Recenzje w pigułce cz.III





Przychodzę dzisiaj z kolejną pula mini- recenzji, które dotyczą tego, co używałam w ostatnim czasie. Parę produktów miało już swoją premierę w postaci pełnych recenzji i umieszczę jedynie do nich odwołanie, aby nie powielać tego samego. Poniżej opisane kosmetyki zasługują na uwagę, nie wszystkie są moimi hitami, jednak nie mogę określić, że są bublami. Ot, zwykłe produkty, z jakimi przyszło mi się zetknąć. Do jednych wrócę do drugich niekoniecznie tym bardziej, że mój pobyt w Polsce dobiega powoli końca i wiem, że nasyciłam polskimi drogeriami: D
A to, co będę chciała kupić w większej części mogę zrobić via net lub korzystając z pomocy Dobrych Duszków.

Zapraszam do lektury!

Isana MED Żel pod prysznic z olejkiem pomarańczowym



Mam słabość do serii Isana MED, może nie wszystko zasługuje na uwagę i nie każdy produkt będzie równy pod kątem działania, lecz w tym przypadku nie oczekuję zbyt wiele. Żel pod prysznic ma ładnie pachnieć, nie podrażniać, nie wysuszać. Tym razem za bardzo MED on nie jest, ale spodobało mi się jego działanie. Do tego ma ciekawy i przyjemny zapach.



Konsystencja jest typowo żelowa, dobrze rozprowadza się na skórze. Nie rozlewa w dłoni, co jest praktyczne. Nie tracimy nie potrzebnie kosmetyku. Tego typu produktów nie żałuję sobie, więc trudno jest mi określić jego wydajność czy też brak.

Jeżeli będę miała okazję, kupię ponownie. Za wszelką cenę raczej nie ma sensu;)

Isana Med, Handcreme Krem do rąk z olejkiem z wiesiołka



Lubię kosmetyki z olejkiem wiesiołka i spontanicznie wpadł do koszyka. Nie mam problemów z pielęgnacją dłoni, więc moje wymagania nie są wielkie. Krem ma szybko się wchłaniać, natłuszczać, ale i nawilżać, być pomocny przy pielęgnacji skórek i paznokci.

Lekka konsystencja przyjemnie rozprowadza się na skórze, jednak odrobinę przeszkadza mi tłusta warstwa, która potrzebuje nie, co więcej czasu niż zwykle na wchłonięcie.
Zapach jest subiektywny, lecz tym razem nie ma w nim nic, co przyciąga moją uwagę.

Przyzwoity produkt za grosze, na pewno lubię go o wiele bardziej niż wersję Isany z mocznikiem, która sprawdza się, ale tylko na stopach w moim przypadku.



Plus za opakowanie, miękkie tworzywo nie przysparza problemów przy końcówce kremu a formuła pozwala na wydobycie go bez większych kombinacji.


Ziaja Masło Kakaowe, Kremowe mydło pod prysznic



Mam słabość do zapachu tej serii Ziai, obok wersji Kokosowej równie często sięgam po Masło Kakaowe. Całą resztę niedociągnięć wybaczam, ponieważ zapach mnie uwodzi za każdym razem i leję go do wanny bez opamiętania: D
Używany pod prysznicem jest dozowany bez wyznaczonych granic.

PharmaCF 
Cztery Pory Roku 2-fazowy
 peeling do rąk z solą



Poznany przez przypadek, ale świadomie zaprzyjaźniony. Dzięki niemu pielęgnacja dłoni oraz stóp stała się przyjemnością. Został obszernie opisany TUTAJ Aby było lepiej go wydobywać wyciągam zatyczkę, która niestety nie ma zbyt dobrze dopasowanego otworu.
To już moje kolejne opakowanie i z chęcią sięgnę po następne, choć mam ochotę poznać coś z innej firmy o podobnej formule. Znacie może coś godnego polecenia?

