Ogłoszenia, wyniki, zapowiedzi :)



Dziękuję za każde zgłoszenie oraz podzielenie się swoją opinią w zabawach, które ostatnio miały miejsce na blogu. Przyznam, że miło było przeczytać wypowiedzi zawierające konkrety, nietuzinkowe a przede wszystkim odkrywające stałych Czytelników 1001 Pasji :)


Budujący jest odbiór z Waszej strony, cienicie sobie rzetelność, dobrej jakości zdjęcia, bogate teksty, wnikliwość, indywidualność, różnorodność półek cenowych. Coraz więcej z Was zwraca uwagę na to, czy produkt pochodzi ze współpracy i czy jest oznaczony takową informacją. Nie wiem, czy zdołam opisać wszystkie poprzednie posty tego typu, ale nigdy nie ukrywałam źródła pochodzenia. Natomiast zaczęłam czytelniej oznaczać posty tego typu jakiś czas temu. Sama lubię wiedzieć, co jest co ;)

1001 Pasji nigdy nie przeobrazi się w portal z reklamami rodem z magazynów kobiecych. Cenię własną niezależność i pielęgnuję tę sferę. Nie jestem na sprzedaż i nigdy nie będę.

Wiem, że dalej, dla wielu z Was przeszkodą jest wtyczka Disqus. Nie zrezygnuję z tej formy. Nie sposób zadowolić wszystkich i od początku wyzwalała wiele kontrowersji ;)

Nie planuję kolejnej zabawy Mikołajkowej. Poprzednia dostarczyła mi zbyt wielu emocji, pokazała wiele osób w innym świetle niż sądziłam. Przebieg zabawy odbywał się z wieloma problemami, o których nie pomyślałabym bo przecież udział brały dorosłe osoby... Przez wiele miesięcy zastanawiałam się, czy napisać o swoich przemyśleniach, czy też nie. Postanowiłam zachować je dla siebie. Wyciągnęłam wnioski i nie zamierzam dolewać przysłowiowej oliwy do ognia, ponieważ wiem, że na pewnych poziomach nie dojdę do porozumienia. Różni nas zbyt wiele.

Wyrażę się za to w inny sposób, dziękuję za udział, zaangażowanie i dobrą zabawę wszystkim osobom, które podeszły do Mikołajek poważnie, z sercem, zaangażowaniem i wywiązały się z podjętego zobowiązania. Przygotowanie prezentu dla drugiej osoby zawsze stanowi prawdziwe wyzwanie, ale kiedy robimy to dla kogoś obcego, to tym bardziej poprzeczka zostaje podniesiona. Ważne podejście, serce i dusza :)

Na blogu nie pojawią się także żadne wymianki i tego typu akcje. Nie czuję zapotrzebowania ;)

HexxBOX na pewno nie zostanie wznowiony na zasadach, które obowiązywały. Planuję za to coś innego związanego z tym pomysłem. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

Nie planuję poprowadzić żadnej akcji w stylu „wspólne zakupy” na blogspotową skalę ;)

Nie jestem instytucją charytatywną. Jednak te osoby, które miały ze mną do czynienia wiedzą, że potrafię i pomagam, lecz nie na zasadzie postawy roszczeniowej. Potrafię powiedzieć „nie” jak i zarówno „tak” :)

Odpowiadam na Wasze komentarze, pytania, prywatne wiadomości w miarę najszybciej jak to możliwe. Staram się nikogo nie pomijać, ale czasami trwa to nieco dłużej.

Dlaczego zawiesiłam „nagrodę” dla aktywnej komentatorki? Głównie dlatego, że formuła uległa wyczerpaniu. Taka zabawa ma dwie strony medalu i w głowie utkwiły mi słowa Klaudii „nagrody za rozmawianie”. Oczywiście jest to znaczne uproszczenie, ale entuzjazm nieco zaburzył mi zdrowy rozsądek i... tak, Klaudia miała rację. Lubię się z Wami dzielić, ale w tej materii ważniejsze jest poczucie równowagi.

Dlaczego mam konto na Instagramie, skoro moje nastawienie było negatywne. Odpowiedź nie jest prosta, ponieważ mój stosunek do tego miejsca nie uległ zmianie, ale konto jest powiązane z blogiem i doceniam siłę social media :) Nie jestem hipokrytką. Konto prowadzę wg własnego uznania i nie dodaję n-tej ilości hasztagów, które przesłaniają sens zdjęcia. Staram się także, by zamieszczane zdjęcia miały w sobie jasny przekaz. Instagram, to dla mnie kolejne narzędzie z którego można zrobić dobry użytek. Tylko trzeba chcieć i jestem w tym dobra :)

Rzadko robię porównania pomiędzy produktami, głównie dlatego że kiedy trafiam na kosztowny HIT nie szukam np. tańszego odpowiednika. Za to od czasu do czasu omówię kilka produktów, które krążą mi po głowie od dość dawna ;)

Krótko podsumowując, dziękuję że jesteście ze mną, zaglądacie i dzielicie się w konstruktywny sposób swoimi uwagami :)

***

Przechodzę do kolejnej części, czyli wyników.


Kolorowy zestaw KIKO: Colour Shock & Kiss Balm dostaje.... Anya /podgląd/

Gratuluję i czekam na wiadomość, ponieważ wysłałam już do Ciebie e-mail na podany przez Ciebie adres w zgłoszeniu.


Nowy Dom III /KLIK/, to dwie osoby które ujęły mnie swoimi wypowiedziami, a wierzcie mi było trudno wybrać! :)
Pakiet kosmetyków zostanie podzielony pomiędzy:
Karaooka, prowadząca młody blog ze świeżym spojrzeniem i podejściem. Zachęcam do odwiedzin /Karaooka Beauty Blog/

Lady in Red, Ula nie prowadzi bloga, ale zaskoczyła mnie kilkoma uwagami ze strony –jak to siebie określiła- biernej obserwatorki.

Gratuluję jeszcze raz i mam nadzieję, że kosmetyki dobrze Wam posłużą :) a ja czekam na wiadomość od Was.
***

Nadchodzące tygodnie sprawią, że blog zejdzie nieco na dalszy plan ze względu na moje plany. Natomiast planuję podzielić się wrażeniami związanymi z pakietem Lily Lolo /KLIK/ Zdradzę, że na pewno nie przeczytacie tego, co u innych ;)

Przed Wami post odnośnie kosmetycznych rozczarowań 2014, odsłona nowej pielęgnacji twarzy i ciała (okres jesienno-zimowy zobowiązuje), odnaleziony św. Graal w pielęgnacji włosów, aktualizacja wishlisty, kilkanaście recenzji oraz zaległa Recenzja Gościnna z HexxBOX’a. Urodzinowy konkurs oraz kilka mniejszych okazji.

Opowiem również o kilku kosmetycznych kitach za wyjątkowo duże pieniądze, zdradzę przed Wami moje zachciewajki i to jakie wywołały wrażenia.

Taki jest plan na ostatnie miesiące w tym roku :) Pewnie o czymś zapomniałam, coś mi umknęło i zapewne nadrobię jak tylko pojawi się możliwość :)

Dziękuję za uwagę i do następnego razu :)





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze, każdy z nich sprawia że TO miejsce ożywa dzięki WAM!
Jeżeli jeśli chcesz zaprosić mnie na swoją stronę, nie wklejaj linków w komentarzach. W wolnej chwili zajrzę z chęcią do Ciebie :)
Zastrzegam sobie prawo do usunięcia reklamowych postów, które zostaną zamieszczone bez mojej zgody.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...