Prezenty, podarki i takie tam czyli Gwiazdkowe podsumowanie końca roku :D



Pogoda nie rozpieszcza, od rana za oknem u mnie leje deszcz. Zrobiło się ponuro, zupełnie nie ma nic wspólnego z zimową aurą. Szkoda, bo kocham zimę, szczególnie kiedy jest siarczysty mróz, dużo śniegu i słońca. Taka pogoda wypełnia mnie energią!



Przychodzę do Was z podsumowaniem końca roku w opcji prezentów. Okazuje się, po raz kolejny, że lista życzeń jest jak zwykle zawsze przydatna a Mikołaj listy czyta :D Zaprezentuję większą część, wszystkiego się nie da!

Jeden z najlepszych prezentów jaki dostałam to wymarzona flaszka Shalimara ♥ W ten oto sposób jeszcze tylko dwie wersje i zostanę zaspokojona na długo!



Z racji tego, że kolorówka pociąga mnie w określonych sferach postawiłam na must have


Przy okazji wiem, że Benefit nie porwie mnie pielęgnacją i będę trzymać się z daleka od takich wynalazków…






Oraz mała fanaberię dla przełamania złej passy. Czasami dobrze jest dać drugą szansę tym bardziej, że pojawiła się wymarzona paleta z KIKO.



Akcesoria do makijażu, to ważna sprawa. Postanowiłam sięgnąć po Mac’a i przekonać się czy warto? Od razu powiem, że pędzelek jest świetny a grzebyk przeszedł moje oczekiwania. Inglot może się schować ze swoimi igłami, które potrafią zrobić krzywdę :/ Zresztą podobnie jak RT, mało bezpieczna opcja.



Postanowiłam też sama siebie zaspokoić i poszalałam z książkami. Dobra lektura to jest zawsze TO, co cieszy!




Zoom na życzenie dla Yourituriel :D




Zostałam też zaskoczona przez Moje Kochane Duszki: Stri-lingę i Simply_a_woman, dziękuję :* Dobrze wiecie, jakie smakołyki przynoszą radość :DD




Na koniec moja mała fanaberia, którą pomogła spełnić mi Tova :*



Buszowanie w Biedronce pomogło mi spełnić moje zachcianki zapachowe, uwielbiam świeczki LaRissa, które dla mojego nosa są dużo lepsze niż YC. Zrobiłam mały zapas, zabiorę je ze sobą :D



Na tym koniec prezentów…. Do następnego razu!



Pozdrawiam!



144 komentarze:

  1. Piękny zbiorek :) Ja czekam na swoje YC, po raz pierwszy je kupiłam, ale widzę, że muszę też zajrzec do Biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzyj koniecznie :) Dla mnie to jedne z niewielu świeczek, które faktycznie pachną przez cały czas podczas palenia do samego końca :) Pozostawiają mocno wyczuwalny aromat. Poznałam tę serię dwa lata temu i widzę, że są nowe zapachy ♥

      Usuń
  2. Ale Ci fajnie, dorwałaś podgrzewacze wiśnia-czekolada. Ja za nic nie mogę ich spotkać w Biedronce :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naszukałam się jak szalona, były tylko w jednej... Dziwną mają dystrybucję :/ Podobnie jak z płynem micelarnym.

      Usuń
    2. U mnie płyn na szczęście był, jest nieziemski, za to tego zapachu doszukać się nie mogę. Ale jestem wytrwała i kiedyś na pewno znajdę. ;)

      Usuń
    3. Hexxanko, u mnie w Biedronce są dostępne płyny micelarne. Jeśli chcesz mogę kupić je dla Ciebie :)

      Usuń
    4. Beauty :* dziękuję! W takim razie odezwę się na priva jutro, bo planuję zajrzeć do Biedronki ostatniej szansy ;)
      Próbowałaś ich? bo na razie czytałam opinię Iwetto i jeszcze kogoś, ale nie pamiętam gdzie... ;)

      Usuń
    5. Jasne, odezwij się na maila :)

      Kupiłam ten micel tak na próbę kilka dni temu. Na razie używałam tylko w cleu odświeżenia twarzy i w tym zastosowaniu sprawuje się naprawdę ok. Nie zmywam nim oczu, bo wolę żele, ale dziś sprawdzę jak radzi sobie z makijażem oka i dam znać na priv :) Dla mnie jedynie zapach jest trochę zbyt intensywny, ale nie miałam do czynienia z wieloma płynami, więc może po prostu tak ma być ;) W każdym razie zapach jest świeży i dość ładny.

