OSKIA, wprowadzenie do nowości w mojej pielęgnacji


Pragnę Wam dzisiaj przybliżyć markę OSKIA, która w UK jest bardzo popularna, większość jej produktów zbiera znakomite recenzje i są ku temu powody :) Na moim blogu na pewno pojawi się cykl recenzji poświęcony poszczególnym kosmetykom, a dzisiaj chcę skupić się na samej marce. 

Opowiedzieć o jej filozofii, podejściu do pielęgnacji oraz tym, co można znaleźć w składach INCI. Dlaczego zainteresowałam się ofertą? Głównie za sprawą trądziku różowatego, z którym zmagam się od jakiegoś czasu i szukam produktu/produktów wspomagających leczenie i pielęgnację cery z tą przypadłością. Zanim też na dobre wsiąknęłam w asortyment marki przeczytałam ogromną ilość publikacji, wzmianek związanych MSM (MethylSulfonylMethane – metylosulfonylometan, metylosulfometan, metylosiarczan metanu lub dimetylosulfon) określanym mianem „Beauty Mineral”. Moja ciekawość oraz chęć zgłębienia tematu była silniejsza niż zdrowy rozsądek ;) Pozwólcie, że zacznę od początku i zapraszam Was do ciekawej lektury :)


OSKIA to brytyjska marka specjalizująca się w kosmetykach do pielęgnacji twarzy, założona przez Georgie Cleeve.
Wszystko zaczęło się od ojca Georgie, który wprowadził MSM na rynek w postaci suplementu na stawy dla koni wyścigowych.
Georgia uległa wypadkowi na nartach w bardzo młodym wieku i poważnie uszkodziła chrząstkę w kolanie. Ojciec zasugerował jej eksperymentalne zastosowanie MSM i okazało się że zadziałał fenomenalnie, regenerując chrząstkę znacznie lepiej niż chirurdzy mogli przypuszczać.
Poprawa jaka nastąpiła zaskoczyła nie tylko lekarzy, ale przede wszystkim Ją samą. Okazało się bowiem, że dodatkowym bonusem, był bardzo zauważalny wpływ na kondycję cery, włosów, paznokci oraz zmniejszenie się objawów trądziku różowatego.

W taki sposób rozpoczęła się podróż, w której znaczącą rolę odegrały zagadnienia związane z dermatologią, fizjologią, szkolenia terapeutyczne ale również skupienie się na żywności, dietetyce i korzyści dla skóry wynikających z dobrej diety. Koncepcja, która opierała się wokół jednego wyjątkowego minerału wkrótce przekształciła się w podejście dietetyczne wykorzystujące niezbędne wartości odżywcze dla komórek – minerały, witaminy, proteiny (białka), niezbędne kwasy tłuszczowe – które są niezastąpione dla zdrowia i prawidłowego funkcjonowania skóry.

W tym momencie, z inicjatywy Georgie wraz z zespołem fachowców z poszczególnych dziedzin (międzynarodowy sztab uznanych dietetyków, lekarzy, dermatologów i specjalistów w sferze pielęgnacji skóry) zostały opracowane preparaty OSKIA.

„Beautiful skin is health skin” motto marki.

Odżywianie skóry

W skrócie wygląda to tak, że najlepszym sposobem na poprawę kondycji cery, by skóra była zdrowo i pięknie się prezentowała każdego dnia, walcząc z oznakami starzenia, wymagane jest połączenie zdrowej diety z suplementami, które będą
Dlatego też OSKIA przygotowała zestaw produktów, które zawierają składniki odżywcze, w tym aktywne substancje biologiczne (jak witaminy, minerały, kwasy omega, węglowodany, białka) by zaserwować skórze taką dietę na jaką zasługuje. Ponadto w składzie INCI znajdziemy prebiotyki, roślinne komórki macierzyste i peptydy.

MSM, co to jest?

MSM (MethylSulfonylMethane – metylosulfonylometan, metylosulfometan, metylosiarczan metanu lub dimetylosulfon) określanym mianem „Beauty Mineral”. Obszerna i bardzo ciekawa publikacja na ten temat znajduje się tutaj /link/

OSKIA jest pierwszą tego typu firmą z zakresu pielęgnacji skóry, która wykorzystuje właściwości MSM. Jego wysoka skuteczność podczas wielu kuracji związanych z trądzikiem, egzemą, łuszczycą pomaga utrzymać skórę w zdrowej i dobrej kondycji jednocześnie chroniąc przed przedwczesnym starzeniem oraz uszkodzeniami skóry.

Marka wykorzystuje OptiMSM™, czyli najczystszą postać MSM, która jest destylowana czterokrotnie pod kątem optymalnej czystości i jest jedynym MSM użytym w badaniach z podwójną ślepą próbę /link/
OSKIA używa najczystszych opatentowanych składników aktywnych, których działanie jest udokumentowane badaniami klinicznymi /link/

Na firmowej stronie możecie zapoznać się z pełną ofertą, do tego każdy produkt został starannie opisany, zamieszczone składy INCI oraz rozpisane poszczególne właściwości danego składnika. Oczywiście „odczytanie” INCI to jedno, ponieważ za nim stoi formuła, której nie znamy, jak w każdym innym wypadku. Niemniej staje się to przydatną informacją.


Moja pielęgnacja podstawowa została zdominowana przez kosmetyki tejże marki, niebawem pojawi się pełna recenzja Renaissance Cleansing Gel, który stał się moim św. Graalem w oczyszczaniu cery. Nie wyobrażam sobie, by mogło go zabraknąć. Na pewno porównam go z Perfect Cleanser. Bogaty pakiet próbek pozwolił poznać mi Nutri – Active Day Cream, Bedtime Beauty Boost i Eye Wonder. Jedynie Renaissance Mask była wyborem „w ciemno”, ale jestem z niej zadowolona. Natomiast Get Up & Glow nie jest produktem dla mnie, być może gdybym miała cerę normalną lub suchą doceniłabym w pełni ten produkt. Micro Exfoliating Balm może kiedyś kupię przy okazji, nie mam na niego ciśnienia. Spróbowałam, poznałam i tyle ;) Za to na pewno kupię serum Super 16, a na jesień koniecznie Restoration Oil. Renaissance Hand & Body Cream ma niesamowity zapach (o walorach pielęgnacyjnych za jakiś czas), który docenią wszystkie wielbicielki różanych aromatów. Będzie zapraszany częściej, dlatego z ciekawości kupię krem do rąk.

Jestem w pełni usatysfakcjonowana efektami zestawu, który widzicie na zdjęciu i cieszy mnie ten nowy obszar. Co więcej? Czas pokaże :)


Pozdrawiam :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze, każdy z nich sprawia że TO miejsce ożywa dzięki WAM!
Jeżeli jeśli chcesz zaprosić mnie na swoją stronę, nie wklejaj linków w komentarzach. W wolnej chwili zajrzę z chęcią do Ciebie :)
Zastrzegam sobie prawo do usunięcia reklamowych postów, które zostaną zamieszczone bez mojej zgody.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...