Nowości :)


Zaprezentuję Wam dzisiaj kilka nowych rzeczy, które wpadły spontanicznie do mojego koszyka podczas rozglądania się za zakupami dla moich Mikołajek, bo mam dwie :*
Przy okazji zdradzę Wam, że nie ma chyba nic przyjemniejszego niż szukanie prezentu dla drugiej osoby :)))

Stwierdziłam, że to dobra okazja, by pokazać swoje zakupy. Nic wielkiego, raczej produkty, które w jakiś sposób chodziły za mną, lecz nie były one sprecyzowane.

Na pierwszy ogień idzie Tweezerman Pedro Smoothing Stone. Od dawna miałam ochotę na zakup, ale jakoś ciągle mi to umykało. Stwierdziłam, że potrzebuję czegoś, co kupię raz a dobrze. Po pierwszych testach zapowiada się na długą i owocną relację. Kosztuje ok. 17 funtów, patrząc na jakość i wykonanie jestem przekonana, że to świetny wybór. Na pewno wrócę do tematu za jakiś czas :)


Mavala Double Lash, to odżywka do rzęs. Od czasu nieszczęsnego RapidLasha śledziłam na bieżąco różne informacje na ten temat. Stwierdziłam, że nie będę ryzykować z firmami, które podają INCI w dziwny sposób jakby nie był pełen, są mi zupełnie nieznane i nie budzą mojego zaufania. Mavala Double Lash ma dość ciekawy skład, ale widzę, że na szczęście zupełnie inny niż ten zamieszczony na KWC. Praktyczny aplikator i ... zaczynamy wspomaganie. Zobaczymy co z tego wyniknie. Nie rujnuje portfela, koszt to 11 funtów :)


Real Techniques Miracle Complexion Sponge, cudowne jajo do makijażu :) Zdecydowałam się ze względu na inny rodzaj gąbki niż w słynnym BB oraz ciekawe ścięcie. Zobaczymy jakie się okaże w praktyce :) Na pewno jest to dla mnie dużo bardziej kusząca wersja niż BB.



Sleek Vintage Romance, tak i ja w końcu uległam. A nie sądziłam :D Co prawda jeszcze nie wiem, czy paleta zostanie ze mną, lecz niektóre kolory są bardzo moje.



Maybelline EyeStudio Master Duo Black Lacquer Thin or Thick Glossy Liquid Liner, zaciekawił mnie ze względu na aplikator. Do tego od dłuższego czasu szukałam dobrej jakości czarnego eyelinera. Na początku marzył mi się taki w pisaku, ale dałam sobie spokój po kolejnych testach. Żaden mnie nie zadowolił, a dobry liner to dla mnie taki, który charakteryzuje się świetną trwałością na gołej skórze. Mam mocno przetłuszczające się powieki i potrzebuję czegoś, co nałożę na szybko bez zbędnych ceregieli a jednocześnie zapewni mi to nienaganny makijaż przez cały dzień. Kolejna rzecz, rodzaj kreski. Lubię eksperymentować. I okazuje się, że dzięki temu cudakowi mogę to czynić do woli :)

Pierwsze wrażenia są bardzo na plus! Pomimo, że nie jest wodoodporny, to w ciągu dnia nie ściera się, nie kseruje, jest na miejscu :) Do tego kolor, boska czerń! Nie blaknie, nie kruszy się. I jeszcze ten połysk

Tutaj możecie zobaczyć jedno pociągnięcie.



A tutaj próbka koloru po jakimś czasie ;)



Z demakijażem nie ma problemu, wbrew pozorom dobry micel i po sprawie :)
Jedyna trudność to aplikator, muszę się do niego przyzwyczaić. Oswoić :)




Będę na pewno o nim pisać więcej za jakiś czas i liczę, że wrócę z dobrymi wiadomościami :)

Co u Was dobrego pojawiło się w październiku? :)

Pozdrawiam :)





178 komentarzy:

  1. Ciekawe produkty, bosze, czemu ja tak kocham zakupy?;) Zainteresowała mnie tarka, o jajku też myślałam i to właśnie z RT, tylko mnie w jajkach drażni to pożeranie fluidu:(
    A Sleek piękny po prostu!

    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe, która z Nas nie kocha zakupów? :P
      Tarka jest porządnie wykonana, masywna i ma w moim odczuciu dobre warstwy do ścierania/wygładzania. Za jakiś czas napiszę więcej :) Tweezerman, to porządna firma i spodziewam się, że nie zawiedzie mnie ;)

      Usuń
    2. jestem bardzo ciekawa Twojego opisu, zatem czekam, podobnie ciekawi mnie co powiesz o jaju z RT...

      Usuń
    3. Ja tez jestem jaja mega ciekawa

      Usuń
    4. Powiem Wam, że jestem po pierwszym użyciu dzisiaj i...czuję, że jajo zostanie ze mną na długo :D Co prawda to tylko pierwsze wrażenie, lecz za jakiś czas napiszę więcej.

