Rozpieszczam się! To, co lubię najbardziej...Zakupy!





W notce Półmetek pokazałam Wam pewną część sierpniowych zakupów. Dzisiaj kontynuacja. Pokażę to, co najciekawsze i najważniejsze dla mnie. Wiem, że tego typu posty cieszą się ogromną popularnością. Chyba każda z nas lubi podglądać, co dobrego pojawiło się u kogoś innego. 

Dla jednych może wydawać się bardzo dużo, dla innych mało lub w sam raz. Sama kupuję to, co będzie przydatne i praktycznie, nie została zdominowana przez manię posiadania. Takie skrzywienie mi nie grozi.


Pędzle. Temat, wokół którego chodziłam od paru miesięcy, oglądałam, czytałam, sprawdzałam i... Nie do końca byłam przekonana, czy podążę za blogowym trendem czy też nie. Ostatecznie zakup pędzli EcoTools, o których pisałam TUTAJ ostudził mój zapał. Nie polubiłam się z nimi, nie trafiły w moje potrzeby. Z posiadanego zestawu ratuje je pędzel do różu, którego używam do rozcierania. W tej kwestii spisuje się wyśmienicie.
Po kilku recenzjach a w szczególności Karotki wiem, że kupię jeszcze pędzel do bronzera. To będzie ostatnia szansa dla ET;)

W każdym razie na moje domowe potrzeby, do malowania siebie samej postawiłam finalnie na sprawdzoną firmę w moim przypadku, którą jest Zoeva. Ten, kto bywa u mnie i czyta moje posty wie, że posiadam określony zbiór produktów z Zoevy KLIK!



Jestem zadowolona z posiadanej kolorówki jak i z pędzli, więc tym razem uzupełniłam swoje pędzlowe braki właśnie z Zoevy

W taki oto sposób prezentuje się całość




Dobrałam także pędzelek z Agnes b. o wdzięcznej nazwie 3D. Bardzo mile mnie zaskoczył i jestem z niego ogromnie zadowolona. 



Bliższą prezentację pędzli zrobię podczas recenzowania. Myślę, że za jakiś miesiąc napiszę więcej, obszerniej. Na chwilę obecną widzę, że to była świetna decyzja i pędzle zostaną ze mną na długi czas.

Wybrałam także dwa pigmenty z Zoevy, kolory bardzo mi się podobają. Jak przełamię makijażowego lenia pokażę z bliska.



Będzie też okazja do sprasowania różnych proszków w pełni profesjonalnie dzięki podarunkowi od Moni: * Dostałam płyn oraz kilka wyprasek pod cienie. Na pewno poświęcę temu notkę, bo mam sprasowaną mikę za pomocą śliwowicy:D i spisuje się rewelacyjnie. Uzyskałam bardzo zadowalający efekt.




Wpadło też kilka niemieckich smakołyków,
Moni: * dziękuję!!!



Nigdy nie sądziłam, że zacznę odczuwać brak dostępu do polskich marek czy choćby Rossmanna/Natury/SuperPharm jednak szybko zostało to zweryfikowane. Choć oferta, w UK nie jest uboga to pewne przyzwyczajenia pozostają i niestety okazuję się, że znalezienie zastępcy nie jest takie proste. Jednak dzięki pewnej grupie osób moje chciejstwa są zaspokajane :)



Pierwszą część można było podejrzeć w Lakierowych aktualizacjach :)







W taki oto sposób podziękowania należą się dla Youżyczki, która zaopatrzyła mnie w taki smakołyki:)

Dostałam też pierwszą część przesyłki specjalnej, ale pokażę Wam tylko część. Resztę zachowam dla siebie i w tym miejscu ogromne podziękowania, dla Simply :·*, która dała radę i była uprzejma zabrać rzeczy dla mnie od Stri, która pełni funkcję Dobrego Dusza oraz znacznie kogoś ważniejszego w moim życiu:), ale to już inna historia :)



W taki oto sposób stałam się szczęśliwą posiadaczką oferty ZSK, do szczęścia brakuje mi tylko oleju śliwkowego ♥ ale niebawem dołączy do reszty:)



Lawendowej Farmy, po wpadce z Tuli ostrożnie podeszłam do tematu i wzięłyśmy mydła na połowę. Jednak widzę po strukturze mydeł, że to świetny wybór. Plaster Koniczynowy wydał mi się dobrym pomysłem na moje suche placki. Miodowy cukierek z pomarańczą to balsam do ust, który sugestywnie kusił:)



