Flos-Lek Emoleum





Od jakiegoś czasu w ofercie Flos-leku pojawiła się seria Emoleum przeznaczona do skór atopowych. Jako, że w dużej mierze ten problem mnie dotyczy z ciekawością przyjrzałam się poszczególnym produktom. 

Atopowe zapalenie skóry (AZS)

Atopowe Zapalenie Skóry (AZS) jest chorobą genetyczną, polegającą na nieprawidłowej odpowiedzi immunologicznej na antygeny. Jest to defekt bariery naskórkowej, który przejawia się przyspieszoną keratynizacją i nadmierną przepuszczalnością alergenów do głębszych warstw skóry. Z AZS zmaga się już ponad 20% ludzi na całym świecie, a liczba to ciągle rośnie.

Wszyscy, którzy mają problemy z atopowym zapaleniem skóry wiedzą, jak bardzo uciążliwe jest to schorzenie. Objawy AZS są szczególnie dokuczliwe u dzieci, powodując u nich niepokój i kłopoty z zasypianiem.
Jak sobie z tym radzić i jak przynieść ulgę podrażnionej skórze?

Charakterystyka skóry atopowej.

AZS to schorzenie uwarunkowane genetycznie, które potęgowane jest rozwojem cywilizacyjnym.  Powoduje przenikanie alergenów przez uszkodzoną barierę ochronną naskórka (płaszcz lipidowy) w głębsze warstwy skóry i  stymulację   układu odpornościowego, który zbyt silnie na nie reaguje wywołując suchość,  nadmierną wrażliwość i zmiany skórne. Atopowe zapalenie skóry może ujawnić się w każdym wieku i ustępować samoistnie, może również utrzymywać się przez całe życie. Charakterystyczne są okresy remisji i zaostrzeń.





Jakie są przyczyny?  

Najogólniej mówiąc podstawową przyczyną występowania tej dolegliwości jest uwarunkowanie genetyczne oraz rozwój cywilizacyjny( zanieczyszczenie środowiska, konserwowana i modyfikowana żywność, sztuczne barwniki a  także  krótsze i rzadsze karmienie piersią, palenie papierosów przez kobiety w ciąży, zbyt wczesne wprowadzanie do diety dzieci produktów alergennych oraz wszechobecny stres).




Jaki rozpoznać AZS?

 Jeśli  skóra  jest bardzo sucha, szorstka i zaczerwieniona, a do tego swędzi, łuszczy się i często pojawia się na niej rumień, wszystko wskazuje na AZS. Prawdopodobieństwo dolegliwości rośnie jeśli ktoś w rodzinie cierpi na alergię wziewną lub pokarmową. Aby uzyskać pełną diagnozę, najlepiej udać się do specjalistów – dermatologa i alergologa.

Jak pielęgnować?

Skóra atopowa wymaga specjalnego traktowania. Aby zminimalizować nieprzyjemne objawy, trzeba zadbać o odpowiednią pielęgnację.  Istnieją serie kosmetyków przeznaczonych specjalnie do skóry suchej i atopowej. Przy wyborze odpowiednich kosmetyków warto sprawdzić czy w ich składzie    substancje silnie nawilżające i odbudowujące barierę lipidową. 

Dla osób z tego typu dolegliwościami wskazane są bowiem specjalne preparaty o działaniu nawilżająco-natłuszczającym, które głęboko nawilżają i jednocześnie pomagają odbudować barierę ochronną skóry.  Szczególnie wartościowe są te bogate w mocznik i emolienty.
Marka Floslek Pharma wprowadziła na rynek linię kosmetyków EMOLEUM przeznaczoną specjalnie do pielęgnacji skóry atopowej. W skład linii wchodzi 5 produktów: Olejek myjący 2 w1, EMO-OLEUM do kąpieli, Lipidowy balsam do ciała , Krem nawilżający i Regenerujący krem ochronny.

