Co warto wiedzieć o peptydach i dlaczego wybrałam peptydy miedziowe/ NIOD CAIS2 & The Ordinary "Buffet" + Copper Peptides 1%


Bardzo długo odkładam ten wpis, nie tylko dlatego że chciałam usystematyzować posiadaną wiedzę, czy też odnieść się do testów które odbyły się na przestrzeni 24 miesięcy. Zależało mi, by ta publikacja stała się swoistą wiedzą w pigułce. Podchodzę do tego czysto hobbystycznie, więc jeżeli gdzieś pojawi się błąd bądź jakaś nieścisłość a ktoś z was jest zaznajomiony z tematem, proszę dajcie znać :) Zdaję sobie też sprawę, że im dłużej i regularnie będą one stosowane tak bardziej miarodajne staną się tego typu relacje.



Ofertą NIOD zainteresowałam się w trzy lata temu, na początku byłam mocno zdystansowana (bo czy naprawdę to może TAK działać?! a jednak!) Dostałam od Martyny na spróbowanie słynny koncentrat NIOD Copper Amino Isolate Serum 1% (wtedy była to jeszcze pierwsza wersja). Na początku nie wiedziałam czego się spodziewać i zaczęłam zagłębiać temat. Poczułam się na tyle zaintrygowania, że rozplanowałam "kurację" i przystąpiłam do realizacji. Zanim przejdę do dzielenia się wrażeniami chcę przybliżyć temat składników aktywnych, które stoją za tymi produktami.


Aby zbytnio nie wydłużać wpisu odsyłam do ciekawej publikacji wprowadzającej odnośnie samych peptydów /KLIK/ Harold Lancer w swojej książce "Skóra pełna blasku" pisze tak: "Peptydy to krótkie łańcuchy aminokwasów, które budują białka. Są zbyt duże, aby przenikać przez skórę, dlatego też przetwarza się je i syntetyzuje w laboratoriach tak, aby mogły przedostać się do warstwy rogowej i wpływać na funkcjonowanie naskórka oraz skóry właściwej." oraz "Początkowo peptydy stosowano na powierzchnię skóry, aby przyspieszyć gojenie się ran, zmniejszyć tworzenie tkani bliznowaciejącej i wspomóc produkcję zdrowych komórek skóry". Jednym słowem peptydy tworzą genialne warunki do regeneracji i stąd pomysł nad zastosowaniem ich w pielęgnacji antystarzeniowej. Z kolei peptydy miedzi, to połączenie peptydów i miedzi, posiadają dobrą przenikalność do skóry i tym samym stymulują produkcję kolagenu i proces odnowy. Ukierunkowane działanie jest efektywne. Na co zwracać uwagę? Przede wszystkim, czy jest podane stężenie przez producenta. Wymagają także określonego czasu na działanie oraz systematyczności. Przejrzystą ściągę na temat peptydów oraz ich stężeń zamieściła Pani Barbara Kwiatkowska w swojej książce "Skóra. Azjatycka pielęgnacja po polsku". W niej także znajdziecie bardzo przystępnie opisany podrozdział odnośnie peptydów miedzi. Mnie generalnie pielęgnacja przeciwstarzeniowa przestała spędzać sen z powiek. W którymś momencie pomyślałam, że 'hej, to jednak nie do końca kierunek w jakim zmierzam'. Bardziej zależy mi na dobrej kondycji cery ze względu na rosacea oraz tym, by jak najdłużej nie wracać do leczenia farmakologicznego. Ponadto używam kwasów, włączyłam retinol, sięgam po filtry UVA/UVB, dbam o tzw. higienę życia itd. więc skupiłam się na działaniu tripeptydu miedziowego-1 (GHK-Cu) - z racji, że zbudowany jest z trzech aminokwasów jest określany mianem tripeptydu. Peptydy miedziowe znajdują się w ludzkiej krwi, ich poziom spada wraz z upływem wieku. W kosmetyce jest stosowany jako składnik przyspieszający regenerację, przeciwzapalny. Obszerny artykuł na ten temat znajduje się TUTAJ i zachęcam do lektury.

