Beze mnie o mnie cz. II



Kolejna porcja moich odpowiedzi na Wasze pytania :) Pierwsza część TUTAJ :)

Czy miewasz chwile zwątpienia połączone z chęcią usunięcia bloga albo chociaż zaprzestania pisania na jakiś czas? Czy jednak kosmetyki lubisz na tyle, że nie widzisz opcji żeby przestać je kupować, testować i o nich pisać?

Hm, nie mam chwil zwątpienia jako takich. Jeżeli przyszedłby czas na zawieszenie bloga to na pewno nie zamierzam go usuwać. Uważam, że do tej pory napisałam wiele cennych i ciekawych recenzji. Na bazie tego z jakim przyjęciem się spotykają widzę, że ma to sens :)
Co do regularności wpisów, to już inna kwestia. Czas odgrywa główną rolę. Może zdarzyć się tak, że będzie mniej dużo mniej w sieci. Czasami sama sobie robię przerwy, to jest dobra metoda, by nie zagościła rutyna. Co będzie dalej? Czas pokaże :)
Określenie, że lubię kosmetyki nie do końca oddaje sposób w jaki patrzę na ten temat. Doceniam dobrą jakość i przełożenie tego na efekty podczas używania :) Dlatego też nie sądzę abym kiedykolwiek przestała sięgać po nie. A pisanie to jedynie kwestia czasu a przede wszystkim organizacji.

Czy posty zwykle tworzysz z radością i szybko Ci to idzie czy czasem totalnie nie wiesz o czym napisać i siedzisz nad tym wieki?

Nie mam problemu z wyborem tematu, zazwyczaj jest ich aż za dużo :) W zależności od rodzaju posta potrzebuję więcej lub mniej czasu. Lubię pisać jak czuję natchnienie, nie robię tego z przymusu lub obowiązku. To jedna z moich pasji. Cenię sobie organizację i pewien szablon, dzięki temu dużo łatwiej jest mi zapanować nad tematyką. Staram się zachować różnorodność, choć nie będę ukrywać że dobrej jakości pielęgnacja stała się dla mnie priorytetem. A w tej części testowanie trwa dość długo.

Czy kiedykolwiek miałaś / masz jakiegoś zwierzaka? I jakie domowe zwierzęce szczęście jest Twoim ulubionym? :)

O zwierzętach w moim życiu pisałam w poprzedniej części KLIK! Dlatego jeżeli miałabym wybrać, będzie to kot :)

Jakie są Twoje aktualnie ulubione seriale?

Sporo tutaj typów, ale jak mam wybrać moje naj naj naj :)) będą to:

Grey’s Anatomy
The Good Wife
The White Collar
Criminal Minds
Castle
Hart of Dixie
Downton Abbey
Suits
House of Cards

Masz jakieś dziwne przyzwyczajenie? Oprócz tego chodzenia po lewej stronie ;) Może jakieś kosmetyczne?

Mam swoje małe dziwactwa jak choćby z demakijażem, lubię swój rytuał i nie zmieniam go od lat. Staram się podchodzić do tego racjonalnie, lecz wiem, że dla niektórych to małe szaleństwo ;)

Perfumy to rzecz święta :))) Kupuję najczęściej duże pojemności, nie lubię małych choć są dużo bardziej praktyczne. W każdym razie jeżeli widzę ubytek w postaci 1/3 pojemności panikuję i planuję już kolejny :D Nie ma tez miejsca na żadne odpowiedniki. Perfumy to perfumy, koniec kropka. Można znaleźć wiele udanych kompozycji na średniej, czy typowo drogeryjnej półce i nie oznacza to czegoś gorszego. Dlatego mówię NIE dla dziwnych tworów w stylu prawie jak oryginał...

To jedyna działka, w której włącza mi się tryb perfumeryjnego snoba.

Ile procent wiedźmy w Wiedźmie? :)

To już słodka tajemnica :) Mogę powiedzieć, że choć charakter mam wiedźmowaty, to jestem związana z dobrą stroną mocy. Co prawda ta druga nie jest mi obca, ale tak jak wszędzie, to MY wybieramy drogę po której kroczymy.