Garnier 
Drożdże piwne i owoc granatu Szampon i odżywka



Ileż to naczytałam się o tej serii, ale nie miałam do niej dostępu. I co?

Szampon OK., spodobał mi się i dobrze mi służył. Zapach i właściwości myjące na plus. Wrócę, jak tylko będzie okazja.



Odżywka. Tutaj będą same hymny pochwalne: D Bardzo odpowiada moim włosom, sprawia, że odzyskują miękkość, są dobrze nawilżone i pełne blasku. Wydajna! 



Garnier 
Olejek z Avocado i masło karite Szampon i odżywka



Następna seria, która zbiera dobre noty, aleSzampon nie specjalnie mi się spodobał. Moje włosy były niby zadowolone, lecz czułam, że to nie jest to, co mogłoby być. Pomęczyłam się z nim. Nie należy do grona faworytów. Miałam skojarzenia ze starymi szamponami jajecznymi. Ciekawe, czy ktoś jeszcze takowe pamięta



Odżywka, to jest TO! W zasadzie to nie wiem, która jest lepsza tzn. Olejek z Avocado i masło karite czy Drożdże piwne i owoc granatu: D
Moje włosy doceniają jej właściwości i uważam, że na drogeryjnej półce zasługują na wyróżnienie.



Od jakiegoś czasu przykładam się do stosowania masek/odżywek regularnie, po większości widzę niezłe efekty a moje włosy rosną jak szalone. Jeszcze w październiku nie było mowy, aby je spięła razem a dzisiaj robię to bez problemu. Czuję ich długość i widzę, że musze poświecić im także więcej czasu podczas pielęgnacji. Ciekawe, czy wytrwam. Przez tyle miesięcy miałam krótkie włosy, które nie wymagały tyle zachodu: P

Garnier 
Mineral InvisiCalm deo roll-on



Przez kilka miesięcy moim faworytem była kulka Clean Sensation, jednak dałam pokusić się na inną wersję i nie żałuję!
Działanie zachowane! W zasadzie nie dodam nic więcej niż to, co zostało już napisane przy w/w recenzji.


Bardzo lubię tę serię Garniera, świetnie mi służy i sprawdza się w każdych okolicznościach. Stawiam ją na równi z zielonymi kulkami Vichy. Różnica jest tylko w cenie: D

 

Yves Rocher

 Culture Bio Odbudowujący balsam do ust

 

 Miałam przyjemność poznać go dawno temu i od tamtej pory towarzyszy mi w regularnych dostępach. Wiem, że mogę polegać na tym balsamie i poratuje moje usta nie tylko w razie potrzeby, lecz utrzyma je w dobrej kondycji. Zachęcam do przeczytania pełnej recenzji, na która w pełni zasłużył KLIK!

 

 



Do tego podsumowania dorzucę jeszcze Pharmatheiss Granatapfel formuła Anti-Aging, gdzie używany przeze mnie zestaw został zaprezentowany przy tej okazji

Dzisiaj mogę śmiało napisać, że moim faworytem bezapelacyjnie jest Granatapfel Vitaldusche orzeźwiający żel pod prysznic a tuż za nim Granatapfel Handpflegecreme krem pielęgnacyjny do rąk. Podczas ostatnich zakupów mignął mi żel do mycia rąk i zapewne kupię go z czystej ciekawości.
W następnej części zamieszczę moje kity, których na całe szczęście uzbierało się wyjątkowo mało!

Coś z tej listy szczególnie Was urzekło bądź zaciekawiło?

Przypominam, że już jutro oficjalnie startuje HexxBOX Poznaj i testuj z 1001pasji!
Z regulaminem możecie zapoznać się już tutaj – KLIK!

Pozdrawiam!




