Kosas Revealer Super Creamy Concealer & Kosas Revealer Extra Serum Powered Bright Color Corrector – spełnione obietnice, udane wybory i mój top of the top!


Nadszedł TEN moment, w którym warto podsumować korektory Kosas i tym samym kontynuować serię, którą zasygnalizowałam w zeszłym roku.

Pominę deklaracje producenta dotyczące walorów pielęgnacyjnych, ale przyznaję - ich formuła jest niezwykle komfortowa i bardzo szybko podbiła moje kosmetyczne serce pod wieloma względami. Wiem też jedno: na pewno do nich wrócę. Zdecydowanie.

Revealer Super Creamy and Brightening Concealer wybrałam w odcieniu 2.3N (light with neutral undertones) i podoba mi się jego uniwersalność, dobrze wygląda zarówno pod oczami, jak i na pozostałych partiach twarzy. Lubię mieć jeden korektor, który mogę wykorzystać w pełni, tym bardziej że na co dzień często zastępuje mi podkład.

Kiedy potrzebuję dodatkowego rozjaśnienia, sięgam po jego „brata” w odcieniu Magic, o nim za chwilę.

Konsystencja jest kremowa, lekka i bardzo komfortowa. Bez problemu stapia się ze skórą, nie tworząc efektu ciężkości ani maski. Czuję w nim obiecywaną porcję nawilżenia, a skóra po demakijażu wygląda naprawdę dobrze.

To nie jest korektor zastygający, ale dzięki swojej formule bardzo dobrze trzyma się skóry. Rzadko utrwalam go pudrem, jeśli już, to w minimalnej ilości lub sięgam po inne rozwiązania (o tym napiszę wkrótce).

Uwielbiam jego kremową konsystencję i wykończenie, które pięknie wygładza i zmiękcza skórę. Efekt, jaki daje, jest bardzo zbliżony do mojego ulubionego Erborian BB Eye Crea & Concealer — z tą różnicą, że Kosas oferuje nieco lepsze krycie i nie wymaga utrwalania. Tym samym zyskał u mnie bardzo silnego konkurenta, a właściwie go przebił. Do tego dochodzi dłuższe PAO i lepsza dostępność.

Efekt na skórze

👉 naturalny, świeży, lekko rozświetlony (z możliwością wzmocnienia efektu)
👉 moja lepsza skóra
👉 bardzo korzystny pod oczy (szczególnie przy dojrzałej i suchej skórze)
👉 plastyczna formuła, która pozwala na szybką korektę w ciągu dnia
👉 wygładzenie i optyczne zmiękczenie skóry

Krycie określiłabym jako średnie, z możliwością budowania, dobrze radzi sobie z cieniami i zaczerwienieniami. Dla moich potrzeb jest w pełni wystarczające, zwłaszcza że nadal zachowuje efekt „drugiej skóry”.

Zalety

✔ kremowa, bardzo komfortowa konsystencja (nie podkreśla suchości)
✔ naturalny efekt (nie zbiera się ciężko w zmarszczkach)
✔ łatwa aplikacja, nawet palcami, ale ja kocham gąbki oraz pędzel BK Beauty A506 Angie Hot&Flashy Concealer
✔ piękne rozświetlenie bez drobinek
✔ szeroka gama kolorystyczna
✔ dobra dostępność
✔ bardzo dobra relacja jakości do ceny i wydajności

⚠️ Na co uważać

✖ może być zbyt emolientowy dla skóry tłustej lub mocno przetłuszczającej się
✖ poziom krycia nie dla każdego będzie wystarczający
✖ formuła „clean beauty” → PAO ok. 6 miesięcy

🎯 Podsumowanie

Kosas Revealer Super Creamy and Brightening Concealer 2.3 N - regularna cena £28.00, pojemność 5.3ml, PAO 6 miesięcy, Made In USA

👉 To idealny korektor, jeśli lubisz:
• naturalny efekt
• odżywcze, plastyczne formuły
• rozświetloną, zdrowo wyglądającą skórę
• masz cerę suchą lub dojrzałą

👉 Może nie być najlepszy, jeśli szukasz:
• mocnego krycia
• matowego wykończenia
• formuły zastygającej

Revealer Extra Bright Serum Powered Color Corrector w odcieniu Magic to chłodny, jasny róż przeznaczony dla bardzo jasnych i jasnych cer. Szczególnie doceniam jego działanie przy skórach o ziemistym, szarym zabarwieniu - co, moim zdaniem, jest częstym atutem cer oliwkowych.

Dzięki temu produkt działa niemal jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, przywracając skórze blask. I właśnie tutaj w pełni rozumiem jego nazwę — Magic.

Sam kolor również zasługuje na uwagę — a może przede wszystkim on. To czysty róż, bez domieszki brzoskwiniowych tonów, co niestety zdarzyło się w przypadku Natasha Denona Hy-Glam Brightener w odcieniu B2 Light. Zużyję go, nie jest całkowitym rozczarowaniem, ale zdjęcia produktowe sugerowały coś zupełnie innego. Na zdjęciach poniżej dobrze widać różnice — i dlaczego w moim odczuciu Kosas wygrywa.