O czym marzysz? :)

Jeżeli zdradzę, przestaną mieć znaczenie :)
Odpowiem za to inaczej, człowiek bez marzeń jest bardzo biedny duchowo. Dlatego u mnie zawsze jedno generuje kolejne. Dzięki temu wiem, że przede mną wiele ciekawych zdarzeń.

Jestem ciekawa, czy miałaś kiedyś taki moment gdy poważnie rozważałaś rezygnację z życia w sieci. Jakiś taki moment zwątpienia. Jeśli tak, to z czego wynikał i jak udało Ci się przezwyciężyć impas?

Pewnie, że tak. To naturalne i nie widzę w tym nic złego. Chyba każdy normalny człowiek ma swoje życie poza siecią, która jest jedynie dodatkiem. Ja tak to widzę :) I czasami pewne rzeczy stają się ważniejsze, rządzą się innymi prawami.

Życie w sieci jest jedynie uzupełnieniem mojego życia realnego, wiadomo że te dwa aspekty splatają się ze sobą, lecz mam na to wpływ oraz wybór. Z tego tez korzystam i znikam od czasu do czasu. Dla własnego lepszego samopoczucia :) lub zmieniam miejsca w jakich bywam. To dobrze robi :)
Największy moment załamania był w zeszłym roku. Moje życie wywróciło się do góry nogami, kiedy nieoczekiwanie zmarł mój Tata. Większość rzeczy pamiętam jak przez mgłę, jakbym wpadła w czarną dziurę. Wiedziałam, że mam pewne zobowiązania, lecz one zeszły całkowicie na plan dalszy. Nie sądziłam, że pozostanę nadal w sieci.

Z tamtego okresu wyniknęło kilka dobrych jak i złych rzeczy. W takiej sytuacji, z takim a nie innym stanem emocjonalnym źle oceniłam kilka wydarzeń. Poddałam się pewnej manipulacji, na szczęście w porę przyszło otrzeźwienie.
W międzyczasie okazało się, że dla oczyszczenia umysłu warto jest mieć coś swojego, co pozwoli choć na kilka chwil wkroczyć na inny poziom świadomości. I tak metodą małych kroków zaczynałam przezwyciężać impas. Oczywiście to nie działo się samo, miałam ogromne wsparcie w kilku niezmiernie ważnych dla mnie osobach.

Myślę, że każdy powinien sam sobie odpowiedzieć na pewne pytania. A przede wszystkim, czym jest życie w sieci? Dla mnie to jedna z wielu form spędzania wolnego czasu/pasji/zainteresowań. Jednak w tamtym okresie czasu skutecznie zmuszała do działania.

Dzisiaj jeżeli pojawia się moment przesytu, to po prostu zamykam zakładkę i znikam :) Lubię swój blogowy zakątek, interakcje na FB bo to w końcu blogowanie to coś, co lubię. Nie traktuję tego jak ciężkiej pracy, nie czuję parcia na określoną tematykę. Jestem niezależna i bardzo sobie to cenię. Nic na siłę :)

Gdybyś musiała wybrać ze swojej imponującej kolekcji kosmetyków tylko JEDEN to co to by było i dlaczego?

Tylko jeden? :)
YSL NU EDP, odpowiedź jest w tym poście :) KLIK!

Jakie jest Twoje najpiękniejsze wspomnienie dzieciństwa?

Moje dzieciństwo było niesamowite i tak naprawdę dominują w nim same najpiękniejsze wspomnienia. Jestem owocem prawdziwej miłości, to zawsze powtarzali mi moi Rodzice i wpajali do głowy za każdym razem. Dlatego też trudno jest mi wymienić najpiękniejsze wspomnienie ;) takich chwil było dużo, kiedy Tata zabierał mnie do kawiarni, pierwsze łyżwy, wspólne sanki, pierwszy wyjazd nad morze, pewne wydarzenie za które myślałam że zbiorę niezły ochrzan, a Rodzice mnie wręcz zaskoczyli odwrotnym działaniem :)

Czy miałaś wyimaginowanego przyjaciela w dzieciństwie?

