Odkrycie roku 2012 - Collection 2000 - Lasting Perfection Concealer





Seria korektorów pod oczy, która zapewnia nieskazitelne krycie do 16 godzin. Producent zapewnia Nas, że zakryją wszelkie niedoskonałości oraz przebarwienia. Jednocześnie zapewniając promienną skórę bez skazy.

  Skład INCI :Aqua, Talc, Cyclopentasiloxane, Isodecane, Hydrogenated Polycyclopentadione, Cyclohexasiloxane, Cetyl PEG/PPG 10/1 Dimethicone, Polyglyceryl-4 Isostearate, Hexyl Laurate, Acrylates/Polytrimethyl Siloxymethacrylate Copolymer , Silica, Butylene Glycol, Hydrogenated Castor Oil, Cera Microcristallina, Triethoxycaprylsilane, Phenoxyethanol, Sodum Chloride, Methylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Butylparaben, Isobutylparaben, Disodium EDTA,[+/-CI 77891, CI 77491, CI 77499]



Opis bajka :) Przyznam się, że gdyby nie Moja Przyjaciółka Stri-linga, to w życiu bym się nie zainteresowała ofertą firmy Collection 2000. I nie chodzi oto, że tania, ale jakoś ich szafa nie budziła mojego zainteresowania. Jednak Stri lubi zrobić dobry research:D Poprosiła mnie o zakupy, które zrobiłam. W taki sposób posprawdzałam sobie testery, pooglądałam kolory i pewnie zapomniałabym o nich gdyby nie to, że miewam ostatnio bezsenne noce.... W efekcie kończy się to podkrążonymi oczami. Choć nie mam problemu z sińcami to nie wygląda to dobrze. Korektory, które posiadam w użyciu stały się za lekkie. Pomyślałam, że kupię i wypróbuję tym bardziej, że usłyszałam same pochwały pod ich kątem.




Wybrałam dwa kolory:

1 Fair



Idealny dla bladolicych i naprawdę jasnych karnacji! Dla mnie to rozbielony beż do granic niemożliwości. Porcelanowy kolor z domieszką żółci:)
Używam go od czasu do czasu globalnie, ale częściej nakładam w zewnętrzny i wewnętrzny kącik oka oraz pod łuk brwiowy.

2 Light



         Ciemniejszy i w zupełnie innej tonacji, beż wpadający w róż, ale wyjątkowo dobrze stapia się z cerą. Myślę, że jest dobry dla większości normalnych karnacji.

Sztuczne oświetlenie w sklepie nieco mnie zmyliło i wiem, że dokupię kolor Medium, który będzie idealnym uzupełnieniem.


Porozmawiajmy teraz o właściwościach :)

Czego wymagam od korektora? Dobrego krycia, lekkiej formuły, aby nie podkreślał niedoskonałości, czyli jednym słowem, by nie właził w drobne zmarszczki wokół oczu. Poza tym liczy się trwałość, brak migrowania, matowe wykończenie. A co najważniejsze, by nie wysuszał. 

Jak wypadają Lasting Perfection Concealer?

Zadziwiająco dobrze!
Formuła bardzo dobrze kryjąca! Pięknie radzą sobie z sińcami, przebarwieniami, drobnymi niespodziankami. Idealnie odświeżają spojrzenie :)

Treściwe! Jednak pomimo gęstej konsystencji nie są tłuste a jednocześnie nie wysuszają podczas regularnego używania.

Matowe wykończenie! oraz wygładzenie, całość prezentuje się bardzo naturalnie.
Świetnie przylegają do skóry oraz dość szybko schną, dzięki temu nie mają możliwości do podkreślenia tego, co niepożądane.

Ich ogromną zaletą jest lekkość, z jaką prezentują się na skórze, niewielka ilość starcza na idealne pokrycie oraz skorygowanie obszaru, na jakim zależy Nam najbardziej. Do tego świetnie spisują się do krycia większych partii, jak skóra wokół oczu, powieki, ale jednocześnie do zatuszowania pojedynczych niespodzianek.

Mała prezentacja :))) 

Na co dzień nie borykam się z większymi problemami, ale lubię ukryć drobne piegi oraz delikatne obwódki....Testowałam je także na mocno podkrążonych oczach i efekt jest idealny.

