Po pierwsze, po drugie, po trzecie i czwarte:) FlosLek w kilku odsłonach!





W odpowiedzi na akcję FlosLeku Dekalog Zdrowej Skóry wybrałam pakiet kosmetyków, który będę opisywać w oparciu o głoszone zasady;) To tak trochę z przymrużeniem oka, bo przecież każda z Nas dba o siebie i zwraca uwagę na pielęgnację. Nie dorabiam do tego zbędnej ideologii a opiszę kosmetyki, które miałam/mam w ostatnim czasie u siebie na półce.
TUTAJ została zaprezentowana część, która poszła na pierwszy ogień.

Happy Per Aqua Mleczko do demakijażu



Ingredients (INCI): Aqua, Paraffinum Liquidum, Glycerin, Stearic Acid, Cetyl Alcohol, Propylene Glycol, Enteromorpha Compressa Extract, Triethanolamine, Imidazolidinyl Urea, Tocopheryl Acetate, Rosa  Canina Fruit Oil, Parfum Methylparaben, Allantoin, Propylparaben


Przeznaczone do skóry normalnej, więc odbiega od moich potrzeb, ale mleczko to mleczko, a ja bardzo lubię tego typu formułę przy demakijażu.
Wywiązuje się ze swojego zadania, nie podrażnia, jest bardzo łagodne. Nie zmywałam nim makijażu oczu, więc trudno jest mi ocenić jego pełne właściwości. To, co mi się w nim najbardziej podoba, to, że zostawia skórę przyjemnie odświeżoną i ukojoną bez uczucia ściągnięcia.
Szkoda, że mała pojemność –tylko 150ml... W moim przypadku starcza na 3 tygodnie a ja lubię mleczka używać często i obficie. 

Udany produkt, jeżeli pojawi się w sprzedaży większa pojemność to z chęcią kupię.

Happy Per Aqua Krem regeneracyjny
 przeciw pierwszym zmarszczkom 
na noc 




Ingredients (INCI): Aqua, Propylene Glycol, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer/Squalane/Polysorbate 60, Glycerin, Hydrolyzed Caesalpinia Spinosa Gum, Caesalpinia Spinosa Gum, Ethylhexyl Stearate, Medicago Sativa (Alfalfa) Extract, Hydrolyzed Cucurbita Pepo (Pumpkin) Seedcake, Butyrospermum Parkii Butter, Cetearyl Alcohol ,Caprylic/Capric Triglyceride, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Panthenol, Enteromorpha Compressa Extract, Dimethicone, Tocopheryl Acetate, Allantoin, Phenoxyethanol, Methylparaben, Butylparaben,  Ethylparaben, Propylparaben, Isobutylparaben, DMDM Hydantoin, Iodopropynyl Butylcarbamate, Parfum, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Disodium EDTA

Krem o lekkiej konsystencji przeznaczony do skóry normalnej – zgodzę się jak najbardziej, konsystencja jest lekka i bardzo przyjemna niestety zaćmiło mnie, że nie doczytałam o przeznaczeniu dla skóry normalnej i niestety jest dla mnie za słaby...:( Wielka szkoda...

Stosowany regularnie nawilża i wygładza naskórek oraz poprawia jego napięcie. Skóra staje się gładka, przyjemna w dotyku, odświeżona o ładnym, naturalnym kolorycie – faktycznie dobrze wpływa na skórę jednak u mnie ten krem jest wręcz spijany ze skóry. To, co mi się podoba to efekt odświeżenia i ukojenia, który widać rano. Jednak dla mnie to za mało, potrzebuję produktu, który dobrze nawilży i poprawi napięcie skóry. Dla cer normalnych i mało wymagających jak najbardziej.

