Pielegnacja-usta

Poszukujac swietego Graala do pielegnacji ust rozpoczelam weryfikowanie tego co mam,kupilam i planuje;)
Oto maly przeglad:
-Clarins Moisture Replenishing Lip Balm
Jeden z ulubiencow.Bardzo dobrze radzi sobie w kontakcie ze spierzchnietymi,przesuszonymi ustami oraz podczas leczenia opryszczki.Bez wzgledu na pore roku spelnia dzialania ochronne-nawilza,natluszcza i koi.Dosc dlugo utrzymuje sie na ustach,nie zjadamy go zbyt szybko i nawet jak juz mamy wrazenie,ze znika z ust to nadal czuje sie przedluzone dzialanie.To jest wazne poniewaz nie zawsze mamy odpowiednie warunki by nalozyc balsam ponownie;)
Duza pojemnosc 15ml-jest atutem;jednak cena nie dla kazdego bedzie przyjazna ;/


-Avene Cold Cream balsam-15ml
Hmmm....dziwny balsam,jezeli bedzie zagubiony w czelusciach torby/kosmetyczki to zbyt ciezko bedzie go wydostac z opakowania-jest wtedy twardy i zbity;trzymany w kieszeni podczas ciepla staje sie zbyt lejacy i przy aplikacji trzeba uwazac.Koncowka aplikatora jest bardzo waska i utrudnia dokladne nalozenie.Plusem jest faktyczna ochrona ust,nawilzenie i przyspieszenie procesu gojenia.Niby jest bezzapachowa ale wg mnie jest wyczuwalna nuta czekoladopodobna;)
Jak juz opanujemy sztuke uzywania,ktora bedzie dla Nas najbardziej praktyczna to zyskujemy dobrej klasy balsam pielegnacyjny,ktory takze dobrze chroni usta przed warunkami zewnetrzymi (wiatrem/chlodem/zmianami temperatur)
Ocena-mocne 4/5
-Carmex wersja klasyczna
Nie jestem fanka Carmexu,glownie z tego powodu,ze uzyty podczas opryszczki pogorszyl sprawe i wyladowalam u dermatologa ale daje mu szanse na zdrowe usta,ktore potrzebuja nawilzenia i...choc efekt jest niezly to mimo wszystko kamforowo-mentolowy posmak mnie "zabija"Wyprobuje jeszcze wersje owocowe,moze bedzie lepiej;)
Wystawiam 3/5
-Flos Lek Lip Care wazelina kosmetyczna do ust rozana
Niepozorne metalowe pudeleczko,ktore ukrywa 15g rozanej przyjemnosci-nie kazdemu moze odpowiadac aromatyzowana wazelina.Mnie glownie przyciaga zapach.Wlasciwosci pielegnacyjne 3,5/5 pod warunkiem,ze czesto ja nakladamy.Uzywam jej wylacznie w domu ze wzgledu na aplikacje-potrzebny pedzelek badz czyste rece:)
-Doliva S.O.S krem do ust
Mala i niepozorna tubeczka bo tylko 7ml zawiera dziwny preparat-niby kremowy ale troche zbyt lejacy-ciezko rozprowadza sie na ustach,zostawia wyrazny bialy slad niczym po nalozeniu kremu Nivea.Jak juz damy sobie z nim rade;) to uprzedzam,ze posiada mocny smak i zapach mentolu,ktory wyraznie chlodzi i koi usta.Jest to plusem podczas podraznienia czy leczenia opryszczki.
Ogolnie zyskuje 2,5/5 poniewaz zbyt szybko sie zjada,bardzo szybko zuzywa i problematyczny podczas aplikacji-trzeba robic to przed lusterkiem majac luzna chwile na to.Stosowany na noc nie przedluzal dzialania poniewaz rano usta byly spierzchiete i suche;/

18 komentarzy:

  1. ja mam swojego ulubieńca już :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ciągle szukam tego jedynego balsamu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja uwielbiam balsam do ust korres, jeden mi sie juz skonczyl i zamiast szukac czegos nowego na dniazch wracam po drugie opakowanie... Lubie tez Avene i Carmex i po Twojej recenzji moze wyprobuje Clarins (bardzo lubie z niej pielegnacje)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja polecam błyszczyki Rosebud - najlepsze! :) nawilżają, natłuszczają, niektóre nadają delikatny, naturalny koloryt, pięknie pachną... no i ten design :) uwielbiam te "babcine" puszki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Violl witaj:-)
    Dumalam nad nimi ale boje sie,ze zalicze z nimi taka wpadke jak z Badgerem,ktory totalnie mnie rozczarowal i jedynie puszeczka mi sie podobala;))

    Swirrrusko fajnie,ze piszesz o balsamie Korres bo mysle o nim od jakiegos czasu i przegladalam ostatnio opinie o nim.Jaka masz wersje?
    Clarins jest naprawde warty uwagi.

    Patsy a jakiego masz ulubienca?napisz cos wiecej:-)

    Patt witaj w klubie poszukujacych:D

    Wlasnie odebralam nastepna porcje mazidel pielegnacyjnych wiec za jakis czas pojawi sie ciag dalszy zestawienia:-) a moze jeszcze przybedzie cos innego dzieki Waszym sugestiom?