Preparaty zawierają odpowiednio dobrane składniki . Najważniejsze to mocznik oraz emolienty, czyli substancje o działaniu nawilżającym i delikatnie natłuszczającym, które tworzą na skórze film zapobiegający nadmiernemu parowaniu wody. Wszystkie preparaty są bezzapachowe – dzięki temu zmniejszają znacznie ryzyko wystąpienia reakcji alergicznych. Zawierają prebiotyk, czyli substancję utrzymującą prawidłową mikroflorę w organizmie, która zapobiega zakażeniom bakteryjnym.

Doktor Henryka Dąbrowska z Centrum Dermatologii Estetycznej i Laserowej Viva Derm w Warszawie zaleca unikanie w codziennej pielęgnacji mydeł i detergentów. Zwraca też uwagę na regularne stosowanie kosmetyków nawilżających i natłuszczających ponieważ zawarte w nich emolienty działają dobroczynnie ale  tylko do 6 godzin. Dlatego tak ważne jest, by atopowa skóra była pielęgnowana odpowiednio i wyłącznie kosmetykami specjalnie do tego przeznaczonymi: począwszy od emulsji, olejków do kąpieli, poprzez balsamy, po regenerujące kremy pomagające w obudowie warstwy lipidowej.

Skóra pod specjalną ochroną

EMOLEUM 
- nowa linia kosmetyków do pielęgnacji skóry suchej,  bardzo suchej i atopowej

Skóra sucha i atopowa wymaga specjalnego traktowania, polegającego na jednoczesnym nawilżeniu, natłuszczeniu i odbudowie bariery lipidowej. Marka FLOSLEK Pharma z myślą o pielęgnacji takiej właśnie skóry wprowadziła na rynek linię kosmetyków EMOLEUM.

Preparaty wchodzące w skład linii EMOLEUM zawierają odpowiednio dobrane, aktywne składniki o dobroczynnym działaniu. Najważniejszymi wśród nich są mocznik oraz emolienty, czyli substancje o działaniu nawilżającym i delikatnie natłusz­czającym, które tworzą na skórze film zapobiegający nadmiernemu odparowywaniu wody.  

Wszystkie kosmetyki EMOLEUM  są bezzapachowe – dzięki temu zmniejszają znacznie  ryzyko wystąpienia reakcji alergicznych. Zawierają natomiast prebiotyk, czyli substancję utrzy­mującą prawidłową mikroflorę w organizmie zapobie­gającą zakażeniom bakteryjnym.

W skład serii wchodzi 5 produktów:












* OLEJEK MYJĄCY 2 w 1
Polecany jako preparat myjący do codziennej pielęgnacji skóry szorstkiej, suchej, bardzo suchej i atopowej.

Działanie:
łagodnie myje i pielęgnuje skórę
pozostawia delikatny film ochronny      
uzupełnia niedobór lipidów
łagodzi uczucie napięcia i szorstkości
zapobiega wysuszeniu, pękaniu i łuszczeniu naskórka      
pieni się pod wodą

Substancje czynne:
olej słonecznikowy - źródło Niezbędnych Nienasyconych Kwasów Tłuszczowych (NNKT) odpowiedzialnych za elastyczność i nawilże­nie skóry. Pielęgnuje i przyspiesza regenerację suchej skóry. Efektyw­nie zapobiega utracie wody transepidermalnej.
olej morelowy - zawiera NNKT oraz witaminę A. Wykazuje dzia­łanie odbudowujące, nawilżające i wygładzające. Polecany do skóry szczególnie suchej, szorstkiej i popękanej.
emolienty - substancje o działaniu nawilżającym i delikatnie natłusz­czającym. Zmiękczają i wygładzają skórę. Tworzą na skórze film, który zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody.
Cena ok. 34 zł (200 ml)






* EMO-OLEUM DO KĄPIELI
Polecany jako preparat myjący do codziennej pielęgnacji skóry szorstkiej, suchej, bardzo suchej i atopowej.