Happy Per Aqua Krem intensywnie nawilżający
 na dzień




INCI: Aqua, Propylene Glycol, Arachidyl Alcohol, Behenyl Alcohol, Arachidyl Glucoside, Ethylhexyl Stearate, Butylene Glycol, Laminaria Hyperborea Extract, Glycerin, Hydrolyzed Caesalpinia Spinosa Gum, Caesalpinia Spinosa Gum, Dimethicone, Caprylic/Capric Triglyceride, Butyrospermum Parkii Butter, Rosa  Canina Fruit Oil, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Panthenol, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Cetearyl Alcohol, Enteromorpha Compressa Extract, Triethanolamine, Carbomer, Tocopheryl Acetate, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Allantoin, DMDM Hydantoin, Iodopropynyl Butylcarbamate, Parfum, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Disodium EDTA

Delikatny, doskonały krem o lekkiej konsystencji przeznaczony do codziennej pielęgnacji skóry normalnej – podobna historia, jak z kremem na noc z tej samej serii. Niestety tym razem słabe działanie pod kątem mojej cery jest jeszcze bardziej odczuwalne, bo po godzinie od aplikacji czuję ściągnięcie i lekkie podrażnienie.

Wchłania się szybko i równomiernie, utrzymuje na powierzchni skóry cienki, matowy film, który wzmacnia jej naturalną barierę lipidową i chroni przed niekorzystnym wpływem środowiska zewnętrznego oraz ogranicza utratę wody własnej z naskórka – Szybkie wchłanianie jest jak najbardziej plusem tym bardziej, że krem idealnie nadaje się w roli bazy pod makijaż. 

Próbowałam wzmocnić jego działanie serum z serii Ovalift, ale nie przyniosło to pożądanych skutków. Taki jest efekt, kiedy się nie przeczyta pełnej specyfikacji produktu. Niech to będzie przestrogą dla Wszystkich, którzy nie zwracają uwagi na dopasowanie kosmetyku do potrzeb własnej skóry.

Uważam, że dla cer normalnych, czyli takich, dla których przeznaczono tę serię będzie to dobry wybór.

Ovalift Aktywne serum, o nim 
pisałam już w zeszłym roku KLIK!


 
Ingerdients (INCI): Aqua, Butylene Glycol, Carnitine, Lecithin, Caffeine, Carbomer, Salicylic Acid, Atelocollagen, Centella Asiatica Extract, Esculin, Sodium Chondroitin Sulfate, Methylsilanol Hydroxyproline Aspartate, Secale Cereale (Rye) Seed Extract, Propylene Glycol, Acrylates/Acrylamide Copolymer, Mineral Oil, Polysorbate-85, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Hydrolyzed Wheat Protein,  PVP, Phenoxyethanol, Methylparaben, Butylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Isobutylparaben, Xanthan Gum

Delikatny półprzezroczysty żel polecany na dzień lub na noc dla skóry z tendencją do utraty jędrności i elastyczności oraz profilaktycznie, jako skuteczny preparat poprawiający nawilżenie, napięcie skóry i opóźniający procesy jej starzenia – Serum łączę z innymi produktami i podoba mi się działanie. Nie używam go solo nauczona już wcześniejszym doświadczeniem a w połączeniu z kremami  mogę powiedzieć, że produkt został wykorzystany.

Dobry produkt dla osób, które lubią taką formułę. Opakowanie jest wygodne, choć ciężka butelka z matowego szkła nie należy do najwygodniejszych;)

eye CARE Żel bionawilżający 
do oczu z mikrokapsułkami - pod oczy i w okolice ust



Aqua, Glyceryl Polymethacrylate, Glycerin, Aleuritic Acid, Faex,   Glycoproteins, Propylene Glycol, Euphrasia Officinalis Herb Extract, Ginkgo Biloba Leaf Extract, Carbomer, Triethanolamine, Lactose, Cellulose, Hydroxypropyl Methylcellulose, Tocopheryl Acetate, Ascorbyl Palmitate, Retinyl Palmitate, CI 77289, Ultramarin, Imidazolidinyl Urea, Methylparaben, Disodium EDTA, Allantoin

Mam niesamowity sentyment do tego żelu, ponieważ trafił on w moje ręce już dawno temu, właściwie to dzięki niemu zainteresowałam się produktami pod oczy z FlosLeku.

Eleganckie i funkcjonalne opakowanie- butelka z matowego szkła z praktyczną pompką w formie aplikatora zapewnia higieniczne użytkowanie. Podobną formę producent mógłby zastosować do serum z Ovalift. Tam akurat flakon jest dość ciężki i masywny.