      Usuń
    5. kurcze, a jak z tym pochłanianiem podkładów? ej no Hexx używaj częściej:D i recenzję daj hehehe

      Usuń
    6. Patrycjo, do pełnej recenzji potrzeba czasu i nie widzę tego wcześniej niż min. za miesiąc. Nie zauważyłam aby gąbka pochłonęła więcej podkładu niż używałam go do tej pory. Gorzej tylko z suszeniem :P Początek zaliczony na PLUS :D

      Usuń
  2. Ta nowa paletka Sleeka jest bardzo w moim guście.. Tym niemniej cieni do powiek mam tyle, że starczy mi ich chyba do końca życia ;)
    Nie sądziłam, że kiedyś to powiem, ale nowe cienie absolutnie mnie nie kuszą ;)
    Lakiery, to co innego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo broniłam się przed tą paletą, ale sama wpadła mi w ręce :D
      O dziwo lakierowo jestem zaspokojona i mam duże zaległości. W zasadzie korci mnie tylko jedna firma i pewnie kupię finalnie jedną sztukę w ramach zapoznania :)))

      Usuń
  3. u mnie pojawiło się dużo za dużo nowych lakierów, ciągle mam robić sobie odwyk, ale coś mi nie idzie ;)
    czekam na opinię o jajku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie lakiery, a raczej spora gromadka czeka od czerwca. Wstyd ;) Powoli zabieram się za nie i nawet nie myślę za wiele o nowych zakupach w tej kwestii, choć mam parę na oku.
      Idę pooglądać Twoje nabytki, pokazywałaś coś pewnie, nie? :)

      Usuń
  4. Sleeeek!!! :) Ja już swoją mam i jestem z niej bardzo zadowolona. Się doczekałam pierwszego Sleek'a, którego naprawdę chciałam. Ciekawa jestem, jak się spisze ta gąbeczka z RT. Niedługo kupuję BeautyBlendera, więc może ona będzie następna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na razie będzie nabierać mocy, ale kto wie :))) Szybciej na pewno wypróbuję jajko RT, choć tak naprawdę to mam mnóstwo wątpliwości, czy faktycznie tego potrzebuję? :D

      Usuń
  5. Paletka ma 99% moich ulubionych kolorow <3
    Czekam z niecierpliwoscia na recenzje jaja, bo mialam kupic pedzel RT face expert, ale nie bylo i pomyslalam o jajku, ale pamietam jak mialam gąbki i one strasznie pozeraly fluid :/ musialam ze 4x wiecej wyciskac..
    Z drugiej strony chyba musze odstawic fluidy bo mam znow okropne cysty i spory tradzik, musze znow skupic sie na mineralach i kwasach..
    Swoja drogą.. zamawialas moze polprodukty w uK? Z jakichs sklepow jak w pL "mazidla" ? (tu znalazlam sklep aromantic) Szukam sprawdzonego toniku z kwasem mlekowym :) do nawilzenia i rozjasnienia skory, ewentualnie lekkiego zluszczania czyli niskie stezenie kwasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę "odkopać" swoje notatki :) bo mam namiary na sklepy oraz Sprzedawcę z Amazona. Podam później :)

      Nie kupuj Face Expert, szkoda kasy. Serio. Mam ten pędzel i początkowy zachwyt zmienił się w trudną relację. Coraz rzadziej go używam i zastanawiam się do czego on u licha ma służyć.... Pędzle tak samo pożerają produkt ;) Dla mnie to w sumie nie problem, bo szybciej zużywam podkład ;) Jajo zaciekawiło mnie na tyle, że spodobało mi się to profilowanie. Na pewno dam znać.
      A jesteś pewna, że to wina fluidu? Bo może też hormony szaleją. Kwasy na pewno nie zaszkodzą.

      Z tej palety "wyrzuciłabym" tylko kilka kolorów ;))) Sama jeszcze nie wiem, targają mną sprzeczne emocje. Kupiłam, poczekam i zobaczę ;)

      Usuń
    2. Hmm no to juz nie kupię tego pędzla :) Raczej czuje ze wroce do mineralow. Kiedy ich uzywalam to buzie mialam w dobrym stanie a teraz tozto masakra.. mysle ze to nie tylko wina fluidu, ale dokladnego oczyszczania. Mam mleczko z Botanics i myslalam ze dobrze oczyszcza, jak sie okazalo.. wczoraj wzielam na wacik troche olbas oilu i przeciagnelam po twarzy (po krostach) i wacik byl doslownie ciemno zolty od fluidu.. myslalam ze sie rozplacze. Juz naprawde nie wiem co mam kupic do demakijazu twarzy :( moze Cetaphil po demakijazu stosowac? sama nie wiem..

      Za namiary na sprzedawce bede wdzieczna! :)

      Usuń
    3. Naturally Thinking http://www.naturallythinking.com/
      Aromatic http://www.aromantic.co.uk/
      Na Amazonie Naissance http://www.amazon.co.uk/s?ie=UTF8&me=A1KJ9EZ0A471HB&page=1&rd=1

      to tyle :)

      Powiem Ci, że dla mnie seria Botanics to najgorsze co może być... Trzymam się z daleka od tych produktów.
      Nie wiem co Ci doradzić bo ja przestałam kupować drogeryjne rzeczy do twarzy w sensie z oferty Superdruga, mało co wybieram z takiej półki. Już lepiej zrobić zakupy online ze sklepu z polskimi kosmetykami.
      Wszystko też zależy jaki masz budżet, bo to też jest ważne.

      Cetaphil nie jest zły, ale z dwojga złego już spróbowałabym na twoim miejscu micela z L'oreala Skin Perfection. Ja go nie lubię, ale może u Ciebie się sprawdzi. Do tego ma krótki skład i nie powinien zrobić Ci krzywdy.

      Usuń
    4. Dzieki za wselkie info :) Mialam ten micel - beznadzieja :( Poki co budzet ograniczony dosc mocno, ale wiadomo - jak cos jest potrzebne do uzytku codziennego, to trzeba kupic.. a juz nie chce ciagle bubli kupowac :( bo w rezultacie wiecej kasy wydam niz jakbym miala przeznaczyc na cos nie drogeryjnego..