Działanie:
tworzy w wodzie delikatną emulsję
łagodnie myje i natłuszcza skórę
pozostawia delikatny film ochronny
uzupełnia niedobór lipidów
zmniejsza uczucie napięcia i szorstkości skóry
łagodzi podrażnienia

Substancje czynne:
olej słonecznikowy - źródło niezbędnych kwasów tłuszczowych po­prawiających elastyczność i nawilżenie skóry. Pielęgnuje i przyspiesza regenerację suchej i szorstkiej skóry.
olej wazelinowy - uzupełnia i odbudowuje płaszcz lipidowy.
emolienty - tworzą na powierzchni skóry delikatny film ochronny, który zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni - jest to pośrednie działanie nawilżające - przez co kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza skórę.

Cena  ok. 33 zł (200 ml) 




*KREM NAWILŻAJĄCY
Polecany do codziennej pielęgnacji skóry szorstkiej, suchej,
bardzo suchej i atopowej.

Działanie:
intensywnie, głęboko i długotrwale nawilża
wygładza i uelastycznia podrażnioną i wysuszoną skórę 
odbudowuje warstwę lipidową 
zmniejsza zaczerwienienie, łagodzi uczucie napięcia i szorstkości
zapobiega wysuszeniu, pękaniu i łuszczeniu naskórka

Substancje czynne:
mocznik – zmiękcza i nawilża, działa przeciwświądowo. Zwiększa przepuszczalność warstwy rogowej naskórka i ułatwia wnikanie składników aktywnych w jego głębsze warstwy.
kompleks lipidowy - (masło Shea, olej z nasion Luffa Cylindrica, ester kwasu jabłkowego). Pomaga w odbudowie naturalnych lipidów skó­ry. Wpływa korzystnie na podrażnioną i zaczerwienioną skórę. Wy­gładza i natłuszcza skórę, a także wzmacnia równowagę bariery lipi­dowej. Utrzymuje właściwą wilgotność, chroni przed wysychaniem i nadmiernym rogowaceniem naskórka.
aloe vera gel - sok z aloesu - działa regenerująco, pobudza mecha­nizmy obronne skóry, głęboko nawilża.

Cena ok. 28 zł (75 ml)



* REGENERUJACY KREM OCHRONNY
Polecany do codziennej pielęgnacji skóry szorstkiej, suchej, bardzo suchej i atopowej.

Działanie:
zapobiega wysuszeniu, pękaniu i łuszczeniu naskórka
reguluje naturalny proces złuszczania
odbudowuje warstwę lipidową
zmniejsza zaczerwienienie, łagodzi uczucie napięcia i szorstkości
pozostawia na skórze film ochronny 
zapewnia skuteczną ochronę przed nadmierną utratą wody

Substancje czynne:
kompleks lipidowy (olej z nasion Luffa Cylindrica, wosk rycynowy, me­dycznie czysta lanolina) - pomaga w odbudowie naturalnych lipidów skóry. Wpływa korzystnie na podrażnioną i zaczerwienioną skórę, wykazującą nie­dobór lipidów.
witamina E - zapewnia skórze właściwą wilgotność. Działa kojąco i prze­ciwzapalnie.
witamina A - wygładza i zmiękcza skórę. Wzmacnia barierę lipidową na­skórka, chroniąc go przed wysychaniem. Zapobiega rogowaceniu naskórka.
olej migdałowy - zawiera kwas oleinowy i linolowy, które zmiękczają naskó­rek i wzmacniają lipidową barierę skóry. Pielęgnuje i natłuszcza skórę.
olej morelowy - zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe oraz witaminę A. Regeneruje, nawilża i wygładza suchą, szorstką i popękaną skórę.

Cena Ok. 27 zł (75 ml) 



* LIPIDOWY BALSAM
Polecany do pielęgnacji skóry suchej, bardzo suchej i atopowej.

Działanie:
przynosi ulgę podrażnionej skórze
zapobiega wysuszaniu i pękaniu naskórka
zmniejsza zaczerwienienie, napięcie i suchość skóry
wzmacnia barierowość skóry
zmiękcza i nawilża

Substancje czynne:
mocznik - zmiękcza i nawilża naskórek, działa przeciwświądowo. Zwiększa przepuszczalność warstwy rogowej naskórka i ułatwia wnikanie składników aktywnych w jego głębsze warstwy.
prebiotyk - stymuluje wzrost dobroczynnych bakterii skóry. Pomaga w od­budowie bariery ochronnej, zapobiega swędzeniu i podrażnieniu.
olej migdałowy – bogaty w witaminy A i E. Zawiera również duże ilości kwa­su linolowego i oleinowego, które zmiękczają naskórek i wzmacniają lipidową barierę ochronną skóry.
wysoce oczyszczona forma lanoliny - pozbawio­na wszelkich zanieczyszczeń i alergenów. Naturalny składnik imitujący lipidy skóry. Wzmacnia barierę ochronną skóry. Redukuje szorstkość, chroni przed infekcjami bakteryjnymi.