Nowoczesny preparat przeznaczony do pielęgnacji delikatnej skóry podatnej na wiotczenie i tworzenie się zmarszczek. Zawiera zestaw substancji nawilżających o przedłużonym działaniu – żelowa konsystencja z mikrokapsułkami przyjemnie rozprowadza się na skórze. Mam wrażenie, że jest to bardziej galaretka niż typowy żel. Nie migruje w okolice oczu, nie podrażnia i faktycznie dobrze nawilża. U mnie okolice oczu, to zawsze była szczególna strefa, ponieważ wiecznie sucha.... Dlatego lubię wszelkie nawilżające produkty, które naprawdę działają a nie tylko obiecują;)

Co do walki ze zmarszczkami to dyskutowałabym;) co prawda nie posiadam takowych w bardzo widocznej formie, ale kiedy miałam lat 20+ działanie na pewno było silniejsze niż teraz 10 lat później? Nie jest to dla mnie minus, bo oprócz tego żelu mam inne produkty pod oczy a mnie odpowiada jego chłodzące działanie, ukojenie i nawilżenie.
Jest dobrze:)

Dr Stopa 
Krem do stóp Intensywnie nawilżający



Ingredients (INCI): Aqua, Urea, Glyceryl Stearate, Ceteareth-20, Ceteareth-12, Cetearyl Alcohol, Cetyl Palmitate, Propylene Glycol, Mineral Oil, Glycerin, Isopropyl Myristate, Lanolin, Cetyl Dimethicone, Taurine, Aloe Vera (Aloe Barbadensis Leaf Juice), Dimethicone, Tocopheryl Acetate, Panthenol, Triclosan, Retinyl Palmitate, Carbomer, Imidazolidinyl Urea, Methylparaben, Allantoin, Cinnamomum Zeylanicum  Bark Oil, Propylparaben, Sodium Hydroxide, Cinnamal, Linalool, Eugenol

Seria Dr Stopa FlosLeku to niekwestionowany lider w moim odczuciu, uwielbiam te serię. Nałogowo wracam do poszczególnych produktów z dostępnej gamy. Miałam okazję poznać większość z nich i na początku swojej przygody zrobiłam małe zestawienie KLIK!

Krem do stóp Intensywnie nawilżający wywiązuje się na medal z obietnic producenta! - Wchłania się szybko pozostawiając delikatną warstewkę ochronną, która spowalnia utratę wody własnej z warstwy rogowej – bardzo lubię produkty do stóp, które szybko się wchłaniają i jednocześnie działają. Używam go dwa góra trzy razy w tygodniu głównie na noc. Stopy są miękkie i wygładzone. Odkąd pamiętam borykam się z nadmierną suchością stóp, dzięki temu kremowi problem zniknął. 

- Wyraźnie zmiękcza i wygładza stwardniały naskórek, zmniejsza pierzchnięcie. Regularnie stosowany poprawia ogólny wygląd skóry, która staje sie bardziej miękka, elastyczna i gładka, mniej szorstka i skłonna do złuszczania – początkowo nie dowierzałam, że taki efekt będzie możliwy do uzyskania za pomocą samego kremu, ale faktycznie sprawdza się! Poza tym nie sięgam po niego codziennie a w regularnych odstępach i widzę przedłużone działanie.

W taki oto sposób do mojej stałej pielęgnacji wchodzi nowy produkt:) Polecam ten krem wszystkim, którzy borykają się z suchą skórą stóp oraz nadmiernym rogowaceniem. Jest to tańsza wersja SVR serii Xerial, stężenie zupełnie inne, ale uważam, że lepiej działa.

Natural Body 
Masło do ciała 
Acerola / Cherry Berry



Masła Natural Body poznałam dawno temu, możecie zobaczyć wcześniejsze recenzje KLIK! oraz balsamy KLIK!

