Dr Irena Eris ProVoke Star Shimmer - rozświetlacz w kompakcie


Z okresu kooperacji z "Eriskami" miałam okazję poznać sporą część kolorówki ProVoke i muszę przyznać, że nie zrobiła ona na mnie najlepszego wrażenia. Największy zarzut mam wobec tandetnych opakowań, przeciętnej jakości oraz wysokich cen (bez promocji na pewno nie opłaca się inwestować w te produkty moim zdaniem, zwłaszcza że w cenach zbliżonych lub nieco większych można spokojnie kupić coś dużo lepszego, generującego zadowolenie od początku do końca). O rozświetlaczu Star Shimmer naczytałam się ochów i achów, pojawiła się okazja z której skorzystałam i dzisiaj chcę podzielić się kilkoma uwagami. Tę gwiazdę także otrzymałam od firmy.

Pozwolę sobie zacytować producenta /źródło/:
„Gwiezdny” rozświetlacz w pudrze to harmonijne połączenie trzech korygujących i podkreślających blask kolorów, nadających cerze subtelną świeżość i magiczny blask. Idealny zarówno do ożywienia cery, jak i do rozpromienienia spojrzenia. Polecany do wykończenia makijażu zapewniając (w zależności od intensywności użycia) naturalny efekt wypoczętej cery jak i efektowny makijaż w stylu „glamour”.
Zawiera substancje nawilżające, wygładzające skórę.


9 g w regularnej cenie kosztuje 65 zł


Puderniczka zdecydowanie lepiej wygląda na zdjęciach, jest fotogeniczna ;) W rzeczywistości, to tandetny plastik, aczkolwiek i tak wypada lepiej niż kasetki z cieniami (poczwórne palety). Ktoś sprytnie przemyślał wzór oraz pomysł na podanie produktu, zwraca uwagę. Efektowna gwiazda oferuje trzy kolory w chłodnej tonacji, nie znajdziemy w nim żadnych drobinek. Jest to piękny rozświetlacz, który możemy zastosować łącznie po wymieszaniu ze sobą kolorów lub oddzielnie. Pozostawia wykończenie w stylu lśniącej tafli, cudnie odbija światło. Dobra trwałość, struktura pudru jest wilgotna, łatwo nabiera się na pędzel. Mocno pyli, lepiej nie wykonywać gwałtownych ruchów pędzlem.


Posiada bardzo intensywny zapach, nie wiem jaki sens aż takiego nasycenia. Rzadko się zdarza, by jakikolwiek produkt mnie zniechęcał zapachem, tak tutaj nie polubiliśmy się ;)


Kolor oraz wykończenie, to bardzo mój efekt. Uwielbiam zimne rozświetlacze bez grama złotych/szampańskich tonów. Mogłabym nazwać go ideałem. Mogłabym ;) Jednak tak się nie stało. Na mojej cerze on ginie, a nałożony w większej ilości gubi swoją lekkość i mocno się odznacza. Nie lubię u siebie takiego efektu.

Myślę, że to idealny produkt dla osób z bardzo jasną oraz porcelanową karnacją. Chłodna poświata nieco rozjaśnia i zarazem rozświetla skórę. Świetna propozycja do makijażu dziennego jak i na wieczór.

Moim rozświetlaczem idealnym stał się puder Sand pochodzący z palety Anastasia Beverly Hills Pro Series Contour Kit Light, Star Shimmer ma już nowy dom i mam nadzieję, że przyniesie dużo radości nowej właścicielce :)
Pozdrawiam :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze, każdy z nich sprawia że TO miejsce ożywa dzięki WAM!
Jeżeli jeśli chcesz zaprosić mnie na swoją stronę, nie wklejaj linków w komentarzach. W wolnej chwili zajrzę z chęcią do Ciebie :)
Zastrzegam sobie prawo do usunięcia reklamowych postów, które zostaną zamieszczone bez mojej zgody.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...