      Usuń
    6. Do demakijażu oczu sięgam wyłącznie po dwufazę więc tutaj stawiam raczej na odświeżenie twarzy oraz zmycie resztę makijażu, już na sam koniec więc myślę, że mógłby się sprawdzić.
      Niektóre micele mają intensywny zapach inne nie, można przeżyć ;)Dla mnie się liczy to, by nie pozostawiał lepkiej warstwy.

      Usuń
    7. W takim razie powinnaś być z niego zadowolona :) Odrazu po przemyciu nim twarzy, gdy jest jeszcze wilgotna pozostawia wreżenie lepkości, ale ten efekt znika wraz z całkowitym wyschnięciem. Przetestowałam go do demakijażu oczu i jestem w szoku, bo ekspresowo wszystko domył! Lubię mocno wytuszowane rzęsy, a domycie tuszu zawsze jest wyzwaniem. Poprzednie płyny kiepsko domywały- zużywałam masę płatków, tarłam oczy, traciłam rzęsy, a rano i tak budziłam się z ciemnymi od resztek tuszu podkówkami. Dlatego wolę żele. Ten micel domywa wszystko idealnie. Naprawdę jestem w szoku, bo nie spodziewałam się tego po kosmetyku za 4/5zł. Polecam :)

      Usuń
  3. Jakie fajne prezenty. Też sobie chyba odpalę świeczkę, może mnie pobudzi do nauki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię zapachowe świeczki, szczególnie takie, które pachną :) Od razu robi się przyjemniej.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Trochę trzeba się rozpieszczać i pozwolić na to innym :D

      Usuń
  5. Same piękne rzeczy,a świece La Rissa dopiero poznaję,ale już kocham;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te świece bardzo udały się producentowi :) Można jednak wypuścić na rynek coś, co jest dobre! Polecam zapoznać się bliżej z oferta. Będziesz zadowolona.

      Usuń
  6. Ojej ile cudowności :)))) Widzę, że podobnie jak ja jesteś molem książkowym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocham książki ♥ i mogłabym się nimi otaczać ale ze względów logistycznych nie jest mi to dane do końca. Może kiedyś przyjdzie czas na biblioteczkę, taką jak mam w domu rodzinnym.

      Usuń
    2. Ahhh mi też się marzy własna biblioteczka, ale ze względu na wielkość mojego pokoju niestety nie ma na to szans. Obecnie część książek leży w totalnym nieładzie, bo wszystkie półki są pozajmowane innymi książkami. Na wiosnę/lato planuję mały remont i mam nadzieję, że uda mi się wygospodarować na nie więcej miejsca. Podziel się czasami tym co przeczytałaś :)

      Usuń
    3. Pomyślałam, że takie przerywniki książkowe to dobra opcja :)więc na pewno zaprezentuję z bliska.

      Usuń
  7. A ja nie dostałam żadnych kosmetyków:(

    OdpowiedzUsuń
  8. Ile kosmetyków! A ile książek! Zazdroszczę! Już zielenieję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z książkami poszalałabym bardziej, ale trzymam się limitu bo nie zabiorę się później z całym majdanem ;)
      Z kosmetyków postawiłam na muszmiecie :D

      Usuń
  9. Bardzo fajne prezenty. Musze kupić te świeczki z Biedronki i porównać z YC.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój nos jest upośledzony na YC, czuję jedynie na początku ale słabo. Natomiast LaRissa ma mocne ale nie męczące zapachy i czuć w pomieszczeniu bez względu na jego rozmiar. Dlatego też odpuściłam sobie ofertę YC, którą z ogromnym zapałem testowałam w zeszłym roku.
      Woski u mnie też się nie sprawdziły, za to są świetną bazą dla olejków. O wiele lepszy efekt zapachowy niż na wodzie.