Miałam, nawet kilku :) Lubiłam też rozmawiać sama ze sobą, co też zostało mi do dzisiaj :D

Czy kiedykolwiek chciałaś cofnąć czas?

Tak, przydałaby się taka maszyna. I po raz pierwszy tak naprawdę dobitnie poczułam to w zeszłym roku.

Gdybyś mogła wybrać epokę w której chciałabyś żyć/być to którą?

Od lat przechodzę fascynację okresem panowania Henryka VIII i kiedy miałam okazję być na zamku w Leeds, to było niesamowite uczucie :)
Jednak finalnie nie czuję potrzeby zmiany epoki, podobnie jak nie widzę siebie żyjącej w innej kulturze poza Europą :) 

Jakie słodycze lubisz najbardziej?

Najbardziej lubię lody :D mam ogromną słabość i mogłabym pochłaniać je w ogromnej ilości bez względu na okazję ;)

Jakie zasadnicze różnice widzisz między życiem w Polsce i w Anglii?

W UK żyje się spokojniej, wiele spraw można załatwić łatwiej, szybciej i prościej. Problemy życia codziennego są takie same plus dochodzi do tego zderzenie z odmienną kulturą, lecz pomimo tego żyje się łatwiej. Po prostu :)

Czy znalazłaś swoje miejsce na świecie tak ostatecznie?

Zdecydowanie :)

Kto jest Twoim autorytetem?

Nie postrzegam tego w taki sposób, dlatego też nie mam takiej osoby. Jest/było wiele ludzi na mojej drodze, z których staram/starałam się czerpać. A najważniejsze miejsca zajmują moi Rodzice oraz mąż :)
Lubię podążać własnymi ścieżkami a takie określenia zawsze we mnie wyzwalały pewien rodzaj buntu. Mam silną osobowość, potrafię bronić własnego zdania, wchodzić w dialog więc tutaj zdecydowanie mogę kogoś cenić, stawiać za pewien wzór ale daleka byłabym od nadawania etykiety-autorytet. Zdecydowanie szybciej powiem kogo podziwiam na swój własny sposób :)

Jaki jest Twój ulubiony polski kosmetyk (jeden)

Trudny wybór, Tonik łagodzący z P&R KLIK!

Jaki jest Twój ulubiony angielski kosmetyk (jeden)

Collection (2000) Lasting Perfection Ultimate Wear Concealer KLIK!

Za jakiś czas pojawi się trzecia część i ostatnia, tak myślę ;) Chyba, że jeszcze ktoś zapragnie zadać jakieś pytanie/pytania. Formularz znajduje się w tym poście.

Życzę miłej niedzieli :)



66 komentarzy:

  1. Cześć
    Nie wiem czy juz tobie pisałam, że mam nowego bloga.
    Stąd moje pytanie czy chciałabyś być dodana do jego bazy?
    Jeśli tak to zapraszam po szczegóły.

    bazafajnychblogow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nic mi na ten temat nie wiadomo ;)
      Zajrzę w wolnej chwili, dziekuję :)

      Usuń
    2. ta osoba spamuje dokładnie tym samym komentarzem na każdym blogu....

      Usuń
  2. Ooo, moje pytanie :D
    Z tego posta emanuje bardzo Twoje pozytywne nastawienie do rzeczywistości i otaczającego świata. Lubię do Ciebie zaglądać i czytać - zawsze poprawiasz humor! To na pewno Twoja wiedźmowa właściwość! :*
    Cieszę się, że nie zamierzasz rezygnować z blogowania, ale to kwestia oczywista, przynajmniej dla mnie. No nie ma blogowania bez Hexx!
    Co do seriali, to mamy kilka wspólnych, my włąśnie z Chłopakiem odświeżamy wszystkie sezony Grey's Anatomy, jesteśmy na 6 teraz :) A znasz The Blacklist, z nowości? Bardzo nas wciągnął serial, wartka akcja i ciekawa fabuła :)
    Tonik z P&R na pewno kiedyś u mnie zagości, tyle o nim wszyscy rąbicie ;)
    Buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pogrupowałam je sobie i staram się, by każda osoba poczuła się zaspokojona :)