Tutaj można zobaczyć, co potrafi zdziałać naprawdę cienka warstwa korektora w kolorze
 1 Fair przypudrowana odrobiną pudru Ben Nye Buff 


I dla odmiany, 2 Light



Mini makijaż z odcieniem 2 Light




Wersja „No make up - make up” czyli moje codzienne JA – krem tonujący Madara Moon flower – recenzja KLIK!, korektor Light, paleta do brwi Oriflame, Catrice, Multi Colour Compact Powder 010 Rose Beige – świetny jako róż i to wszystko.









Czujecie się przekonane? A może macie ulubione korektory i podzielcie się własnymi typami?

Pozdrawiam!

65 komentarzy:

  1. No to teraz walnęłaś taki post pochwalny, że najchętniej od razu bym po niego pobiegła, gdyby był dostępny w PL :) Ale nie da się ukryć, że efekty są widoczne gołym okiem, a zarówno krycie, jak i wykończenie robią wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okazuje się, że w myśl idei "tanie a bardzo dobre" :)
      Na dodatek opakowanie i aplikator na plus nie zapominając o jakości. Ponoć można było namierzyć w Pepco tę firmę, zostaje All, eBay oraz inne drogi :)
      Przez moje ręce przeszło wiele korektorów z różnych półek i śmiem twierdzić, że nie widzę sensu aby szukać dalej ;)

      Usuń
  2. No, no. Już nie mogę się doczekać, aż go dostanę w swoje łapska.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myslę, że dołączysz do grona zadowolonych :)))

      Usuń
    2. tak tak wszystkie sobie nałożymy
      ja właśnie sobie dokładnie teraz będę szpachlować podoczy.

      Usuń
  3. No rzeczywiscie, rewelacja :o)

    To ja sie tak zwychwycam tym moin Rival de Loop, zwlaszcza ze on nie ma parabenow. a jak z tym twoim? tez ma ladny sklad, czy napchali do niego konserwantow?

    Czekam na maila z zakupami. jak dobrze pojdzie to jutro bym wyskoczyla do miasta.

    Calusy moni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uzupełniłam post o skład o którym zapomniałam a musiałam przepisać...

      Parabeny są jednak mnie to nie przeszkadza no i poziom krycia jest dużo lepszy niż przy RdL, którego lubię za kremowość :)No i z racji dostępu Collection 2000 mam pod nosem.

      Postaram się zebrać i napisać.

      Buźki :*

      Usuń
  4. Uuu, Kochana, wygląda na to, że znalazłaś cudeńko! Kolory świetne, widzę, że Fair to coś dla mnie, przekonuje mnie też trwałość i krycie.
    Myślisz, że nada się jako baza do powiek maskująca dość widoczne żyłki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem tak, on jest w stanie zakryć pieprzyki :) a jak mam wyjątkowo zmęczone oczy to nakładam go na powieki i pod oczy. Świetnie kryje!

      Na codzienny użytek daję dosłownie kapkę i taki oszczędny efekt jest na zdjęciach jednak jego możliwości są niesamowite!

      Usuń
    2. Te moje niektóre żyłki 'gorsze' są aniżeli pieprzyki, ale skoro rekomendujesz, to poszukam tej marki w sieci i kliknę:)
      Dzięki śliczne za odpowiedź:)

      Usuń
    3. Moje pieprzyki są wyjątkowo widoczne :/ no i jak robiłam swatche to korektory zakryły moje żyły, które są mocno widoczne także wydaje mi się, że może to być porównywalne?
      Myślę, że warto spróbować :)

      Proszę bardzo :*

      Usuń
  5. takie okolice-pod-oczne jak Twoje to ja bym chciala:D
    calkowicie sie z Toba zgadzam:) uwielbiam ten korektor. kolor light juz wykonczylam, wycisnelam z niego ostatnia 'kropelke'. mam tez go w kolorze medium i ten jest za ciemny dla mnie.
    ja moge dorzucic, ze cienie pod oczami swietnie zakrywa. niestety mam since nawet jak sie wyspie, ale lasting perfection dawal sobie z nimi swietnie rade:)
    na bank kupie ponownie kolor light,ale obiecalam sobie, ze najpierw wykoncze wszystkie inne pootwierane korektory. juz niewiele zostalo:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;))) to chyba jedno z niewielu mało problematycznych miejsc. Tak sobie myślałam, że sińce zakryje skoro radzi sobie ze znamionami :D
      3 kupię bo idealnie będzie nadawać się do konturowania lub mieszania. Co prawda mam jeszcze kilka innych korektorów ale dużo zależy od dnia/kondycji skóry choć Lasting Perfection jest na prowadzeniu :)