Cena ok. 31 zł (200 ml)



Może ktoś z Was już miał/ma do czynienia z tą serią i jest w stanie podzielić się wrażeniami?
Cała seria bardzo mnie ciekawi i mam ochotę przekonać się na własnej skórze jak działa Olejek myjący, Balsam lipidowy i Krem nawilżający. A tak naprawdę, to z przyjemnością powitałabym wszystkie produkty na swojej półce szczególnie, że nadchodzi okres jesienno-zimowy a kaloryfery dodatkowo nie pomagają....

Pozdrawiam i miłego weekendu życzę :)





Opracowanie udostępnione ze strony Flos-Lek, wykorzystałam materiały prasowe :)



48 komentarzy:

  1. Seria bardzo ciekawa i stosunkowo przyjazna cenowo. Kosmetyki dla atopowców są okropnie drogie. Niestety z AZS jest tak, że dany produkt działa przez np. tydzień, a potem nie wiadomo dlaczego skóra pali i piecze, a potem znowu jest ok. Niestety ta choroba jest zmienna i podstępna. Nigdy nie wiadomo tak naprawdę co pogarsza stan skory i kiedy. Na pewno wypróbuję tą serię zimą. Mam nadzieję, że się spisze. Zwłaszcza, że ten problem nasila się późną jesienią i zimą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ceny są naprawdę kuszące. Osoby, które kupują je regularnie dobrze wiedzą ile taka pielęgnacja kosztuje :/
      Próbowałaś może coś z A-dermy? Tania nie jest ale produkty tej firmy zawsze ratowały mnie w krytycznych sytuacjach. Szczególnie zimą.

      Postanowiłam wprowadzić taką serię, bo przy okazji mogę podzielić się produktami, które spisują się u mnie i może komuś innemu też pomogą.

      Zmiany na skórze są podstępne, bardzo... :/

      Usuń
  2. nie mam skory atopowej ale sama mam ochote wyprobowac wszystkie, tak dobrze brzmia.
    raz podejrzewalam azs u siebie. wyskoczyly mi takie dwa placki na lydkach w okolicach piszczeli. suchosc i swedzenie doprowadzaly mnie do szalu. zasypialam drapiac te miejsca a budzilam sie z krwia na nogach. nawilzanie nie pomagalo, a niektore produkty nawet bardziej podraznialy skore. przy okazji jakiejs wizyty u lekarza pokazalam te miejsca, ale baba mnie kompletnie zignorowala. w koncu zaczelam smarowac je produktami przeznacznymi do skory z eczema, do tego przyszla wiosna/lato i jakos przeszlo mi. zostaly dwie nieatrakcyjne plamy, ktore wygladaja jak zle rozsmarowany samoopalacz;/ zobaczymy czy zima przywroci ten problem.
    swoja droga niezazdrozcze borykania sie z azs, ale bardzo podziwiam, ze majac ta 'dolegliwosc' tak slicznie wygladasz na zdjeciach:)i gdybys o tym nie pisala przy kilku okazjach, to w zyciu bym nie powiedziala, ze masz azs:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie takie plamy zostały w okolicach łokci, pytałam się mojej dermatolog czy jest sens pozbywać się tego, ale uznała, że skoro póki co nic więcej się tam nie dzieje, to lepiej nie ruszać. Przeżyję ;) Nauczyłam się już z tym funkcjonować choć były trudne momenty i spojrzenia ludzi, pytania...

