#myeverydaymakeupbag


Zabawa z wybranym zestawem kosmetyków okazała się dla mnie jak najbardziej trafiona, jednak postanowiłam wprowadzić małe modyfikacje. Po części zadecydowały moje przyzwyczajenia. Zanim wydam ostateczny werdykt dany produkt muszę sprawdzić, miesiąc to dla mnie za mało. Stąd też przemianowanie na #myeverydaymakeupbag i luźne podejście do terminu. Myślę, że dwa, góra trzy miesiące, to wystarczający okres, by wyrobić sobie opinię o nowościach, zadecydować co dalej z kosmetykami, które zostały zapomniane bądź utwierdzić się w przekonaniu, czy mam do czynienia z prawdziwym ulubieńcem.

Pierwszą część /link/ mogę podsumować tak:

- warto było zużyć do końca podkład w nowej odsłonie L'Oreal True Match 2.N Vanilla, ponieważ już raczej do niego nie wrócę. Dzięki aplikacji przy pomocy gąbki BB zyskał na znacznie lepszym wykończeniu, ale znam lepsze. Natomiast jak na drogeryjną półkę, nie jest źle :)
- Senna Slipcover Ivory /recenzja/ zrehabilitował się podczas wyjazdu, choć nie jest ideałem, to bardzo możliwe że gdy będę potrzebowała jesienią bądź zimą podkładu, to przemyślę zakup.
- podkłady YSL (Touche Eclat Le Teint w nowej wersji oraz "poduszka") bardzo mi służą, spodziewajcie się pełnym recenzji.
- Make-Up Studio Neutralizer okazuje się zbędny, kiedy go kupowałam w czerwcu wydawało mi się, że wykorzystam w pełni jego zalety. To jest dla mnie sygnał odnośnie dobrych zmian w pielęgnacji, coraz rzadziej bądź jedynie okazjonalnie sięgam po tego typu broń.
- Lancome Cushion Blush Subtil 032 Splash Corail , to nic innego jak róż w poduszce. Mam mieszane odczucia względem tego produktu, odnoszę wrażenie że na mojej skórze zanika bardzo szybko i po godzinie od nałożenia nie pozostaje po nim żaden ślad.
- Bikor Tokyo Translucent Powder /recenzja/ jeden z najlepszych pudrów z jakimi miałam do czynienia pod kątem właściwości. Podjęłam decyzję, że pomimo słabych walorów "technicznych" kupię go ponownie.
- Givenchy Silky Face Powder Quartet, gdyby te pryzmy zachowywały się jak puder Tokyo stałyby się idealne.
- Guerlain Madame Rougit Blush, początkowo za nim szalałam, teraz jakby jego czar nieco zgasł? Nie wiem. Jako "różomaniaczka" stoję na rozdrożu, ponieważ chcę uszczuplić swoje zasoby z tej kategorii i zostawić tylko te naj naj naj :)
- Chanel Correctour Perfection Conealer 20, jestem bardzo zadowolona z tego zakupu a korektor pokazał, że mogę na niego liczyć w każdych okolicznościach.
- Chanel Bronzing Makeup Base coraz bardziej utwierdza mnie w przekonaniu, że kupię kolejne opakowanie. Wcześniej jednak muszę podjąć decyzję co zrobić z kremową paletą do konturowania ABH.
- La Prairie Cellular Treatment Bronzing Powder, gdyby nie to, że z jakiegoś irracjonalnego powodu mam ciśnienie na nowe brązery, to kupiłabym go ponownie. Na razie z radością używam i zużywam :)
- jeżeli chodzi o brwi, to trzymam się produktów z ABH, są moimi nr 1 bez dwóch zdań. Decyzja odnośnie henny była jedną z lepszych i dzięki niej mogłam odkryć taką perełkę jak Essence Make Me Brow 02 Browny Brows oraz przekonać o faktycznych właściwościach żelu Senna Brow Fix X Setting Gel Taupe. Pojawią się recenzje.
- makijaż oczu przechodzi prawdziwą transformację, a wszystko to za sprawą kremowych cieni z Nabla Cosmetics. Coraz rzadziej sięgam po tradycyjne cienie i w związku z tym pora zrealizować czyszczenie szuflad. Na pewno zostanie ze mną paleta Senny, te cienie są niesamowite :love: Ogólnie, cala paleta jest w 100% wykorzystana - róż, brązer, cienie. Przebiła faworyzowaną Laurę Mercier, szczególnie cienie. Ofertę LM chciałabym kiedyś podsumować na blogu, bo cienie to długa i zawiła opowieść ;)
- kredki do oczu, tutaj mam coraz większego nerwa na Marc Jacobs Beauty. A od kiedy kupiłam pakiet cieni Nabla stały się drogim wyrzutem sumienia.... Zamierzam rozstać się z kredkami, zostało mi kilka kolorów plus jeszcze te z serii Sephory i nowym zakupom kredek mówię stanowcze NIE.
- Kat Von D Tattoo Liner Trooper, I D E A Ł. Nie sądzę, by mógł go zastąpić inny eyeliner.
- wyleczyłam się z matowych płynnych pomadek, przekonałam się że to nie dla mnie. Charming z The Balm uratowała ich honor, ale już nic innego nie będę testować. Uwielbiam błyszczące wykończenia, hybrydy. Co więcej, dopóki nie zużyję kolejnych kilku sztuk, nie kupię nic nowego.