      Usuń
    2. z kondycja skory to prawda. pod oczy lubie jeszcze korektor z maybelline ten o konsystencji musu. zapomnialam nazwe a wstac z kanapy mi sie nie chce zeby sprawdzic;) niestety wycofali go z produkcji i jak mi sie skonczy, to bedzie to pozegnanie na zawsze.
      patrz nie pomyslalam o konturowaniu tym ciemniejszym, musze sprobowac:)

      Usuń
    3. Nie kojarzę za bardzo....ale przyznam się, że z Maybelline za bardzo zaprzyjaźniona nie jestem ;) Od czasu do czasu coś tam wpadnie.
      Bałam się, że przez moją suchą skórę w okolicy oczu może być ciężko jednak na całe szczęście jest zupełnie inaczej.

      Usuń
  6. Jasny wydaje się idealny dla mnie... tylko ja na razie korzystam z korektora mineralnego, który zdaje się, staczy na wieki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Minerały są wiekowe ;)))
      U mnie niestety nie zdały egzaminu, wysuszały na dłuższą metę i potrzebowałam czegoś pod niego więc to było bez sensu...
      Jasny jest bardzo jasny!

      Usuń
  7. Kupiłam go w ten weekend po pochwałach Twoich i jajego... Jak zobaczyłam tytuł posta, to sobie myślę - telepatia, bo właśnie ja po tych kilku dniach używania mam go za jakieś objawienie! T jest magiczna różdżka a nie korektor! Ja zaryzykowałam i kupiłam właśnie medium, czyli znacznie ciemniejszy odcień, niż zazwyczaj wybieram. Jak go zobaczyłam w naturalnym świetle bałam się, że przesadziłam, ale na razie jestem zadowolona. Może też jeszcze dokupię dwójkę dla rozjaśniania kącików. U ciebie też bardziej podoba mi się ciemniejsza wersja, moim zdaniem z tą jedynką trochę przesadzili,a le an pewno będzie idealna dla porcelanowej cery.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zapomniała - macałam też fluidy, wydają się całkiem przyzwoite, próbowałaś?

      Usuń
    2. Fair lubię dać pod łuk brwiowy bo jednak w wersji klasycznej bardzo się różni i daje po oczach :)
      One są genialne!

      Podkłady macałam jedynie na testerach ale jakoś nie kupowałam żadnego. Nie wykluczam, że kiedyś się skuszę :) bo recenzje mają bardzo dobre.

      Usuń
  8. Jestem pod wrażeniem stopnia jasności ich produktów. Może w końcu znalazłabym coś dla siebie;) Na razie jestem nawet zadowolona z rozświetlającego korektora marki Inglot. Słabo kryje, ale mi to akurat odpowiada, bo obecnie nie mam problemów z sińcami. Ale jak wszystko się rozkręci, to znowu będę chodziła niewyspana i będę miała podkrążone oczy. Wówczas Inglot może okazać się za słaby.
    Wiem, że kiedyś miałam tusz z Collection 2000 i nawet byłam z niego zadowolona;) Dawał całkiem przyzwoity efekt, nie sklejał rzęs.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Inglota próbowałam dawno temu korektory i średnio je wspominam. Jakoś mało co podchodzi mi z tej firmy ;)
      Wydaje mi się, że typowo jasne i blade karnacje na pewno odnalazłyby się w takiej kolorystce.

      Usuń
  9. wyglądają rzeczywiście przyjemnie, już słyszałam trochę o tych korektorach u innych blogerek zagranicznych, ale jakoś czytałam to przez przymknięte oczy, raczej nie wierząc do końca, na Twoich zdjęciach faktycznie widać, że ładnie działają.

    tak przy okazji, nie wiem dlaczego ten Twój post nie wyświetlił mi się w liście czytelniczej, dopiero odnalazłam go jak weszłam bezpośrednio na bloga (?)

    Pozdrawiam, miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama byłam sceptycznie nastawiona jednak nie czytałam żadnych recenzji. Zaczęłam się za nimi rozglądać po zakupie :D
      Uważam, że to dobry kosmetyk za przystępną cenę.

      Blogger nawala z aktualizacjami i niestety nie odświeża postów także trzeba wejść i sprawdzić w archiwum.