      Usuń
    5. Proszę bardzo :*
      Dla mnie ten micel jest fatalny, ale widzę że dużo osób go lubi. Pomyślałam, że może akurat i Tobie by się spodobał a jednak nie...
      Dlatego z tego powodu przestałam robić zakupy drogeryjne. Praktycznie każdy wydatek zaliczał kosz...

      Usuń
  6. Oj zgadzam się z Tobą w 100% - kupowanie prezentów dla drugiej osoby jest świetne. Nie wiem dlaczego niektórzy tak marudzą. Ja zawsze staram się obserwować, słuchać, a potem staram się kupić to o czym dana osoba marzyła. Zawsze moje koleżanki dziwiły się jak ja wpadam na pomysł co kupić swojemu mężczyźnie. A ja znowu nie wiem, jak można nie wiedzieć. Przecież to samo się zauważa :)
    A co do zakupów to ciekawie wygląda Tweezerman. Ja mam straszne problemy ze stopami, normalnie już sama nie wiem co z nimi zrobić. Co prawda skóra nie pęka, ale wiecznie mam jakieś odparzenia :(
    Z paletą Sleeka dałam sobie spokój, bo tylko kilka kolorów mi się podobało, a że budżet woła o litość to poczekam na jakąś ciekawszę propozycję :)
    Najbardziej chyba spodobał mi się eyeliner ale to z racji na aplikator :) Ja zazwyczaj używam tych w słoiczku :)

    Straszne blogowe zaległości mam ostatnio, ale mam nadzieję, że powoli się z nich wygrzebię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie niezrozumiałym jest jak można szukać odpowiedzi na forach itd. Przecież w końcu jeżeli jestem z drugą osobą, to staram się być otwarta na Jej potrzeby, marzenia, życzenia. A co najważniejsze rozmawiamy ze sobą!

      Tarka już poszła w ruch i to była świetna decyzja. Na szczęście opanowałam swoje stopy i teraz już nie mam większych problemów. Kiedyś to był koszmar...
      Z tej palety nie podobają mi się 4 kolory, na razie zastanawiam się jeszcze co z nią zrobię ;)

      U mnie żelowe linery długo miały pierwszeństwo, ale ostatnio coraz bardziej cenię sobie wygodę i powracam na nowo do płynnych formuł.

      Oj powiem Ci, że to chyba nie do ogarnięcia ;) Przestałam się tym przejmować, tylko idę do przodu :D

      Usuń
  7. Tweezerman Pedro Smoothing Stone czekam na powrót do tematu :)
    mnie ani Twoje ani BB jajko nie kusi i nie interesuje co tam Ono marze po buzi :)
    Paletka ta niedługo chyba z lodówki mi wyskoczy :D hehe co i rusz ją widzę u którejś z dziewczyn :D Aby Ci dobrze służyła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to właśnie efekt tego, że i u mnie zagościła :)
      Jajo zaciekawiło mnie, lubię takie wynalazki :D Za to ominął mnie szał na BB.
      O tarce na pewno będę pisać!

      Usuń
    2. mnie 3/4 ogólnych szałów omija :D jakos na opak wszytsko robię :D

      Usuń
    3. Mnie rzadko szał dotyka :) więc nie tylko Ty robisz na opak :DD

      Usuń
  8. Miałam Mavalę lata temu. Najpierw był zachwyt, a później rozczarowanie. Ten eyeliner wygląda ciekawie, może jak wykończę mojego L'oreala w pisaku (chyba nigdy się nie skończy!) to wypróbuję ten.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego zachwyt zamienił się w rozczarowanie? :) Nie liczę, że efekt będzie na zawsze. Nie, bo przecież jest cykl wzrostu no i jak się odstawia to wracamy do punktu wyjścia ;)
      Miałam kupić liner w pisaku z L'oreala, ale uznałam, że jeżeli słocz na dłoni nie daje rady, to na oku też nie przetrwa. Tutaj jest inaczej, ale oswajam taki rodzaj aplikatora ;)))

      Usuń
  9. Mnie ta paletka ze sleeka kusi od samego początku, ale potem stwierdziłam, ze sobie sama skompletuję paletę w inglocie, zobaczymy na czym stanie ostatecznie.
    Bardzo jestem ciekawa odżywki do rzęs bo szukam właśnie czegoś dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam niesamowitą słabość do cieni i niestety ani skompletowane zestawienia z Inglota, czy MUG nie powstrzymały mnie ;) Ciekawa jestem jak u Ciebie się stanie :)
      Mavala dla mnie to taki ostateczny krok, by dać szansę odżywce do rzęs. Na pewno napiszę więcej za parę tygodni.

      Usuń
  10. Mnie paletka kusiła ale mi przeszło już ;D Jajko do makijażu ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  11. zerkałam na ten eyeliner ale jednak się nie zdecydowałam ;P może zrecenzujesz po kilku miesiącach jak się sprawuje :) i wtedy przychylniej na niego spojrzę :) Ech chciałabym kiedyś dostać w łapki sleekową paletkę no ale muszę obejść się smakiem może kiedyś zamówię jak nauczę się pracy z cieniami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na bazie tego, co zdążyłam zauważyć na pewno zasługuje na pełną recenzję :) Aplikator jest cudaczny, lecz precyzyjny. Tak jak lubię :) Chciałabym żeby okazał się udany, bo nie mam już cierpliwości do poszukiwania tego typu linera... ;)
      Uważam, że powinnaś śmiało spróbować :) Zestaw kolorów jest na tyle uniwersalny, że łatwo można z nimi pracować.

