

Jeśli ktoś decyduje się na zakup pędzli wykonanych z włosia szopa, powinien zapomnieć o milutkich i puchatych pędzelkach do miziania ;) Ten rodzaj włosia ma swoje specyficzne parametry, dopasowane do różnych formuł kosmetyków, zazwyczaj wypiekanych i mocno sprasowanych, przydatnych także przy kosmetykach wykończeniowych, jak słynne Meteoryty Guerlain, które są pudrem pryzmowym.

Dla większości osób wybór pędzli do makijażu jest prosty, jednak wchodząc głębiej w świat pędzli i makijażu warto zdobyć więcej wiedzy. To ma wpływ na pracę z kosmetykami i ułatwia kontrolę nad produktem oraz pożądanym efektem. Uwielbiam w pędzlach fakt, że różniące się rodzaje włosia, kształty itp., mogą stać się doskonałymi narzędziami ułatwiającymi makijaż. Nie tylko dają przyjemność, ale przede wszystkim mają praktyczne zastosowanie.

Dopracowany kształt, ułożenie włosia, rodzaj i długość trzonka - to tylko kilka cech, które mają znaczenie. Mogłabym o tym opowiadać bez końca. Klasyczny podział na włosie syntetyczne oraz naturalne to raptem mały wstęp. Każdy z nich to obszerny temat. W skrócie powiem, że przy włosiu syntetycznym rozróżniamy 4 typy. Bardzo wiele zależy od niego, ale ich ostateczna produkcja znacząco wpływa na jakość narzędzi, jakimi są pędzle.

Włosie naturalne z kolei dzieli się na kategorie zależnie od rodzaju zwierzęcia, z którego pochodzi, co jest ściśle powiązane z obszarem, z którego zostało pozyskane. W języku profesjonalistów nazywa się to rodzajem oraz klasą włosia.

Zachęcam zainteresowanych do zagłębienia się w temat, ponieważ można szybko przekonać się, skąd takie różnice w cenach oraz jakości materiału. Ważne jest również, czy włosie jest farbowane. Warto szukać jasnych informacji ze strony producentów, aby wiedzieć, za co płacimy i jakiej jakości możemy oczekiwać.

W pierwszej kolejności omówię pędzle Bikor Makeup 1 Pędzel do Ziemi Egiptu/Bikor Pro Brush N°1 for Egyptische Erde (w sieci widzę obie funkcjonujące nazwy równolegle), ponieważ mam dwa. Oba zakupiłam w Minti w różnych okresach, co pozwala zauważyć różnice pomiędzy nimi. Celowo przygotowałam zdjęcia tuż po czyszczeniu i suszeniu w osłonkach. Podstawowe elementy od razu rzucają się w oczy - trzonki, ich grubość, rodzaj zakończenia oraz kształt włosia nieznacznie różnią się (szczyt jest mocniej zaznaczony w przypadku pędzla ze smukłym trzonkiem, podczas gdy drugi jest bardziej owalny i puszysty, smuklejszy waży 42g, drugi zaś 47g). Na początku nie zwróciłam na to uwagi, używając ich na przemian. Dopiero gdy sięgnęłam po nie jednocześnie, zauważyłam, że nie są identyczne. Może to być efekt ręcznego wykonania, jednak to pierwszy raz, kiedy miałam do czynienia z takim samym modelem, który różni się nieco.

Różnica w gęstości włosia, choć subtelna, jest odczuwalna podczas aplikacji. Trzonek, kształt i ułożenie włosia są zachowane, jednak w trakcie używania rozkłada się ono nieco inaczej na skórze. Dlatego do zdjęć wybrałam pędzle czyszczone i suszone w ten sam sposób, w tym samym momencie. Na poniższym zdjęciu można zobaczyć, jak kształt pędzla wygląda w trakcie użycia. Został jedynie odświeżony przy pomocy ściereczki z mikrofibry.

Nie rozumiem niechęci do stosowania polskiego nazewnictwa, ponieważ nie tylko Bikor, ale również pędzle Kozłowski stosują opisy, że pędzel wykonany jest z włosia Raccon. Przeglądając katalog pędzli Kozłowski, od razu widać bardzo duże podobieństwo pomiędzy nimi, a tymi z Bikoru. Ostatecznie wybrałam zupełnie inne modele, ale planuję kolejne zakupy i na pewno zdecyduję się na dalsze porównania.

Wykonanie pędzla Bikor Makeup 1 Pędzel do Ziemi Egiptu/Bikor Pro Brush N°1 for Egyptische Erde jest naprawdę porządne. Od czasu do czasu wypada pojedyncze włosie, ale taki jest charakter włosia naturalnego i ręcznego wykonania. Trzonek jest drewniany, pomalowany na czarno, dość długi, a całkowita długość pędzla to 23 cm. Nie każdy lubi tak duże pędzle. Zdjęcie katalogowe na stronie Bikor dobrze oddaje kształt i wygląd pędzla w trakcie używania, choć szkoda, że nie ma pełnego przekroju, co byłoby bardzo pomocne.