99 komentarzy:

  1. zainteresował mnie ten balsam do ust z YR, idę czytać więcej o nim, jakoś ostatnio mam fazę na balsamy:]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To naprawdę udany produkt, często też bywa w obniżonej cenie. Jeżeli potrzebujesz czegoś więcej niż tradycyjna pomadka, to będzie dobra alternatywa :)

      Jestem bardzo wymagająca w kwestii ust a w tym przypadku jest to dobrze działający kosmetyk :)

      Usuń
  2. grafika do HexxBoxa jest genialna ;) aż strach się bać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baner będzie spokojniejszy :) Można powiedzieć, że już wszystko dopięte na ostatni guzik :DDD

      Usuń
    2. tez bardzo mi przypadła do gustu Hex-box-wiedźma :D

      Usuń
  3. Uwielbiam Ziajowe masło kakaowe. To mydło pod prysznic starcza mi na krótko mimo swojej pojemności bo używam go całkiem sporo. Ale nie moge się oprzeć tej przyjemności brania z nim prysznica :P
    Szampon i odżywkę Garniera bardzo lubię ale póki co miałam z cytrynąi białą glinką :)
    Zainteresowałaś mnie bardzo tym peelingiem do dłoni. Gdzie go można zakupić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Tesco był/jest? dostępny. Teraz nie sprawdzałam, ale tam go kupowałam.

      Mam podobne podejście do myjadła Masło Kakaowe :))

      Cytrynę i białą glinkę recenzowałam jakiś czas temu, słabo wypadła w całości ale doceniam dobre właściwości wobec skóry głowy.

      Usuń
  4. Odżywka Garniera olejek z awokado to cud! Jedyna odżywka, którą lubię i która naprawdę działa! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nie tylko ona :) ale dobrze jest odkryć coś przydatnego i dobrze działającego na drogeryjnej półce. A tym bardziej, że dla większości Garnier jest "be".

      Usuń
    2. Dla mnie też Garnier był be jeśli chodzi o produkty do pielęgnacji twarzy, ale jak już poznałam tę odżywkę i dezodoranty to powiem, że bardzo polubiłam :)

      Usuń
    3. Rozumiem :)
      Sama sięgam po niektóre rzeczy, mam z tej firmy ulubioną dwufazówkę do demakijażu oczu :)
      Od czasu do czasu odkrywam perełki.

      Usuń
  5. Nie znoszę mydeł Ziaji, robią mi Saharę na skórze :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sięgam po balsam od razu więc wybaczam, zapach mnie uzależnia :)

      Usuń
    2. U mnie też się tak ostatnio skończyło :/

      Usuń
    3. Niestety właściwości pielęgnacyjnych jest jak na lekarstwo...

      Usuń
  6. Jeśli chodzi o Isanę MED nie miałam nic z tej serii, ale nadrobię w tym roku :)
    Natomiast bardzo spodobał mi się krem do twarzy z granatem. Muszę mieć mocno suchą skórę, bo mimo iż bieli, bardzo szybko się to wchłania, rano skóra jest przyjemnie sprężysta i idealna pod makijaż dzienny. I zapach, nie wiem jeszcze z czym mi się kojarzy, ale na pewno z czymś smacznym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak myślałam, że przypadnie Ci do gustu. Masz zupełnie inną cerę niż moja więc przynajmniej wiesz, że warto.

      Wychodzę z założenia, że jeżeli mam coś pod nosem, to spróbuję a seria Isana MED ma kilka perełek. Polecam :)

      Usuń
  7. Ten krem z serii z granatem, jak będę miała okazje musi kiedyś być mój :) I może ta galaretka pod prysznic? :) Przy zamówieniu z YR w bliżej nie określonej przyszłości przydałoby się spróbować tego balsamu do ust. Od kiedy pojawiły się na Twoim blogu te nowe Garniery definitywnie mnie kuszą, może za jakiś czas uda mi się po nie sięgnąć, na razie pokończę to co mam i pokorzystam z tego co ofeurje mi Anglia, np. JF. Z 4 Pór roku jestem w szoku, że w ogóle jest w ofercie coś innego, niż glicerynowe kremy do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę Ci coś przywieźć jeżeli chcesz :) Z tej firmy mam do opisywania kilka świetnych balsamów choć musiałam trochę za nimi nachodzić :/ Z czego tylko dwie serie udało mi się kupić. Po raz pierwszy mam do czynienia z brakiem bajkopisarstwa na etykietach. Jest krótko i na temat.
      Z kolei ja tę firmę pamiętałam i kojarzyłam z innym produktem, z kremami nie miałam za wiele do czynienia :P