      U mnie przebieg jest w miarę łagodny i narzekam głównie okresowo.
      Staram się nie straszyć ;)))

      Usuń
    2. dobre podejscie:)
      a ludzie czasem potrafia byc upierdliwi i niezbyt delikatni w swych pytaniach i zachowaniach, niestety.

      Usuń
  3. bardzo się cieszę, że mnie akurat ta przypadłość nie dotyczy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Simply, nic nie zmieniałam ;))) Nie wiem o co chodzi.

      U mnie i tak postać nie jest pełna i nie zmagam się z tym od dziecka, ale wiem jak potrafi dokuczyć...

      Usuń
    2. nie zarejestrowałam momentu, kiedy tło zmieniło się z różowego na białe :P tzn. mój mózg nie zarejestrował. zawsze się u Ciebie skupiam na treści postów :]

      Usuń
    3. Hmmmm, różowe chyba dawno było ;))) ale w pełni rozumiem bo często rzadko zwracam uwagę na tło, chyba że jest ciemne albo wyjątkowo wzorzyste.

      Usuń
  4. niestety mam styczność z tą chorobą codziennie, gdyż moja siostra cierpi na nią od 5 roku życia. Pamiętam jej zadrapane rączki i nóżki aż do krwii, płacz i bezradność. Lekarz zapewniał, że minie jej to w okresie dojrzewania, siostra za 3 dni kończy 15 lat i nie zanosi się na to żeby kiedykolwiek choroba ustała. Używa aktualnie serię Oilatum i jest bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oilatum także sobie chwalę :)
      Najgorsze jest to, że pojawiają się okresy mocnego nasilenia a później wyciszenia i nigdy nie wiadomo kiedy pokaże się na nowo...
      U mnie AZS pokazało się po 20-tce....

      Usuń
  5. Moje dziecko ma lekką formę AZS. Tej serii z flos-Leku nie znam, ale u nas sprawdza się Oilatum i dużo naturalnych olei :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oilatum dobrze znam ale lubię poznawać nowości :)

      Oleje są dobre jednak nie każdy sobie chwalę. W każdym razie warto po nie sięgać.

      Usuń
    2. Mój ulubieniec to orzech laskowy i ze słodkich migdałów. Po smarowaniu pachnie Nutellą ♥

      Usuń
  6. Dzisiaj czytałam o tej serii, bardzo mnie zaciekawiła, bo sama miałam problemy z AZS.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na razie także tylko czytałam ale wcześniej czy później sprawdzę na sobie ;)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Ta dolegliwość też jest mi znana choć aż tak bardzo nie dokucza...

      Usuń
  8. Na szczęście nie mam takich problemów, ale dla osób których AZS dotyczy z pewnością informacja o tych kosmetykach będzie bardzo przydatna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że nie tylko bo każda osoba, która zmaga się z suchą skóry też chętnie sięga po takie preparaty.

      Zazdroszczę bezproblemowej skóry :)

      Usuń
  9. Interesująco wygląda krem nawilżający i regenerujący. Ja co prawda mam ŁZS, ale niektóre objawy są bardzo podobne (wysuszenie, pękanie i łuszczenie skóry, swędzenie i podrażnienie) - poszukam tych produktów przy okazji. Na razie dobrze na mnie działa Elo baza i naturalne masło shea.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, są objawy wspólne :/
      Dość regularnie sięgam po Lipobase a masło shea stosowane regularnie wysusza mnie :/ więc muszę z nim uważać. Podobnie rzecz się ma kiedy jest w samej bazie kosmetyku, dlatego ostrożnie podchodzę do tego jednak...stosowane z głową ma zbawienne działanie.

      Usuń
    2. Lipobase też mam i też bardzo lubię, ale Elo baza lepiej się wchłania - na ogół stosuję je zamiennie :) Czasem jednak mam wrażenie, że żaden krem nie jest w stanie wystarczająco nawilżyć tych problematycznych partii skóry, dlatego mam zamiar sprawdzić na sobie tę serię Flos-Leku.