Włosie jest bardzo gęste, ułożone kaskadowo, duże i puszyste. Na początku może wydawać się nieco zbite, ale to tylko pozory. Dzięki przekrojowi owalnemu fantastycznie przenosi kosmetyk na skórę, a boki pędzla doskonale go rozcierają. Zaletą jest rodzaj włosia - wystarczająco sztywne, ale nie twarde, idealne do nabierania produktów wypiekanych bądź mocno sprasowanych, a jednocześnie elastyczne, zapewniające idealne rozcieranie bez efektu plam czy smug. Jego kształt oferuje komfortową pracę w zależności od preferowanej techniki aplikacji. Korzystanie z szczytu pędzla lub jego boków pozwala na różne efekty, co jest pomocne w zależności od wybranego stylu makijażu. Najczęściej stosuję go do zaznaczania konturu i ocieplania twarzy, wykorzystując jego możliwości w pełni. Czasami nakładam nim również róż lub rozświetlacz, ale jest to mój ulubiony pędzel do brązerów.

Teraz dobry moment, aby przejść do ulubionego pędzla do różu, jakim stał się model Kozłowski - pędzel do pudru i różu - R-PB 89. Wybrałam go nie tylko z racji podobieństwa pod kątem kształtu, ale również rodzaju włosia. Jestem z niego ogromnie zadowolona. Ten kształt, ta wielkość - to jest TO! Jest lżejszy (29g) niż poprzedni model, ale ilość włosia robi swoje. Gęsty, ale w przemyślany sposób, który zapewnia optymalną lekkość. Trzonek jest długi, a całkowita długość pędzla to 22 cm.

Kolejnym modelem do różu z włosia szopa jest Kozłowski - pędzel do różu - R-CB 635. Jest to mniejsza wersja omawianego wyżej pędzla, nieco masywny, czuć w dłoni jego ciężar (25g). Włosie jest cieniowane, a jego rozmieszczenie bardzo pomaga podczas aplikacji.



Kozłowski - pędzel do różu - CB 635-22 Extra, to włosie wiewiórki z serii Extra (seria super miękka). Jest to pędzel idealny do szybkich i prostych makijaży, gdy nie mam za wiele czasu ani ochoty na rozbudowany schemat pędzli. Jest najlżejszy (20g) spośród wszystkich omawianych pędzli. Posiadam w swojej kolekcji pędzle z różnych rodzajów włosia wiewiórek, i ten z Kozłowskiego na pewno nie zaliczyłbym do super miękkich. A uwierzcie mi, jest tu ogromna różnica. Producent nie podaje dokładnego rodzaju wiewiórki, ale mogę powiedzieć, że jest przyjemny w dotyku, elastyczny, chociaż nie jest tak miękki jak włosie szarej wiewiórki lub kanadyjskiej. Nie jest też zbyt duży ani zbyt gęsty. Jego atutem jest puszystość i sposób, w jaki rozkłada się na skórze, co pozwala bardzo ładnie nakładać róż oraz rozświetlacz. Czasami używam go także do aplikacji pudru na powieki.


Z jednej strony mam wrażenie, że oferta polskiej firmy Kozłowski nie jest zbyt doceniana ani specjalnie reklamowana. Trochę szkoda, bo uważam, że jakość jest dobra, a produkcja rodzima. Solidne wykonanie i wysoka jakość włosia. Firma jest chyba najlepiej znana wśród artystów, ale trzeba przyznać, że świetnie wypełnia lukę na rynku kosmetycznym.

Pozdrawiam serdecznie :)

3 komentarze:

  1. Wyglądają bardzo porządnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba przyznać, że ich wykonanie zwraca uwagę i pozostała oferta jest równie kusząca :)

      Usuń
  2. Wszystkie owalne pędzle przywodzą mi na myśl mój ukochany Inglot 15 bjf i od razu wzbudzają chęć posiadania. Wystarczy jednak wspomnienie o tym jak bardzo nie pasowało mi ich włosie i na szczęście wszystko mija. Niesamowite jest to, jak wrażliwość skóry wpływa na odbiór narzędzi.

    OdpowiedzUsuń

Entuzjastka świadomej i skutecznej pielęgnacji. Działająca niekomercyjne i hobbystycznie. Jest to jedna z moich stref relaksu :) Poznaj mój świat określany przez potrzeby skóry/rosacea w remisji. Od dawna nie gonię kosmetycznego króliczka, nie testuję TYLKO sprawdzam i
dopasowuję poszczególne elementy, by całość była spójna.
1001 Pasji, to wiele stron jednej kobiety <3
#freefromPR

Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze, każdy z nich sprawia że TO miejsce ożywa dzięki WAM!
Jeżeli jeśli chcesz zaprosić mnie na swoją stronę, nie wklejaj linków w komentarzach. W wolnej chwili zajrzę z chęcią do Ciebie :)
Zastrzegam sobie prawo do usunięcia reklamowych postów, które zostaną zamieszczone bez mojej zgody.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...