Eveline Colour Show # 633 wyniki:-)

 
 
Zgodnie z zapowiedzianym losowaniem KLIK!  przystępuję do losowania. 
 
 
Lakier Eveline Colour Show # 633 dostanie...
 
 
 
 
 
Agnieszka!
 
 
Gratuluję wygranej:-) i proszę o kontakt na @
 
Korzystając z okazji chcę podziękować wszystkim za udział oraz gdyby nie uwaga Oposa :* to przeoczyłabym moment zmiany licznika w okrągłej liczbie Obserwatorów- jest już Was 701 na obecną chwilę:-) 
Dziekuję za aktywną obecność w życiu bloga, komentarze, wszelkie sugestie oraz uwagi.Przygotowałam  dla Was małą niespodziankę-podziękowanie, bedzie okazja aby wylosować ciekawe kosmetyki.Już niebawem podam szczegóły i będzie to szybka akcja ponieważ chcę zdążyż przed wyjazdem.
 
Pozdrawiam!
 

Florame-kilka słów wprowadzenia:-)

 
 
Całkiem niedawno pojawiła się okazja by poznac asortyment firmy Florame, producenta kosmetyków naturalnych.
Zainteresowanych odsyłam na firmową stronę -http://www.florame.com.pl/
 
Kosmetyki posiadają certyfikat ekologiczny Ecocert i Cosmebio, każdy skład INCI jest zawarty w opisie co mnie tylko dodatkowo zachęca ponieważ widzę na jaki produkt się decyduję.
 
Zakupy można zrobić on-line-http://sklep.florame.com.pl/
 
 
 
Do testów zostało zaproponowane AromaSerum Cera Mieszana i przyznam, ze jestem bardzo ciekawa efektów.
 
Oto, jak producent przedstawia serum:
 
AromaSerum Skóra Mieszana jest koncentratem aktywnych składników równoważących i przeciwstarzeniowych wspomagających skórę normalną, mieszaną i tłusą w codziennej walce z pierwszymi oznakami  starzenia. Ten prawdziwy eliksir cennych olejków o jedwabistej strukturze, reguluje wydzielanie sebum dzięki czemu przywraca równowagę Twojej skórze, zachowując jednocześnie jej naturalny poziom  nawilżenia. Stosowane razem z Kremem do twarzy Florame jest doskonałym zabezpieczeniem Twojej skóry.
Ten koncentrat niezwykle aktywnych składników, bogaty w olejki roślinne Bio z Orzechów Laskowych i Jojoby przywraca równowagę, oczyszcza jednocześnie nie narusza naturalnego płaszcza hydrolipidowego skóry . Kompleks DermaStress-Protection® o silnym działaniu antyoksydacyjnym  zepewnia niezbędną ochronę przed wolnymi rodnikami dzięki czemu z każdym dniem skuteczniej walczy z pierwszymi oznakami starzenia. Twoja skóra staje się wyraźnie odświeżona i promienieje nowym blaskiem.(...)

pełen opis TUTAJ

Macie może swoje ulubione firmy, ktore oferuja kosmetyki naturalne?Zaciekawila Was oferta Florame?z checia dowiem się jakie macie podejście do tego typu produktów/marek.
 
Zapraszam do dyskusji:-)
 
Pozdrawiam!
 

Hean Colour Obsession FLUO! # 497

 
 
# 497 FLUO!  to piękny kremowy turkus, który w buteleczce i po otwarciu prezentuje dodatkowo subtelny shimmer ale na paznokciach go nie widać.
Podobnie tak jak poprzednie kolory ma wygodny i funkcjonalny pędzelek, dobry poziom krycia oraz trwałość.
Bardzo spodobał mi się odcień, niby to kolejny turkus ale dobrze mi się go nosi:)
 
 
 
Mam ochotę na inne kolory z tej serii i myślę, że warto bo fajna pojemność + cena a do tego jakość przemawiają na korzyść.
 
4,5/5
 
Pozdrawiam!
 

HEAN Colour Obsession # 496 FLUO!

 
 
# 496 FLUO! to cudna pomarańcza:D Nigdy specjalnie nie szalalam za tego typu kolorami.W buteleczce wyglada na nieco zgaszona ale na paznokciach ożywa!
Chociaz mialam do czynienia z Marchewkowym polem z Barbry który przetarł szlak do mojego serca;) to Hean 496 zawojowal mnie calkowicie:D
Jest przecudny i zachwyca mnie w calej swojej okazalosci.
 