      Usuń
  12. Dzisiaj zapukał do mnie listonosz z Hexxową Oilmedicą. :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Też mnie kusi Vintage Romance, ale stwierdziłam, że jednak odpuszczę i poczekam aż będzie dostępna zimowa paletka, bo w niej wszystkie kolorki są "moje", a w vintage już widzę, że jakaś połowę bym tylko używała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podglądałam słocze, ale marne zdjęcia więc na razie się nie wypowiadam. Poczekam aż będzie możliwość obejrzenia jej z bliska :)

      Usuń
  14. Ciekawe, nie słyszałam jeszcze o żadnym z tych produktów ;) Paletka ma prześliczne kolorki ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? :) nawet o Sleeku, o którym wszyscy piszą? :D

      Usuń
  15. VR Sleeka ^__^ Muszę wreszcie zabrać się za swoją bo leży nietknięta ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jaki śmieszny aplikator ma ten liner. Jak idzie malowanie cieniutkiego zakończenia "jaskółki" tą końcówką?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę się przyzwyczaić do takiego aplikatora, ale jest bardzo precyzyjny :) Na pewno pokażę swoje kreski za jakiś czas.

      Usuń
  17. Ja dzis na zakupach byla i jajo RT sobie wrzucilam do koszyka, tak pod wplywem chwili. zobaczymy jak sie spisze:) eyeliner-dosc ciekawy ten aplikator :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Także jestem ciekawa :) Podoba mi się rodzaj gąbki, jest inny niż przy BB.

      Usuń
    2. a jesli o BB to sobie z Azji sprowadzilam podrobke, bo choc sam BeautyBlender mnie kusi to jakos wydac tyle na gabeczke nie. dzis pierwszy raz uzylam tej podrobki i malo sobie oka nie podbilam:) taki twardziel:O

      Usuń
    3. Uuuuu, jajo RT jest elastyczne ale znowu nie aż tak, co w sumie podoba mi się :) Oryginalny BB jakoś nie wywoływał we mnie pożądania :D

      Usuń
  18. Ciekawe rzeczy, czekam na relacje :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Hmm, chyba też powinnam pomyśleć o kompletowaniu mikołajkowego zaplecza. Lepiej teraz, niż na ostatnią chwilę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubię tej specyficznej zakupowej gorączki.... Zawsze starałam się zrobić zakupy wcześniej :)

      Usuń
  20. świetne zakupy:) bardzo ładne te kolorki w paletce....

    OdpowiedzUsuń
  21. Też się skusiłam na tą paletkę Sleek:) Btw. ciągle chcesz odsprzedać Paraquayę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paraguaya jest już Twoja :) Zdania nie zmieniłam, tylko wyślę ją z Polski ;) Chyba, że nie chcesz tzw. używki.

      Usuń
    2. Nie przeszkadza mi to:) To czekam na jakieś info.

      Usuń
    3. Tak naprawdę to potrzebuję tylko Twój adres :)
      odezwę się jak tylko odkopię się ze stosu korespondencji "na wczoraj". Powinnam jutro napisać :)

      Usuń
  22. tak czułam, że skusisz się na Sleeka! :D czekam więc na to, co nią wymalujesz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszyscy ją pokazują, zachwalają i moje "nie" zamieniło się w "tak" jak tylko znalazłam się przed standem Sleeka :D Jednak nie wiem, czy ona finalnie u mnie zostanie ;)

      Usuń
  23. u mnie na szczęście nic oprócz kilku lakierów się nie pojawiło :) ale to dopiero połowa miesiąca, więc jeszcze nie rozluźniam portfela :D bardzo ciekawią mnie twoje zakupy - mam jajo BB, ale ten kształt wydaje się być ciekawy. eyeliner mnie nie kusi, chyba że sam maluje cienkie kreski - wtedy jestem skłonna kupić :) no i życzę owocnego testowania odżywki do rzęs!
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) sam nie maluje :P ale to kwestia wprawy :)
      Co do jaja RT, lada chwila będę o nim pisać. Na lakiery nie powinnam zwracać uwagi :D

      Usuń
  24. Jaka piękna jest ta paletka Sleeka! Tak w ogóle, to wszystkie twoje nowości mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      W takim razie na pewno zainteresują Cię późniejsze publikacje :)

      Usuń
  25. Na tą paletkę to teraz chyba wszyscy 'lecą' :] No chyba, że funduszy brak :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to "gorący" towar. I tak serio, to nie pamiętam już, by któraś z ostatnich palet Sleeka wzbudzała takie zainteresowanie.

      Usuń
  26. A wiesz, że nawet wczoraj oglądałam to jajo RT w Internecie? Nadal się nad nim zastanawiam ale poczekam z zakupem na Twoją opinię.
    Nie wiedziałam, że Mavala ma w swojej ofercie coś oprócz lakierów do paznokci ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie było na odwrót, ofertę Mavali poznałam od odżywek :)
      O jajku zamierzam niebawem napisać :)

      Usuń
  27. ciekawi mnie bardzo to jajo z RT :P

    OdpowiedzUsuń
  28. Hmm, jestem ciekawa jak się sprawdzi ta gąbeczka :) Ja mam jajeczko-podróbkę BB, ale już musze je wymienić, bo powoli sie rozpada :P szukam jakiegoś dobrego i taniego zamiennika :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim odczuciu, to będzie dobry zamiennik :) więcej napiszę już niebawem.

