POLSKIE ZDOBYCZE:D




Mój pobyt w Polscy był związany z innymi sprawami niż zakupy kosmetyczne ALE jak już wiecie nie mogło się bez nich obyć; -)

Na zdjęciach nie ma wszystkiego i postanowiłam zrobić zbiorczą prezentację bo sukcesywnie wszystkie produkty będą recenzowane/opisywane. Przy okazji zapadnie decyzja czy zakup zostanie ponowiony czy też nie.



Jeszcze raz chcę gorąco podziękować Kochanym Duszom, które sprawiły mi MEGA BlogBOXA na życzenie, który był ogromną niespodzianką. BIG CMOK dla Simply, Stri, Słomki ( kolejność przypadkowa żeby nie było :P) na dodatek Simply zrobiła mi dodatkowo niespodziankę Na Zająca- ale o tym przy innej okazji:D



Pierniczkowa oraz Inulinus- pięknie dziękuję za super wymianki, które bradzo trafiły w gust!



Ajko, dzięki Tobie mam BB krem, który zbiera same dobre noty!



Moni :* dla Ciebie także uściski bo dopiero sukcesywnie dobieram się do poszczególnych łakoci i szykuje się pełna prezentacja: )



Pastereczko:* zawartość Twojej przesyłki niesamowicie mile mnie zaskoczyła, pięknie dziękuję! 



Podczas zakupów w PL kilka razy zastanawiałam się na tym czy cena zawsze będzie wyznacznikiem jakości? Śmiem w to wątpić. Dlaczego? Jest wiele polskich marek, które zasługują na uznanie, szkoda tylko, że dystrybucja mocno kuleje. Bo gdyby było inaczej na pewno wiele osób z chęcią sięgnęłoby po rodzime produkty. Moja lista została mocno zmodyfikowana i uważam, że dobrze się stało. Postawiłam na rzeczy do których obecnie nie mam dostępu. I teraz widzę, że jednak brakuje mi niektórych produktów. Pewnie dla wielu z Was ilość zakupionych i sprezentowanych rzeczy jest przytłaczająca i w pewnym momencie mogłabym tak samo pomyśleć ale tak szybko nie zawitam w kraju na nowo….W UK nie brakuje fajnych/ciekawych kosmetyków jednak nie do końca wszystko trafia w moje potrzeby. Często patrzę na składy i odkładam na pólkę bo wiem, że może być dużo lepiej. To chyba kwestia przyzwyczajenia. Z drugiej strony oferta angielskiego GB daje mi możliwość poznania nowych marek, które mogę przy okazji ocenić.
A Wy co na ten temat sądzicie?

Pozdrawiam! 


64 komentarze:

  1. ja tesknie za zakupami w UK:)

    Jezu, jak ty te wszystkie kosmetyki zmiescilasc w wazlizke?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to samo chciałam zapytać :D

      Usuń
    2. Wszystkomieszcząca torebka Hexx :D :D

      Usuń
    3. Oj zebyś wiedziala:D Nie nadaje sie do malych torebek:P

      Usuń
    4. Prawie jak supertorba Hermiony z Harrego Pottera :D

      Usuń
    5. Dzolls dobre! i tego bede sie trzymac:)))

      Usuń
    6. Matko i w mojej głowie pojawiło się pytanie- GDZIE ONA TO WSZYSTKO UPCHNĘŁA?! :D No i kiedy Ty to wszystko przetestujesz??? :)))

      Co do kosmetyków w uk- nie wiem czemu ale tamtejsze tańsze marki mniej mnie kuszą.. może dlatego, że są nieodkryte jak jeszcze jakiś czas temu te rossmanowskie/biedronkowe? :) Nie wiem, ale wolę nasze, polskie! :)

      Usuń
    7. Aliss, pakowanie to bylo prawdziwe wyzwanie bo z uzywaniem nie mam problemow. W moje rece wpadly same potrzebne rzeczy i dzieki temu unikne wpadek zakupowych tutaj na miejscu.
      Co do angielskich tanich marek to mam kilka ulubionych, po ktore siegam. Jestem zadowolona. Jednak to bierze sie stad, ze jestem uprzedzona do pielegnacji selektywnej a kolorowka tez nie zawsze staje na wysokosci zadania. Za niektore rzeczy moge zaplacic kazda cene jednak wiem, ze nie wszystko zloto co sie swieci;)

      W mojej glowie pojawila sie tez mysl, ze....czasami trzeba stracic do czegos dostep aby to docenic. Niestety...

      Usuń
    8. Dzolls, właśnie o Hermionie pomyślałam, ale się bałam, że zostanę niezrozumiana.

      Usuń
    9. Się przejmujesz.... Jakby która nie wiedziała, a chciała wiedzieć to wujek-wszechwiedza-Google zaraz nawet może wypluć zdjęcie torby.
      Aż sobie z ciekawości wrzuciłam w w.G. i wypluło mi, że nawet można taką torbę kupić! Hexx, wydało się :D

      Usuń
    10. Tak, tak, ja też to znalazłam XD

      Usuń
    11. Zmówiły się, słowo daję:P
      Idę z ciekawości poszukać:)))

      Usuń
  2. Same smakołyki :))
    Myślę, że wszędzie znajdzie się coś ciekawego z kosmetyków, chociaż to zależy oczywiście od upodobań.
    Osobiście jestem zadowolona z produktów dostępnych w Polsce, ale wiadomo, że nie pogardziłabym tymi zagranicznymi, niedostępnymi u nas...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale Cie rozumiem:) ale z pewnym sentymentem wspominam szwędanie się po mieście:))))

      Usuń
  3. ło matulo! ileż tego *.* widzę tu kilku moich ulubieńców

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Taki maly misz masz:D a jakich masz ulubiencow?

