La Roche Posay seria Hydraphase Intense





Hydraphase Intense Legere

Ultralekki nie tlusty krem nawilzajacy o plynnej konsystencji.Bardzo szybko sie wchlania i pozostawia skore przyjemnie nawilzona choc...w moim przypadku to jedynie krem na okres wiosenno-letni.
Na czas jesienno zimowy/kaloryferowy jest za slaby ;/ poniewaz podkresla suche skorki a poziom nawilzenia odczuwalny jest tylko na chwile i czuje jak skora staje sie sciagnieta.
Stanowi swietna baze pod makijaz.Zapach jest dosc mocny-nie kazdy lubi tego typu perfumowane kosmetyki choc ogolnie nie jest zle-spotykalam sie z bardziej aromatycznymi dodatkami;)
Plusem jest opakowanie choc mysle,ze mozna bylo inaczej je wykonac bo jak konczymy uzywanie to polecam rozciecie poniewaz jest jeszcze spora ilosc kremu.
W sezonie letnim na pewno do niego wroce a teraz jestem w okresie uzywania Hydraphase Intense Riche i niebawem o nim kilka slow:)






Hydraphase Intense Riche 

Lekka ale tresciwa konsystencja w pierwszym kontakcie wydac sie moze,ze bedzie tlusta ale nie;)przyjemnie sie rozprowadza na skorze i pieknie wchlania pozostawiajac po sobie odczuwalne nawilzenie,natluszczenie i odzywienie-kondycja skory podczas regularnego stosowania jest widocznie poprawiona-wyrownany koloryt,duzy komfort z odpowiednim nawilzeniem-dodatkowo krem swietnie nadaje sie pod makijaz.
W okresie jesienno-zimowym/kaloryferowym jak znalazl:-)dobry na dzien jak i na noc;swietnie poradzil sobie z przesuszonymi i podraznionymi obszarami-w okresie letnim bedzie dla mnie za ciezki ale jak na teraz jest rewelacyjnym wyborem.
Zapach i opakowanie podobnie jak w wersji Legere-wszystko zalezy od osobistych preferencji czy sie spodoba;)
Zostanie u mnie na dluzej:-)








16 komentarzy:

  1. a ktory dla Ciebie jest lepszy?? ten lightowy?? czy ten "bogatszy" ja obecnie mam avene hydrance optimale spf 20 legere,jak go "skatuje" do konca to rowniez cos ciekawego napisze :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak na teraz czyli okres jesienno zimowy to zostane przy Hydraphase Intense Riche choc mysle,ze wiosna/latem moze byc dobry na noc.
    Ogolnie lubie bogatsze kremy bo mam problemy z utrzymaniem odpowiedniego poziomu nawilzenia.Podoba mi sie w nim to,ze jest dobra baza pod makijaz i nastepuje widoczna poprawa w kondycji skory.
    Ostatnio mam faze na testowanie kremow,za mna tez uzywanie kilku serii Galenica(o nich niebawem)ale musze przyznac ze LRP Hydraphase Intense Riche zasluguje na bardzo dobra note:)

    Avene uzywalam dosc dawno i o ile wersja legere byla niezla to lepiej pasowala mi riche-ale to juz kwestia skory.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale się ucieszyłam na ten post ! Miałam ochotę go wypróbować, więc pewnie tak jak piszesz kupię go sobie do stosowania na dzień pod makijaż

    OdpowiedzUsuń
  4. właśnie szukam jakiegoś kremu na zimę i chyba się skuszę na ten Hydraphase Intense Riche :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciągle myślę o tej firmie, ale jakoś przekonać się nie mogę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też myślę nad tą firmą ale póki co wierna jestem Avene :D Pozdrawiam ;*
    www.koklecik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Patsy-firma jak firma;)ma lepsze i gorsze rzeczy-zreszta na to nie ma reguly;w kazdym razie lubie apteczne dermokosmetyki i w duzej mierze na niewielu produktach sie zawiodlam choc wszystko zalezy od oczekiwan/marki/naszych wlasnych widzimisie;)))

    Koklecik,Avene przerobilam w duzym stopniu i w sumie koniec koncem do niewielu produktow wracam;)

    Hydraphase Intense Riche naprawde spelnia moje oczekiwania,krem ma to,co lubie najbardziej czyli-swietna konsystencja,dobrze nawilza i koi skore a efekt zostaje utrzymany w ciagu dnia:)
    Na pewno warto sprobowac:)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ta lżejsza wersja nadaje się dla cery mieszanej? :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wersja lagere leży u mnie od ponad miesiąca i grzecznie czeka w kolejce w ramach projektu denko. Myślę, że otworzę krem jednak dopiero na wiosnę, bo na zimę przeczuwałam, że będzie za słaby. Aż podziwiam swoją silną wolę, że go nie otworzyłam od kilku tygodni :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Wg mnie lzjesza wersja bedzie dobra dla cer typowo mieszanych i normalnych wiec powinnas byc zadowolona Dorotie:)

    Majtkirambo-rozbrajajacy nick!:)podziwiam silna wole choc wiem jak to jest;)u mnie w kolejce czeka kilka innych kremow,na szczescie robi sie coraz chlodniej wiec bede miala wymowke by testowac i szukac:D
    A tak powaznie to staram sie by to odbywalo sie regularnie i nie trzymam otwartych wiecej niz max.3 kremow bo wtedy zadna miarodajna opinia sie nie urodzi;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tyle się słyszy o tej firmie, a ja jakoś nadal nie jestem przekonana ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Patt,nie ma co sie przekonywac tylko trzeba sprobowac:-)bo w inny sposob nigdy nie wyrobimy sobie zdania o danej marce.Poza tym LRP jest niezla firma apteczna i dodatkowo skladowo tez dobrze sie przedstawia w wiekszosci:-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam ten lżejszy i jak dla mnie zwykły nawilżacz bez szału, fajnie że Tobie podpasowały :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wersja Legere jest przyzwoita ale u mnie na teraz potrzeba tresciwych kremow:)mogli jednak dac zupelnie inne opakowanie ...
    Masz Shpilko jakis swoj ulubiony nawilzacz?pytam sie bo w tej kwestii u mnie nigdy dosc:)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja chciałam wypróbować biodermowy, bo ma pompkę, ale wiem co Ty o tym sądzisz :)
    chwilowo mam dużo kremów. ale w głowie na przyszłość dużo pomysłów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, mnie też pomysłów w głowie nie brakuje nie tylko na przyszłość:DDD

      Usuń

Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze, każdy z nich sprawia że TO miejsce ożywa dzięki WAM!
Jeżeli jeśli chcesz zaprosić mnie na swoją stronę, nie wklejaj linków w komentarzach. W wolnej chwili zajrzę z chęcią do Ciebie :)
Zastrzegam sobie prawo do usunięcia reklamowych postów, które zostaną zamieszczone bez mojej zgody.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...