      Usuń
  29. Ta odżywka do rzęs bardzo mnie ciekawi, jest do kupienia gdzieś online? Z kolei szału na te gąbeczki dalej nie rozumiem ;) co innego paleta Sleek'a, też już mam swoją :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, nie wiem.... ale można zajrzeć na słynną Truskawę. Może tam? Kiedyś była tam oferta Mavali. Moja sztuka pochodzi z Bootsa.
      Ja także nie rozumiem, ale wiem już na czym polega ten fenomen :P

      U mnie szał na Sleeka mija ;)))

      Usuń
  30. Liner bardzo mnie zaciekawił. Prezentuje się świetnie. Lubię czarne kreski, ale często rezygnuję z niej, bo jak pomyślę o demakijażu to mi się nie chce.
    U mnie w tym miesiącu sporo przybyło ciuchów i dodatków, ale kosmetycznie słabo. Brakuje mi czasu i chwilowo środków do szaleństw ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, u mnie demakijaż jest taki sam, czy z kreską lub bez, więc nie odczuwam żadnej różnicy ;)
      Poszalałaś za to w innej sferze :) Ważne, że jesteś zadowolona!

      Usuń
    2. Jestem :) W końcu znajduję czas, aby sprawić sobie przyjemność, a zakupy niby dla mnie nie kończą się zakupem kolejnych ciuszków dla malucha ;)

      Usuń
  31. Nareszcie pokazały się gąbeczki RT :D Mogę liczyć na jedną? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, że tak :)
      Ze względu na Ciebie rozglądałam się za tym cudem :)

      Usuń
  32. Fajne zakupy! Szczególnie jestem ciekawa, jak spisze się gąbka.

    Odżywka Mavali mnie bardzo rozczarowała – nie zauważyłam żadnego działania, a po jakimś czasie zmieniła zapach i musiałam ją wyrzucić. Mam nadzieję, że u Ciebie się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Atqa a którą wersję z Mavali miałaś? bo moja ma zupełnie inny skład niż ta z KWC na Wizażu i zaciekawiło mnie to :)

      Usuń
  33. Świetne nabytki. Do aplikatora eyelinera faktycznie trzeba sie przyzwyczaić, bo takiego jeszcze nie widziałam i nie miałam okazji używać. Jestem ciekawa też odżywki do rzęs, także czekam na efekty i opinię.

    Pozdrawiam,
    Klaudyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Końcówka tego eyelinera jest kompletnie inna od tych, które znam. Natomiast mogę powiedzieć, że jestem coraz bardziej z niego zadowolona.
      Na pewno pojawi się recenzja Mavali :)

      Usuń
  34. oooommm... sleek super :-D jajo kosmiczne, tarki zazdroszczę bo pożądam namiętnie właśnie czegoś w ten deseń, ale zdecydowanie nie za taką cenę ;-) ja chyba sknerus już jestem, heh.
    noszę się z zamiarem kupienia czegoś do brwi, bo coraz więcej siwych. risercz taniochy muszę zrobić, żeby się nie szarpnąć na coś, czego potem i tak nie będę używać, heh...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tej pory tarka, a raczej pilnik, to był ten Rossmannowki. Pokazywałam go jakiś czas temu, ale robienie zapasów plus wydajność przekonały mnie, że pora kupić coś raz a porządnie. Nie sądzę abym poczuła się zawiedziona :)
      na którymś blogu widziałam nową odsłonę stylizatora do brwi z Wibo, widziałaś?

      Usuń
  35. Skusiłaś się jednak na Sleekową paletkę :D chętnie zobaczę jakiś makijaż z jej użyciem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skusiłam :))) ale nabiera na razie mocy urzędowej :D
      Jak tylko będę pewna, że chcę ją zostawić dla siebie to coś zmaluję :)

      Usuń
  36. Wow fantastyczne zakupy . W szczególności cienie :)

    OdpowiedzUsuń
  37. A jednak kupiłaś Sleek'a VR ;-). Ciężko się jej oprzeć, jest piękna :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam, ale jeszcze nie zadecydowałam co z nią zrobię ;)

      Usuń
  38. Zazdraszczam Mavala, kiedyś jak miałam jeszcze Marionaudka we Wro , kupowałam świetną odżywkę do płytki paznokciowej, takie cudowne masełko wzmacniające, i preparat do skorek, ale już lipa, pozamykali i już :/, paletka Sleek absolutnie cudowna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie czytałam jakiś czas temu wiadomości na temat Mario w PL i dziwna sprawa. Pomyślałam, że skoro mam teraz ofertę Mavali pod nosem, to wrócę do firmy po latach ;)))

      Usuń
  39. Świetne zakupy! Same ciekawe rzeczy i chętnie o nich poczytam!

    OdpowiedzUsuń
  40. Ten eyeliner wygląda ciekawie, nietypowy aplikator :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, na początku trochę się go obawiałam ale jednak nie jest taki zły ;)

      Usuń
  41. Hexx co tak mało :D Aż zaskoczona jestem :>

    OdpowiedzUsuń
  42. u mnie narazie nowy szampon i odżywka, ale nie ukrywam że buszuję dalej :D
    ten eyeliner ma interesującą końcówkę, moją ulubioną jest typ który ma Loreal superliner czy Lancome Artliner. Pisaki tez lubię ale jak zawsze mi wysychaja jakoś szybko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam w planach zakup pisaka, ale stanęło jednak na takim cudaku :)))
      U mnie buszowanie cały czas w toku :DDD i ciekawa jestem Twoich zakupów!

      Usuń
  43. Widziałam tą gąbeczke w internecie, aj jak bym ją chciała;) Może w listopadzie.
    Daj znać jak się tarka do stóp sprawuje, bo szukam czegoś solidnego do użycia na szybko, bo nie zawsze chce mi się z frezarką bawić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już teraz mogę Ci powiedzieć, że zakup tej tarki to była świetna decyzja :D Jest świetna :) Co prawda moje stopy teraz nie wymagają za wiele i nie muszę się już na nich skupiać tak jak kiedyś, ale doceniam jakość tarki.
      Jajo jest warte zakupu.