Dla planowanych makijaży zabrakło czasu, oświetlenia. Jednak żeby nie było ;))) to poniżej kilka zdjęć (światło dzienne/różne miejsca), które już były zamieszczane podczas recenzji poszczególnych produktów.

Podkład Senna Slipcover Ivory, puder Tokyo, brązer LP, korektor Chanel, żel do brwi Essence, łuk brwiowy- kremowy cień BB, róż Guerlain, usta - pomadka The Balm, tusz Kiko.


Neutralizer Make-Up Studio, podkład L'Oreal Truche Match, korektor Chanel, baza brązująca Chanel, róż w poduszce Lancome, Retouching Powder Pink z Bobbi Brown, żel do brwi z Senny, kredka MJB ro(cocoa), tusz Kiko, pomadka ABH Dusty Rose


Podkład YSL "poduszka", korektor Chanel, baza brązująca Chanel, róż w poduszce Lancome, puder Bikor, żel do brwi z Senny, kremowy cień Nabla Dandy, tusz Kiko, pomadka Dusty Rose ABH.


Nabla, kremowy cień Caffeine.



O dzisiaj obowiązuje poniższy zestaw :) 


Jak widać niektóre kosmetyki zostały powtórzone, jest kilka nowości oraz "odkurzam" takie pozycje jak róże Laury Mercier (bardzo je lubię), Catrice Liquid Camouflage High Coverage Concealer (po jakimś czasie mam już kilka wniosków, lecz chcę się upewnić co do podjętej decyzji), La Mer The Powder (już nigdy więcej nie kupię sypkiego pudru posiadającego więcej niż 10g góra 15g), Shiseido Bronzer 2 Medium (to będzie dla niego prawdziwy sprawdzian, czy zostanie ze mną), Laura Mercier Caviar Stick Eye Colour Cocoa (jest szansa, by w duecie z cieniami Nabla został wykorzystany w pełni).


Twarz:

La Mer The Powder 05 Translucent
Chanel Soleil Tan De Chanel Bronzing Makeup Base
Catrice HD Liquid Coverage Foundation 020 Rose Beige
YSL Touche Eclat Le Teint B40
Rimmel Wake Me Up 100 Ivory
YSL Le Cushion Encre De Peau Fusion Ink Cushion Foundation B40
Catrice Liquid Camouflage High Coverage Concealer 010 Porcelain & 020 Light Beige
La Prairie Cellular Treatment Bronzing Powder
Shiseido Bronzer 2 Medium
Golden Rose Mineral Terracotta 03
Kobo Matt Bronzing & Contouring Powder 311 Nubian Desert
Laura Mercier Second Skin Cheek Colour Soft Iris & Sweet Mandarin
Bobbi Brown Retouching Powder Pink 03
Givenchy Silky Face Powder Quartet 02 Satin Ivoire & 04 Dentelle Beige


Brwi:

Senna Brow Fix X Setting Gel Taupe
Anastasia Beverly Hills Brow Definer Granite & Espresso
Anastasia Beverly Hills Brow Wiz Dark Brown
Essence Make Me Brow 02 Browny Brows
Bobbi Brown Long Wear Creme Shadow Bone 1


Oczy:

Kiko Extra Sculpt Volume Mascara
L'Oreal Volume Million Lashes So Couture
Kat Von D Tattoo Liner Trooper
Marc Jacobs Hihgliner (luna)tic, (stone)fox, ro(cocoa)
Laura Mercier Caviar Stick Eye Colour Cocoa
Senna 90s Nude Revolution
Nabla Cosmetics Creme Shadow Morning Glory, Utopia, Entropy


Usta:

The Balm Meet Matt(e) Huges Charming
MAC Evening Rendezvous (matte)
Gosh Velvet Touch Lipstick 159 Boheme
YSL Volupte Sheer Candy 04 Pomegranate
Urban Decay Revolution Lipstick Rapture
Nabla Lipstc Ombre Rose
Bobbi Brown Rich Colour Gloss Pink Raspberry


Konturówki do ust:

Flormar Waterpoof Lipliner 216, 201, 202
Make Up Store Passionate Glory
Studio 10 Age Reverse Perfecting Lipliner 01 Universal

Za kilka tygodni pojawi się podsumowanie oraz nowy zestaw. Jeżeli znacie któryś z tych produktów dajcie znać. Podzielcie się własną opinią :)
Jestem też ciekawa jaki kosmetyk w waszej kosmetyczce uważacie za niezbędny oraz najmniej lubiany/używany :)


Pozdrawiam :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze, każdy z nich sprawia że TO miejsce ożywa dzięki WAM!
Jeżeli jeśli chcesz zaprosić mnie na swoją stronę, nie wklejaj linków w komentarzach. W wolnej chwili zajrzę z chęcią do Ciebie :)
Zastrzegam sobie prawo do usunięcia reklamowych postów, które zostaną zamieszczone bez mojej zgody.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...