Zacznę od tego, że zapach masła Acerola/Cherry berry jest obłędny ♥ Idealnie trafia w moje gusta, słodki, ale nieprzesłodzony, nie męczy podczas regularnego używania i ma w sobie pewną świeżość. Dość długo utrzymuje się na skórze. Owocowa mieszanka sprawia, że sięgam po nie z ogromną przyjemnością.
Bardzo dobrze nawilża i natłuszcza, ale nie zostawia tłustej warstwy, szybko się wchłania, co pozwala na komfortowe użytkowanie.

Gęsta i treściwa konsystencja przypomina faktycznie konsystencję masła. Dzięki takiej formule oraz właściwościom pielęgnacyjnym jest bardzo wydajnym produktem.
Opakowanie to klasyczne białe pudełko, z którego wydobędziemy produkt do samego końca, lubię takie rozwiązania. Nie muszę niczego przecinać i kombinować;)

Na mojej suchej i problematycznej skórze masła z serii Natural Body spisują się wyśmienicie, dzięki udanej formule mogę się nimi cieszyć przez cały rok bez względu na warunki. Idealne do użycia wieczorem jak i po porannym prysznicu. Nie obraziłabym się gdyby producent wprowadził większą pojemność.
Pośród różnych maseł na rynku ta seria naprawdę się wyróżnia. Gorąco polecam, jeżeli potrzebujecie dobrego nawilżacza a nie chcecie zrezygnować z walorów zapachowych, które umilają codzienne rytuały pielęgnacyjne.

Lip Care 
Wazelina Kosmetyczna 
waniliowa



Ingredients (INCI): Petrolatum, Cetyl Alcohol, Cholesterol, Copernicia Cerifera Cera, Hydrogenated Vegetable Oil, Aroma, Benzyl Benzoate, Benzyl Alcohol

To już kolejna odsłona aromatyzowanej wazeliny do ust, wcześniej pisałam o wersji Pomarańczowej , Różanej a teraz poszła kolej na Wanilię:) Przyznam się, że zapach kojarzy mi się z rozkruszoną krówką, nie taką „mordoklejką” ;) ale kruchą i rozpływającą się w ustach. Aromat wanilii jest jakby tłem. Urzekła mnie od pierwszej aplikacji.

Właściwości odżywczo - pielęgnacyjne takie, jak w poprzednich wersjach. Używam jej wyłącznie w domu przez formę aplikacji. Trzymam pod ręką w kuchni lub przy komputerze.
Jeżeli lubicie tego typu produkty i łączycie przyjemne z pożytecznym to warto sięgnąć po tę wersję.

Miałyście coś z przedstawionych kosmetyków? A może poczułyście się skuszone do zakupu?:)

Pozdrawiam!

68 komentarzy:

  1. Nigdy nie słyszałam o tych kosmetykach ale chętnie wypróbuje przy możliwej okazji:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Butterfly, FlosLek to dość popularna firma:) Mają godne polecenia kosmetyki.

      Usuń
  2. chętnie spróbowałabym kilku kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. KamiluŚkaa, warto:)) A na co masz ochotę szczególnie?

      Usuń
  3. czy znasz godne polecenia angielskie kosmetyki? gdzie warto kupować? wybieram się na stałe do uk i tak się zastanawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze? W UK jest ciężko o dobre kosmetyki więc albo celujesz w zwykłą, drogeryjną półkę albo sięgasz po marki selektywne. Jestem ponad 9 miesięcy i jak do tej pory nie trafiłam na pielęgnację, która zaspokoiłaby moje potrzeby. Zaliczyłam mały eksperyment z edycją Glossybox'a aby mieć rozeznanie ale za wiele mi to nie dało.
      Z dostępnych marek lubię i cenię pielęgnację z Lush'a ( ale nie wszystko), w TBS praktycznie nic dla siebie nie znajduję poza perfumami. Superdrug jest dobry ale przy wyborze kolorówki. Boots, to zlepek drogerii i wyższej półki, taki misz masz. Wszystko zalezy jakie masz wymagania, przyzwyczajenia itd.
      Plusem GB było odkrycie firmy Monu ale kupuję ją on line jak większość innych rzeczy:) Brakuje mi kosmetyków z apteki ( oferta Bootsa jest uboga pod tym katem) Rossmanna, SuperPharm. Niestety mam inne nawyki i przyzwyczajenia.