      Wiesz, jezeli kiedykolwiek pojawi się taka sytuacja, że będzie dłuższa przerwa lub blog zawieszę, to na pewno dam znać. Bo nigdy nie wiadomo, co przyniesie życie. Aczkolwiek póki co nigdzie się nie wybieram :D
      Nie znam The Blacklist, lecz juz wygooglałam i coś mi się wydaje, że to w moim guście. Dziękuję za namiar :*
      Grey's Anatomy to jeden z niewielu obok Criminal Minds, który śledzę od początku i nie nuży mnie. Fabuła jest wciąż interesująca.
      Jak kiedyś moje podejście do toników było takie sobie, to jednak TEN konkretny zmienił je :) Warto poznać i może Tobie się spodoba? :)

      We mnie ogólnie jest dużo pozytywnego nastawienia, jedynie czasami tylko poszczególne osoby wpływają na to, że raz jest lepiej, raz gorzej ;)

      CMOK

      Usuń
    2. Ależ o nas myślisz :D Ja zdecydowanie czuję się zaspokojona :**

      Ja też się nigdzie nie wybieram, dobrze mi tu u Ciebie :))
      Proszę bardzo, mam nadzieję, że Ci się spodoba serial, bo nas oboje wciągnął już od pierwszego odcinka :) Idealny nie jest,ale na tyle ciekawy, żeby zachęcić do oglądania. Lubimy też ostatnio Sleepy Hollow, ciekawa interpretacja starej historii :)
      Wiesz, mój Chłopak na początku, jak go namówiłam do oglądania, to myślał, że to stricte medyczny serial. Po drugim odcinku powiedział do mnie: "Ej, to jest o seksie, a nie o szpitalu! Niezła zmyłka ;)" Ale i tak ogląda ze mną :D
      Na pewno spróbuję, na razie mam jeszcze kilka innych na tapecie, ale i na P&R przyjdzie pora :)
      :*

      Usuń
    3. Bardzo mi się spodobał :) Może fabuła trochę naciągana, ale przyjemnie się ogląda :D Sleepy Hollow kiedyś widniał na liście, ale jednak nie bardzo mi podszedł.
      Co tam ciekawego możesz polecić jeszcze? :)))

      Usuń
    4. Cieszę się! :D Naciągana, naciągana, ale jednak jest dużo fajnych i trzymających w napięciu momentów :)
      Oglądam jeszcze między innymi [ nie przestrasz się ;) ]: Covert Affairs, Revenge, Hart of Dixie, Arrow, Blue Bloods, By Any Means, Chicago Fire, Castle, White Collar, The Mentalist.

      Usuń
  3. bardzo fajna seria, świetnie się czyta :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że będzie więcej :-D bo o ile uwielbiam Twoje recenzje kosmetyczne, to właśnie te "inne" posty nadają smaczku i pikanterii.
      o właśnie, hasełko Ci wymyśliłam: 1001 pasji - 1001 powodów by smakować życie
      cium! (a listonosz zadzwoni 2 razy niebawem, mam nadzieję ;-))

      Usuń
  4. Tonik Pat&Rub kupię z pewnością :)
    Mam nadzieję, że i u mnie sprawdzi się tak znakomicie.

    Lody dla mnie mogłyby nie istnieć.
    Zjem czasami, ale jestem w tej kwestii niezwykle wybredna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie wręcz przeciwnie, jestem uzależniona od lodów :D

      Usuń
  5. Jeśli uda mi się dostać do Często, idziemy na lody! To i moje ulubione słodycze, a sorbety Grycana są idealne kiedy mam odwyk od glutenu i mleka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że TAK. Oj tęskno mi za lodami i kawą od Grycana.... bardzo :) a sorbety mają niesamowite.
      Myślisz, że dasz radę na 9 grudnia?