      Powiem tak, gdyby nie fakt, że dostałam wcześniej z Garniera do testów w ramach współpracy kilka rzeczy, to nie przekonałabym się w taki sposób do tej firmy. Miałam średnie wrażenia w pamięci. Coś tam kupowane od czasu do czasu, lecz nie przywiązywałam wagi. Opinie na necie były różne więc wstrzymywałam się. A jednak było warto :)

      Usuń
  8. Podobież te kremy Isana są całkiem w porządku..CIekawa jestem tego granatu od dawna - Też lubię tą odżywkę z Ultra DOux:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto spróbować :) Ze swojej strony polecam.

      Usuń
  9. Szampony z mojego dzieciństwa! <3 jak chodziłam do przedszkola to dodawali do nich plastikową zaiweszkę serduszko, to był szał :D ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam masło kakaowe pod prysznic Ziaji,jest uniwersalne,u mnie z tej dużej butelki szybko schodzi,mąż i dzieci też lubią,a jest łagodne i uzależnia;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten produkt ma dla mnie więcej zalet niż wad :D Ale nie potrafię być obiektywna, ponieważ uwielbiam zapach!

      Usuń
  11. Muszę koniecznie spróbować tych dwóch odżywek do włosów z garniera:)bardzo lubię od nich szampon z granatem, więc może się polubimy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasieńko, spróbuj :) Odżywki są naprawdę świetne i mam problem z wyborem, która lepsza :)

      Usuń
  12. Mam ten balsam na usta z YR, ale zapachu nie moge przeżyć i stosuje go na suche partię ciała (łokcie, pięty)-znakomicie się sprawdza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tonia, zapach faktycznie jest specyficzny, choć przy n-tym opakowaniu przestałam zwracać na niego uwagę :D
      Ważne, że działa :)))

      Usuń
  13. Również nie mam dostępu do tych szamponów i odżywek z Garniera :/
    A szkoda, bo chętnie wypróbowałabym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama przez długi czas tylko czytałam aż w końcu pojawiła się okazja. Może i Ty będziesz miała taką? W każdym razie polecam :)

      Usuń
  14. Na pewno sięgnę po odżywki w Garniera, może też po szampon, bo Nivea wywołała u mnie łupież. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię łączyć produkty z jednej linii, tak z czystej ciekawości dla samej siebie. W każdym razie odżywki gorąco polecam :)

      Usuń
  15. Zaintrygowałaś mnie odżywką z Garniera (Drożdze piwne...), omijałam ją wzrokiem bez entuzjazmu, a tu proszę :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spotykałam się z pochlebnymi recenzjami, postanowiłam spróbować i jestem bardzo zadowolona. Gdybym nie miała pewnych zapasów, to pewnie zabrałabym ze sobą kilka sztuk :D Póki co zostawiam je do użyciu na miejscu.

      Usuń
  16. Uwielbiam ten krem z Isana Med.
    U mnie sprawdza się genialnie :)
    I zapach bardzo przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam w pamięci Twoją recenzję :)
      Myślę, że pewnie jeszcze do niego wrócę. Kiedyś, bo teraz mam inne plany.