      Usuń
  44. Tak jak piszę zoila, liner ma ciekawy aplikator, ale kreska na ręku wygląda przekonująca, jeżeli chodzi o czerń :)
    No i gąbka RT - ciekawa jestem, jak się sprawi, szczególnie przez swoje nietypowe ścięcie. Ja mam zwykłe jajo z eBaya i mnie na przykład irytuje mozolny proces stemplowania. Ta ścięta powierzchnia pewnie będzie sobie radziła szybciej z makijażem twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. To i Real Technique zrobiło jajo? No proszę.
    Ja z paletkami mam ten problem, że zazwyczaj podobają mi się 2, góra 3 kolory - no i klops. xD

    Zakupy i ja poczyniłam. A co sobie będe odmawiać. ;P Chociaż kupowanie prezentu dla drugiej osoby sprawia mi podwójną frajdę. :]

    OdpowiedzUsuń
  46. Mavala, moja OGROMNA! miłość! Świetny wybór :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Jajo też bardzo mi podoba się, faktycznie prezentuje się ciekawie, no i jest inne, w końcu coś pomarańczowego, a to tylko róż i czerń ;) Eyelinerem bardzo mnie zainteresowałaś, podoba mi się aplikator, czekam więc na więcej w jego temacie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor nie ma dla mnie znaczenia, bo tak naprawdę liczą się walory użytkowe ;)
      O eyelinerze na pewno napiszę. Póki co jestem zadowolona z wyboru :)

      Usuń
  48. Uf na szczescie nic mnie nie kusi ;) ciekawa jesten tarki ale ze swojej jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mówisz? :) ale to tylko nowości :DDD Nie pokazałam reszty :P
      Z tarką miałam problem, bo lubię pilniki z Rossmanna ale stwierdziłam, że to przesada by je przywozić non stop... ;D

      Usuń
  49. Tego eyelinera z Maybelline nie widziałam, muszę się rozejrzeć czy jest w Pl. Czerń idealna, choć nie jestem przekonana co do aplikatora przez tą końcówkę. Kreseczkę zrobiłaś cienką kreseczkę, ale i tak poczekam jak pokażesz kreseczki nim zrobione na oczach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten rodzaj czerni bardzo mi odpowiada dlatego się uparłam :))) Jestem zadowolona, ale jednak typowo cienkich kresek nie robię. Stawiam na taką pomiędzy :) Prezentacja będzie za jakiś czas.

      Usuń
  50. Czekam zatem na recenzję tego eyelinera z Maybelline. Faktycznie ma dość ciekawy/dziwny aplikator (zazwyczaj w eyelinerach są one ostro zakończone). Sama muszę sobie jakiś kupić nowy, bo mój ostatni czarny jaki miałam w pisaku już się wykończył. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez ten aplikator zwróciłam na niego uwagę ;))) Jak na razie jestem zadowolona i oby tak dalej :)

      Usuń
  51. Odżywka do rzęs zaciekawiła mnie najbardziej :)

    U mnie w październiku pojawił się kot :) Nie wiem, czy to coś dobrego, bo co rusz mi próbuje podsikać mieszkanie, no ale z braku laku... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oswoisz kociaka, zobaczysz :)) Co prawda sama nie miałam problemów z kotem w domu, ale wiem że każdy zwierzach przechodzi to inaczej. Poza tym ważne, że chciany :)

      Usuń
  52. Świetne zakupy :) Nie wiedziałam, że RT mają w ofercie gąbeczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. ojaaaaaa sleeeeeeeeeek :D
    ciekawi mnie to jajo, ja żadnego jaja jeszcze nie mam. zamówiłam na ebayu, ale nie dotarło buuuu
    przytulam się dobranoc :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama trzymam się z daleka od niektórych rzeczy z eBay'a. Jakoś tak bezpieczniej :)

      Usuń
    2. Nie dotarło, ale po ponad 60 dniach zgłosiłam to sprzedawcy i po kilku godzinach miałam już zwrot na pp :D

      Usuń
  54. a jednak paletka Cię skusiła :)

    nie wiedziałam, że RT ma gąbeczkę w ofercie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skusiła do zakupu :D jeszcze tylko nie wiem, czy zostanie ze mną.
      Z RT to nowość, tyle co pojawiło się na rynku :)

      Usuń
  55. jajo widziałam u mnie w Bootsie, ale pozostaję wierna mojemu różowemu Beauty Blenderkowi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. BB mnie ominął ale przy tym jajku jakoś... tak samo wpadło w ręce :)))

      Usuń
  56. Zaciekawiło mnie Twoje jajo i Twój nowy liner od Maybelline :)
    W moich zasobach dziś zagościły sera ze Starej Mydlarni :) zobaczymy za jakiś czas jak się sprawdzą :)
    Pozdrawiam, Magda :)

    http://moj-swiat-moje-kosmetyki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę owocnego testowania w takim razie :)

      Usuń
  57. wroce tu w listopadzie, gdy czytanie postow zakupowych bedzie mialo wiekszy sens:P choc pewno nie raz jeszcze w pazdzierniku bede spogladac zazdrosnie na rozne cuda na Twoim blogu.... a tak juz mowiac powaznie, to czekam na Twoja opinie dotyczaca jaja!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie, wracaj mi tutaj jak najszybciej :))) Czytanie zawsze ma sens! ale wiem o czym piszesz :*
      O jajku lada chwila pojawi się notka, jestem na TAK :D