      Usuń
    2. 9? Zakodowało mi się, że 8 :D
      Jestem w takim momencie, że nie wiem czy będę dalej pracować, czy jednak nie. Jeśli rzucę - przybędę na pewno w jakiś wolniejszy dzień tygodnia, jeśli nie - będę kombinować z wolnym dniem :)

      Usuń
    3. 8.XII to niedziela także musiałabym wiedzieć wcześniej, napiszę maila za chwilę :)

      Usuń
  6. Oglądam Grey's Anatomy :P i Hart of Dixie :) fajne są te posty można Cię bliżej poznać :) i jeszcze bardziej polubić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze to jakaś namiastka :)

      Miło mi, dziękuję :*

      Usuń
  7. oj też gdybym miała wybrać 1 kosmetyk wybrałabym perfumy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tym punkcie mam prawdziwe skrzywienie :D

      Usuń
  8. Myślałam, że tylko ja gadam sama do siebie, często się na tym łapię ;)
    Miło jest dowiedzieć się o Tobie czegoś więcej Hexx. Na mnie robisz wrażenie osoby bardzo poukładanej, profesjonalnej i niezwykle serdecznej, co sprawia, że chce się do Ciebie wracać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jesteś sama :))) Często tak mam, że mruczę coś do siebie szczególnie jak coś robię :D
      Staram się, bo choć nie mam natury Perfekcyjnej Pani Domu to lubię kontrolowany bałagan i w pewnych kwestiach jestem zasadnicza :)
      Dziękuję i miło Cię tutaj gościć :*

      Usuń
  9. Nigdy nie skojarzyłabym Ciebie z wiedźmą, raczej z czarodziejką Polgarą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bym podciągnęła pod czarodziejkę z Księżyca :)

      Usuń
    2. Wiedźma z przymrużeniem oka :))) Polagrę znam tylko ze słyszenia, jakoś nigdy nie potrafiłam popłynąć nurtem fantastyki.

      Usuń
  10. Ja też lubię lody ale bardzo wybrzydzam, z reguły większość jest dla mnie za słodkich, nie lubię karmelowych, bakaliowych, moje ulubione to oczywiście czekoladowe, w ogóle lubię wszystko co jest czekoladowe!
    Mąż się ze mnie śmieje, że dla mnie lody czekoladowe z czekoladą i z polewą czekoladową :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój mąż ma taką zajawkę na czekoladę :)))
      U mnie po prostu większość smaków trafia w gusta, jedynie nie lubię jak są zbyt słodkie :/

      Usuń
  11. Muszę powiedzieć, że bardzo przyjemnie się to czytało. Czuję jakbym naprawdę Cię poznawała. A Twoja serialowa lista mnie zainspirowała, bo znam ponad połowę tytułów z niej wymienionych (i bardzo je lubię) więc chętnie poznam kolejne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zerknij, może akurat któraś pozycja Ci się spodoba? :)

      Usuń
  12. Zaciekawiłaś mnie stwierdzeniem, że w UK można żyć spokojniej. Aktualnie jak patrzę na tych często skrzywionych ludzi, to po prostu aż zaczynam się zastanawiać czy nie wolałabym jednak tego wszędobylskiego, amerykańskiego uśmiechu, który może nie zawsze jest szczery, ale daje kopa, zamiast widzieć i słyszeć jak ludzie na siebie warczą. Może aż tak po osobach w moim wieku (23lata) tak tego nie widać, ale np. już w pokoleniu np. moich rodziców tak. No i jeszcze ten widok ludzi, kiedy wracam wieczorem metrem... Większość wygląda na styranych życiem i niezadowolonych. Szkoda, że tak jest...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tempo życia jest inne, oczywiście nie mogę tego generalizować bo wszystko zależy od wielu czynników. jednak dla mnie to przyjemna odmiana :)
      W UK na szczęście nie ma "amerykańskiego klimatu z uśmiechem", jest to trochę inne, bardziej stonowane wydanie ale pomijając wszelkie "za i przeciw" na pewno pomagają w codziennym życiu. Mogłabym mnożyć przykłady, ale jest po prostu inaczej.
      Wiesz, jeżeli sytuacja gospodarcza danego kraju jest taka a nie inna, to wszystko przekłada się na dalsze relacje. Wiele też zależy od ludzi oraz ich nastawienia. Wszędzie można spotkać niezadowolonych i zmęczonych życiem, tutaj nie ma reguły.