      Usuń
  10. Kupiłam sobie YC, jakiegoś Dragona, i toto faktycznie ma mocny zapach, wypaliłam już pod nim kilka biedronkowych podgrzewaczy a ten wosk ciągle jest :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wosk sam w sobie jest ogromnie wydajny! i nie muszę się martwić, by pamiętać o dolewaniu tak, jak to w przypadku wody ma miejsce.

      Usuń
  11. Biedronkowe świeczki są super :) Zastanawiałam się wczoraj czy kupić te "zimowe" zapachy, ale przypomniałam sobie, że mam jeszcze kilka w zapasie i na razie odpuściłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowałam się na zapasy, bo potem mogę już nie mieć dostępu. U Iwetto zobaczyłam śliwkę i oczy mi się zaświeciły :))

      Usuń
  12. Fantastyczności!
    I widzę mój ulubiony tusz z YR, ciekawa jestem czy i Tobie się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tuszem już miałam przyjemność, lubimy się :)
      Nie narzekam na maskary z YR.

      Usuń
  13. To ja chyba najbardziej zaciekawiona jestem KIKO i grzebykiem z MACa, chociaż książki też chętnie bym przygarnęła bo ostatnio wiecznie przepada mi kolejka w bibliotece :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grzebyk Mac'a gorąco polecam, jest świetny. Pokażę go z bliska a co więcej jest składany i bezpieczny dla oczu.
      O Kiko będzie osobna notka :)

      Usuń
  14. Ależ wspaniałości!
    Jestem bardzo ciekawa kikowych kosmetyków.
    Ja bardzo lubię świeczki z biedronki, ale jednak woski YC przebijają je pod względem intensywności zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym razem jestem zadowolona z KIKO, początek dobrze wróży.

      Z YC to kwestia nosa :D mój nie docenia tej firmy :P

      Usuń
    2. Rozumiem. Ja nie jestem wybredna, lubię wiele zapachów. Na odwrót mam z perfumami. Wszystkie (prawie) mnie męczą.
      Cieszę się, że kiko Ci podeszło ;)

      Usuń
    3. Perfumy to zupełnie inny temat, choć nadal pokrewny, bo zapachowy :)

      Z KIKO moja przygoda zaczęła się na NIE, wielki zawód zapanował jednak dałam się przekonać na drugą szansę :)

      Usuń
  15. Och, biedronkowe świeczki :-) Bardzo się z nimi polubiłam, aczkolwiek tej śliwkowej na własne oczy jeszcze nie widziałam & nie wąchałam. Poszukam, bom zaciekawiona :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdź koniecznie jak uda Ci się namierzyć :)

      Usuń
  16. Bardzo ciekawe prezenty, wiekszosc z nich pewnie wprawilaby mnie w euforie jak np. akcesoria z Mac'a czy Hervana. Ciekawa jestem swiec, skoro wedlug Ciebie sa lepsze od YC to chyba czas wypropowac. A co do lektur to na pewno nie jeden wieczor Ci umila :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem tak, są lepsze niż YC :D
      A grzebyczek z Mac'a to jest TO, nie wiem dlaczego wcześniej o nim nie pomyślałam... tylko męczyłam się z Inglotem, który jako pionier może i był dobry lecz niebezpieczny.

      Usuń
  17. mniami mniami :) co tam masz z Bobbika? bronzer? pokaż koniecznie z bliska jak już się oswoicie ze sobą :) muszę koniecznie kupić sobie ten grzebyk MACa, bo Inglotowego użyłam raz i prawie sobie oko wydłubałam :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z BB mam bronzer i róz, takie duo :) Pokażę na pewno i widzę, że to będzie udany romans.

