Moje obrazki – bez słów



Czasami przychodzi taki dzień, kiedy nie mam ochoty na nic specjalnego i stawiam na pełen relaks.

Pokażę Wam moje miejsce MOCY. Od dziecka uwielbiałam brzozy i mam ogromną słabość do tych drzew. Są majestatyczne i robią niesamowite wrażenie. Za każdym razem, kiedy wśród nich przebywam otacza mnie spokój i ładuję się energetycznie. Bardzo mi brakowało tego miejsca i chyba już tak na zawsze pozostanie, dlatego postanowiłam uwiecznić odrobinę natury a przy okazji moje ukochane futro- arystokratycznego dachowca zwanego Busiem.


62 komentarze:

  1. Świetne zdjęcia:) uwielbiam lasy,parki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      To jest moje podwórko w domu rodzinnym :D

      Usuń
    2. To zazdroszczę tak wysokich drzew :)

      Usuń
    3. Za takie podwórko dałabym wszystko!:)

      Usuń
    4. Alena, nie ma za bardzo czego ;) Dużo zostało wyciętych ze względu na bezpieczeństwo a brzozy mają to do siebie, że bardzo szybko rosną :)

      Juicy, powiem Ci, że coraz bardziej to doceniam :) W UK mam swoje miejsce mocy w Dover, bo klify są niesamowite i chyba żadnego miejsca nie zamieniłabym za nic w świecie.

      Usuń
  2. A mi najbardziej wpadła w oko kicia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kot był w wyjątkowo dobrym nastroju bo nie lubi aparatu ;)

      Usuń
  3. ale szaruga, dobrze, że listek i dzika róża przełamują te smutne tony:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety to schyłek jesieni a poza tym mój nastrój jest daleki od radosnych tonów...

      Czerwone jagody to owoce berberysu :)

      Usuń
  4. dobre miejsce na naladowanie akumulatorow.
    kitek jest boski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak :)
      Kocur ma swój charakterek :D

      Usuń
  5. Przepiękne zdjęcia :)
    Kot wyszedł cudnie, ja sama mam dwa rasowe dachowce, tyle że czarne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Lubię zabawy z aparatem i nie tylko.
      Kocham koty choć przez długi czas miałam tylko psy.

      Usuń
  6. Masz świetne podwórko w domu rodzinnym kochana! Cudownie mieć takie miejsce, a jeszcze lepiej umieć je docenić, cieszyć się nim oraz czerpać z niego energię. Zdjęcia również świetne i pełne mocy, jak Twoje miejsce, niesamowicie oddają klimat.
    A kot świetny i też jakoś tak magicznie zaklina oczami aparat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, zawsze dobrze się tutaj czułam i tak samo lubię bywać na klifach w Dover, magia ♥
      Zawsze jakoś odkładałam na później takie zdjęcia, teraz już wiem, że nie warto. Liczy się TU I TERAZ.
      Kot był żywo zainteresowany moim spacerem i mam wrażenie, że jego mina mówi sama za siebie :D

      Usuń
  7. Zazdroszczę takiego podwórka i domu :-) Ile bym dała za taką ostoję spokoju :-) Kicia kochana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest niczym serce, które daje życie i sprawia, że idę do przodu :) W pełni Cię rozumiem :*

      Usuń
  8. Też lubię brzozy i parę dni temu zrobiłam podobne zdjęcie do tego z sylwetkami drzew ;-) Mam wobec nich plany...
    Dachowiec fajnie spogląda w obiektyw. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie koniecznie czekam i czuję się zaintrygowana!

      Usuń
  9. też lubię brzozy, szkoda, że mam tak mało okazji, żeby się do nich poprzytulać;) kotek słodki:]

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie uchwycona jesień :) Kocisko dostojne, jakby jakiś lord :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Kocur ma swój charakterek :D

      Usuń
  11. Nowa akcja Zainspiruj się gwiazdą! ;)
    Makijaż, fryzura, paznokcie a może cała stylizacja?!