      Co mogę polecić? Warto wypróbowac Aussie, Johna Friedę, szampony Batiste. Teraz kupiłam szampony i odżywki Alberto Balsam. W każdym większym sklepie spotkasz typowo drogeryjne rzeczy jak Garnier, Pantene itd.

      Wspomagam się zakupami z Polski, eBay'em oraz innymi miejscami w sieci:D Z kolorówką jest raj ale z pielęgnacją jest ciężko.

      To tak w skrócie;)

      Usuń
    2. To prawda kolorówka jest wystarczająca, bardzo dużo tanich firm do próbowania.
      Za to z pielęgnacją jest średnio i przede wszystkim nudno. Tak jak pisze Hexanna, same bardzo popularne marki typu Garnier, L'oreal. Mało rzeczy z jakimiś naturalnymi składnikami, czy dostosowanych do konkretnych potrzeb skóry.
      Ja też bym mogła polecić Johna Friedę (do tej pory próbowałam farby i szampony z odżywkami), też suche szampony Batiste i kosmetyki do stylizacji włosów z VO5.
      Ja jestem od ponad roku, a i tak bazuję na wielu produktach z Polski (choć niedługo mam plany jednak popróbować kilku dostępnych tutaj marek). Polecam się zaopatrzyć w żele do higieny intymnej, bo tutaj będziesz miała do wyboru chyba aż dwa? Bardzo przeciętne i ciężkie do kupienia.

      Usuń
    3. Nie do końca zgodzę się z naturalnymi składnikami, bo choć w popularnym Superdrugu czy Bootsie ich nie znajdziesz, to typując w konkretne firmy można spokojnie kupić stacjonarnie ( jeżeli wybierasz duże miasto) lub on line. Kwestia cen to bardzo subiektywna sprawa więc tutaj nie będę tego oceniać. W każdym razie można spokojnie kupić wiele rzeczy, jakich się potrzebuje.

      Pozostaje jednak przyzwyczajenie do tego, że w polskich drogeriach masz dużą ofertę wśród produktów oraz cen, UK jest dość ubogie pod tym kątem.

      Do higieny intymnej namierzyłam FemFresh, bo zobaczyłam go u Simply
      a w Lidlu jest Laktacyd. Więcej nie szukałam ;)

      Dużo zależy od Naszych przyzwyczajeń. Mnie brakuje dostępu do dermokosmetyków, na takiej zasadzie, że wchodzę do apteki i... mam wszystko;) Internet ratuje sytuację, jak zawsze:)

      Usuń
    4. dziękuję pięknie dziewczyny za odpowiedź :)

      Usuń
  4. nie miałam nigdy nic z Flos Leku, ale często będąc w Superpharm staję przed półką z ich produktami i mam ochotę coś kupić. zazwyczaj rezygnowałam, bo nie wiedziałam co jest warte zakupu ;) po Twoim zbiorze recenzji chyba skuszę się na żel pod oczy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Vilandre, o FlosLeku sporo już pisałam więc zachęcam do lektury:) Sama mam kilka perełek.

      Usuń
  5. Nie wiem, czy już pisałam, ale żel z Flos-lek kilka lat temu sprawił, że zniknęły mi rozstępy. Od tej pory na tą firmę patrzę z wielką przychylnością i staram się nie wiązać mojej infekcji skóry z ich kremem pod oczy, którego akurat wtedy używałam :D
    Ciekawe te kosmetyki, co pokazałaś, wazelinę do ust widzę kolejny raz i wszyscy chwalą. Z serii do stóp miałam w Polsce sól do namaczania stóp i była obłędna. Twoja jest cynamonowa, a moja coś mi się majaczy, że chyba imbirowa była. Szkoda, że są tak mało popularni u mnie w mieście, prócz żeli pod oczy w Naturze bardzo ciężko ich znaleźć.
    A Ty jak się w nie zapatrujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sól Waniliowo-imbirową miałam raz ale nie pasował mi jej zapach, wolę wersję Cynamonową:))
      Co do FlosLeku to tak jak pisałam już parę razy, jestem z nimi związana współpracą. Ale niebawem dostanę uzupełnienie dzięki Dobrej Duszy, która poczyniła mi zapasy w PL :)))