      Koniecznie kup grzebyk z Mac'a, Inglotowy pójdzie do kosza bo można sobie nim naprawdę zrobić krzywdę a to Mac'owe cudo bez lusterka jestem w stanie użyć :)Poza tym jest składany :)))

      Usuń
  18. świetnie, że Twój mikołaj list przeczytał
    u mnie kosmetyków też brak, ale sama sobie kupiłam co mi się marzyło;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to się liczy :)

      Stawiam na sprawdzone listy :DDD

      Usuń
  19. Nie! :D Kupiłaś kredeczki Bare minerals ;D Czekam na pokaz z bliska, i jeszcze tego tam od Bobbi Brown ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałam Ci na FB pod zdjęciem, które wrzucałaś :))
      Pokażę :))) a BB jest bardzo udany kolorystycznie.

      Usuń
  20. Jak ja chcę mieć cienie z Kiko. Bardzo żałuję, że nie ma tej marki w Polsce. Eh.

    A co do reszty to cieszę się, że Mikołaj dał radę :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie nie zapeszam, ale dobrze rokują :)

      Usuń
  21. Część bym przygarnęła, a cześć to nie moja bajka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to już jest :) każda z nas ma swoje hity i kity :P

      Usuń
  22. Oj kochana, ile cudowności. paletka KIKO mnie zachwyciła, już na FB Ci o tym pisałam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paleta jest niezła ale cienie Water Shadow są niesamowite :)

      Usuń
  23. Same cudowności :).
    Mam Marię i Magdalenę, czytałam, polecam :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam się :D poszłam Twoim śladem Zoila. Do tego zachęcił mnie opis.

      Usuń
  24. Uwielbiam te biedronkowe świeczki :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Duo z BB? Silnie sie... Rozpieszczanie sie to dobra rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, duo :)
      Zapowiada się świetnie!

      Usuń
  26. Fajny początek roku!

    Ciekawa jestem Shalimara waniliowego, choć to zapach kompletnie nie dla mnie (bardzo dziwnie na mnie leżą tego rodzaju zapachy ;/).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam się, że inaczej wyobrażałam sobie tę wanilię. Strzał w ciemno ale byłam dobrej myśli, bo to nadal ukochany Shalimar :D

      Mnie także nie do końca każda wanilia pasuje i dobrze leży, najbardziej ubolewam, że nie nadaję się do noszenia waniliowego Lutensa :/

      Usuń
  27. Odpowiedzi
    1. baardzo dziekuje :) a teraz czytaj, czytaj i opowiadaj....

      Usuń
    2. Proszę bardzo :)
      Wszystko po kolei :D

      Usuń
  28. jakbym mogła, kupowałabym sporo książek. ale nie mam gdzie ich przechowywać :/ dlatego kindle jest dla mnie idealnym rozwiązaniem, bo mogę na tym urządzonku przechowywać książki, które mi się spodobały. odkąd go mam, więcej czytam :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doceniam kindle ale w kwestii czytania i miłości do książek liczy się przede wszystkim tradycyjna forma.
      Elektronicznie wystarczy mi kontaktu przez komputer ;))

      Usuń
  29. Lubię świeczki La Rissa, świetne zapachy za bardzo niską cenę :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam te świeczki! Szkoda tylko, że nie mogę znaleźć nigdzie wersji czekolada-wiśnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tę wersję trafiłam przypadkiem, szukałam akurat śliwki :)

      Usuń
  31. Zazdroszczę książek, uwielbiam czytać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obecnie czytam mniej ale to i tak nie zmienia faktu, że kocham czytać i cenię sobie dobrą lekturę.

      Usuń
  32. w książkach widzę babskie klimaty
    cudnie wspominam lekturę o siostrach M i M :)
    całuski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś gustowałam w innych klimatach, teraz szukam przede wszystkim relaksu :) Bywa, że sięgam po inny kaliber, ale muszę mieć natchnienie :)

      Usuń
  33. kosmetycznie- jak zawsze świetnie, ale dziś nie o tym :)
    podzielisz się w postach swoimi odczuciami dotyczącymi lektur?

