Dzisiaj sięgnęłam po niego właściwie przez przypadek — Paulina, pozdrawiam! Gdyby nie zainteresowanie koleżanki, prawdopodobnie nigdy nie kupiłabym tego produktu.
Nie dziwię się jednak, że ponownie zyskał na popularności. Zaskoczyło mnie natomiast to, że wciąż jest dostępny w sprzedaży. Mam wrażenie, że wiele marek po drodze zostało zapomnianych w nieustannej pogoni za „nowościami”. Tymczasem tutaj mamy formułę, która już wtedy zachwycała innowacyjnością, i co najważniejsze, w ogóle się nie zestarzała.