Tyle słowem wstępu, i przechodzę teraz do samych produktów. Nie będę omawiać różnic pomiędzy CAIS a CAIS 2:1. Istotne jest to, że Deciem dopracowało formuły i zaoferowało CAIS 2:1 z NIOD oraz "Buffet" + Copper Peptides 1% z The Ordinary, dzięki temu zabiegowi NIOD zachował wersję "luksusową" bo z 3% stężeniem peptydu miedziowego, a The Ordinary zyskało "podrasowany" Buffet z 1% peptydem miedziowym, który znajdował się w CAIS. Prawda jakie proste? :) do tego ceny są na dobrym poziomie.



NIOD CAIS 2:1 (dwie buteleczki, jedna ze składnikami aktywnymi a w drugiej aktywator. Całość do połączenia tuż przed użyciem), dwie pojemności 15 ml w cenie £38.00 oraz 30 ml w cenie £60.00, PAO 6 miesięcy


The Ordinary "Buffet" + Copper Peptides 1% (gotowa całość, która nie wymaga łączenia żadnych części ze sobą), pojemność 30 ml w cenie £28.90, PAO 6 miesięcy
Klasycznego Buffetu nie znam, jakoś nie czułam potrzeby zakupu jednak kiedy pojawiła się informacja o nowym wariancie, nie zastanawiałam się dwa razy :D Dlatego też nie odniosę do porównania ich ze sobą.


Dla kogo?


Z uwagi na ich rolę oraz działanie, to produkt skierowany dla osób po 30-tym roku życia, aczkolwiek wszystko zależy od kondycji skóry, jej potrzeb oraz problemów z jakimi się borykacie.

Jakie są różnice?
Poza stężeniem, różni je przede wszystkim konsystencja. CAIS to wodnista formuła, z kolei Buffet +CP jest przyjemnie żelowy, równie szybko się wchłania i nie pozostawia u mnie lepkiej warstwy. Na początku stosowania CAIS dłuższą chwilę zajęło mi oswojenie aplikacji, ale potem już nie sprawiała kłopotów i w zasadzie lubię obie opcje.

Warto zwrócić uwagę, że oba produkty posiadają delikatny zapach octu. Dla niektórych wydaje się on dość intensywny, dla mnie raczej neutralny. Na tyle, że nie zwracam już na niego uwagi.

Kolor, istotny element. Ciemnoniebieski, kobaltowy. 


Jak stosować, z czym łączyć i jak zaplanować schemat pielęgnacji?
Peptydy miedziowe wzmacniają działanie kwasów oraz retinolu, ale należy pamiętać o kolejności aplikacji. Po zapoznaniu się z różnymi publikacjami doszłam do wniosku, że mój schemat ulegnie przeobrażeniu. Peptydy miedziowe będę stosować raz dziennie, rano lub wieczorem w zależności od dobranych preparatów (nie łączyłam ich z etylowym kwasem askorbinowym czy retinolem w wydaniu warstwowym). Może wyglądać to na skomplikowaną procedurę, ale tak naprawdę nie jest.
TUTAJ znajduje się mała ściąga z Deciem. Ostatecznie pojawiła się dodatkowa adnotacja pod preparatem The Ordinary /KLIK/


Działanie i efekty.

Jak już wspomniałam działanie przeciwstarzeniowe nie jest moim priorytetem i nawet nie miałam zamiaru oceniać kondycji skóry pod tym kątem. Dla mnie to przede wszystkim kuracja wspomagająca ze względu na rosacea. Podczas długofalowego stosowania zauważyłam dość szybko zmiany, które mogłam obserwować w różnych okolicznościach/przedziale cyklu/podczas choroby itd.

Nastąpiło zmniejszenie widoczności porów, wyrównany koloryt, wyciszone zaczerwienienia, większa gładkość i lepsze napięcie skóry, szybka regeneracja przy stanach zapalnych, zmiany rosacea pojawiały się bardzo rzadko a jeżeli już, to szybko zanikały. Dzięki CAIS moja skóra zyskała dużo lepszą kondycję, zmieniła się jej struktura. Działanie przeciwzapalne i kojące stało się dla mnie mocno odczuwalne oraz widoczne gołym okiem. O ile zachwycam się etylowym kwasem askorbinowym (ELAN), retinolem (Liq CR), kwasami PHA (Iwostin i Neostrata), tak Deciem wprowadzając do oferty peptydy miedzi sprawiły, że przeniosłam się na wyższy poziom pielęgnacji.