      W SuperPharm widziałam praktycznie cały asortyment ale wiem, że nie każdy ma dostęp. U mnie w rodzinnym mieście coraz więcej aptek ma ich produkty a sama często zamawiałam przez net:)
      Lubię ich kosmetyki, może nie wszystkie bo wiadomo, dużo zależy od cery i jej wymagań ale jestem zadowolona w ogólnym rozrachunku.

      Pamiętam, że rozmawiałyśmy u Ciebie o Flosleku:)

      Lepiej z okiem? wiesz, powodów przy takich infekcjach może być dużo. Jednak czasami bywa różnie ...Oby nie tym razem. Życzę szybkiego powrotu do formy:*

      Usuń
    2. A gdzie kupujesz ich kosmetyki przez internet? Lubię taką formę, ja tak robię z L'bioticą, robię zakupy na spokojnie tutaj, nie tracę czasu w Polsce, ktoś mi odbiera paczkę, a ja tylko zgarniam łup ;) A wybacz pominęłam Twoją współpracę z nimi, zazdraszczam zatem, fajna firma na współpracę :)
      U mnie to w końcu nic z okiem, tylko takie miejsce sobie wybrało (ok 1cm od dolnej powieki). Mam infekcję skóry, najprawdopodobniej właśnie gronkowcową (wiesz wizyta u angielskiego lekarza), mam podwójną dawkę antybiotyku z penicyliną na tydzień. Z kremikiem jako prowodyrem to taki żarcik, choć resztkę bez wyrzutów wyrzuciłam tak dla pewności. Wypięłam się na pracę, zostaję cały tydzień w domu, mam nadzieję, że oni nie wypną się na mnie, upsik :D

      Usuń
    3. Zrezygnowałam z zakupów w UK bo... ile razy się przymierzałam, to nie było połowy rzeczy na stanie a widniały na stronie. Obiecywany kontakt nigdy nie nastąpił więc na całe szczęście wiele firm obsługuje pod kątem wysyłek międzynarodowych. Poza tym mam zorganizowane wspomaganie :) Jest kilka osób, które dzielnie mnie wspiera pod kątem zakupowym a paczkę z PL bez problemu można wysłać np. za pośrednictwem Inter-paczki, z której korzystałam i nie mam zastrzeżeń.

      Mam kilka firm, z którymi współpraca układa się na zdrowych zasadach i przeprowadzka nie była dla nich żadnym problemem więc skorzystałam z tego:)

      Szybkiego powrotu do formy :* bo na pewno nie jest to komfortowe :(

      Usuń
  6. Miałam wazelinę czekoladową i byłam zadowolona, ślicznie pachniała ;) Mam straszna ochotę na to masło, niedawno skończyłam waniliowo-czekoladowe i chyba skuszę się jeszcze na jakiś inny zapach, bo masło przypadło mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmetoholiczka, właśnie czekam na waniliowo-czekoladowe :slina: :))) ale Acerola/Cherry Berry polecam! jest ŚWIETNE!

      Usuń
  7. Miałam wazelinę czekoladową zapach był cudny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Helen,w takim razie czekolada wpada na listę:) Dziękuję!

      Usuń
  8. Z tego co opisałaś mam teraz największą ochotę na masło do ciała i wazelinę do ust :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosodrzewino, masło jest niesamowite! Jak dla mnie seria Natural Body jest pielęgnacyjnym hitem:)

      Usuń
    2. Ja się czaję na masło waniliowo-czekoladowe :) Już sama nazwa sprawia, że mi ślinka cieknie :D

      Usuń
    3. Nie mogę się doczekać tej wersji bo mam nadzieję, że niebawem znajdzie się w moich rękach:D

      Usuń
  9. Narobiłaś mi ochoty na krówki. Twój opis waniliowej wazeliny z Flosleku był bardzo sugestywny:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem uzależniona od krówek:) Ogromnie! szczególnie tych kruchych ♥ Takie mam skojarzenie ile razy otwieram, to pudełeczko z wazeliną:)))

      Usuń
  10. Używałam kiedyś tej serii Floslek i byłam bardzo zadowolona, szczególnie z kremów :) Jak zobaczę gdzieś ten krem do stóp, to na pewno go kupię.

