Bobbi Brown Natural Brow Shaper & Hair Touch Up Mahogany /recenzja/


Moje brwi, a właściwie ich podkreślanie/akcentowanie od jakiegoś czasu stanowi dla mnie pewne wyzwanie. Osoby, które mają identyczny „materiał” do mojego będą dobrze wiedziały dlaczego :) Po pierwsze jestem/byłam blondynką, ale od dawna farbuję włosy i nie wrócę do naturalnego koloru włosów (obecna ilość siwizny postawiła kropkę na „i”). Przy takiej kombinacji wypróbowałam wiele produktów do brwi. Zaczynałam od kredek, potem cienie, żele, woski, farbki. Co tylko pojawiło się na rynku. Przełomowym momentem stało się spotkanie z Aqua Brow /prezentacja/, którą do dzisiaj lubię i po uporaniu się z wyborem właściwego koloru nadal będę twierdzić, że to produkt prawie idealny. Dlaczego prawie? Nie bardzo nadaje się na tzw. szybkie poranki, wymaga dobrego światła, dopasowanego pędzelka i dłuższej chwili. Stąd też poszukiwania produktu, który idealnie wpisze się w takie okoliczności i jednocześnie będzie w pełni bezpieczny :) Postanowiłam kupić żel do brwi Bobbi Brown Natural Brow Shaper & Hair Touch Up w kolorze Mahogany. TO był strzał w 10-tkę! :D

Nie wiem dlaczego o nim tak mało się pisze/mówi, a zasługuje na uwagę.


Miałam do czynienia z wieloma żelami do brwi, barwionymi bądź nie, ale w przypadku Natural Brow Shaper & Hair Touch Up otrzymałam żel idealnie dopasowany do moich brwi. Mam bardzo jasne włoski, praktycznie niewidoczne, które są bardzo miękkie. Miejscami są też dość spore prześwity, zwłaszcza w lewej brwi. Szukałam czegoś, co w szybki i skuteczny sposób zapewni mi naturalny efekt w stylu „moje lepsze brwi”. 


Zostało, to spełnione. Ponadto żel dobrze utrwala, nie zastyga zbyt szybko więc łatwo się z nim pracuje, wizualnie. Nie robi „cienia” na skórze i dobrze wypełnia ubytki (oczywiście to nadal żel, nie precyzyjna farbka, kredka lub cień). 


Szczoteczka świetnie wyprofilowana, nie nabiera produktu za dużo lub zbyt mało. Jedna „porcja” starcza na jedną brew. Bardzo wydajny.
Trwały. Używałam go w różnych warunkach (każda pora roku, deszcz, pot), za każdym razem test zdawał na 6-tkę :) Oczywiście jeżeli przetrzemy brwi palcami, żel zostanie naruszony, ale to chyba logiczne. Natomiast podczas normalnego trybu makijaż brwi nie został naruszony.

Pojemność 14,2ml w cenie £16.50 wg oznaczenia PAO ważny przez 6 miesięcy od chwili otwarcia i ma to sens, ponieważ przy regularnym użytkowaniu na dokładnie tyle starcza. Aczkolwiek myślę, że dopóki jest mokry i nie powstają grudki, to może posłużyć nieco dłużej (wypróbowane ;))


Kolor, absolutne cudo! Bez żadnych rudych tonów, chłodny brąz.
 „A dark ash Brown” w taki sposób jest opisany odcień Mahogany, który kojarzy się nieco z brudnym, błotnistym brązem.

Skład INCI, by nikt nie musiał od razu uruchamiać wujka Google’a ;) (oczywiście wyszukiwarka nie gryzie :P ale ja lubię mieć wszystko w jednym.)

Przez blisko 1,5 roku zużyłam dwa opakowania. W międzyczasie używałam kredek, pomad ABH, Aqua Brow ale kiedy potrzebowałam pewniaka do użycia na szybko, wybierałam TEN żel. Lubię go solo oraz w połączeniu z kredkami, ale wtedy i makijaż jest pełniejszy. Na potrzeby prezentacji przygotowałam kilka zdjęć z wykorzystaniem samego żelu. Pewnie go jeszcze kiedyś pokażę w połączeniu z kredkami (Hourglass, D&G, Bobbi Brown).


Moje oczekiwania zostały spełnione, żel Bobbi Brown sprawdził się. Lubię mieć w swojej kosmetyczce takiego pewniaka. A Wy? Jakich produktów używacie mając do nich pełne zaufanie? :)

Ktoś używał żelu barwionego z ABH i zechce podzielić się opinią? :)


Pozdrawiam :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze, każdy z nich sprawia że TO miejsce ożywa dzięki WAM!
Jeżeli jeśli chcesz zaprosić mnie na swoją stronę, nie wklejaj linków w komentarzach. W wolnej chwili zajrzę z chęcią do Ciebie :)
Zastrzegam sobie prawo do usunięcia reklamowych postów, które zostaną zamieszczone bez mojej zgody.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...