      Usuń
  17. mam tę odżywke avokado&karite, ale niestety dla mnie jest za ciezka chyba... próbowałam no rózne sposoby jej uzywać (zarówno po jak i przed myciem) i w obu przypadkach jest za ciezka dla moich przetluszczajacych sie włosów;/) ...ale pieknie pachnie i super nawilża..no szkoda Tak czy siak mam ochote na inne odzywki z Garniera:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ten sam problem. Obciąża mi włosy, klapią przy skórze głowy i szybciej się przetłuszczają. Szkoda, bo tak fajnie nawilża na długości. :( No ale w końcu jest do włosów suchych, więc nie zamierzam się ciskać. Spróbuję za to drożdżowo-granatowej ;)

      Usuń
    2. Też mam włosy przetłuszczające się i używam jej tylko na długości włosów od ucha w dół. Wtedy nic a nic nie obciąża, może spróbujcie tak jej używać ;)

      Usuń
    3. U mnie nie dzieje się nic takiego, ale bardziej obawiałam się podrażnienia skóry głowy. Na szczęście nic takiego nie miało miejsca. Ale tak, jak Słomka wspomina powyżej jest to odżywka do włosów suchych.
      Co prawda od jakiegoś czasu uporałam się z tym problemem, jednak regularne farbowanie robi swoje. Lubię bogate odżywki.

      Usuń
  18. Mam ochotę na tą odżywkę awokado i masło karite :) Muszę poszukać jakiejś promocji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona nawet bez promocji nie jest specjalnie droga :)

      Usuń
  19. Jak wiesz u mnie rządzi ten żel z granatem ;) Uwielbiam tę odżywkę z masłem karite, ale z chęcią tą drugą też wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że możesz być zadowolona :)
      Po Twoich zachwytach miałam w pamięci Odżywkę z Masłem Karite :D Kusicielka!

      Usuń
  20. mnie przede wszystkim interesuja polskie drogerie :)
    Do ktorych, jak wiesz, nie mam dostepu.
    Zaluje niesamowicie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem :) i sama byłam w podobnej sytuacji ale z perspektywy ostatnich 3 m-cy mogę powiedzieć, że zakupy dokonane w polskich drogeriach są... znikome :D Przejrzałam to, co nabyłam i widzę, że albo apteka lub rzeczy, na które decydowałam się w UK. Dało mi to trochę do myślenia odnośnie jak działa pojęcie braku dostępu do faktycznych potrzeb ;)

      Zdaję sobie sprawę, że nie mogę porównywać UK do Włoch, ale nagle się okazało, że staram się coraz bardziej bazować na dostępie do tego, który mam.
      Taka mała ironia losu ;)

      Zrobiłam różne zakupy, jednak tylko po to, by nie płacić każdorazowo za przesyłkę międzynarodową. Nadam paczkę z Polski korzystając z okazji, że zabieram parę rzeczy ze sobą.

      Usuń
  21. ciekawia mnie te kosmetyki z ostatniego zdj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opisywałam je wcześniej, są podlinkowane :)

      Usuń
  22. mam u rodziców szampon z drożdżami i owocem granatu. jak u Ciebie - w porządku, ale jakiegoś wow nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry produkt, po który warto sięgnąć jeżeli nie masz pomysłu na szampon :)

      Usuń
  23. świetne recencje;) krótkie ale treściwe;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajne zestawienie:)))Hexx to logo do Hexxboxa jest świetne, nawet go sie trochę boję:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :)))
      Logo było chwilowe, ale obrazek zostanie jeszcze wykorzystany :D

      Usuń
  25. Używałam większość kosmetyków które pokazałaś i wszystkie bardzo dobrze wspominam! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło słyszeć, że jeszcze ktoś poza mną jest równie zadowolony z takiego zestawu :)

      Usuń
  26. uwielbiam zapach tej serii Masło Kakaowe z Ziai! reszty nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam czasy kiedy był tylko krem do twarzy :P

      Usuń
  27. Garnier moja miłość ;) Mam ten 2fazowy peeling do rąk, który jeszcze stoi nie zaczęty. Jutro pójdzie w ruch skoro taki dobry ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj :) może tak samo Ci się spodoba. Tylko uważaj, aby nie było żadnego skaleczenia na dłoniach, bo sól jest bezwzględna...