Ponadprogramowym bonusem stał się wpływ na kondycję brwi :D Peptydy miedzi znalazły również swoje zastosowanie w walce o piękne włosy. Nie będę rozwodzić się na tą częścią, natomiast chcę podzielić się swoimi spostrzeżeniami. Po wielu miesiącach stosowania zauważyłam, że znacznej poprawie uległo zagęszczenie brwi. Pewnie nie byłoby to aż tak mocno widoczne, gdyby nie regularnie nakładana henna (naturalny kolor moich brwi jest bardzo jasny, są wręcz niewidoczne). W lewej brwi (od łuku brwiowego do zakończenia) od dziecka miałam duże braki, do tego początek obu brwi znajduje się w dużym odstępie, co często było mylone z tym, że pewnie go sobie sama zmodyfikowałam, otóż nie. Taka uroda LOL). W każdym razie pierwsze co zauważyłam, to długość włosków. Nigdy nie czułam potrzeby ich przycinania, nie wystawały jakoś szczególnie poza linię. Co więcej, nie byłam ich w stanie wyczesać do pionu jak większość ;) A mimo to w którymś momencie musiałam zacząć je przycinać. Potem zauważyłam, że zanika ubytek w lewej brwi, już nie musiałam tam niczego wypełniać kredką. Wtedy dopiero powiązałam to z peptydami miedzi. Na koniec odnotowałam, że pojawił się początek brwi, każda z nich zyskała ok. 5 mm - sporo, prawda? Te włoski nie pojawiły się ot tak jednego dnia, bo przez długi czas były niewidoczne a ja trzymałam się wytyczonego kształtu i kiedyś przez przypadek wyjechałam nieco dalej podczas odświeżania henny. Jakież było moje zdziwienie po zmyciu, gdy zobaczyłam widoczny pasek, który wymagał uporządkowania. Ostatecznie brwi są zagęszczone i choć od odstawienia peptydów miedzi trochę mija, to ich kondycja jest cały czas taka sama. Nie muszę się co prawda już tak regularnie przycinać, ale po nałożeniu henny częściej sięgam po sam żel niż kredkę. Do pełnego makijażu też nie muszę jakoś specjalnie nad nimi pracować, kilka ruchów kredką dla wzmocnienia koloru (bo przecież henna z czasem znika) i tyle :)

Minusem natomiast jest mocniej widoczny meszek na twarzy :) ale to też nic takiego z czym nie mogłabym sobie poradzić.


Który produkt wybrać?

Jeżeli zaczynacie swoją przygodę z tym składnikiem, macie ograniczony budżet, to na pewno The Ordinary "Buffet" + Copper Peptides 1% będzie dobrą opcją. Dla mnie to dodatkowy preparat, który może i ma słabsze działanie w porównaniu do CAIS, ale jest wydajniejszy i bez wyrzutów sumienia mogę kupować częściej ;) Prawda jest taka, że CAIS2 używam na twarz, a The Ordinary wykorzystuję na szyję, dekolt oraz jako produkt pomocniczy przy zmianach łuszczycowych (i tak, w tej materii także widzę potencjał. Za jakiś czas wrócę do tematu).

W ostatnich miesiącach miałam też okazję brać udział w rozmowach odnośnie zakupów, bo w ofercie BU i Mazideł pojawiły się peptydy miedzi i tak sobie myślę, że jednak wolę postawić na The Ordinary. Miałam ochotę sprawdzić te dodatkowe opcje, lecz ostatecznie wycofałam się. To chyba dlatego, że gdy pozna się taką gwiazdę jak CAIS2, to potem nie myśli się o innych wariantach. Przynajmniej tak jest w moim przypadku :D


Zaopatrzona w zapasy na najbliższe miesiące rozpoczynam moją przygodę z peptydami miedzi na nowo.

Pozdrawiam serdecznie :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze, każdy z nich sprawia że TO miejsce ożywa dzięki WAM!
Jeżeli jeśli chcesz zaprosić mnie na swoją stronę, nie wklejaj linków w komentarzach. W wolnej chwili zajrzę z chęcią do Ciebie :)
Zastrzegam sobie prawo do usunięcia reklamowych postów, które zostaną zamieszczone bez mojej zgody.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...