      Usuń
  10. Nie mam AZS a i tak mnie olejek myjący zaciekawił, więc też z chęcią poczytam jakieś opinie o nim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli nadarzy się okazja to na pewno napiszę, chyba że firma mnie zaskoczy ;)

      Usuń
  11. Na szczęście ten problem jest mi obcy. Nie mniej, kiedyś miałam trądzik i wiem jak to jest ''walczyć'' ze swoją cerą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, żadna przypadłość tego typu nie należy do przyjemnych...

      Usuń
  12. Na szczęście nie mam problemów z AZS, ale to dobrze, że firmy tworzą więcej produktów do skóry atopowej - jeszcze jakiś czas temu takie kosmetyki były drogie i kiepsko dostępne... Teraz się to poprawia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez długi czas wybór był ale okrojony i wyłącznie aptekach, teraz jest trochę lepiej. Takie serie dobre są też dla wszystkich tych, którzy borykają się także z suchą skórą. Ciekawa jestem, jak wypadnie Emoleum.

      Usuń
  13. nie dotyczy mnie problem AZS i mam nadzieję, że tak zostanie - ale post bardzo rzeczowy i świetnie przedstawiony temat - powinnaś Kochana wykładać na jakiejś uczelni medycznej :* muszę bliżej przyjrzeć się olejkowi myjącemu i temu kremowi nawilżającemu ( mam cerę mieszaną z tendencją do przesuszania )-być może mam gdzieś próbki od koleżanki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;))) Niestety, opracowanie zostało udostępnione ze strony PR Flos-Leku i teraz widzę, że podczas korekty gdzieś "zjadło" źródło...Muszę to poprawić.

      Postanowiłam połączyć podesłane materiały bo opisane są rzeczowo i fachowo, bez zbędnych dodatków, które zazwyczaj występują w tego typu przypadkach.

      Usuń
  14. Ja nie mam AZS, ale często używam tego typu produktów dla Juniorka, bo on ma taką delikatną skórkę. Szczególnie ten lipidowy balsam do ciała mnie interesuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeglądając ofertę i patrząc na składy sama jestem bardzo ciekawa. Jeżeli dostanę tę serię w swoje ręce to na pewno podzielę się opinią :)

      Usuń
    2. To daj znać.
      Właśnie się pojawiły na esentia.pl, może je zamówię Juniorkowi.
      Chociaż... dla niego też mam zapasy ;)

      Usuń
  15. Ach, koniecznie będe musiała się przyjrzeć z bliska i to namacalnie tym specyfikom... moja skóra jest strasznie wymagająca pod tym względem....niestety. nawet natłuszczanie potrafi najzwyczajniej odrzucić... u mnie w rodzinie problemy skórne mam ja największe od w sumie urodzenia....potem dopiero o 11 lat młodsza kuzynka... miewała straszne łuszczenie skóry głowy i skórę podatną na rysowanie paznokciami... ;) U mnie.... ja mam zawsze suchą skórę, nie pamiętam kiedy mogłabym mieć nawilzoną kilka dni... dłoni moge smarowac co godzinę albo i częściej kremami, miewałam łokcie tak przesuszone, że swobodnie drapałam się stwardniałą zrogowaciałą skórką na nich ;/

    Co do alergii wziewnej lub pokarmowej... od urodzenia... masakra, pierwszym alergenem było: mleko mamusi ;/ a potem wiadomo wszelakie białka, sierście, trawy, pyłki...

    Pamiętam raz po 3 latach drapania skóry do czerwoności i pozostawiania czasem zadrapań, i po wszelakich wizytach u alergologów, po niezliczonych ilościach Zyrtec-u i Zyrtec-UCB, pomogło mi na jakiś czas Balneum-Olejek do kąpieli... był moim wybawieniem.... przez kila kolejnych dni, obawiałam się zasnąć z myślą iż znów mnie zbudzi swędzenie skóry... ależ było moje zdziwienie gdy tego nie było ;) czasem jeszcze mnie tak znacząco swędziała, ale to już było niebo a ziemia....

    Głównym czynnikiem który zwalczył cały ten 3 letni motłoch, to wylot do Grecji i praktycznie codzienne kąpiele w słonej wodzie.

    Teraz po 5 latach zmagam się z szybkim wysuszaniem skóry i wciąz z suchymi łokciami i nogami...