      Usuń
  28. zanim mi się zużyją odżywki i maski to pewnie już tych odżywek nie będzie, bo wycofają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dziwo nie mam aż takich zapasów, jak się spodziewałam. Ale przy codziennym używaniu to co innego :)

      Usuń
  29. W oko mi wpadł peeling, przetestuję za miesiąc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, bo uważam, że to pewnego rodzaju perełka na rodzimym rynku :)

      Usuń
  30. Bardzo lubię tę odżywkę Garniera z masłem karite. Pomogła mi, gdy moje włosy były zniszczone po niefortunnym farbowaniu. Poza tym przyjemnie pachnie, zatem jej stosowanie jest ułatwione:)

    Nie przypuszczałam, że ten peeling do rąk "4 Pory Roku" jest wart zainteresowania, a często go widuję w supermarketach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę się naszukałam tego peelingu, ale warto :)

      Masz rację, ta odżywka pomocna jest w takich sytuacjach! i doceniam jej właściwości, ponieważ włosy farbuję regularnie.

      Usuń
  31. zerkalam na te odzywki garniera i nie wzielam w koncu, a trzeba bylo brac;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Mnie również pasuje seria z granatem Garniera. Włosy były miękkie i puszyste.

    OdpowiedzUsuń
  33. u mnie na wsi nie ma rossmanna, zatem cierpię na brak isanowych myjadeł i oliwkowego kremu do rąk. o ile myjadła są wydajne, to ta tuba od kremu jest dla mnie narzędziem tortur już od opróżnienia 2/3 objętości.
    grrrr :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto wiedzieć :)
      To Isana ma oliwkowy krem do rąk? bo nie w temacie jestem.

      Usuń
  34. Przekonałaś mnie do Garnierowych odżywek i kulki, jak mi się skończy ten Garnier 72h to wypróbuję tą wersję :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować :) Byłam sceptyczna co do kulek, ale pierwsze użycia szybko zmieniły moje podejście. Odżywki także są godne polecenia.

      Usuń
  35. Ten BIO balsam do ust z YR jest świetny :)
    A w ogóle to w końcu wypróbowałam odżywkę do włosów z Ultra Doux z żurawiną, którą kiedyś polecałaś. Faktycznie jest dobra! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :) U mnie ona na nowo gości. Garnier zaskoczył mnie kilka razy i to na PLUS!
      Pamiętam, że wokół balsamu kręciłam się trochę i nie mogłam zdecydować a później byłam zła, że tak zwlekałam :DDD

      Usuń
  36. nie wiedziałam, że Isana ma serię MED

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ma :D i wcześniej już opisywałam kostkę myjącą z tej samej serii :D

      Usuń
  37. obecnie używam tej żółtej odżywki z Garniera ale chyba też skuszę się na tą z drożdżami, skoro mówisz że podobne, bo ja w tej co mam to się zakochałam, i za zapach i za działanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, a może będziesz tak samo zadowolona? :)

      Usuń
  38. Bardzo lubię Isanę z mocznikiem, ale spróbuję tą z olejem z wiesiołka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje stopy doceniają jej działanie, dłonie już nie. Ale to może dlatego, że nie mam większych problemów w tej materii.

      Usuń
  39. Ja własnie jestem na etapie używania mydła z Ziai na przemian z wygranymi u Ciebie OS'ami :) Zawsze sięgałam po inne mydła np. z linii kozie mleko lub oliwkowe bo bałam się, że kakao będzie dla mnie zbyt mdlące, ale okazało się, że sprawdza się super. Dla mnie jest naprawdę przyzwoite jak za tak niską cenę :) Jestem też zainteresowana obiema odżywkami z Garniera, ale na razie skupiam się na uszczupleniu moich zapasów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że cale wieki nie miałam Koziego Mleka. Chyba kupię coś z tej serii. Dziękuję za przypomnienie!
      Odżywki warto uwzględnić w planach zakupowych, kiedyś na pewno przyjdzie pora :)