    OdpowiedzUsuń
  11. ich masła do ciała są moimi ulubionymi :) a wazeliny nie mogę zlokalizować w sklepach :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podzielam uwielbienie:) a może zajrzyj do SP za wazeliną?

      Usuń
  12. masełko bym chętnie przyjęła :D

    OdpowiedzUsuń
  13. mnie zapach tej wazeliny kojarzy się z ciasteczkami maślanymi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że coś w tym jest choć bardziej czuję krówki:)))

      Usuń
  14. zastanawiam się nad tym żelem pod oczy :)
    wazelinę mam, poziomkową i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam, że możesz śmiało spróbować :)Wydajny, spora pojemność i dobrze działa.

      Usuń
  15. Jak trafię na ten krem do stóp to kupię, bo mam je bardzo wymagające i niestety potrzebuje porządnego nawilżacza do nich

    OdpowiedzUsuń
  16. używam kosmetyków z flos leku bo moja koleżanka jest przedstawicielką - tak więc próbki na bieżąco :P
    ostatnio całą reklamówkę zostawiłam przez przypadek w taksówce - pewnie żona taksiarza się ucieszyła :)
    Z masełek lubię liczi/arbuzowe albo z babassu - poza tym inne też pachną obłędnie a przy tym dobrze działają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mile wspominam liczi/arbuz i masz rację, zapach obłędny plus świetne działanie:)
      Fajnie masz , świeża dostawa nowości na bieżąco!

      Usuń
  17. nigdy nic z tej firmy nie miałam, znam ją tylko z blogów :) i chyba migła mi gdzieś na półce w SP? :) pielęgnacji mam duuuże zapasy, ale taki kremik do stóp, jeśli taki dobry, chętnie bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, w SP mają dwa pokaźne regały także jest z czego wybrać:)))
      Wydaje mi się, że każda z Nas robi zapasy:D ale zaczynam, że tak powiem "schodzić" z takowych;)))

      Usuń
    2. W moich dwóch sp nie widziałam flosleku. Czy niedokładnie szukałam, czy możliwe że w niektórych nie ma tych kosmetyków? Gdzie najczęściej są te regały wiecie może?? tzn. gdzie znajdują się w sklepie ;)

      Usuń
    3. Nie wiem jak w innych ale w Galerii Jurajskiej były wystawione na przeciwko szaf z kolorówką tuż przy perfumach na środku całej powierzchni. Nie wiem czy Ci to pomoże ale miały miejsce po lewej stronie w kierunku stoiska aptecznego. Przyznam się, że tak trochę po macoszemu są wystawione bo... giną pośród reszty oferty.

      Mam nadzieję, że pomogłam;)

      Usuń
    4. I jeszcze jedno, regał nie był oznaczony. Kilka półek i tyle;)

      Usuń
  18. nie miałam żadnego z tych kosmetyków :) kiedyś skuszę się na dra stopę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta seria jest naprawdę fajna:) no i działa! a to jest najważniejsze:)

      Usuń
  19. Czuję się skuszona recenzją masła do ciała :)
    Czy zmywasz mleczko wodą lub tonikiem, bo mam teraz mleczko Flos-Leku o podobnym składzie, ale z innej serii i podejrzewam je o kaszkę na czole :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, poważnie:) a zapach? mrauuu

      U mnie mleczko to właściwie drugi krok podczas demakijażu, najpierw dwufaza do oczu a później mleczko do twarzy. Ono pomaga mi przetrwać ten moment pomiędzy demakijażem a przejściem do oczyszczania. Dzięki niemu skóra nie jest ściągnięta ani podrażniona i nie muszę od razu sięgać po żel/olejek itd. U mnie mleczko nie ma zbyt długiego kontaktu ze skórą więc nie zaobserwowałam efektów ubocznych, że tak powiem.
      W przygotowaniu jest notka odnośnie mojej pielęgnacji pod kątem czynności i podejścia. na pewno to sporo wyjaśni i będzie przydatne podczas porównań przy recenzjach.