      Usuń
  13. Lody też lubię w nieograniczonych ilościach :)
    Do Hart of Dixie zabieram się od dłuższego czasu, a Downton Abbey bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Downton Abbey wciągnął mnie na całego :D

      Usuń
  14. Bardzo mi sie podoba ta forma poznania Ciebie:) Super sprawa:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Super się czyta o Tobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. miło było Cię poznać :))) i Grey'sów uwielbiam <3 wiesz akurat byłam dzisiaj na naukach przedmałżeńskich i kobieta zapytała nas, co byśmy odpowiedzieli np.3-latkowi na pytanie "skąd biorą się dzieci?". I właśnie najlepszą odpowiedzią jest "z miłości". Miałaś szczęśliwe dzieciństwo, bo właśnie Twoi rodzice zadbali o to,żebyś wiedziała że jesteś z miłości. Heh tak mi się skojarzyło ;)) PRzykro mi w związku z Twoim tatą :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim rodzinnym domu seks nigdy nie był tematem tabu, ale masz rację, że 3-latkowy wyjaśnienie pewnych rzeczy musi być przemyślane i proste, by nie kompikować teamtu, który z czasem zaczyna się rozwijać :)
      Tak, moje dzieciństwo było szczęśliwe i z prespektywy czasu widzę, że pomimo pewnych trudności oraz łączenia pracy zawodowej z domem itd. Rodzice potrafili i chcieli zadbać o wiele aspektów.
      Życie :( niestety. Wiedziałam, że nic nie jest wieczne, ale sądziłam że to jeszcze nie ten czas...

      Usuń
  17. Ciekawe pytania dostałaś :) Też rozmawiam sama ze sobą, praktycznie bez przerwy ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawy pakiet :) Sama byłam/jestem nim mile zaskoczona.

      Usuń
  18. Nie oglądałam ani jednego z wymienionych przez Ciebie seriali. Castle brzmi ciekawie. Będę musiała nadrobić zaległości :) A pytanie o wybór jednego kosmetyku odbieram jako awykonalne :D Takich pytań nie zadaje się blogerkom. Nie i już!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię zróżnicowaną tematykę, ale akurat te seriale trafiają w moje upodobania :)
      Czy ja wiem? myślę, że jest to proste tylko trzeba chcieć. Gorzej gdybym była kolekcjonerką.... ale na szczęście do tej grupy nie należę :D

      Usuń
    2. Dalej obstaję przy swoim ;) W każdym razie sama nie umiałabym zdecydować sie tylko na jeden. Musiałyby być przynajmniej dwa. Dwa to moje minimum ;)

      Usuń
    3. W pewnych kwestiach staję się coraz mniej wymagająca :)

      Usuń
  19. Ha! W części poświęconej perfumom zgadzamy się co do joty. I wiem, ze nie jest to odkrywcze stwierdzenie z mojej strony - wiedziałyśmy o tym od dawna.
    Za to odpowiedź na pytanie o jeden, jedyny kosmetyk mnie totalnie rozwaliła. Uwielbiam Cię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że dla wielu osób to bardzo drażliwy temat ale wychodzę z założenia, że jezeli ktoś kocha świat zapachów, to wie o czym piszę :)))
      Ściskam :*

      Usuń
  20. Chodzisz po lewej stronie? to zupełnie tak jak moja koleżanka, zawsze po tej samej:p Nie wiem skąd się to bierze. A mówienie do siebie> Moja Sis twierdzi, że czasami trzeba porozmawiać z kimś inteligentnym;) oczywiście w żartach....

    Czekam na kolejną część odpowiedzi na pytania, bo miło Cię poznać jeszcze lepiej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :D mam takie skrzywienie i choć walczę z nim, to średnio to wychodzi. To już chyba taka natura :)))
      Taka rozmowa samej ze sobą bywa czasem pomocna :D

      Cieszę się :)

      Usuń
  21. Odpowiedzi
    1. Nie widzę tego w taki sposób. Wielokrotnie pojawiają się prośby o prywatę więc wyszłam na przeciw :) Taka forma oraz zakres wiadomości nie kolidują z moją prywatnością. Poza tym to kolejna cegiełka do obrazu bloga. Dla mnie samej ma to większą wartość niż powielanie tagów itd. ;)