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja bardzo lubie Carmexa, mam klasyczną wersje, ale też zamierzam wypróbować wersje owocową.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kupilam Carmex w sztyfcie o smaku truskawki,swietnie pachnie ale o dzialaniu trudno narazie powiedziec.Mam cicha nadzieje,ze bede zadowolona:)takze z checia poznam tez Twoja opinie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja mam jasmine, poniewaz szukałam najbardziej naturalnego koloru, ale teraz zdecyduje sie chyba na mango :) normalna cena to 49 zł ale teraz jest minus 20 % więc kosztuje 39 :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A czy nazwa ma cos wspolnego z zapachem,smakiem,kolorem?

    OdpowiedzUsuń
  10. No Clarinsa opisujesz zachęcająco :) ja też szukam swojego de beściaka do ust, na razie na czele carmexy są ;) moim ulubionym jest tubka wiśniowa lub sztyft. Słodziutki jest. Truskawka do mnie nie przemawia ;P zastanawiam się jeszcze nad borsukiem, idzie zima więc będzie trzeba się zaopatrzyć w mazidła do każdej torebki i płaszcza ;P choć ostatnio skusiłam się na winogronową pomadkę YR i nakładana w dużej ilości świetnie dawała sobie radę! Tylko, że zużyłam ją w miesiąc ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. o, super temat - tez nad nim myslałam - bo przypadkiem znalazłam cos co...chyba lepiej działa na moje usta niż Carmex -który uwielbiam. Jako gratis do zakupów dostałam AA błyszczyk rozświetlający do ust love&kiss - jestem w szoku, genialnie nawilża usta no i to przy okazji błyszczyk :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Shpilko,zadowolona jestes ze sztyftu winogronowego YR?bo ja mialam go jakis czas temu ale zle wspominam:/ tzn.zostawial woskowy efekt,ciezko sie nakladal i wlasciwosci pielegnacyjne byly marne.Chyba,ze trafilam na felereny egzemplarz ale przerobilam z tej serii jeszcze jedna wersje nie wiem czy nie migdalowa i tez nie bardzo:(
    Piszac o borsuku masz na mysli Badgera?jezeli tak to tez sie na nim zawiodlam,z calosci najbardziej podoba mi sie tylko puszeczka;)))

    Ishikawo,blyszczyki AA uzywalam dosc dawno temu bardzo namietnie szczegolnie smaki Guma balonowa;Grapefruit w tubeczkach i zaciekawilas mnie seria Love&Kiss,musze poszukac:)Dziekuje!

    OdpowiedzUsuń
  13. tak tak winogrono z YR dało radę ale w dużej ilości na usta ^^ po prostu do pracy potrzebowałam sztyftu, zdał egzamin, ale poszedł w mig, przeszkadzała mi ciut ta woskowatość i sztuczny zapach, ale ogólnie jestem na tak.
    Tak miałam na myśli Badgera, najwyżej zużyje się go do innych celów :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Carmex zapobiega powstawaniu opryszczki, a nie ją zwalcza jak już nam wywali. Zauważyłam,że jest to częsty błąd w stosowaniu. Ja używam go codziennie rano i pożegnałam sie z ta nie miłą przypadłością. Nie ukrywam, że jest to mój number one, bo tylko Ja wiem ile musiałam się nacierpieć chodząc non stop z opryszczką :) Mój faworyt to wersja w tubce oryginalna. Poza tym bardzo lubię jeszcze balsamik z Oriflame (mam wersję karmelkową ^^) i migdałowy z Yves Rocher :)Wiele osób poleca jeszcze balsam Tisane.

    OdpowiedzUsuń
  15. Pisząc o balsamiku z Ori miałam na myśli ten ich uniwersalny "miodek", tylko w moim przypadku o zapachu karmelu ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Iwetto-nie wiem jak to jest z Carmexem bo kilka osob z mojego otoczenia skarzylo sie,ze uzywanie przynioslo ze soba opryszczke a wczesniej nie mieli z nia do czynienia.
    Sama siegnelam po niego juz po kuracji bo szukalam czegos,co dobrze nawilzy i ukoi przesuszone mascia usta wiec ciezko ocenic.
    W kazdym razie skusilam sie jeszcze na wersje truskawkowa w sztyfcie i zobaczymy;))
    Dawno temu mialam slynne jajko z Ori ale w sumie jakis specjalnych wlasciwosci nie zauwazylam...a wersja karmelowa faktycznie taka jest czy tylko z nazwy?tylko zapachowo czy moze smakowo tez??;)
    Tisane nie lubie,nie wiem dlaczego ale nie potrafie go zniesc na ustach.Wiem,ze wielu osobom pomaga ale osobiscie jestem na nie.

    Shapilko,bede czekac na Twoja relacje odnosnie Badgera bo sama nie znalazlam dla niego zastosowania-kombinowalam na rozne sposoby ale zaden mnie nie usatysfakcjonowal.W rezultacie znalazl nowy dom:)

    Niebawem opisze nastepne typy bo oczarowana jestem mazidlami z Palmersa:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja jestem niewątpliwie fanką Carmexa. ;) Te owocowe mają ładniejszy zapach, ale też niestety słabsze działanie. :(
    Serdecznie zapraszam do mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. na ten clarins moze sie rzuce jak juz wroce do normalnosci z ta suchoscia skory:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze, każdy z nich sprawia że TO miejsce ożywa dzięki WAM!
Jeżeli jeśli chcesz zaprosić mnie na swoją stronę, nie wklejaj linków w komentarzach. W wolnej chwili zajrzę z chęcią do Ciebie :)
Zastrzegam sobie prawo do usunięcia reklamowych postów, które zostaną zamieszczone bez mojej zgody.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...