    Do koloru do wyboru! Ściągamy z gwiazd ;) wszystkie chwyty dozwolone ;p

    Akcja tak jak wszystkie inne tego typu polega na tym, ze co tydzień dodajemy notkę o danej aktorce, piosenkarce itd., Wrzucamy zdjęcie gwiazdy a później wasza metamorfoza ;)

    Czekam na wasze zgłoszenia pod tą notką!!

    http://keepsmilingmakeupblog.blogspot.com/2012/11/nowa-akcja-zainspiruj-sie-gwiazda_22.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne zdjęcia (aż się chce przytulić do takiej brzozy) i uroczy futrzak! Pobieraj energię z drzew, kochana i ładuj akumulatory przed zimą :*

    OdpowiedzUsuń
  13. też kocham brzozy, za to one mnie nie bardzo :-/ uczulają, że hej!
    zdjęcie z listkiem na szybie na 5 *!!!
    reszta też fajna, ale to jest najnajnaj!
    zapraszam na ipernity.com :-D daj znać, jeśli dołączysz, ja tam jestem już od 2007 chyba ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj współczuję....
      Dziękuję :* zauroczył mnie ten listek, pojawił się nieoczekiwanie tym bardziej, że od tego okna do brzóz jest dość daleko.

      Usuń
  14. Śliczne zdjęcia
    www.beauty-fresh.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. podobno brzozy uspakajają jak się je przytula :D u babci pod Łodzią to praktykowałam. cudne te polskie klimaty. na wyspie buro, ponuro i mokro. już prawie nie wychodzę z domu, a pogoda wcale do tego nie zachęca. zaczynam nadrabiać zaległości mailowe, napiszę do Ciebie na dniach :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest, bo faktycznie przynoszą spokój i ukojenie.
      Będę czekać :* spokojnie. Wiem, że masz ważniejsze sprawy na głowie.

      Usuń
  16. nie lubię jesieni, ale trzeba przyznać, że ma swój urok i niesamowity klimat ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Także nie przepadam za tą porą roku ale w pewnych fazach ma niesamowity urok.

      Usuń
  17. Futrzak jest zainteresowany sesją zdjęciową:) Wnikliwie przygląda się obiektywowi;) Ja z kolei bardzo lubię lipy, pewnie dlatego że w dzieciństwie bawiłam się, wdrapując na ich szczyt;) Poza tym lipa rośnie pod moim oknem i gdy kwitnie przepięknie pachnie;) To niesamowite jak odpoczynek na łonie natury, taki zwykły spacer, potrafi naładować nas pozytywną energią:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba po raz pierwszy :) bo zawsze uciekał i nie miałam okazji zrobić mu zdjęć. Dlatego też mam mało fotek z nim w roli głównej.
      Lipy też lubię, przez długi czas rosły na mojej ulicy. Teraz zostało tylko kilka :(

      Usuń
    2. Może stęsknił się za Tobą i sesjami, dlatego teraz tak z zainteresowaniem zerka w obiektyw;)

      U mnie wycięto wszystkie kasztany, a bardzo je lubiłam. Niestety, pojawił się groźny szkodnik i drzewa trzeba było ściąć. A zawsze lubiłam patrzeć na spadające kasztany;)

      Usuń
  18. Ponoć tulenie się do brzóz jest bardzo zdrowe. Kiedyś moi rodzice mieli domek letniskowy otoczony własnie brzozami. Jedyne brzozy w okolicy były właśnie u nas :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne miejsce, świetne zdjęcia!
    Ja koło domu z czasu dzieciństwa miałam wierzby :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)

      Wierzby także lubię, zawsze robią na mnie wrażenie :D

      Usuń
  20. Muszę Ci wrzucić na bloga jedną fajną brzozę w wodzie :)
    Bardzo podobają mi się fotki :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Właśnie słucham sobie piosenek Adele i przeglądam te zdjęcia. Idealnie się te widoki komponują z tą muzyką.

    OdpowiedzUsuń
  22. cudne, klimatyczne zdjęcia.

    a kot wygląda na zawadiakę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak :) a futrzak ma charakterek :D I to jaki!

      Usuń
  23. Bardzo podobają mi się te ujęcia :) Samo patrzenie relaksuje.

    OdpowiedzUsuń
  24. Hah, ale się fajnie patrzy: "Co Ty tam kombinujesz, Hexx?".

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo relaksujące widoki :)

    OdpowiedzUsuń
  26. cudowne miejsce :) patrząc na brzozy uspokajam swoje rozbiegane zmysły :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze, każdy z nich sprawia że TO miejsce ożywa dzięki WAM!
Jeżeli jeśli chcesz zaprosić mnie na swoją stronę, nie wklejaj linków w komentarzach. W wolnej chwili zajrzę z chęcią do Ciebie :)
Zastrzegam sobie prawo do usunięcia reklamowych postów, które zostaną zamieszczone bez mojej zgody.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...