Biochemia Urody chyba nikogo nie zdziwi po recenzji olejku myjącego i tym razem będę rozpieszczać skórę oraz zmysły, bo wzięłam również wersję pomarańczową. Mleczko jedwabne to moje odkrycie, jak tylko pojawiło się w sprzedaży. Długo je używałam, ale kiedy ścięłam włosy uznałam za zbyteczne, teraz na nowo zapuszczam i postanowiłam, że zagości na mojej półce ponownie. Coś mi się wydaje, że będzie to tym razem dłuższy kontakt. Napiszę o nim osobną notkę, ponieważ zasługuje na uwagę.

Na zakończenie zakupy z Holland & Barrett



Przez przypadek trafiłam na stronę, po czym okazało się, że ich sklep jest w moim mieście. Wizyta zaowocowała małymi zakupami:) Przy okazji zainteresowałam się marką Dr Organic, której oferta trochę mnie oszołomiła :D Jednak wybrałam wersję bezpieczną, kupując tylko dwa produkty z serii Pomegranate. Po kilku dniach mogę powiedzieć, że deo w kulce ma niesamowity zapach ♥ i nieźle działa. Nie zauważyłam plam na ubraniach i neutralizuje zapach potu. Obecnie nie używam żadnego blokera czy antyperspirantu. 

Balsam ma świetne opakowanie! Uwielbiam taką formę, przy czym jest duże, stabilne a sztyft wygodnie się wykręca. Szkoda trochę, że nie pachnie;) bo liczyłam na więcej granatu w granacie. Obawiałam się oleju rycynowego, który jest w bazie, bo on z reguły przy regularny stosowaniu wysusza, ale jak na razie dobrze natłuszcza i nawilża. Więcej napiszę za jakiś czas, czy warto lub nie.

Herbaty owocowe bardzo lubię i dawno na nic nowego się nie skusiłam, więc wybór padł na borówkę i granat.
Silica Complex to wybór spontaniczny. Miałam w planach kupić Revalid, bo Merz Spezial się już skończył, ale zobaczymy, jakie efekty pojawią się w tym przypadku.
Mydło Oliva Pure Olive Oil Soap zaintrygowało mnie swoim mega krótkim składem. Może zapach nie jest jego atutem, ale.... Napiszę więcej za jakiś czas:D




Zostałam bardzo mile zaskoczona ofertą jednej z moich Czytelniczek Autorki bloga throughTheDaythroughTheLife , która przysłała mi krem Monu Calming Cream wraz z kilkoma dodatkami:) Ten krem o niestandardowej pojemności 20ml był dodatkiem lipcowego Glossybox’a i przyznam się, że upolowałam go sobie za śmieszne pieniądze na eBay’u bo pudełko czerwcowe było ostatnim, na które się zdecydowałam. W taki oto sposób mam niezły zapas tego kremu i bardzo dziękuję za przesyłkę z niespodzianką!



Ostatnim punktem programu jest dodatek z In Style, który wstrzelił się idealnie w moje potrzeby. Jest nim krem Clinique Turnaround Overnight Radiance Moisturizer – wersja na noc

Miałam zamiar rozejrzeć się za próbkami bądź miniaturkami i jak na życzenie ;) pojawił się, jako jeden z trzech dodatków do wyboru. Udało mi się jeszcze dokupić później opakowanie, w ten sposób sprawdzę sobie, czy faktycznie jest to krem dla mnie. Dodam, że słoiczek ma poj.7ml i jest o wiele bardziej praktycznym rozwiązaniem niż saszetki lub tubeczki.

Ciekawostką jest, że w następnym wydaniu In Style mają być miniaturki Benefitu ;)



W taki oto sposób prezentują się moje ostatnie chciejstwa :) a u Was jak z zakupami? Na mojej liście jest parę rzeczy, które chcę mieć ale rozkładam to w czasie i myślę, że do końca roku uda mi się to zrealizować.
Może macie życzenie przeczytać o czymś w pierwszej kolejności? Jeżeli tak, zostawicie proszę ślad w komentarzu:)

A Wy, jakie macie plany? 


Pozdrawiam!