    Niestety, Balneum jestem pewna, że po tych 5-6 latach zmienił się działam na niekorzyść ;/ A Eucerin również cudów nie działa :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co prawda za mną nie ma aż takich przejść ale jakiś czas trwało tropienie pewnych składników/czynników :(
      Z jednej strony wybór tego typu dermokosmetyków jest ogromny ale jak przychodzi do testowania na własnej skórze oferta się kurczy.
      Swojego czasu namiętnie wracałam do oferty A-Dermy, która bardzo mi pomogła. Dodatkowo lubię sięgać po Linomag w postaci płynnej.

      Usuń
  16. Mimo, że nie dotyczy mnie ten problem, bardzo mnie zaciekawiłaś tymi przyczynami! Nie miałam pojęcia, że to "stąd" bierze się AZS - bo jak dużo zależy ode mnie, potencjalnej przyszłej matki, aby moje dziecko nie miało tej dolegliwości - dotąd przekonana byłam, że to sprawa wyłącznie genetyki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie jest to takie proste :(
      Sama się z tym zetknęłam dość późno i nikt w rodzinie nie miał takich przypadłości. Jedynym problem jest wrażliwa skóra dłoni u mojej Mamy, unika większości detergentów.

      Usuń
  17. Ale artykuł przygotowałaś!
    Będzie bardzo przydany dla osób, które poszukują informacji o AZS.

    Też miałam problemy z ta przypadłością (albo nie z nią, chyba nigdy tego nie ustalę...).
    Tak, jak Twoja Mama muszę unikać większości detergentów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Artykuł oparty na informacjach prasowych ze strony Flos-Leku także mojej pracy tutaj niewiele. Uznałam, że w końcu KTOŚ zrobił kawał dobrej roboty bo choć w siei jest wiele opracowań, to tym razem udało przedstawić się to w bardzo przyjazny sposób.

      Zmagania z chemią i własną skórą nie należą do przyjemnych :/

      Usuń
  18. Hexe, przybijam witrualną piątkę przede wszystkim ;) Tak jak obiecałam, rozejrzę się za tymi nowościami, powoli kończy mi się emulsja pod prysznic.
    Swoją drogą, zazdroszczę ślicznej cery, patrząc na zdjęcia w życiu bym nie powiedziała że masz AZS! Przechodzę właśnie etap łuszczących się powiek, obwisłych aż żal patrzeć. Nawet nie ma mowy o makijażu, a limitowanki zapowiadane przez Essence taaaak kuszą!

    Do czynników zaostrzających AZS dorzucam klimatyzację. I pod stresem podpisuję się wszystkimi czterema odnóżami, wystarczy że zacznę się drapać żeby chłopak dopytywał się, co mnie zdenerwowało tym razem. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stres ma ogromne znaczenie, niestety. U mnie od razu jest to widoczne.... ale obejmuje głównie obszar głowy, nóg czy ramion.
      Do ślicznej cery brakuje mi sporo... makijaż robi swoje bo inaczej to obszary naczyniowe dobijają.
      Bywają okresy, że odmawiam sobie różnych rzeczy ale korzystam w pełni z tych dobrych :)

      Trzymam kciuki :*

      Usuń
    2. Dostałam skierowanie na psychoterapię - ciekawe, czy przy okazji psycholog pomoże mi znaleźć sposób na mniej nerwów.
      Również nauczyłam się korzystać z lepszych dni :) Nie dość, że stan cery to jeszcze odrobina makijażu rewelacyjnie wpływają na samopoczucie.

      Usuń
  19. ja bym takie chciała.. moje uda, biodra, ojej. masakra ostatnio smaruję się wszystkim, ale nic to nie daje.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze, każdy z nich sprawia że TO miejsce ożywa dzięki WAM!
Jeżeli jeśli chcesz zaprosić mnie na swoją stronę, nie wklejaj linków w komentarzach. W wolnej chwili zajrzę z chęcią do Ciebie :)
Zastrzegam sobie prawo do usunięcia reklamowych postów, które zostaną zamieszczone bez mojej zgody.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...