      Usuń
  22. Przeczytałam twoje odpowiedzi jednym tchem :)
    Fajnie cię bliżej poznać! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. :* uwielbiam wiedzieć o Tobie więcej i więcej i jeszcze chcę :)
    U mnie fascynacja Henrykiem VIII trwa od czasu Dynastii Tudorów..choć Tower na żywo rozczarował, to jednak ciągle w głowie snują się krwawe wizje i te całkiem przyjemne z tym aktorem co go grał hihi aa:)
    Mam nadzieję na niekończące się rozmowy przy niekończących się lodach (dla mnie waniliowych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie najbardziej fascynuje postać Henryka VIII ale ogólnie Dynastia Tudorów to także temat, który lubię zgłębiać. Aktora dobrali fantastycznie :) Jak byłam na zamku w Leeds to krążąc tymi samymi korytarzami, zaglądając do komnat miałam wrażenie, że czas zatrzymał się w miejscu. Coś niesamowitego!
      Jestem zgodna, kubełek waniliowych poproszę :*

      Usuń
  24. Przeczytałam...
    Chyba żadna odpowiedź mnie nie zaskoczyła :)
    Ja chodzę zawsze po prawej...chyba, że mi się nie chce z kimś gadać, bo drugie ucho mi nie działa :D
    A z mówieniem do siebie, to jesteście słabe :p Ja sobie wyobrażam, że jestem żoną księcia Harrego i przemawiam do narodu :D W najgorszym wypadku prezydentem i wygłaszam orędzia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre :))) Ja nigdy nie miałam takich takiej zajawki, ale jak byłam mała to marzyło mi się, że będę kiedyś taką panią z bardzo długimi włosami, która chodzi w niesamowitych szpilkach :DDD Z czasem mi przeszło, szpilek nie cierpię ale buty na obcasie lubię, a włosy zaczęłam zapuszczać dwa lata temu :)

      Chyba jestem przewidywalna :)

      Usuń
    2. A gdzie tam... przecież zaskoczyłaś mnie kotem :D:D

      O matko, mi się stale coś marzy albo wyobraża... Jakich to ja cudów już nie robiłam :D:D

      PS. Obawiam się, że od pewnego czasu nie dostaje powiadomień o nowych komentarzach z Twojego bloga... Myślałam przez jakiś czas, że przestałaś odpisywać... :((

      Usuń
  25. Znów podobają mi się odpowiedzi :) Ja również uważam, że nie ma lepszego motoru działań niż marzenia. Nie wyobrażam sobie nie wyznaczać sobie celów do spełnienia, po prostu moim życiem zawładnęłaby wtedy pustka.
    Fajnie byłoby Cię kiedyś poznać, ale pewnie prędzej wydarzy się to w Wielkiej Brytanii, niż w Polsce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, nigdy nie wiadomo gdzie nasze ścieżki mogą się skrzyżować :)
      Życie bez wytyczonego celu, czegoś do osiągnięcia staje się nudne. Także to nie dla mnie ;)

      Usuń
  26. Greys anatomy uwielbiam;D mam to samo jesli chodzi o perfumy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam jak zaczynałam oglądać ten serial a teraz już tyle sezonów za mną :)))

      Usuń
  27. kolejna pasjonująca część :)

    ja też gadam do siebie :D i jestem bardzo ciekawa tego House Of Cards, ale ciągle nie mam czasu do niego przysiąść.

    OdpowiedzUsuń
  28. przyznam, że przed połową listopada życie w sieci pochłaniało mnie za bardzo. teraz mam dużo mniej czasu na to hobby, ale lepiej mi z tym, że bardziej skupiam się na rzeczywistości :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze, każdy z nich sprawia że TO miejsce ożywa dzięki WAM!
Jeżeli jeśli chcesz zaprosić mnie na swoją stronę, nie wklejaj linków w komentarzach. W wolnej chwili zajrzę z chęcią do Ciebie :)
Zastrzegam sobie prawo do usunięcia reklamowych postów, które zostaną zamieszczone bez mojej zgody.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...