Efekt

👉 natychmiastowe rozjaśnienie spojrzenia
👉 efekt wypoczętej, odświeżonej twarzy — nawet przy widocznym zmęczeniu czy opuchnięciu
👉 wygładzenie bez obciążenia i bez podkreślania tekstury skóry
👉 bardzo ładnie się rozprowadza, optycznie rozmywając pory i drobne linie

Już niewielka ilość — dosłownie mała kropka — daje zauważalny efekt.

💧 Formuła

👉 zgodnie z nazwą — bardziej „serum” niż klasyczny korektor
👉 lekka, cienka, kremowo-żelowa struktura (lżejsza niż wersja klasyczna)
👉 bardzo dobrze się rozciera
👉 nie osiada w zmarszczkach ani liniach, a jeśli już — zachowuje plastyczność

Jeśli chodzi o składniki pielęgnacyjne (kwas hialuronowy, kofeina, peptydy), trudno mi jednoznacznie ocenić ich realne działanie. Natomiast sięgałam po ten produkt w różnych „krytycznych” momentach i okolica oka po demakijażu była w bardzo dobrej kondycji, więc z pewnością nie szkodzi 😉

🎯 Krycie i wykończenie

👉 krycie: średnie do mocnego (jak na produkt do korekty koloru)
👉 wykończenie: naturalne, z wyraźnym efektem rozjaśnienia

👉 zastosowanie:

  • jako pierwszy krok w korekcji koloru

  • w połączeniu z klasycznym korektorem

  • lub punktowo, na końcu makijażu

U mnie wszystko zależy od aktualnych potrzeb skóry i rodzaju makijażu.

💗 Atuty

✔ skutecznie neutralizuje cienie bez efektu ciężkości
✔ daje świeży, wypoczęty efekt
✔ dobrze współpracuje z innymi produktami
✔ nie tworzy suchej warstwy pod oczami
✔ bardzo dobra trwałość, jak na nie klasycznie zastygającą formułę

⚠️ Na co uważać

✖ niekoniecznie sprawdzi się solo (chyba że ktoś lubi mocne rozjaśnienie)
✖ łatwo przesadzić z ilością — warto pracować cienkimi warstwami
✖ PAO wynosi tylko 6 miesięcy

Podsumowanie

Kosas Revealer Extra Bright Serum Powered Color Corrector Magic - regularna cena £28.00, pojemność 5ml, PAO 6 miesięcy, Made In USA

👉 To świetny produkt, jeśli:
• masz problem z nierównym kolorytem i delikatnymi cieniami
• masz cerę oliwkową
• lubisz naturalne wykończenie w stylu lepszej skóry
• cenisz efekt rozświetlenia połączony z widoczną korekcją koloru

👉 Mniej dla osób, które:
• oczekują pełnego krycia jednym produktem
• preferują matowe, klasyczne długotrwałe formuły
• nie widzą potrzeby stosowania korekty koloru

Miałam do czynienia z wieloma różowymi korektorami, ale dopiero przy Kosas naprawdę zobaczyłam i poczułam ich działanie. Początkowo nie sądziłam, że będę tak często po niego sięgać, a jednak. Na tyle, że bez wahania kupię kolejne opakowanie.

Wiem, że sporo osób zwraca uwagę na zapach tych produktów i jego zmiany w czasie używania. Dla mnie oba kosmetyki są neutralne, wyczuwam jedynie delikatną woń surowców, która nie jest uciążliwa. W trakcie użytkowania nie zauważyłam żadnych zmian w konsystencji ani zapachu, nawet po wyjęciu stopera, co pozwoliło mi zużyć produkt do końca.

Nie zmienił się również kolor, co — przy tego typu formułach — wcale nie jest oczywiste. Co więcej, przeciągnęłam PAO o około 4 miesiące i nie zauważyłam żadnych negatywnych zmian.

Mam poczucie, że klasyczny korektor jestem w stanie zużyć w ramach PAO, natomiast wersja do korekty koloru wymaga już większej dyscypliny. Mimo to obawy, które miałam przed zakupem, zupełnie się nie potwierdziły, i tym bardziej zachęciło mnie to do ponownego zakupu.

Te kosmetyki naprawdę mnie zaskoczyły i mam wrażenie, że trafiły do mnie w idealnym momencie. Kolorystyka, właściwości i efekt, jaki zapewniają, sprawiają, że trafiają do ścisłej czołówki moich ulubieńców.

Pozdrawiam serdecznie :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Entuzjastka świadomej i skutecznej pielęgnacji. Działająca niekomercyjne i hobbystycznie. Jest to jedna z moich stref relaksu :) Poznaj mój świat określany przez potrzeby skóry/rosacea w remisji. Od dawna nie gonię kosmetycznego króliczka, nie testuję TYLKO sprawdzam i
dopasowuję poszczególne elementy, by całość była spójna.
1001 Pasji, to wiele stron jednej kobiety <3
#freefromPR

Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze, każdy z nich sprawia że TO miejsce ożywa dzięki WAM!
Jeżeli jeśli chcesz zaprosić mnie na swoją stronę, nie wklejaj linków w komentarzach. W wolnej chwili zajrzę z chęcią do Ciebie :)
Zastrzegam sobie prawo do usunięcia reklamowych postów, które zostaną zamieszczone bez mojej zgody.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...