Bielenda Krem do pielęgnacji całego ciała Regenerujący Anti-Age ŻEŃ SZEŃ

Krem do całorocznej intensywnej pielęgnacji całego ciała. Szczególnie polecany do skóry suchej i normalnej, szarej, zmęczonej, o  obniżonej jędrności i elastyczności, skłonnej do podrażnień.
Działa jak balsam odżywczy – głęboko regeneruje, wzmacnia i nawilża skórę już w momencie aplikacji i skutecznie pomaga dbać o jej młody wygląd i świetną kondycję.Delikatnie natłuszcza i efektywnie regeneruje naskórek, widocznie wzmacnia, ujędrnia i wygładza skórę. Błyskawicznie likwiduje uczucie nieprzyjemnego napięcia skóry. Ujednolica koloryt, koi, łagodzi podrażnienia, opóźnia efekty starzenia.

Tyle obietnic ze strony producenta;)
Skusilam sie na te nowosc z Bielendy poniewaz maslo Granat bardzo mi odpowiadalo wiec wydawalo mi sie,ze bedzie ono zblizone ale...Żeń Szeń jest zupelnie inny.Zacznijmy od konsystencji-blizej jej do lotionu niz kremu-niby tresciwa ale bardzo delikatna,szybko sie wchlania.Ma oblednie przepiekny zapach,ktory zostaje na skorze:-)Granat zostawia odczuwalne natluszczenie i nawilzenie a Żeń Szeniowi tego brakuje.Co prawda niezle nawilza ale spodziewalabym sie lepszego efektu szczegolnie,ze producent poleca min. szczegolnie dla skory suchej o obniżonej jędrnosci i elastycznosci.
Owszem wygladza i lagodzi podraznienia ale na tym koniec.Atutem jest piekny zapach,ktory dobrze komponuje sie z orientalnymi i korzennymi perfumami ale przeciez mial posiadac walory pielegnacyjne,ktorych niestety nie dopelniono do konca.
Pewnie bedzie ponowny zakup ze wzgledu na zapach ale do pielegnacji go juz nie wykorzystam,zostane przy Granacie.

6 komentarzy:

  1. Czy zapach jest bardziej intensywny w porównaniu do masła z grantem? :)
    Mnie w granacie bardzo się aromat podoba i plusem dla mnie jest, że długo się utrzymuje na skórze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wg mnie zapach jest bardziej intensywny niz w Granacie i duzo trwalszy choc to akurat bedzie zalezec od skory-w kazdym razie ma wszelkie zalety typowo perfumowanych mazidel do ciala przy czym nie uczula,co jest sukcesem w moim przypadku bo do tej pory pamietam podraznienie po musie Beauty Milky Bielendy...

    OdpowiedzUsuń
  3. ja wlasnie kończę to maslo, i chyba kupie znow wlasnie ze wzgledu na zapach...:)

    OdpowiedzUsuń
  4. hmmm to może się w takim razie skuszę na jesień na to masełko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jakoś mam słabość do polskich produktów :) Wersja z granatem jest faktycznie ok :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze, każdy z nich sprawia że TO miejsce ożywa dzięki WAM!
Jeżeli jeśli chcesz zaprosić mnie na swoją stronę, nie wklejaj linków w komentarzach. W wolnej chwili zajrzę z chęcią do Ciebie :)
Zastrzegam sobie prawo do usunięcia reklamowych postów, które zostaną zamieszczone bez mojej zgody.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...