      Usuń
  58. Aplikator dołączony do eyelinera rzeczywiście wygląda specyficznie:) Jednak dla tak intensywnej czerni warto go oswoić:)

    Zaintrygowała mnie odżywka do rzęs. W stosownym czasie chętnie zapoznam się z Twoją opinią. Wciąż szukam kosmetyku, który wzmocni moje mizerne włoski, które coraz częściej wybierają emigrację;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, przekonał mnie kolor i dla niego jestem skłonna się pomęczyć :) Początki przypominały mi moje pierwsze kroki z kreskami :D

      Będę na pewno pisać o Mavali :)

      Usuń
  59. Ja jestem ciekawa co zmalujesz paletą Sleeka, ma naprawdę ładne kolorki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie wiem :) ostatnio ciągle kładę nacisk na usta lub odważny róż więc oczy schodzą na plan dalszy ;)

      Usuń
  60. Odpowiedzi
    1. Liczę, że sprawdzi się jako tzw. kondycjoner ;)

      Usuń
  61. Nie wiedziałam, że są też jaja o takim kształcie. Daj koniecznie znać jak się tym maluje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano ma :) Już wkrótce pierwsze wrażenia.

      Usuń
  62. Sama jeszcze nie uległam paletom Sleek, ale ta, którą wybrałaś ma przepiękne kolory i na pewno cieszyłabym się, mając ją na własność :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to już moja kolejna i właśnie ważą się jej losy :)))

      Usuń
  63. Moim ulubionym linerem w kałamarzu od kilku miesięcy jest przedstawiciel Inglota, jeśli chodzi o aplikator to ma podobny do Twojego egzemplarza jedynie pozbawiony jest tej osobliwej kuleczki na końcu. Uwielbiam go za kolor, trwałość i aplikację. Chociaż przyznaję, że bardzo zainteresowałaś mnie tą gąbeczką od RT. Jestem bardzo ciekawa końcowego efektu, jak będzie sobie radziła z rożnego rodzaju podkładami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam kiedyś liner z Inglota i początek był OK, gorzej tylko potem. Im dłużej, tym bardziej tracił na jakości. Jednak przyglądałam się tej wersji typowo kałamarzowej, bo on ma taką końcówkę jak pisak nie? O tym mówisz? Zastanawiam się jeszcze nad MAC'iem oraz ArtDeco, ale póki co obecny nabytek zaskakuje jakością i trwałością :)

      Jajo z RT używałam na razie tylko do Parure de Lumiere, to mój podstawowy podkład więc trudno jest mi napisać na teraz coś wiecej ;)

      Usuń
  64. też chcę to jajkooo :D będzie u nas w pl?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem Kosmetasiu.... ale wydaje mi się, że skoro są oficjalni dystrybutorzy RT w PL, to tylko kwestia czasu :)

      Usuń
  65. I ja zaczynam już myśleć o prezentach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie już większość zakupiona :) więc ominie mnie gorączka zakupów.

      Usuń
    2. dzięki, myślałam, że tylko ja mam już ogarnięte prezenty świąteczne :) nie znoszę zostawiać tej czynności na grudzień :)

      Usuń
    3. Przyznam się, że zaczęłam stosować tę metodę już parę lat temu i z biegiem czasu coraz bardziej ją doceniam :))) Tłumy doprowadzają mnie do szału...

      Usuń
  66. Ta paleta od dawna chodzi mi po głowie, ale na razie dzielnie się jej opieram. Cieni mam już i tak dużo za dużo, a znając mój zapał po tygodniu wylądowałabym zapomniana, a ja wróciłabym do moich ukochanych MACzków ;) Jajko bardzo mnie zaciekawiło. Swojego czasu nie wyobrażałam sobie nałożenia podkładu bez BB. Ostatnio jednak jajo umarło śmiercią naturalną, a ja wróciłam do używania palców, które radzą sobie równie dobrze i są szybsze do umycia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie narzekam na brak cieni, ale jak już spotkałam ją "face to face" nie mogłam się oprzeć :D Wzięłam dwie, bo jedna na prezent ale z moją jeszcze nie wiem co zrobię. Z drugiej strony cieni nigdy za wiele.
      A co do MAC'a, nie mogę się przełamać. Za to wpadło kilka pędzli. Uznałam, że to lepszy wybór niż cienie. No i na nowo korci mnie MUG.
      BB jakoś mnie ominął, nie miałam na niego parcia, ale RT kupiłam z ciekawości i po pierwszym użyciu jestem bardzo zadowolona. Palce mogą się schować ;) a w sumie mycie nie jest problematyczne. Gorzej z suszeniem, lecz i na to mam sposób :)

      Usuń
  67. Oooho - dzisiaj mało, chyba żeby Kempek nie zapomniał co chciał napisać :D

    Kolory szczoto-kamienia boskie! Chciałabym sukienkę w tych barwach :D
    Odżywka do rzęs mnie ciekawi, więc czekam na recenzje.
    Gąba ma ciekawy kolor, też czekam na recenzje.
    Sleek ładniej wygląda na obrazku niż na żywo.
    A liner...może taka końcówka by sprawiła, że moje kreski nie wyglądałyby jak rysowane przez Lordasa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) to tylko nowości :) także nie planowałam pokazywać więcej niż to, o czym napiszę w najbliższych tygodniach :P

      Liner ma ciekawą końcówkę, ale jednak trzeba się z nim oswoić :)))

      Usuń
  68. Widzę, że uległaś buraczkom Sleekowym :D Rzeczywiście są piękne ;) Ciekawa jestem też tego dziwacznego jaja :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie te buraczki nie bardzo mnie przekonują, ale można zawsze je wymieszać i pokombinować. Chyba ;) Na razie paleta leży :D
      Jajo poszło w ruch :) ale na razie nie zdradzę nic więcej.