      Usuń
  40. z Ziai mialam pare produktow jednak wszelkie zele pod prysznic i wszystko czym sie myje musze dobierac uwaznie ,za delikatna jestem i najlepiej jakbym sie myla tylko mydlem szarym ,bo w innych okolicznosciach spotykaja mnie niemile dolegliwosci kobiece...
    zazdraszczam tez kazdej,ktora sie moze plawic w olejkach ,nacierac nimi i ma sie z tym dobrze bez zadnych niepożądanych konsekwencji ...
    reszsty niestety nie znam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja skóra niestety także należy do bardzo wymagających, jednak nie potrafię sobie odmówić przyjemności podczas kąpieli. Olejki do kąpieli tak, lecz nie każde.
      Biedne te nasze skóry...

      Usuń
  41. Odżywka Garnier awokado rewelacja! I przybijam Ci piątkę za to co napisałaś o zapachach Ziaji, kokosowa seria jak i kakaowa bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie z Ziai to moje dwie ulubione serie: Kokosowa i Masło kakaowe.
      Odżywka świetnie mi służy :))

      Usuń
  42. Planuję od dłuższego czasu zakup kakaowego płynu z Ziaji, ale zawsze coś innego wpada mi w ręce :) Uwielbiam zapach czekolady w kosmetykach, więc muszę się wreszcie na niego skusić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to małe uzależnienie od tej serii :) dlatego też polecam!

      Usuń
  43. używam właśnie szamponu garnier z awokado - mam mieszane uczucia względem niego. Ładnie pachnie, ale mam wrażenie, że obciąża mi włosy. :|

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie ten szampon był...taki nijaki. Sama nie wiem, jak to sprecyzować do końca ;) Używałam go solo jak i z odżywką, pozostawił mieszane odczucia. Na pewno nie wrócę do niego.

      Usuń
  44. O, nie miałam pojęcia, że Isana jest również w wersji MED! A co do tych odżywek Ultra Doux, to właśnie polecono mi tą żółtą. Ty dołożyłaś kolejną cegiełkę :) Pewnie ją kupię, jednak topornie mi idzie zużywanie Kallosa - ten jego słój jest niemal nie do przejścia! A żeby kupić nową, wolałabym zużyć starą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest :) i przyznam się, że zachłannie rzuciłam się na tę serię :D
      Doskonale rozumiem Twoje podejście, a służy Ci Kallos? Jakoś nie mogłam się z nim polubić i jeszcze TEN zapach...
      Mało jest odżywek/masek, które mogłabym mieć w tak dużej pojemności ale np. te z Garniera z chęcią zobaczyłabym w większym opakowaniu.

      Usuń
    2. Służy mi, ale często łączę go z olejkiem Kerastase. I dopiero w takim zestawieniu efekt mi się podoba. Bez dodania olejku nie uzyskuję po nim zadowalającej miękkości włosów... Chociaż zapach podoba mi się, nie mam mu nic do zarzucenia pod tym względem :)

      Usuń
  45. Ten peeling solny można zrobić samemu i wyjdzie z mniejszą ilością chemii :) Choć nie wiem czy oliwy nie zamieniłabym na jakiś inny olej. Z drugiej strony, po co przepłacać :)

    Miałam tę odżywkę z Garnier, mojej mamie przypadła do gustu, ja na początku też ją lubiłam, ale ostatecznie nie kupiłam nowej.

    Poczytam sobie o balsami do ust YR :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Ziajkę wprost uwielbiam :) szczególnie balsamik masło kakaowe...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze, każdy z nich sprawia że TO miejsce ożywa dzięki WAM!
Jeżeli jeśli chcesz zaprosić mnie na swoją stronę, nie wklejaj linków w komentarzach. W wolnej chwili zajrzę z chęcią do Ciebie :)
Zastrzegam sobie prawo do usunięcia reklamowych postów, które zostaną zamieszczone bez mojej zgody.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...