106 komentarzy:

  1. Kurde same fajne rzeczy żeś nabyła. Ten pędzel 3D fajnie wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszcze ci dostepu do tych gazet z dodatkami:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pędzel 3D utwkił mi najbardzie w pamięci, takiego cudaka jeszcze nie widziałam. Pędzel do bronzera z ET polecam, mam od dawna i nie znam lepszego do mineralnych bronzerów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest cudak:P to taki ścięty flat top, tak samo zbity i gęsty. Uwielbiam takie pędzle:)
      Okazuje się idealny do korektora w płynie, rozświetlacza w kamieniu. Super:)

      Usuń
    2. Napisz o nim coś więcej :)

      Usuń
  4. ja ostatnio dorwalam gazetke z kremikiem od Clinique i jestem bardzo zadowolona:) a juz nie moge sie doczekam dodatkow od benefit:D Sun beam na pewno bedzie moj:)
    Plaster koniczynowy- swedzoca skora o tym bym poczytala wiecej moze sprawdziloby sie na moje alergie ktore rozdrapuje niemilosiernie....i daj znac o maslach z Floslek..:)
    Pozdrawiam kochana:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O masłach FlosLeku pisałam już parokrotnie:) Przejrzyj sobie etykiety i starsze posty.
      Miniatury Benefitu nie kuszą mnie specjalnie, chyba jedynie Sun beam właśnie. Krem jest niezły ale wstrzymuję się z opinią. Za wcześnie jest.

      Usuń
  5. ahhh mnóstwo tego ;) ale same wspaniałości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo przemyślane zakupy:) Czasami myślę, że na odległość robi się lepiej;)))

      Usuń
  6. Ja właśnie chciałam ten krem z Clinuqe, ale nie było i brat mi wziął serum hah :D Najbardziej się nie mogę doczekać przyszłego InStyle.. :D Sun Beam musi być mój :D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zerknij sobie, bo widzę, że tych gazet jest sporo i można dojrzeć krem:) O serum myślałam ale jakoś wybrałam krem. Jak na razie nie żałuję.
      Sun Beam wydaje się najciekawszy :)
      Nie wiedziałam, że Ty na Wyspach. Od kiedy? :)

      Usuń
  7. Ile dobroci *.* Najbardziej mnie zaciekawił ten pędzelek 3D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie prezentacja i pokażę go dokładnie. Jak dla mnie, jeden z bardziej trafionych zakupów pędzelkowych :)

      Usuń
  8. Wow, pędzelek od Agnes do mnie przemówił :) Głośno i wyraźnie :) Przez to ścięcie wydaje się być uniwersalnym produktem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację :)
      Ścięcie jest idealne, jeszcze czegoś podobnego szukam do różu ale większego i bardziej napuszonego.

      Usuń
    2. Może jakiś polski producent podpatrzy :) I zrobi podobny :)

      Usuń
    3. Może :) Byłoby fajnie mieć pod ręką i w stałym asortymencie.

      Usuń
  9. Ile cudowności! O większości chętnie poczytam.:)
    Czy Zoeva wysyła przesyłki do Polski?

    OdpowiedzUsuń
  10. Pędzle wyglądają świetnie :)
    Super produkty będą Cię rozpieszczać, przyjemnego zużywania ^___^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pędzle nie tylko świetnie wyglądają ale także rewelacyjnie się ich używa :)To była dobra decyzja.

      Dziękuję :)

      Usuń
  11. Ile tego! Lubiłam robić zakupy w Holland & Barrett.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczopląsu dostałam w tym sklepie :)
      Masz coś godnego polecenia z ich oferty?

      Usuń
  12. Zapasy na całe życie :D Zaciekawiłaś mnie pędzlami, bo szukam dobrego flat topa więc czekam na recenzję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. raczej parę miesięcy ;)))
      Pędzel jest świetny ale to nie jest klasyczny flat top, pokażę z bliska to zobaczysz :)

      Usuń
  13. Ojej, zazdroszczę możliwości kupowania gazet z tak fajnymi dodatkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele z nich także odpuszczam ;) ale to jest praktyczna możliwość. W taki sposób można poznać wiele firm oraz produktów.
      Tak się rozpoczęła moja miłość do lakierów Ciate :)

      Usuń
  14. O Boziuuu, ile tego :)))
    Zazdroszczę! ;D
    Pędzle maja piękny design!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapasy na kilka miesięcy :)

      Masz rację, pędzle cieszą oko:)

      Usuń
  15. O rany, ale zaszalałaś!