      Usuń
    2. Ja zaczynam od dwufazowego do oczu, potem micel lub mleczko (omijam oczy). To wszystko spłukuję ciepła wodą. Potem żel/pasta/pianka do mycia twarzy i to spłukuję zimną wodą. Wycieram twarz i spryskuję hydrolatem. I tyle, jeśli chodzi o codzienne wieczorne oczyszczanie :)

      Usuń
  20. Flos - Lek ma bardzo fajne kosmetyki, kilka perełek i jak każda firma parę bubli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że nie ma na rynku firmy, która dogodziłaby wszystkim pod każdym kątem. Jak na razie nie spotkałam takiego fenomenu:)))
      Może firma wyciągnie wnioski i poprawi lub zmieni formuły bubli? marzenie...

      Usuń
  21. Miałam z serii happy per aqua ten krem intensywnie nawilżający, jakoś na jesieni tamtego roku. Radził sobie dobrze z moją mieszaną wrażliwą cerą, dopóki nie pojawiły się przymrozki. Na zimę potrzebuję czegoś bardziej nawilżającego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety wszystko zależy od cery ale wiem, że zimową porą, szczególnie w PL na pewno byłby dla mnie za słaby ten krem. Szkoda, bo fajna formuła no ale nie można mieć wszystkiego ;) Za to mam innego ulubieńca z FlosLeku na teraz bo w okresie jesienno-zimowym będzie za słaby w wersji na dzień.

      Usuń
  22. Ślinię się do masła jak pies do kości :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo jest do czego:) masła z serii Natural Body są naprawdę godne polecenia.

      Usuń
  23. Miałam masło i jest świetne :D

    OdpowiedzUsuń
  24. ale duże opakowanie tego żelu pod oczy, takiej pojemności nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta wersja jest w sprzedaży od kilku lat :) Polecam, bo warta uwagi.

      Usuń
  25. kusi mnie zel pod oczy i wazelina. tez mam wiecznie sucha skore w okolicach oczu i zawsze siegam po silnie nawilzajace produkty. wazelinke (z ziai tym razem) mam tez zawsze kolo siebie, teraz jedna kolo wyrka, druga na stoliku, a na biurku akurat masc z witamina a.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maść z vit. A to niezbędnik:) od lat w moich zasobach, podobnie jak maść nagietkowa i szałwiowa.
      Żel jest wart uwagi, zachowuję się tak, jak go zapamiętałam pomimo, że teraz wymagania coraz większe;)))

      Usuń
  26. Ten żel mnie też kusi, nie wiedziałam nawet, że Flos ma taki. Masełka z Natural Body uwielbiam, bardzo jestem ciekawa właśnie tego. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tę wersję masła gorąco polecam, jest świetne:)
      Żel nie należy do nowości ale pamiętam, że swojego czasu był trudno dostępny stacjonarnie :/
      Miłych zakupów:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  27. To masełko wpadło mi w oko, bo kupiłam jakiś czas temu inny jego zapach :) Póki co nie używam go bo ma zbyt treściwą formułę na lato, ale zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kat, wydaje mi się, że nawet jak na treściwą formułę to i tak wchłania się dość szybko ale dużo zależy do skóry. Moja jest sucha...

      Usuń
  28. Masło zapowiada się kapitalnie! A wazelinki Flos-Leku również bardzo lubię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam się, że do tej pory moim faworytem była wersja pomarańczowa ale teraz wanilia jest mmmmmmmmm ♥

      Usuń

Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze, każdy z nich sprawia że TO miejsce ożywa dzięki WAM!
Jeżeli jeśli chcesz zaprosić mnie na swoją stronę, nie wklejaj linków w komentarzach. W wolnej chwili zajrzę z chęcią do Ciebie :)
Zastrzegam sobie prawo do usunięcia reklamowych postów, które zostaną zamieszczone bez mojej zgody.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...