      Usuń
  69. paletki sleek jeszcze nie mam ale kusi mnie i kusi i tak sobie postanowiłam po cichaczu ze kupię ją sobie w ramach świątecznych prezentów ;)

    OdpowiedzUsuń
  70. Ta paletka Sleek'a mnie bardzo kusi !!;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale Ci się nie dziwię :) Byłam długo odporna a jednak poddałam się :D

      Usuń
  71. Ha, a mnie Vintage Romance kusi, ale skusić nie może :) Widocznie jeszcze mam trochę zdrowego rozsądku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już dawno stwierdziłam, że takowy straciłam :)))
      Poza tym byłam bardzo na nie, a jak stanęłam przed standem, testerem i miałam ją po raz kolejny na żywo przed sobą, to zmiękłam :D

      Usuń
  72. eyeliner mnie zaciekawił najbardziej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdradzę :) że coraz bardziej jestem z niego zadowolona. Liczę na tendencję wzrostową :)

      Usuń
  73. Wita nowa obserwatorka;) śliczna jest ta paletka Sleek'a:) to również i moje kolory;)

    OdpowiedzUsuń
  74. Ta petka sleek jest cudna ale dla mnie, full time mum, za blyszczaca na codzien, ale strasznie mnie moje chciejstwo do niej ciagnie.... ;)
    ciekawa jestem tej gabeczki i efektow odzywki do rzes

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A powiem Ci, że widziałam zrobione makijaże za jej pomocą i tego błysku aż tak nie widać ;) Ja finalnie odpadłam, musiałam wziąć. Co prawda nie wiem, czy zostanie wykorzystana a może znajdzie nową właścicielkę, ale wzięłam :D Potem będę dumać.

      Jajo już poszło w ruch i oczarowana jestem. Odżywka też, ale o efektach (lub braku) napiszę za jakieś 6 tygodni najwcześniej.

      Usuń
  75. Tę paletkę uwielbiam :) Naprawdę można nią cuda wyczarować i jestem bardzo ciekawa Twojej opinii o niej. Z Twoich zakupów miałam jeszcze swego czasu odżywkę Mavali, niezła jest, widziałam efekty, ale nie na tyle, żeby do niej powrócić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie czekam :) i paleta nabiera mocy :DDD Myślę, że jak już nowe oświetlenie przejdzie pomyślne testy, pomyślę wtedy o makijażach.
      Co do Mavali, nie nastawiam się na jakieś extra efekty, myślę że jeżeli jak wpłynie na ogólną kondycję rzęs, będzie dobrze :)

      Usuń
  76. Nie pogardziłabym tymi rzeczami u siebie :))
    Jajeczko z RT chodziło mi po głowie, miałam prosić koleżankę, ale wróciła już do PL ;) Poczekam na Twoją opinię i wtedy będę ewentualnie się zastanawiać :))
    Z palety Sleeka podoba mi się głównie górny rządek, bo ja za fioletami nie przepadam specjalnie...
    A co do eyelinera, to chyba bałabym się tej kuleczki ;) Miłego jej oswajania :D

    U mnie zakupów troszkę było, postawiłam znów na Caudalie, jak wiesz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie właśnie fiolety rządzą, ale te buraczki nie bardzo... Dlatego cały czas zastanawiam się bo 4 kolory wymieniłabym :))) ale z drugiej strony można mieszać ze sobą.
      Ta kuleczka tylko tak strasznie wygląda, aczkolwiek maluje się nieco inaczej niż tradycyjnie zakończonym.

      Jajo jest warte uwagi, kosztuje 5,99 f więc rozsądne szaleństwo :D

      Usuń
  77. A ja się cały czas zastanawiam nad jajem Real Techniques.. Koniecznie daj znać, jak się sprawdza:))

    OdpowiedzUsuń
  78. U mnie w październiku bardzo zachowawczo :) jedynie parę maseczek wpadło do koszyka :) za to kupiłam sobie śliczną chabrową bluzeczkę z Promod :) nigdy nie miałam nic w tym kolorze ale zdecydowałam się przymierzyć i wow..bardzo twarzowa :)
    Bardzo spodobał mi się ten liner - pięknie intensywna ta kreseczka ..Bardzo jestem ciekawa tej odżywki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokażesz? :))) uwielbiam chabrowy kolor, ale trudno ustrzelić coś sensownego w tym kolorze więc podwójnie zazdraszczam :*
      Liner jest świetny, już dawno nie miałam TAKIEJ czerni!

      Usuń
    2. pokazałam :) jakby co :*
      Nie znoszę poprawiać kresek jak już mi się ich uda jako tako nakreślić drżącą rączką :) a tutaj od pierwszego użycia jest MOC:)

      Usuń
  79. Sleeeeeeeeeeeeek <333333333333333333 ahh. a te jajo jest fikuśnie świetne ;d

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze, każdy z nich sprawia że TO miejsce ożywa dzięki WAM!
Jeżeli jeśli chcesz zaprosić mnie na swoją stronę, nie wklejaj linków w komentarzach. W wolnej chwili zajrzę z chęcią do Ciebie :)
Zastrzegam sobie prawo do usunięcia reklamowych postów, które zostaną zamieszczone bez mojej zgody.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...