    OdpowiedzUsuń
  34. Odpowiedzi
    1. Zamyka moje pożądane trio :) No chyba, że firma postara się o coś ciekawego za jakiś czas :D

      Usuń
  35. Tych świeczek nigdy nie widziałam w Biedronce, za to płyn micelarny posiadam :-)Zaciekawiłaś mnie Shalimarem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Shalimar to moja wielka miłość i prawie każda jego odmiana ma swoje miejsce w moim sercu :))
      Świeczki Biedronka ma od dawna w ofercie, lecz nie w każdej są.

      Usuń
  36. Ile książek :) I inne cudowności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest ich aż tak dużo, chciałam więcej...ale ogranicza mnie wizja pakowania.

      Usuń
  37. powiem krótko - wow ;)
    świeczki z biedronki bardzo lubię, choć drażnią mnie te "nieodlepialne" etykiety :)
    jestem też ciekawa perfum guerlain, moim faworytem jest insolence :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie schodzą bez problemu :) Delikatnie podważam rogi i tadam!
      W razie problemów polecam specjalny płyn, który radzi sobie idealnie z wszelkimi naklejkami/klejem. Nie pamiętam nazwy ale dostaniesz go w dobrych sklepach z chemią gospodarczą. Moją zmorą były ceny/kody kreskowe itd.

      Insolence tak średnio mi podchodzi, Shalimar jest sam w sobie specyficzny. Warto poznać klasyka, by sięgać po różne jego odmiany :)

      Usuń
  38. ksiązki, ksiązki- te zazdroszcze, Ci najbardziej....!

    mówisz, że te świeczki są dobre?? ja z YC tak czy siak nie znam. Z tych małych podgrzewaczy najbardziej lubię te z tesco- są rewelacyjne, żadne próbowane przez mnie do tej pory nie daja takiego aromatu jak te z tesco! (lilia powala!) także polecam zdecydowanie

    Na Beneficie sie zawiodłam i mam dystans - baza lemonaid to był istny koszmar;///

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książki to moja wielka miłość od dziecka, dzięki Rodzicom :D

      Świeczki polecam, są naprawdę godne polecenia.

      Benefit dla mnie jest średnią firmą i wcale nie dziwię się, że czujesz się zawiedziona! Jednak róże/bronzery w wykonaniu tej firmy są niezłe. Zostaje tylko kwestia dobrania koloru dla siebie.

      Usuń
  39. ile prezentów, widzę, że wszystkie udane:]

    OdpowiedzUsuń
  40. Ale cudowności, można dostać ślinotoku ;-)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można :) przy każdej z tych rzeczy oczy świeciły mi się coraz bardziej :)))

      Usuń
  41. Trzy tytuły z Twojego książkowego zbioru mnie zainteresowały.

    OdpowiedzUsuń
  42. Kurcze, ja nigdy nie mogę dorwać tych świeczek w Biedronce:/ Jakiegoś pecha mam, a tyle zachwytów na ich temat czytałam.
    Prezenty super:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, może akurat się uda :)
      Powodzenia na zakupach!

      Usuń
  43. O, proszę, jak to miło, że komuś jeszcze brakuje śniegu i siarczystego mrozu :)
    Świeczki z biedzi są okej, ale w ogóle nie czuję ich zapachu, kiedy się palą (no chyba że sobie postawię na biurku pod nosem), a ja lubię czuć zapach. Dlatego jednak woski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię zimę w takim wymiarze :)
      To jednak Nasze nosy się różnią :D bo z kolei ja nie czuję wosków, chyba że przytnę go sobie do nosa :)))

      Usuń
  44. Same cuda! I ile książek! Grzebyk z MACa baaardzo mnie zainteresował.

