Lily Lolo


Daaawno temu dostałam przez przypadek w swoje ręce próbkę Sweet Fig z Lily Lolo i bardzo spodobal mi sie kolor, napigmentowanie oraz trwałość. Za jakis czas dostalam podklady,ktore nie do konca okazaly sie moje ale.... zakielkowalo pragnienie by miec cos wiecej z tej firmy;)
W ten oto sposób wzięłam udział we wspólnych zakupach i wybrałam kilka róży oraz bronzer.

Dzisiaj otrzymałam przesyłkę i....oniemiałam z zachwytu - super opakowania - bardzo estetyczny plastik w stylu zmrożone szkło - dość grube, ze nie ma mowy aby uległo uszkodzeniu w jakiś sposób-no chyba, ze celowy....
Sitka w pudełeczkach są osadzone bardzo mocno,trudno je wydobyć wiec nic się nie wysypie, wieczka tez łatwo się dokręca i nie ma luzu.

Moje typy:

-Rosebud-blyszczacy ciemno-malinowy i mocno napigmentowany,podoba mi sie ale trzeba bedzie z nim uwazac choc latwo mozna go rozjasnic mieszajac z czyms innym;)

-Sugar N Spice-niby roz,niby bronzer,ciekawa tonacja przybrudzonego rozo-brazu z kakaowymi tonami;) tak widze ten odcien...

-Candy Girl-cukierkowy odcień zimnego różu z mnóstwem iskierek, lekko transparentny

-Sweet Fig w postaci sampla:) świetny bronzer, przypomina odcieniem rozjasniony cynamon ala mleczna czekolade,matowy

- bronzer Waikiki-ciekawy kolor,przypomina odcien piasku z plazy a na skorze zostawia efekt mokrego glow,uroczy

5 komentarzy:

  1. Hexxano, czy one są mineralne?
    Bo Candy Girl wydaje się być wymarzony jako róż, ale minerałów lękam się jak zarazy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Sabbath Lily Lolo to firma mineralna :) a Candy Girl to mega delikatny odcien rozu-na potrzeby zdjecia uzylam wiekszej ilosci ale nie sposob go przedobrzyc.
    Jezeli masz ochote sprobowac to polecam sie:) i naprawde nie ma czego sie bac:)

    OdpowiedzUsuń
  3. A dlaczego kosmetyki LilyLolo na zdjęciu nie mają sitek tylko są "luzem" pakowane w słoiczki? Takie luźne opakowanie musi sprawiać trudność w aplikowaniu produktu - zawsze za dużo nabierze się na pędzel. Czy się mylę?
    Pozdrawiam - Karolina

    OdpowiedzUsuń
  4. Karolino:-)
    wiekszosc pochodzi ze wspolnych zakupow i stad opakowania zastepcze ale mnie ogolnie przeszkadzaja sitka;) i nawet jak sa to je wyciagam-takie moje male "zboczenie" jedynie jak gdzies wyjzedzam to sitka wkladam na nowo;)))
    Aplikuje z wieczka:-) z czasem nabiera sie wprawy jaka ilosc jest odpowiednia.

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. sugar'n'spice!
    trzeba to zmontować dla Kataliny :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze, każdy z nich sprawia że TO miejsce ożywa dzięki WAM!
Jeżeli jeśli chcesz zaprosić mnie na swoją stronę, nie wklejaj linków w komentarzach. W wolnej chwili zajrzę z chęcią do Ciebie :)
Zastrzegam sobie prawo do usunięcia reklamowych postów, które zostaną zamieszczone bez mojej zgody.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...