      Pozdrawiam :*

      Usuń
    2. Rozumiem, będę teraz tak sprawdzać:)

      Usuń
  10. Rzeczywiście świetnie się sprawdziły.
    Muszę się nimi zainteresować, bo mam problem z cieniami i to duży. To chyba moja największa zmora. ;/ Właściwie żaden korektor nie zakrył mi cieni, ale niektóre trochę je maskują. Zwykle za cenę podkreślenia zmarszczek, ale zawsze jest coś za coś... ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam, że one są naprawdę niezłe!

      Usuń
  11. Cały czas poszukuję tego korektora, bo kiedyś były na allegro, ale wcale ich tam teraz nie ma...siostry Pixiwoo bardzo ten korektor polecały i po Twojej recenzji już wiem, że chcę go mieć tyle, że nigdzie go nie ma...:(((szkoda...nawet na ebay patrzyłam, ale tam cena za niego jest jakaś kosmiczna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One kosztują ok.4 funtów więc myślę, że taniej się już nie da ;) a są naprawdę świetne. Jeżeli będziesz miała okazję to polecam.

      Firmę kojarzę jak dawno temu miała w Naturze swoją szafę ale jakoś te kosmetyki w ogóle mnie nie interesowały natomiast na chwilę obecną widzę, że to, co jest w UK dużo się różni.

      Usuń
    2. No tak tyle że na ebay kosztowały same 35zł + przesyłka 25zł to jak dla mnie przegięcie zwłaszcza, że to tylko 4 funty.:)
      Może znajdę gdzieś, choc ciężko z tym widzę.

      Usuń
    3. Niestety ceny przesyłek z UK poza jej granice są takie a nie inne :/ dlatego jak przeliczasz na złotówki to robi się mało ciekawie.

      Usuń
    4. W tym momencie żałuję własnie że nie mieszkam w uk albo nie mam tam nikogo z rodziny.

      Usuń
    5. podobny komentarz chciałam dodać Kasienko. rozglądam się za tym produktem już chyba 3ci miesiąc i kicha:( swego czasu na allegro było kilka sztuk wystawionych (a u mnie brak kasy w portfelu...:) ale teraz brakkkk już długoooo... :((

      Usuń
  12. Te dwa sa dla mnie za jasne, ale same w sobie mają świetny odcień na lekkie sińce. Jestem ciekawa koloru medium i może będę miała do Ciebie małą prośbę, bo z moimi sińcami nie daje sobie rady nawet mocno kryjący korektor Mac czy MUFE :)
    Do hurtowni koleżanka jedzie na dniach, więc nie jest za późno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego też chcę sprawdzić Medium bo po testach na dłoni wydaje mi się, że on będzie dobrym wyborem :)
      Jak coś to pisz, będę wieczorem dostępna bo teraz już uciekam.

      Usuń
    2. Czekam na swatche korektora Medium :)

      Usuń
  13. tez je mam i dokladnie te same odcienie, w sklepie nie potrafilam zdecydowac :P mam tez Madare :Moon Flower i Sun Flower ale Moon Flower jest u mnie w ogole niewidoczny....buuu ale Sun Flower bardzo bardzo luuubie :) psyt. kupilam wczoraj malinki i bede robic ciasto, ktore zaprezentowalas kilka postow wczesniej, juz sie nie moge doczekac... by je zjesc :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego dołożę do nich Medium i to chyba będzie spełnione trio :)

      Jest szansa abyś pokazała swatche Sun Flower? bo cały czas się nad nim zastanawiam ale finalnie zostałam przy Moon Flower. Fakt, on nie jest widoczny ale ładnie wyrównuje koloryt i zostawia efekt promiennej cery :DDD

      Życzę udanego wypieku :* i pochwal się koniecznie!

      Usuń
    2. jak tylko znajde chwile i bede mogla zrobic zdjecia (tak by bylo cos widac :P) to nie ma sprawy; jesli ciasto sie uda to sie pochwale, chyba ze zapomne i zjem :P

      Usuń
    3. To daj znać czy chociaż warto było :P

      Usuń
  14. znów mnie zachęciłaś :) muszę poszukać może jakimś sklepie wysyłkowym ? ciekawe czy są dostępne w Irlandii - masz może info?
    mam jeszcze kilka korektorów głównie w sztyftach i to raczej antybakteryjne na niespodziewane wypryski, więc z chęcią zaopatrzyła bym się w coś pod oczy - może tylko nieco ciemniejszy odcień byłby ok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm....nie wiem za bardzo. Trzeba byłoby sprawdzić na stronie producenta i zobaczyć gdzie są sklepy z ich szafami.
      Oglądałam dzisiaj jeszcze raz 3 Medium i wydaje mi się, że ona będzie idealna dla większości karnacji.