    OdpowiedzUsuń
  45. Ile smakołyków :)) ja świeczki LaRissa kupuję nałogowo, a zwłaszcza o tej porze roku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest, bo okres jesienno-zimowy to zawsze wzmożone zakupy kadzidełek/olejków/świeczek :))

      Usuń
  46. Ile książek:)) A Benefit ma bardzo słaba pielegnacje:(Ja sie obawiam,że ta zima przyjdzie wtedy kiedy wiosna powinna byc w natarciu:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocham książki a dobra lektura jest zawsze mile widziana :)

      Zaskoczona jestem taką stroną Benefitu, spodziewałam się czegoś więcej. Jak na razie prognozy nie zapowiadają prawdziwej zimy, ale to dopiero styczeń.

      Usuń
  47. Ja w tym roku też postawiłam na książki !:) A z racji urodzin zbliżających się wielkimi krokami mam nadzieję na więcej prezentów he he :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie tylko się cieszyć :)))

      Usuń
  48. Na jaki flakon trafiłaś w Mon Credo?

    Właśnie doszłam do wniosku, że chyba znowu ich odwiedzę z aparatem, bo mam pomysł na cykl postów, a u nich są takie świetne warunki do fotografowania (także "ludzkie").

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej spytaj na jaki nie trafiłam :D a tak poważnie, jest bajeczna Habanita ♥

      Odwiedź koniecznie, będę wypatrywać relacji :) Poza tym świetna sprawa, że można zrobić zdjęcia i w ogóle!

      Usuń
    2. Ech... Nie pisz nawet o flakonach, bo to też mój nałóg... Naprawdę jak z alkoholem - tylko flaszki w głowie. ;-)
      Ale teraz mam nic nie kupować i to jest takie trudne... ;/ Więc lepiej, żebym tam nie poszła... Zwłaszcza, że głupio tak chodzić i nic nie kupować...

      Usuń
    3. Dokładnie, flaszki w głowie i pełna lista :)

      Miejsce jest niesamowite, bałabym się, że wciągnęłoby mnie na maxa :D

      Usuń
  49. Ale cudności! Zazdroszczę Hervany!
    Ja muszę się w końcu wybrać po świeczki do Biedronki, bo cały czas zapominam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybierz się, koniecznie. Moim zdaniem warto!
      Hervana to takie małe zwieńczenie marzeń o idealnym trio. Mam Dallas, Hoola i teraz Hervana do nich dołączyła :)

      Usuń
  50. Ja też ostatnio szaleję z książkami:) Największą radość sprawia mi siedzenie pod kocem z dobrą literaturą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TO jest uczucie, którego nie da się zastąpić!

      Usuń
  51. Też bardzo cierpię z braku zimy :( Dobija mnie pogoda w Anglii i brak sezonowości - cały zeszły rok to była dla mnie jedna pora roku (słota jesienna) i czuję się z tego powodu beznadziejnie. Zaskoczyłaś mnie tą drugą szansą dla Kiko, ale może będzie warto - trzymam kciuki. Ciekawią mnie te świeczki z Biedronki, tyle osób bardzo je zachwala, ale ja u siebie ich nigdy nie widziałam :( Co do książek masz rację - nie ma jak dobra lektura. Kilka pozycji wygląda ciekawie - Pierwsze damy II RP, Kobiety władzy PRL i afery i skandale. Lubię tego typu pozycje, ale na ogół trafiam na nudne i napisane tak, że się czytać ich nie da, będę więc czekać na Twoje rekomendacje, bądź wprost przeciwnie. Pawlikowską lubię, choć to dziwne uczucie, na ogół mnie wynudzi, zamęczy banałami, ale chyba ją po prostu kocham ;) Jesteśmy z tego samego miasta, lubię jak wspomina o naszym parku i bibliotece :) Byłam też na spotkaniu autorskim z nią, ale wyszłam w trakcie rozczarowana, choć akurat obwiniam za to jej rozmówczynię usilnie sprowadzającą rozmowę do punktu "Czy żałuje pani, że nie ma męża i dzieci?"...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, aż tak bardzo nie cierpię ;)) ale lubię taki klimat, choć na trochę. Mnie aura w UK bardzo odpowiada, ale to ma związek z rejonem w jakim mieszkamy.
      Przeglądałam recenzje na blogach zagranicznych i kilka serii Kiko zbiera dobre noty, postanowiłam dać drugą szansę :) Pomyślałam, że albo znowu się zawiodę i dam sobie spokój, albo faktycznie sprawdzi się i będę korzystać z dostępu. Pierwsze wrażenia na plus!
      Miałam okazję poprzeglądać te pozycje wcześniej wiec wiedziałam czego się spodziewać oraz lubię taką tematykę. Na pewno podzielę się wrażeniami oraz przybliżę je w takiej postaci, jak robiłam to poprzednich przypadkach.
      Pawlikowska mnie przyciąga i zarazem odpycha, taka dziwna mieszanka. Jednak lubię do niej wracać. Podobnie mam z Cejrowskim, którego nie cierpię za poglądy i postawę, lecz daru obserwatora i pasji podróżniczej nie można mu odmówić.
      Szkoda, że wiele osób sprowadza tego typu rozmowy/wywiady do tego punktu. Chyba logiczne jest to, że ktoś wybiera swoją pasję i nią żyje. Nie ma czegoś takiego jak "żałowanie" wg mnie.
      Widzę, że mamy coraz więcej wspólnego :)