 
 
Ma świetny szeroki pędzelek, kremową konsytencję która szybko schnie a 2 warstwy zostawiają idealne pokrycie.Do tego dobra trwałość.Czego chciec wiecej?;)
Przyznaje,ze ode mnie lakier dostaje wysoka ocene poniewaz kolor uwiodl mnie w 100%.Skutecznie!
 
5/5
 
Pozdrawiam!
 

SLEEK LIPSTICK TRUE COLOUR -772 Coral reef - Sheen

 
 
 
 
Posiadam odcień 772 Coral reef - Sheen a całą paletę odcieni możecie obejrzeć na stronie Sleeka KLIK! Pomadki dostępne są także na Shoko.pl
 
Jest to nasycona koralowa czerwień, która fantastycznie prezentuje sie na ustach.Odcień dobrze napigmentowany ale nie przesadzony-uważam ze to świetnie wyważony kolor.Coral reef należy do odcieni błyszczących i zostawia bardzo ładny efekt mokrego połysku który cenie sobie we wszelkich mazidłach;)
 
 
 
Zdecydowanie polecam dla fanek mocno podkreślonych ust.
Świetna kremowa konsystencja zapewnia komfort nie tylko podczas aplikacji ale także w ciągu dnia.Docenia to osoby które tak jak ja borykają sie z wiecznie sucha skora ust...tym razem nie ma potrzeby by sięgać po dodatkowy nawilżacz.
Pomadka sama w sobie dobrze nawilża i pielęgnuje skóre ust.
 
Opakowanie -solidne i klasyczne, bardzo podoba mi sie jego prostota oraz jakość tworzywa z którego jest wykonane.
 
Jakościowo jest bardzo dobra!Nie lubię pomadek ale w tym przypadku jestem z niej bardzo zadowolona i potrafi przetrwać dobre kilka godzin na ustach.Równomiernie ściera się podczas użycia a to jest dla mnie ogromny plus.Nie podkreśla suchych skórek i nawet kiedy juz się Nam wydaje ze nie mamy nic na ustach to....usta są nadal pokryte subtelnym kolorem bez uczucia ściągniętej czy spierzchniętej skóry warg.
 
Na pewno chcę poznać jeszcze inne kolory, które sprawdzą się na co dzień a przy okazji zobaczcie jak prezentuje się reszta odcieni, które świetnie zaprezentowała Siulka u siebie na blogu KLIK!
 
5/5
 
Pozdrawiam!
 

Sleek Curacao

 
 
 
Nie mogłam opanować chęci posiadania palety Curacao choć wydawało mi się, że nie wszystkie kolory zostaną przeze mnie wykorzystane.
 
 
 
Okazało się, że byłam w błędzie i przeprowadziłam mały eksperyment, którego efekt widać poniżej:D
 
Świetna prezentacja poszczególnych odcieni na blogu Kleopatre KLIK!
 
Uzyte cienie:
 
Apres Midori cala powieka
Green Iguana środek powieki oraz dolna linia rzęs w połączeniu z kredką Zoevy Paradise
Green Martini zalamanie powieki
 
Eye Liner Gosh Extreme Art nr 25
Tusz MF FLE
 
 
 
 
 
Nabralam ochote na zabawe z kolorem ktorej taki oto efekt:)
 
Bloody Mary cala powieka
Tequila Sunrise zalamanie powieki + dolna linia rzes w połączeniu  linia wodna na ktorej jest kredka Avon 24K Golden Brown
Singapore Sling polowa powieki
 
Eye liner Gosh Extreme Art nr 16
Tusz MF FLE
 
 
 
Pozdrawiam!
 

Make Up Studio- podkłady

 
 
Od jakiegoś czasu interesowały mnie podkłady z Make Up Studio, dzięki Justynie (dziekuje bardzo :*) mam okazję testować dwa rodzaje:
 
Hydromat Protection
Covering
 
Chciałam przede wszystkim poznać kolorystykę ponieważ wzornik na stronie jest koszmarny lekko mówiąc i nawet teraz mam mały dylemat co dalej;) ale już jest mi łatwiej niz przed poznaniem odcieni.
 
