Max Factor False Lash Effect

Genialny!

Jakoś nie zdecydowałabym się na te maskarę gdyby nie Ferg , która skusila mnie porownaniem do ulubionego Diora Iconica.

Po pierwszym użyciu końcowy efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania!
i tak już pozostało :D

-Rzęsy od pierwszego pociągnięcia równomiernie pokryte tuszem, wyciągnięte, pogrubione, pięknie rozdzielone

-Dwie warstwy czarują efekt z a'la teatralne wykończenie- może nie jest to typowy efekt sztucznych rzęs to mimo wszystko widać bardzo mocne podkreślenie-takie jak lubię.

-Czerń widoczna i ładnie podkreślająca oko

-Super szczoteczka, która jednak trzeba nauczyć się manewrować bo 
na początku sprawia nieco kłopotu

-Nie podraznia,nie osypuje sie,nie robi tzw."owadzich nozek"

-Zwykla wersja a potrafi wytrzymac 24h w stanie nienaruszonym choc w zetknieciu sie z łzami tusz od razu spływa co nieco mnie zaskoczyło bo znam zwykle maskary, których łzy nie rozpuszczają

-Niby duża pojemność ale przy regularnym używaniu po 2,5 m-ca widzę, że niebawem otworze nowe opakowanie.

Jestem bardzo zadowolona z tego tuszu i zostanie on u mnie na dłużej. Faworyt


Na zdjęciach tusz MF False Lash Effect i liner Gosh Extreme Art nr 11

6 komentarzy:

  1. to moja ulubiona mascara :) tez musialam nauczyc sie obslugiwac szczoteczka ale po 2-3dniach juz sie bardzo polubilysmy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bylam nieufna i choc Ferg skusila mnie tym porowaniem do Iconica to caly czas w pamieci mialam nieszczesne 2000 Calorie.....i choc szczoteczka z FLE przerazala na poczatku to warto sie oswoic bo efekt koncowy jest super:)
    Dobrej jakosci tusz za przystepna cene,to cieszy nie?I tak mi sie jeszcze kolacze,ze w miare uzywania o wiele lepiej mi sie nim maluje niz jak jest zupelnie swiezy-tez tak masz?

    OdpowiedzUsuń
  3. wow, ale zdjęcia. nie wiem na co patrzeć, na liner czy na rzęsy!! :*
    ślicznie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na jedno i drugie:DDDD
      Bardzo lubię ten tusz. Liner też.

      Usuń
  4. Ostatnio miałam okazję ją używać :) przy długich gęstych rzęsach wygląda super, ale na drugim oku gdzie mam lekko przerzedzone było przeciętnie :( Postanowiłam, że najpierw coś z tym fantem zrobię i wtedy ją kupię, bo podobał mi się efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czyli te opakowanie beczułka w nowej wersji, to wcale nic nowego. Chyba pierwszy raz widzę ten tusz Max Faxtora, w ogóle nie mogę sobie go skojarzyć.Fajny efekt daje, warto przeboleć te ciemniejsze strony użytkowania, które nie są aż tak złe :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze, każdy z nich sprawia że TO miejsce ożywa dzięki WAM!
Jeżeli jeśli chcesz zaprosić mnie na swoją stronę, nie wklejaj linków w komentarzach. W wolnej chwili zajrzę z chęcią do Ciebie :)
Zastrzegam sobie prawo do usunięcia reklamowych postów, które zostaną zamieszczone bez mojej zgody.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...