    Mydełko Aleppo powiadasz? Dziękuję za radę, nie omieszkam wypróbować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz - zapomniałam przy Bioliq o składzie, a przecież mam, skleroza :) dziękuję Ci za rady.
      Bardzo często zerkam na Twój blog i cieszę się, że zerknęłaś do mnie. Dziękuję

      Usuń
    2. Jeszcze jedno mam pytanko - ilu % Aleppo kupujesz?

      Usuń
    3. :)
      a tu na dzierganie nie ma ostatnio czasu, ale rączki mnie aż świerzbią - idzie jesień i muszę jakieś szale wydziergać. Tym bardziej, że tony włóczek w szafie zalegają.

      Usuń
    4. Zauważyłam, że zaglądasz :) W wolnej chwili poszłam Twoim śladem.
      Tak, jak Ci pisałam. Uważam, że Aleppo o to dobry wybór, warto spróbować.

      Robisz cudne rzeczy ♥ Pooglądałam zdjęcia i podziwiam!

      Usuń
  16. Ano zaszalałaś!

    Fajne tam macie dodatki do gazet... I jeszcze ten sklep Lusha... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze będzie tak, że człowiekowi brakuje tego, gdzie nie ma dostępu ;)

      Dodatki fajne, Lush i inne rzeczy ale nie ma Rossmanna, SP i innych miejsc. Jakoś inaczej trzeba sobie radzić :D

      Usuń
  17. Miniaturki Benefit?! Rozbudziłaś we mnie dziką żądzę :P Szkoda, że nie w Polsce... Bu, bida z nyndzą u nas :P
    Bardzo fajne smakołyki kosmetyczne zawitały w Twoich zbiorach. Nic tylko testować i recenzować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że większość chciałaby te miniaturki :)) To jest dobra opcja na poznanie kosmetyku lub posiadanie, bo pełnowymiarowe ilości przerażają mnie :D

      Zakupy bardzo przemyślane i dobrane:) Stawiałam na sprawdzone produkty, w większości ;)))

      Usuń
  18. świetne zakupy! aż nie wiadomo na czym oko zawiesić :) hihi
    w Hollandzie też czasem bywam, ale zwykle oszołamia mnie ogrom wszystkiego i zwykle wychodzę z niczym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem Cię :))) Jednak dla mnie ich asortyment jest tak bogaty, że będę tam wracać na kolejne zakupy.

      Trochę takich różności :D

      Usuń
  19. Brawo!!! Super zakupki!!!
    Pędzelki Zoeva bardzo mnie kuszą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Zachęcam do zakupów. Firma wysyła do Polski.

      Usuń
  20. Odpowiedzi
    1. Sporo rzeczy poszło w ruch także będą recenzje za jakiś czas :)

      Usuń
  21. chętnie poczytam o mleczku jedwabnym :)

    u mnie ten nr In Style wyprzedał się na pniu. na szczęście kremy mnie niespecjalnie interesowały, bo po prostu tonę w zapasach, ale załapałam się na błyszczyk :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już wkrótce:)

      Jakoś zraziłam się do błyszczyków z Clinique po wpadce z Superbalmem ;)

      Usuń
  22. No, no szalejesz!
    Zapraszam do dołączenia się do małej zabawy na moim blogu: http://keepsmilingmakeupblog.blogspot.com/ ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli jeśli chcesz zaprosić mnie na swoją stronę, nie wklejaj linków w komentarzach. W wolnej chwili zajrzę z chęcią do Ciebie :)

      Usuń
  23. Jak zwykle sporo tego :) Widzę, że dużo celujesz w naturalne kosmetyki, ja jakoś się boje za to zabrać.
    Co do oferty w Anglii vs nasze drogerie, to jednak uważam, że w Polsce jest szerszy wybór i większa różnorodność, jeśli chodzi o marki. Tutaj niby jest wszystko, ale brak takich smakołyków, np. jak widzę te kosmetyki z Altery, tego typu rzeczy mi tutaj brak.
    A co do miniaturek w gazetach, zamierzam zrobić jutro najazd na salonik prasowy na lotnisku i może znajdę coś ciekawego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie naturalne kosmetyki zawsze były, w mniejszej lub większej części ale wybieram je bardzo starannie. Wiem, co lubię a co mi służy. Staram się nad tym panować:)
      Wiesz, zamiast Alterry odkryłam w UK Dr Organic :) jest też dostęp do Lavery i innych smakołyków. Uważam, że warto popróbować innych firm.
      Trzymam kciuki za udane łowy:) To jutro lecisz? W takim razie spokojnej i bezpiecznej podróży!