Oto moje spostrzeżenia, może pomogą komuś jeszcze przed zakupem:-)
Miłej lektury!
 
 
 
Podkład matujący - Hydromat Protection 35ml
 
Zawiera filtry UV, doskonale matuje i nawilża. Na bazie substancji nawilżających, nie ściąga skóry, dobrze kryjący. Dla każdego rodzaju skóry, do użytku codziennego, ale także do sesji zdjęciowych. Do wyboru 5 kolorów. Nowe opakowanie z pompką, przechowywać do góry dnem.
 
Kolor:
Light Beige- jasny beż z  domieszka różu ale w moim przypadku tony nie wybijają na skórze co akurat jest zasługą brzoskwiniowego odcienia cery.
 
Mam jeden problem z tym podkładem bo ja naprawdę nie widze po nim matu;)-świetnie nawilża ale matowienie? może i strefa T jest mniej widoczna ale zostawia widoczne satynowe wykończenie-faktycznie nie ściąga skóry ale poziom krycia określiłabym na średnim poziomie.
Co prawda nie mam większych problemów poza rumieniem i obszarami naczynkowymi z którymi daje radę ale pojecie "dobrze kryjący" to dla mnie jednoznacznie brzmi czego nie mogę zauważyć w przypadku tego podkładu.
 
Może być dobrym wyborem dla mnie w okresie jesienno-zimowym-otulajacy ale nie ciężki, a jego absolutnym atutem jest plastyczność oraz nawilżenie.Light Beige odpowiada mi kolorystycznie ale na jesień/zimę będę potrzebowała o ton jaśniejszy odcień.
 
Make Up Studio Covering - Nawilżający podkład kryjący
Płynny fluid na silikonowej bazie, poziom krycia zależy od ilości nałożonego produktu. Przede wszystkim dla skóry z problemami trądzikowymi, przebarwieniami, trudnymi do zamaskowania klasycznymi podkładami.
 
Kolory:
 
nr 1
Olive Beige
 
Na pierwszy ogien poszedl odcien nr 1 bo wydawal mi sie najbardziej trafiony choć w opakowaniu i po roztarciu na wewnetrznej stronie ręki nie bardzo mnie zachęcał;) ale...Zanim opiszę kolor, który jest jasnym beżem z domieszką różu skupię się na właściwościach podkładu bo chyba znalazłam idealny produkt dla siebie.
Lubię kremowe podkłady, które dają poczucie plastyczności i Covering taki jest.Na dodatek stopniowanie poziomu krycia jest bardzo wygodne-nie ma smug, rolowania czy podkresłania niedoskonałości.Nie matuje za to zostawia satynowe wykończenie i jeżeli ktoś lubi mat to trzeba sięgnąć po puder.W kazdym razie wyglada bardzo naturalnie i pierwsze skojarzenie jakie mi się nasunęło to z podkładem Revlonu ColorStay.
Dlaczego? ponieważ poziom krycia jest niemalże taki sam! ale nie ma uczucia tej toporności oraz ciężkości jaką mnie ColorStay fundował...Miałam okazje testować Covering po kilku bardzo ciężkich nocach i było co ukryć a korektor nie do końca sobie z tym radził więc byłam ciekawa czy stopniowanie poziomu krycia sprawdzi się w takim przypadku.Efekt końcowy bardzo mile mnie zaskoczył:) Ponadto jest to jeden z niewielu podkładów, który dobrze trzyma się w ciagu dnia, nie wysusza i nawet jeżeli użyjemy sredniego nawilżacza to nie zafunduje sciagnietej skóry.
Ciekawa jestem czy odcień Light Rose bądź Fair nie będzie bardziej trafiony pod kątem mojej karnacji...
 
Olive Beige jest dla mnie duzo za ciemny, widocznie odznacza się na skórze....ciepły beż który może sprawdzić się dla normlanych bądź średnich karnacji.
 
Beauty Art ma w swojej ofercie małe opakowania po 10 ml które wydają mi się idealne do wstepnego testowania zanim zdecyduję się na pełnowymiarowy produkt tymbardziej, że juz niebawem będzie jesień i będę potrzebowała niestety podkładu, który zakryje to i owo;) a przy tym będzie trwały.
 