      Usuń
  52. Zazdroszczę zwłaszcza książek. Ja chyba pierwszy raz od wielu lat w tym roku nie dostałam ani jednej. Ale za to wiem, że prezentowe książki czekają na mnie w Polsce :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odbiłam sobie ,to po kilku miesiącach planowania :)
      Liczę, że pochwalisz się jakie pozycje czekają na Ciebie?

      Usuń
  53. To ja niecierpliwie czekam na recenzję kredek i cieni Kiko.
    Przy okazji praktyk z marką Bare Minerals poznałam kilka świetnych kosmetyków tej firmy: korektor w płynie, podkład matujący, puder prasowany i tusz definiujący. I znowu dorobiłam się kilku pozycji na liście muszmieciów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trochę potrwa, bo mam w planach zająć się zaległościami no i muszę pożywać ich dłużej :)
      Co do kredek BM, był już pierwszy test i zaskoczenie in plus!
      Z tej firmy od paru lat mam ulubiony rozświetlacz, pora na prezentację :) Poza tym słabo znam marę, nie kusiła mnie zbytnio. I w zasadzie póki co tak jest nadal :P

      Usuń
  54. Jeszcze nigdzie nie widziałam wiśniowo-czekoladowych biedronkowych świeczek, a kuszą mnie najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są jak najbardziej godne uwagi, polecam :)

      Usuń
  55. wiśniowo-czekoladowe świeczki mnie osobiście nie kuszą, ale Mac już bardziej ;P
    buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wiesz, nie jestem czekoladowym ortodoksem :P więc u mnie takie połączenia są jak najmilej widziane.
      MAC...tutaj za wiele nie ma do kuszenia, ale wszystko zależy od potrzeb :P

      Usuń
  56. Ciekawa jestem tego duo od BB i kolrówki Kiko:)kusi mnie ta marka, szkoda, ze w Pl niedostepna:(flakon perfum porządny, pozazdroscic takich podarków wszystkie super!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duo BB było spontanicznym wyborem, bo tak naprawdę chciałam sam bronzer. Jednak nie mogłam go dostać i zostałam przy takim połączeniu. Jestem zadowolona.
      Perfumy to moja największa miłość :)))
      Co do Kiko, wydaje mi się, że przełamałam złą passę i będzie powtórka. Jednak z dużo większą rozwagą niż kiedy zrobiłam zakupy za pierwszym razem,

      Usuń
  57. Ja również uwielbiam świeczki LaRissa z których robię potem szklanki albo osłonki na teelighty :P
    Ciekawa jestem również kolorówki z KIKO:)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobnie je wykorzystuję :) tzn. oprócz szklanek, podobają mi się jako osłonki na podgrzewacze ew. stanowią świecznik pod inne świeczki.
      Ta partia Kiko jest dla mnie bardzo trafiona, poprzednie zakupy niestety to takowych się nie zaliczają.