      Usuń
    2. Nie kojarzę tych firm, których wymieniłaś - gdzie można je upolować? Boots może?
      Rzuciłam się na lotnisku do dwóch saloników prasowych i niestety mieli ten In Style tylko z tym serum efekt lasera, czy jakoś tak :/

      Usuń
  24. Ile fantastycznych kosmetyków :O nie mogłam przestać przewijać rolki od myszki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam 100% pewna, czego potrzebuję :)

      Usuń
  25. Pokaźne zakupy:) Wow:) Szaleństwo:)

    OdpowiedzUsuń
  26. fantastyczne zapasy! nie moge się doczekać aż będę w uk i będę mogła po testować inne niedostępne w PL kosmetyki, ale domyślam sie że też będę za rossmannem płakać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkiego są dobre i złe strony ;) Jak zawsze....

      Usuń
  27. uwielbiam 'podgladac' zakupy innych:)
    3D pedzel z zoevy wyglada interesujaco, czekam na relacje;)
    to mydlo olivkowe mam gdzies w swoich zapasach.tez polecialam na krotki sklad:D
    ja coraz bardziej tesknie za polskimi kosmetykami, i tymi co polskie nie sa ale sa dostepne w Polsce. im wiecej blogow czytam tym bardziej tesknie. choc czasem mysle, ze to nie tesknota tylko czyste chciejstwo:)
    ale kosmetykow z BU czy ZSK, to zazdroszcze. musze chyba w koncu rodzinke pomeczyc i zlozyc zamowienie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba każdy w jakiejś części ma naturę podglądacza;))) Nie się uciec od tego. Tak samo, jak osoby, które piszą, że nie lubią takich postów a finalnie odsłony zaskoczyły mnie ogromnie!
      Można powiedzieć, że to tęsknota pomieszana z chciejstwem ale mimo wszystko trudno jest odnaleźć się pielęgnacyjne w UK. Nie planuję wiecznych zakupów z Polski, ale przez jakiś czas będę je uskuteczniać :D

      Lubię gotowce z BU, jest jeszcze e-Naturalnie ale od nich skuszę się następnym razem. ZSK sobie cenię za dobrą jakość a oleje jak znalazł. Także namawiam do zakupów :)

      Usuń
    2. o wlasnie e-Naturalnie jeszcze jest, oni chyba wysylaja zagranice, wiec nie musialabym nikogo fatygowac:) czuje sie namowiona:))
      czytajac blogi, robie sobie liste zakupow z kosmetykami z Polski, zrobila sie ona juz tak dluga, ze musialabym ze trzy torby dodatkowo spakowac:)

      Usuń
    3. Wysyłają bo mailowałam z nimi i nawet normalnie sobie liczą za przesyłkę :) Ale tak, jak pisałam, wstrzymaj się ;)

      U mnie ostatnie zakupy w PL stanęły na tym, że oprócz walizek to był zamówiony kurier. Przy okazji zabrałam trochę klamotów od Rodziców :D

      Usuń
  28. oj, sporo cudeniek na które patrzę "łakomym" okiem, cudne te pędzle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam zakupy z Zoevy, mają świetne rzeczy. No i wysyłają do PL:)

      Usuń
  29. Ile wspaniałości! A te pędzle... jejku :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pędzle to było moje największe chciejstwo :D Szczególnie, jak zrobiłam porządki i okazało się, że zostałam z garstką ;))

      Usuń
  30. ło matko jaki zapas oliwki, aż tak ją lubisz? ;)

    Na recenzję maseł będę czekała, ciekawią mnie i rozważam zakup, Ziajkę znam miodzio jest ale nigdy nie miałam maseł z FlosLeku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale masła Flos-Leku opisywałam już parokrotnie :) Wystarczy przejrzeć etykiety :P

      Oliwka jest dla mnie zbawieniem, szczególnie w okresie jesienno-zimowym. Ma świetny skład i na moją skórę bardzo dobrze działa. Czego chcieć więcej?:)

      Usuń
    2. Coś przeoczyłam, albo zapomniałam, nadrobię :)

      Usuń
  31. ja się mojej części zoevy już nie mogę doczekać i w ogóle jestem :-) i widzimy się po 9:*

    OdpowiedzUsuń
  32. lekkiego oczopląsu dostałam przez taką ilość smakołyków :) pędzle wyglądają baaardzo ciekawie, więc czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pędzle zasługują na szczegółowy opis:) i planuję taki zrobić.