      Usuń
    2. wydaje mi się (ale nie jestem pewna), że niektóre kosmetyki Collection 2000 są dostępne w pepco

      Usuń
    3. ups, nie doczytałam, że koleżanka pytała o Irlandię

      Usuń
    4. dziękuję dziewczynki za info - w pepco raczej skupiałam się na ubrankach dla dzieci ale popatrzę w takim razie :)

      Usuń
  15. Mam ulubiony korektor. To znaczy... Miałam. Czuję się absolutnie przekonana. Po pięty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ on jest obrzydliwie tani. Mój korektor kosztuje 200 zeta. Kupię, ale odczuwam nieufność. Szczególnie, ze mam fatalne doświadczenia z Constance Carroll. :(

      Usuń
    2. Wg mnie nie ma co porównywać do CC ;) bo to zupełnie coś innego. Warto spróbować, może akurat? :)

      Usuń
  16. chyba go sobie na dniach kupię, bo wykończyłam jeden korektor, próbka od Clinique niestety zaczęła się rozwarstwiać i nie nadaje się do użytku :(, a mój obecny korektor z Catrice to bubel jakich mało

    myślałam o korektorze Healthy Mix od Bourjois, ale chyba dam najpierw szansę Collection 2000 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam tego z Bourjois choć przymierzałam się do niego kilka razy. Może akurat Ci się spodoba? :)

      Usuń
    2. Mnie niestety burżuj podkreśla trochę zmarszczki i lekko wysusza, ale jest najlepszym korektorem, jaki dotąd miałam. Oj, straszna szkoda, że nie mam dostępu do tego collection 2000. Skoro Tobie, Hexx, nie wysusza skóry, to może i mojej by nie wysuszał.

      Usuń
  17. Dużo o nim dobrego słyszałam, ale no nie mam dostępu, więc zadowolę się moim z Bell :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem :) z racji lokalizacji penetruję tutejszy rynek :)

      Usuń
  18. Jeju, jak pięknie kryje. Po komentarzach widzę, że można go dorwać w Pepco, ale jak znam życie w moim go nie będzie :( Fair wygląda świetnie, zazdroszczę dostępu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Efekt można stopniować, na zdjęciach akurat jest cienka warstwa bo nie miałam potrzeby dokładać ale daje niesamowity efekt.
      Zaglądaj :) bo planuję kilka niespodzianek dla Czytelniczek :))

      Usuń
  19. ja akurat szukam dobrego korektora pod oczy, muszę rozejrzeć się za nim w Pepco:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Używam obecnie korektora w pędzelku z Avonu. Jest całkiem fajny, ale też nie mam zbyt dużych potrzeb - rozjasnia ciut ciemniejszą skórę wokół oczu i w tym spisuje się świetnie :) Wolałabym tylko, żeby miał troszkę mniej rozświetlajcych drobinek.


    Szkoda, że w PL nie ma już Collection 2000. W liceum (mmm kiedy to było) miałam od nich puder w kamieniu, błyszczyk i cienie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja Collection 2000 nie mogę używać. Po ich podkładach, pudrach czy korektorach wysypuje mnie totalne uczulenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korektory mam już dobrze przetestowane i po kilku tygodniach widzę, że służą idealnie. Poza tym świetnie spisują się w roli bazy pod cienie. Także dla mnie jest rewelacja :)

      Usuń
  22. A gdzie można kupić ten korektor? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W UK mam dostęp w Boots czy Superdrug. Na tyle co się orientuję, to w PL nie ma takiej możliwości.

      Usuń
  23. Moj ulubeiniec teraz to face nico baggio :)

    OdpowiedzUsuń
  24. tak ładnie napisałaś,że mi się go chce:)

    OdpowiedzUsuń
  25. O ja cię... ale fantastyczny odcień 01... zdecydowanie muszę się w niego zaopatrzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Potwierdzam, że to świetny korektor :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze, każdy z nich sprawia że TO miejsce ożywa dzięki WAM!
Jeżeli jeśli chcesz zaprosić mnie na swoją stronę, nie wklejaj linków w komentarzach. W wolnej chwili zajrzę z chęcią do Ciebie :)
Zastrzegam sobie prawo do usunięcia reklamowych postów, które zostaną zamieszczone bez mojej zgody.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...