Miałyście może do czynienia z podkładami z Make Up Studio? a może macie inne typy?:)
 
 
Pozdrawiam!
 

Hean Lip Gloss Colour Obsession 3D Effect

Dzięki uprzejmośći firmy HEAN i Pani Magdalenie posiadam dwa odcienie 
nowych błyszczyków z serii Colour Obsession:
 
45 Barry Angel
 
 
 
46 Fantasy Rose
 
 
 
Zostały świetnie zaprezentowane na oficjalnym blogu firmy HEAN-KLIK! zachęcam do lektury!
 
Blyszczyki daja delikatny kolor z mocnym wilgotnym polyskiem.
 
45 Barry Angel to blady róż z fioletowymi drobinkami, które opalizują i pięknie rozświetlają.
 
 
 
46 Fantasy Rose kojarzy mi sie z arbuzowym glow na ustach;) ładnie wydobywa i podkreśla naturalny kolor moich ust.
 
 
 
+wygładza i nawilża usta a podczas regularnego używania nie zauważyłam efektu podsuszania!
+usta stają się pełniejsze
+lekka konsystencja ale dobrze trzyma się na ustach i nie zjada przez to zbyt szybko
+cena
+pojemnosc
+wydajność
+trwałość
 
 
-aplikator
-zbita i gesta konsystencja, którą ciężko wydobywa się z opakowania
-niby neutralny posmak ale z czasem potrafi drażnić
 
Jednym słowem polecam wszystkim błyszczykomaniaczkom:D zdecydowana ilość zalet sprawia, że warto poznać błyszczyki Hean:-)
Ode mnie 4 poniewaz przeszkadza mi dziwny smak...niby neutralny ale nie do końca....
 
4/5
 
Pozdrawiam!
 

OLAY-wprowadzenie






OLAY Active Hydrating – Nawilżanie Non Stop przez 24 godziny

Kosmetyki z linii OLAY Active Hydrating zapewniają skórze głębokie nawilżenie chroniąc ją przez cały dzień. Bezpośrednio po ich użyciu, skóra staje się bardziej jędrna i gładka, co daje poczucie komfortu i świeżości. Szybko nawilżają łatwo wchłaniająca się formuła, opracowana na bazie aktywnych składników nawilżających OLAY, szybko nawilża skórę dostarczając jej również aktywnych składników odżywczych.
Produkty OLAY Active Hydrating pomagają chronić skórę przed wysuszeniem - poprawiają zdolność skóry do zatrzymywania naturalnej wilgoci przez dłuższy czas, wspomagają ochronę przed wysuszeniem, dając uczucie komfortu przez cały dzień.
 
Niezmiernie mnie zaciekawiło  hasło reklamowe i chociaż z natury jestem nieufna pod tym względem to nie ogłam odmówic sobie przyjemności poznania tej serii kiedy Pani Aleksandra złożyła ofertę nawiązania współpracy.
Markę Olay znam tak sobie, pewne pojedyncze produkty ale nigdy na dłużej nie zatrzymywałam się przy półce z tymi kosmetykami.Nie wiem dlaczego;) jakoś tak wychodziło....aż do tej pory.
Zapoznałam się z materiałami, które dostałam ze strony Pani Aleksandry ponieważ otrzymałam całą serię Active Hydrating w skład której wchodzą:

OLAY Active Hydrating Krem na dzień dla cery normalnej i suchej – „szklanka wody” dla skóry, zawiera glicerynę i wazelinę. Krem wnika w skórę chroniąc ją przed utratą naturalnego nawodnienia i ulepszając jej umiejętność utrzymania nawilżenia.
OLAY Active Hydrating Krem na dzień dla cery wrażliwej - nie zawiera składników zapachowych i barwników; odpowiednie nawilżenie naskórka powoduje usprawnienie funkcji obronnych skóry.
OLAY Active Hydrating Hydro-żel dla cery mieszanej i tłustej – przezroczysty, o lekkiej konsystencji, idealnie się wchłania nie pozostawiając wyczuwalnej warstwy na skórze, nie blokuje porów. Szczególnie zalecany do skóry przetłuszczającej się. Zawiera glicerynę i witaminę B5.
OLAY Active Hydrating Emulsja aktywnie nawilżająca dla cery suchej, normalnej i mieszanej - to nowa, ulepszona formuła Beauty Fluid – pierwszego produktu OLAY, stanowiącego serce marki. Zawiera glicerynę, wazelinę i oleje mineralne. Unikalna formuła działa jak nośnik, dostarczając skórze aktywne składniki odżywczo-nawadniające i chroniące ją przed utratą naturalnego nawilżenia. Emulsja ma wyjątkowo lekką konsystencję, więc szybko się wchłania. Nie pozostawia tłustej warstwy, by skóra mogła naturalnie oddychać, dlatego jest idealna pod makijaż.
OLAY Active Hydrating Krem na noc - prawdziwy “dzbanek wody” dla spragnionej skóry. Zawiera dużą dawkę gliceryny. Krem pobudza naturalne procesy regeneracyjne naskórka, stopniowo uzupełniając ochronny płaszcz wodno-lipidowy, a także zwiększa zdolność skóry do utrzymania nawilżenia przez dłuższy czas.
Sugerowana cena produktów z linii OLAY Active Hydrating: 16,99 pln

Czego oczekuję od kremu? dobrego poziomu nawilżenia, natłuszczenia, aby był dobrą bazą pod makijaż, nie uczulal i nie zapychał oraz by utrzymywał w dobrej kondycji moją skórę.
Niby niewiele ale jak się okazuje w praktyce jest to trudne.Od razu zaznaczę, że nie patrzę na to by krem dzienny zawierał filtr ponieważ nie znam takiego kremu, który zastąpi filtry....ale dobrze kiedy takowy kosmetyk przygotuje i "zagruntuje" skórę pod filtr.Istotne by w okresie jesienno-zimowym dobrze chronił skóre przed zimnem i był dobrym wspomagaczem dla "kaloryferowego okresu" który w moim przypadku jest bezlitosny.Na dodatek borykam się z tradzikiem różowatym i tutaj posiadaczki cer naczynkowych i z tendencja do naczynek na pewno wiedzą o czym piszę;) ponieważ jest to dodatkowy problem podczas pielęgnacji.
Cera 30 + mieszana w stronę suchej z tendencją do okresowego problemu ze strefa T, wrażliwa i skłonna do alergii, płytnounaczyniona z problemem w postaci trądziku różowatego, który jest leczony- tak w skrócie można określić charakterystykę mojej cery.
Na porządne i miarodajne testy daję sobie 10 tygodni bo jest to czas, który przyniesie odpowiedni materiał do recenzji:-) w międzyczasie na pewno podzielę się z Wami spostrzeżeniami odnośnie poszczególnych produktów z tej serii ale zależy mi aby recenzja była rozbudowana i warta uwagi, dzięki której można podjąć decyzję o zakupie.Mam nadzieję, że uda mi się sprostać temu zadaniu:D Trzymajcie kciuki:)))
Macie specjalne życzenia odnośnie produktu, który checie poznać w pierwszej kolejności?:)

Pozdrawiam!
 

Eveline Colour Show-podsumowanie

 
 
Zaprezentowałam w ostatnim okresie zestaw nowych kolorów lakierow Eveline z serii Colour Show.
Możecie obejrzeć je tutaj:-)
 
 
Przyznam, że mam już własnych faworytów i stał się nim przykurzony granat 634 który choć trudny w obsłudze to końcowy efekt wynagradza to w pełni:) oraz 632 oszołomił mnie koralową barwą- nigdy bym nie pomyślała, że dobrze poczuję się z takim kolorema na paznokciach;) a tu taka niespodzianka!  nr 631 uwiódł mnie od pierwszego spojrzenia:-)
 
 
 
 
 
Przy okazji mam dla Was miły dodatek-przez przypadek w paczce były zdublowane 
lakiery a dokładnie nr  633 i jeżeli chcesz dostać go w swoje ręce to zapraszam do wpisania się 
-nick + adres e-mail a jedynym warunkiem jest bycie publiczym i aktywnym obserwatorem bloga:-) 
To jest głównie podziekowanie dla WAS, dzięki którym blog żyje;) 
a niektóre osoby już wiedzą, że lubię przygotować paczkę pełną niespodzianek...:)))
 
Na zgłoszenia czekam do 18 sierpnia włącznie:-)
 
Pozdrawiam!