      Usuń
  33. Jejku ile dobroci, od czego zacząć:) dzięki za info o benefit w następnym in style, poproszę koleżankę o zakup:D Zainteresował mnie ten Monu Calming Cream, więc czekam na recenzję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że Benefit przyciąga uwagę:)
      Monu Calming Cream już był recenzowany, zerknij w etykiety :) Czemu nikt tego nie robi ?:P

      Usuń
    2. ech robi robi, choć przyznam, że czasem leń wygrywa;D

      Usuń
  34. Porządnie się rozpieszczasz:D

    OdpowiedzUsuń
  35. bylam przekonana, ze dodatki z benefitu beda w "glamour" ale teraz czuje sie oswiecona :P i planuje kupic ten z sun beam :) czy pedzel 3D kupowalas ze strony niemieckiej?? szukalam w UK ale albo nie ma albo ja nie mam szczescia :/ zreszta na stronie zoeva tez juz bylam i juz mam na oku :111, 122 i 230 :P; no co tu duuuzo pisac: wszystko suuper!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) czyli przydała się wzmianka:)
      Z tego co się orientuję to CCB Paris wycofało się z UK :( chyba, że to się zmieniło? Zamówienie było robione w DE przez Przyjaciółkę :)
      Zoevę polecam, warto. Kosmetyki czy pędzle są świetnej jakości:)

      Usuń
    2. oj wzmianka sie przydala :) jesli bedziesz miala okazje robic ponowne zamowienie np. z zoevy lub agnes b to chetnie sie "przyczepie", jesli bedzie taka mozliwosc :)

      Usuń
    3. Zastukam w takim razie :) ale to raczej za jakiś czas, bo świeżo po zakupach jestem. Może coś przed Nowym Rokiem? w każdym razie będę pamiętać bo z CCB Paris chciałabym parę rzeczy dla siebie.

      Usuń
  36. Teoretycznie mam ban na zakupy.
    Chociaz dzisiaj po pracy wybrałam się na spacer po sklepach i w zasadzie nic mi sie nie spodobalo.
    Mam ta maske z alterry i mam mieszane uczucia - jest b.dobra ale mam czasem wrazenie, ze obciaza wlosy. Ale jeszcze za wczesnie na takie podsumowanie u mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hiihihi czytałam ;)
      Sama nie stawiam sobie takich założeń bo wiem, że zawsze coś wpadnie w moje ręce ale patrzę na to pod kątem praktycznym. Dużo filtruję :)
      Sama jeszcze nie zamieszczę na jej temat żadnej opinii, nie zapeszam ;) Mam słabość do tej serii :D

      Usuń
    2. zgadzam się z Gosią, maska zbyt często stosowana obciąża, trzeba małą ilość dawać

      Usuń
    3. U mnie ona jest zamiennikiem do dwóch innych :) więc póki co jest OK :)

      Usuń
  37. Oj u mnie zdecydowanie mniej zakupów, ale lista chciejstw wciąż ogromna ;) Z tych paczek te z oferty ZSK interesują mnie najbardziej :) Mydełka brzmią zachęcająco. Jeżeli chodzi o pędzle, ostatnio rozglądałam się właśnie za taką małą kuleczką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co ciekawego na liście chciejstw? :)
      Oleje z ZSK bęę wykorzystywała solo lub do mieszanek więc za wiele nie będę o nich pisać choć na pewno zrobię małe podsumowanie.

