Moja pielęgnacja włosów - aktualizacja i nowości


Dawno już nie publikowałam na temat pielęgnacji moich włosów, ba! ostatni wpis pochodzi z kwietnia /KLIK/

Krótka ściąga dla przypomnienia ;)

Włosy wysokoporowate, farbowane - cały czas jest to farba Phyto Color Permanent Color-Treatment Ultra Shine with Botanical Pigments 2 Brąz (niebawem wybiją dwa lata) używam suszarko-lokówki bądź suszarki z dyfuzorem. Wrażliwa skóra głowy, okresowo pojawiające się zmiany łuszczycowe. Walczę o dobre nawilżenie. Lubię produkty podkreślające skręt włosów, ale też nie unikam tych wygładzających i nadających objętości. Myję włosy codziennie.
Dzisiaj trochę o sprawdzonych kosmetykach oraz nowościach, jednocześnie niech będzie to wstęp do pełnych recenzji, które się pojawią na blogu.

Moja pielęgnacja, aktualizacja oraz prezentacja nowości cz. II

Ostatnia prezentacja była w czerwcu /link/ i postanowiłam po raz kolejny pokazać, co gości na mojej półce. Jest to chyba jedyna okazja, by tak naprawdę odkryć ulubieńców jak i słabsze, chwilowe kosmetyki.
Gdzieś tam w tle od czasu do czasu przewija się określenie "za dużo", co mnie osobiście bawi. Dużo/mało -pojęcie bardzo względne, uzależnione od wielu czynników. Dla mnie to pielęgnacja optymalna, skupiająca się wokół cery dojrzałej, mieszanej z rosacea.

Zapraszam :-)

Eco Tan, Eco by Sonya Coconut & Mint Body Wash /recenzja/


Kto szuka do dobrej klasy produktu mycia ciała o przyjaznym składzie (bez zawartości mydła, SLS, syntetycznych dodatków) dla skóry, zwłaszcza delikatnej, wrażliwej bądź podrażnionej i jednocześnie stawia na produkty organiczne, dla wegan/wegetarian tego może zainteresować oferta marki Eco Tan - Eco by Sonya.

Ku pamięci! Urban Decay Revolution Lipstick Fiend /recenzja/


Co jest najlepszą rekomendacją dla ulubieńców? Powroty :D i dzisiaj krótka informacja na temat pomadki marki Urban Decay z serii Revolution w kolorze Fiend.
Nie jestem fanką Urban Decay, jakoś nie do końca do mnie trafia ich oferta w moje preferencje. Jednak na przekór wszystkiemu postanowiłam ponad dwa lata temu kupić swoje pierwsze pomadki z tejże marki. Wybrałam serię Revolution, ponieważ zbierała bardzo dobre opinie a ja szukałam kremowej długotrwałej pomadki, która jednocześnie będzie pielęgnować usta.

Osobliwy ulubieniec- Kiko Extra Sculpt Volume mascara, tusz zwiększający objętość /recenzja/


Dzisiaj opowiem Wam o tuszu do rzęs z Kiko. Dostałam go w czerwcu od Ani :* i jednocześnie chcę podziękować za odkrycie prawdziwej perełki. Maskara ma duży potencjał, ale też i kilka wad, mimo to zasługuje na miano osobliwego ulubieńca, ponieważ sięgam po nią z ogromną przyjemnością przymykając oko na pewne detale.

Ettusais Jelly Mousse /recenzja/


Na samym początku sierpnia prezentowałam zalety Ettusais Foamy Rich Mousse /recenzja/ dzisiaj pora na jej następcę Jelly Mousse, czyli nic innego jak żel zmieniający się w piankę :)

Recenzje w pigułce - (pod)sumowanie, zerowanie cz. I


Wiele razy zarzekałam się, że śmieci prezentować nie będę ;) i za projektem denko też nie przepadam, ale! przyszła taka chwila, w której pora zrewidować przekonania ;))) Seria recenzji w pigułce cieszy się dużą popularnością, a zmiany w mojej pielęgnacji i nie tylko sprawiają, że pula produktów jaka mogłaby trafić do tej sekcji drastycznie się skurczyła. W którymś momencie zaczęłam wrzucać opakowania do koszyczka i tak się zaczęło ;) Dlatego co jakiś czas będę sięgać po takie podsumowanie, by pokazać czego używam, do czego wracam. Najlepszą rekomendacją w recenzjach są powroty bądź rezygnacja i omówienie "za i przeciw" :)

Zapraszam :)

Kosmetyczny przegląd nowości


Przez ostatnie 10 tygodni uzupełniałam swoje zasoby, z racji że kupuję na bieżąco, a niektóre produkty w ilościach hurtowych (by mieć spokój i nie zawracać sobie głowy drobiazgami;)) dzisiaj pokażę jakich wpisów będzie można się spodziewać, do czego wróciłam i co wybrałam nowego kierowana ciekawością :)

Hexxpress, podsumowanie sierpnia


Sierpień dłużył mi się niesamowicie, w zasadzie nie wiem dlaczego. Z przyjemnością zmieniłam kartę w kalendarzu na kolejny miesiąc upajając się zapachem nadchodzącej jesieni. Do tego przez ostatnie trzy tygodnie w rejonie, gdzie mieszkam zapanowały prawdziwe tropiki. Przy takich temperaturach nie trudno o burzę, dlatego też jednej nocy przyniosła ona ogrom niechcianych emocji. Zdecydowanie wolę oglądać to zjawisko atmosferyczne na zdjęciach lub filmach niż na żywo. Pozostał we mnie ogromny uraz i strach po przeżyciu trąby powietrznej w Polsce, kiedy staliśmy się z Rodzicami więźniami własnego domu przez kilka dni. Nie muszę mówić, że brak możliwości otworzenia okna (to były wyjątkowo gorące i duszne dni), odciętego prądu i ściany wody pośród zasnutego nieba ciemnymi chmurami nie był niczym przyjemnym. Dlatego zwyczajnie zaczęłam bać się burzy. Teraz co prawda temperatury zelżały i jest dużo przyjemniej. Dlatego liczę na wrześniowe suche dni :-)

Konkurs z Liqpharm - wybierz i wygraj!


Liqpharm to młoda, polska firma kosmetyczna założona w 2014 roku. Dzięki przyjęciu farmaceutycznych standardów produkcji, na rynek apteczny trafiają produkty, których głównymi założeniami są wysokie stężenia substancji aktywnych, przemyślane składy i naukowe podejście do receptury. Wykorzystanie dostępnej wiedzy dermatologicznej i farmaceutycznej pozwoliło na uzyskanie, efektywnej w działaniu przeciwstarzeniowym, gamy dermokosmetyków LIQC. /źródło/

Miałam okazję poznać już działanie koncentratów Liq, będę o nich pisać za kilka miesięcy. Dzisiaj, po jednorazowej kuracji otrzymują ode mnie zielone światło i pragnę się nimi podzielić.
Czekają na Was 3 różne warianty, kto chętny? :-)

Zapraszam! :)