Porozmawiajmy o pędzlach: Marc Jacobs Beauty The Face III Buffing Foundation Brush (pędzel do płynnego podkładu)



Ponad dwa lata temu zdecydowałam się na zakup kilku pędzli MJB /link/ i planuję po kolei zamieścić krótkie recenzje. Dzisiaj zacznę od pędzla do podkładu bo jednocześnie o niego dostaję wiele pytań od wielu z was. Na samym wstępie dodam, że najlepszą opcją będzie obejrzenie pędzla w sklepie. Przede wszystkim sama ocena pod kątem wyważenia oraz tego jak leży w waszej dłoni. Na rynku też nie brakuje bardzo podobnych bądź wręcz identycznych modeli, jednak nie skupiałam się na szukaniu alternatywy i nie zamierzam. Wybrałam świadomie Buffing Foundation Brush i nie żałuję, co więcej, gdybym miała ponownie kupić pędzel do podkładu, to byłby ten sam model.

Jestem fanką gąbki Beauty Blender jeżeli chodzi o aplikację podkładu, ale nie każda formuła mu sprzyja i wtedy lubię sięgnąć po pędzel. Tak naprawdę, to nigdy nie liczyłam że któryś zauroczy mnie na tyle, by przy nim pozostać. Bez względu na technikę, rodzaj włosia czy budowę samego pędzla nie czułam się usatysfakcjonowana efektem końcowym, co też najczęściej kończyło się na wklepaniu podkładu po prostu pędzlami. Potem zastąpił je BB :) i choć nadal spotykam na swojej drodze podkłady, które pięknie współpracują podczas aplikacji właśnie palcami, to jednak wybieram pędzel (zdecydowanie mniej brudzenia i zabawy z chusteczkami).

The Face III uwielbiam za wielkość, to jak świetnie leży w dłoni, starannie przemyślane ułożenie włosia od jego linii cięcia przez ułożenie, po sprężystość. Rozprowadzenie i wpracowanie podkładu jest szybkie, przyjemne i za każdym razem satysfakcjonujące. Nie pozostawia smug, włosie nie wypada i po dopasowaniu odpowiedniego preparatu do czyszczenia nie mam żadnych problemów. Wstępnie, czyli "na sucho" (płyn szybko rozpuszcza kosmetyk i pozwala od razu go usunąć, do tego włosie po kilku chwilach jest suche a pędzel gotowy do pracy;)) sięgam po spray Laura Mercier Brush Cleanser /recenzja/ - najlepszy spray w swojej kategorii jaki miałam okazję poznać, by w następnej kolejności umyć go przy pomocy płynu lub kostki/solid z Beautyblender. Nie muszę chyba tłumaczyć dlaczego pędzle myję na bieżąco, a ten do podkładu czy choćby gąbka muszą być zawsze czyste :P


Na zdjęciach widać pędzel, który ma za sobą długą historię ;) Używałam go z różnymi podkładami, czasami wydawało się że ciężko będzie go "doprać" a jednak różnica pomiędzy nowym a tym obecnym jest praktycznie niezauważalna. Nie ubyło mu włosia, zachował kształt (suszę go bez osłonki), jest nadal tak samo miękki i sprężysty. Żaden z elementów pędzla nie uległ uszkodzeniu, oznaczenie i logo są nienaruszone.


Włosie syntetyczne, lakierowany trzonek. Cena 205 PLN/ £37.00


Co jest rozczarowujące? Na pewno pochodzenie, jak już wspomniałam podczas prezentacji pędzle są produkowane w Chinach. Szkoda, zwłaszcza że coraz częściej zwracam na to uwagę i staram się wybierać inne pochodzenie, a przy takiej półce cenowej oraz marce tym bardziej pochodzenie zawodzi. Co prawda jakość tego modelu broni się sama, jednak to moje "ale". Włosie, jest miękkie oraz jedwabiste lecz dla przykładu pędzle MUFE stoją o dwa poziomy wyżej w tej kwestii. Nie wpływa to jednak na mój odbiór pędzla oraz to, że tak jak wspomniałam wyżej, kupiłabym go jeszcze raz.

Pozdrawiam serdecznie :)





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze, każdy z nich sprawia że TO miejsce ożywa dzięki WAM!
Jeżeli jeśli chcesz zaprosić mnie na swoją stronę, nie wklejaj linków w komentarzach. W wolnej chwili zajrzę z chęcią do Ciebie :)
Zastrzegam sobie prawo do usunięcia reklamowych postów, które zostaną zamieszczone bez mojej zgody.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...