      Usuń
  38. Zainteresowałaś mnie tym dezodorantem:) Lubię takie lżejsze rozwiązania do neutralizowania przykrego zapachu potu:)

    Ten pędzel Agnes B wygląda bardzo ciekawie i solidnie. Swoją drogą nie wiedziałam, że w Niemczech można nabyć mydło Alterry o zapachu granatu:) Ciekawe czy do Polski przywędruje ta wersja zapachowa:)

    Zainteresowałaś mnie tym preparatem do włosów z Biochemii Urody/ Wezmę go pod uwagę przy składaniu zamówienia:) Poza tym zazdroszczę dodatków do "In Style".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na kilka dni używania to bardzo mile zaskoczył mnie ten dezodorant. Zobaczymy, jak będzie dalej bo jeżeli okaże się dobry to jest kilka różnych wariantów :)

      W PL oferta Alterry jest okrojona bo np. nie widziałam tego kremu do mycia z serii z Garanatem :( A uwielbiam go. Miałam już jedno opakowanie i ogromnie przypadł do gustu. Ta seria jest moją ulubioną.

      Mleczko jedwabne polecam. To, co mi się w nim zawsze podobało to było to, że wspomagało skręt włosa. Poza tym ich kondycja ulegała poprawie:)

      Od czasu do czasu można trafić na naprawdę fajne dodatki. To jest plus :)

      Usuń
    2. Mam nadzieję, że dezodorant sprawdzi się także w bardziej ekstremalnych warunkach. Wtedy będziesz mogła przebierać w wersjach zapachowych:)

      Szkoda, że nasza oferta jest tak okrojona, bo może znalazłabym jeszcze jakąś perełkę:) Aczkolwiek podejrzewam, że w Polsce zaczną powiększać asortyment Alterry, bo patrząc na półki, można zauważyć, że ta marka znalazła spore grono nabywców.

      Wspomaganie skrętu włosa to coś dla mnie:)

      Usuń
  39. No i jest w końcu post zakupowy! :) Świetne zdobycze! Bardzo mnie ciekawią pędzle i ogólnie oferta Zoeva, co nieco słyszałam o tej marce, ale u nas chyba nie jest dostępna, chyba, że jest dostawa do PL ;) Czekam na recenzję pędzli i instrukcję robienia cieni prasowanych ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zoeva wysyła do Polski :) i od dłuższego czasu jest dość popularna. Cześć pędzli już opisywałam łącznie z ich kolorówką.
      Instrukcja będzie bardzo prosta :D Nic skomplikowanego.

      Usuń
  40. Pędzle Zoeva i ten od Agnes zaintrygowały mnie :) czekam więc na recenzje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kusiłaś mnie recenzją RT ale finalnie postawiłam na sprawdzoną przez siebie firmę :)
      Recenzje będą, na pewno :)

      Usuń
  41. ciesze sie ze zakupy udane.
    Asiu powiedz , do czego wykorzystujesz pedzle Agnes b.? Bo u mnie poki co stoi w kubku z Zoeva i go jeszcze nie uzylam. probowalam do prasowanego pudru, ale wielkosci mi nie pasuje i samo wlosie. mam takie wrazenie ze on bedzie swietny do kremowych rzeczy. jak przyjda chlody i wroce do podkladow to go wyporbuje wtedy, albo moze do kremowego rozu. No nie pasuje mi jakos do pudrowych rzeczy, ale do rozprowadzania korektora/podkladu pod oczami, kolo nosa, w takie wlasnie zakamarki, wydaje mi sie byc idealny.

    Pozdrawiam moni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moni, ten pędzelek jest dobry dla płynnych/kremowych produktów. Dobrze aplikuje się nim korektor czy podkład. Spróbowałam minerałów i też było ok :) Jednak absolutne odkrycie pod kątem rozświetlacza! Nie miałam jeszcze takiego pędzelka, który z taką precyzja nakłada ten kosmetyk bez względu na formułę. Bajka!

      Poza tym, tak jak piszesz jest precyzyjny jeżeli chodzi o okolice oczu, skrzydełka nosa.

      Udany wybór :*

      Dziękuję!

      Usuń
  42. ojoj pędzelki ** Kiedy będzie na ich temat? A ten Angie b chcem +.+

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam się, że trochę zajmie mi przygotowanie recenzji :) Chcę pokazać je z każdej strony no i opisać dokładnie. Poza tym póki co, zakup jest świeżynką ;)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze, każdy z nich sprawia że TO miejsce ożywa dzięki WAM!
Jeżeli jeśli chcesz zaprosić mnie na swoją stronę, nie wklejaj linków w komentarzach. W wolnej chwili zajrzę z chęcią do Ciebie :)
Zastrzegam sobie prawo do usunięcia reklamowych postów, które zostaną zamieszczone bez mojej zgody.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...