Sprawdzone. Polubione. Kupione ponownie - przegląd zakupów


Dzisiaj porcja zakupów, która zdecydowanie kręci się wokół dobrze znanych produktów. Kilka z nich czeka w kolejce do pełnych recenzji (w końcu zasługują na to :))), inne pokazuję na blogu po raz pierwszy (nie było okazji bądź też chciałam się upewnić w swoich odczuciach). Zapraszam na przegląd :)


Hourglass Arch Brow Sculpting Pencil Dark Brunette, wielki powrót :))) W zasadzie od tej kredki zaczęła się niezła rewolucja w kwestii podkreślania brwi, którą rozpętała MUFE Aqua Brow. TUTAJ możecie zobaczyć jak wyglądała przemiana moich brwi na długo przed henną, aktualizacja wraz z pełną recenzją pojawi się na blogu na pewno. Dodam tylko, że po blisko 3 latach tę kredkę oceniam wyżej niż te z oferty ABH. Jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach :D


Laura Mercier Brush Cleanser /recenzja/ tego typu płyn u mnie na półce stoi zawsze. Poznałam kilka marek: Estee Lauder, MAC, Zoeva, Bobbi Brown JEDNAK żaden nie jest równie skuteczny, szybki w działaniu i przyjazny dla włosia naturalnego jak ten z LM. Nie wiem od czego to zależy, bo one mają zbliżone składy i różnice naprawdę nie są wielkie, a jednak.


Oribe Foundation Mist /recenzja/ mam obsesję na punkcie tej marki ;) lecz mgiełka zawojowała moje włosy i choć są teraz bardzo krótkie, to nadal doceniam jej MOC!


The Body Shop Camomile Silky Cleansing Oil /wzmianka/- z nim już miałam przyjemność spotkać się na krótko tzn. na jedno opakowanie, ale miałam w głowie, że pokazał się z dobrej strony i stwierdziłam "dlaczego nie" ;)


Eau Thermale D’Uriage /recenzja/ niezbędnik, po prostu. Nie może jej zabraknąć i kupuję hurtowo :D Musi być zawsze na stanie, jest to dla mnie absolutny must have.


BcomBIO Intimate Hygiene Soft Cleansing Gel /recenzja/, żel do higieny intymnej który poznałam dawno temu i jak tylko mam okazję kupuję w większej ilości. Zainteresowanych odsyłam do recenzji :)


DHC Deep Cleansing Oil, jeden z lepszych niskobudżetowych olejków do mycia/demakijażu twarzy. Produkt dla mnie bez wad. Zapewne napiszę o nim kilka słów, bo zasługuje na pełną recenzję.


Cetaphil Gentle Skin Cleanser (dry, sensitive skin), nie zliczę ile razy ten produkt ratował mi skórę. Wielofunkcyjny niskobudżetowa emulsja do mycia twarzy i ciała.


Shu Uemura - Ultime8 Sublime Beauty Cleansing Oil, jeden z najlepszych olejków do mycia/demakijażu twarzy. Wiem, że jest wielki boom na różnego rodzaju mieszanki eko za szalone pieniądze (Shu także tani nie jest), lecz gdybym do końca życia miała wybrać TYLKO dwa produkty z tego przedziału, to byłby Ultime8 Sublime Beauty Cleansing Oil oraz DHC Deep Cleansing Oil.


Bandi Trichoesthetic: Tricho-Maska wzmacniająca do skóry głowy i włosów oraz Tricho-Ekstrakt przeciw wypadaniu włosów - jestem w trakcie drugiej serii i planuję kolejną. Myślę, że zdecyduję się także na dodatkowe dwa produkty z tej linii. Wstępnie jestem bardzo zadowolona, lecz przy tego typu produktach potrzeba sporo czasu i recenzja nie pojawi się wcześniej niż za kilka miesięcy. Myślę o rocznym podsumowaniu, ono będzie w mojej ocenie miarodajne.


Clarins Instant Light Lip Comfort Oil 06 Mint zamyka zestawienie :) Doczekałam się premiery nowych smaków/kolorów i tak jak planowałam wybrałam wariant miętowy. TUTAJ pisałam o Honey :) Mint spodobał mi się na tyle, że planuję dokupić jeszcze jedną sztukę. Może wezmę też 04 Candy, odpowiada mi zapach/posmak.

W następnej odsłonie pokażę zakupy z przedziału typowych nowości, niektóre mniej bądź bardziej zaliczam do udanych ;)

Pozdrawiam serdecznie :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze, każdy z nich sprawia że TO miejsce ożywa dzięki WAM!
Jeżeli jeśli chcesz zaprosić mnie na swoją stronę, nie wklejaj linków w komentarzach. W wolnej chwili zajrzę z chęcią do Ciebie :)
Zastrzegam sobie prawo do usunięcia reklamowych postów, które zostaną zamieszczone bez mojej zgody.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...