      Usuń
  58. Świeczki z Biedronki ummm uwielbiam. Właśnie płonie pod mym nosem pomarańcza z wanilią ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pełna podziwu, jak udało się odwzorować zapach i sprawić, że jest tak intensywny od początku do końca :)

      Usuń
  59. mnie te swieczuszki z Biedronki za to zupelnie nie pociagaja! :) wole kupic jedna swieczke i porzadna, ostatnio upolowalam taka w TK Maxx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy inne nosy i potrzeby, w TKMaxx jakoś nigdy nie widzę dla siebie świeczek ;) Biedronka zaspokaja mój nos :P
      Poza tym jakoś nie widzę sensu w takim stwierdzeniu, że jedną i porządną, to Biedronka robi mało porządne?;)

      Usuń
    2. no ja kupilam taka handmade z porzadnych składnikow, ktore o wiele dluzej sie pala i sa zdrowsze niz te z tanszych swieczek. poza tym tak malo uzywam swieczuszek i woskow, ze nie potrzebuje wielu ;-)

      Usuń
    3. Co do świeczek to mam małe wymagania, mają pachnieć i długo wydobywać aromat oraz równomiernie wypalać, nie kopcić. Te warunki LaRissa spełnia. Miałam do czynienia ze świecami z różnych źródeł, bo to takie moje małe skrzywienie ;) więc zaspokajają moje potrzeby.

      Usuń
  60. Och Hervana! Sama się na nią czaję, ale to jeszcze nie pora ;) Poczekam do kolejnych zniżek w Sephorze, bo póki co nie cierpię na brak róży ;)

    Z tego wydawnictwa (i właściwie też jakby serii), co Twoje Pierwsze Damy II Rzeczpospolitej ja dostałam Dziewczyny Wojenne. Bardzo się cieszę z niej i jak mi się spodoba tak, jak się spodziewam, to chętnie uzupełnię kolekcję o tę Twoją pozycję i do tego Kobiety Dyktatorów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie powoli zamyka się pakiet róży :) i Hervana jest min. jednym z nich.

      Bardzo spodobała mi się ta seria :)Lubię taką tematykę!

      Usuń
  61. Ja kupilam sobie Hervane, bo chodzila za mna chyba z pol roku i jestem zachwycona :)
    A ksiazkami tez postanowilam siebie rozpiescic podczas wizyty w Polsce !

    Wspaniale prezenty !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak, jak u mnie. Hervana była planowana od dawna, ale założyłam sobie, że po kolei :)
      Książki chyba zawsze będą rozpieszczać osoby, które kochają czytać :)

      Pozdrawiam!

      Usuń
  62. Naprawdę?? Biedronkowe świeczki lepsze nić YC -nie miałam jeszcze okazji nawet powąchać YC - ciekawostka:) Samozwaniec - jest absolutnie bezbłędna..jakoś nie lubię Pawlikowskiej co nie oznacza oczywiście że jestem ciekawa jej na bali:) a lubisz Bakułę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam się, że Pawlikowską lubię czytać od czasu do czasu. Poza tym urzekły mnie zdjęcia i sposób prezentacji.
      O Bakułę zapytałam Cię u Ciebie, bo za bardzo nie wiem, czy chodzi Ci o Hannę czy kogoś innego ;)))

      Usuń
  63. Dołączam się do grona wielbicielek świeczek z Biedrony :) A na samą myśl o "igiełkach" z INGLOTA przeszedł mnie dreszcz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chwilo, grzebyczek z Inglota jest okropny.... O ile podobał mi się na początku mojej przygody, to im dłużej, tym bardziej dostrzegałam jego wady.
      Świeczki są super!

      Usuń

Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze, każdy z nich sprawia że TO miejsce ożywa dzięki WAM!
Jeżeli jeśli chcesz zaprosić mnie na swoją stronę, nie wklejaj linków w komentarzach. W wolnej chwili zajrzę z chęcią do Ciebie :)
Zastrzegam sobie prawo do usunięcia reklamowych postów, które zostaną zamieszczone bez mojej zgody.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...