      Usuń
  4. O matko i córko, szaleństwo :D:D
    Ale widzę, że same smakołyki z Tobą wróciły :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O mamuniu, jestem w raju!!!!!!! No jasne, przynajmniej raz a porządnie i na pewno pożytecznie się obkupiłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skutecznie tez zostalam obdarowana:)

      Usuń
  6. o mamooo czuje sie bardzo przytłoczona :) mam nadzieje ze bedzie Ci sie milo testowalo.


    moim zdaniem kazdy kraj ma takie perelki, ktorych inni zazdroszcza ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pewnym momencie sama poczulam sie przytloczona;) wiem, ze niektore rzeczy moglam sobie darowac ALE znowu nie wiem kiedy pojawie sie na nowo w Polsce.

      Chyba zawsze chcemy miec to, co jest poza zasiegiem. Szczegolnie jak sie naczytamy i naogladamy na blogach:)))

      Usuń
  7. no no niezle się obłowiłaś:D
    ciekawa jestem Twoich recenzji olejków Alterry:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokladam w nich pewne nadzieje, zobaczymy jak to bedzie. A masz jakis ulubiony olej z oferty Alterry?

      Usuń
  8. bardzo się cieszę, że krem Ci podpasował! :)))

    no i gratuluję całych udanych łowów :D

    OdpowiedzUsuń
  9. O bogowie, jesteś mistrzynią pakowania!
    Ja nie umiałabym tego wszystkiego upchnąć a w dodatku waliza musiałaby ważyć z tonę ^^.
    Ja też się nie mogę doczekać zakupów w polsce :) Alterrę chcę przetestować także.

    Buziak

    OdpowiedzUsuń
  10. Zawsze chcemy to, czego mieć nie możemy... ja tęsknię za zakupami w UK;)

    OdpowiedzUsuń
  11. mam podobne oducia.. wyjeżdżając do UK byłam totalnie najarana na tutejsze kosmetyki, ale po czasie zaczęło mi brakować polskich półek z kosmetykami.. i też racja, że nie zawsze cena wyznacza jakość;)jak narazie mam małe zapasy po ostatniej wizycie w PL i jeszcze coś z paczki od rodziców, ale dzisiaj zobaczyłam małą półeczkę z kosmetykami w polskim sklepie, więc może znajdę tam coś dla siebie;)

    pozdrawiam serdecznie;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem zdania, że cena nie zawsze świadczy o jakości produktu.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeśli chodzi o kosmetyki z dm, to z balei polecam jeszcze lotion 10% urea, super nawilża no i odżywki alverde.
    To tak polecam na przyszłość, gdyby ktoś Ci tam robił zakupy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Sporo do testowania, ale w Twojej sytuacji robienie zapasów jest normalne;) Jestem ciekawa, czy polubisz się z Alterrą:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Łooo matko, Polskie zakupy widzę bardzo udane :) Ile miałaś nadbagażu? :D

    OdpowiedzUsuń
  16. No niezłe zakupy i super wymianki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. oj dużo tego, udanego testowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ile świetnych kosmetyków widzę! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. WOW WOW WOOOOOOOOW! Ale tego jest! No to teraz masz materiał testowy na następnych 5 lat ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kat, to na jakies 5/6 m-cy ;) bedzie sie dzialo:DDD

      Usuń
  20. ja powiem tak: ilekroć wchodzę do takiego superdruga, rzadko wychodzę z jakimś kosmetykiem pielęgnacyjnym, bo składy są mocno, mocno średnie. w bootsie można znaleźć fajniejsze kosmetyki, ale do bootsa akurat mam nie po drodze :(

    przyjemnego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Simply, masz racje. Poki co zadna moja wizyta w Superdrug nie zakonczyla sie zakupami z pielegnacji. Sklady faktycznie bardzo przecietne i poza seria Vaseline nic nie przyciagnelo mojej uwagi ale z kolei tego wszedzie pelno. Boots jest lepszy i na moje nieszczescie za blisko...;)

      Wyciagam juz pewne rzeczy powoli:D

      Usuń
  21. Matko jedyna ile tego, zdradz mi jak Ty to upchnęłas w walizce?:))) Udały sie zakupy i wymianki:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 4premiere, zwyczajnie:) powaznie:D poza tym lubie WizzAir bo waga bagazu pozwala na swobode:P

      Usuń
  22. piękne łupy :D
    miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bedzie:)
      Dziekuje i zapraszam do zagladania, bo pojawi sie sporo recenzji!

      Usuń
  23. ale sobie zaszalałaś :) przyjemnego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciśnie się na ustach nadużywane przez młodzież OMG! :D Choć ja wolę MOG (Mother Of God) hehe Niezły zapas. Widzę tonik Corine de Farme - powinnaś być zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fiolka, dokladnie!:D
      Z Corine de Farme mialam juz stycznosc wiec pomyslalam, ze tonik bedzie dobrym pomyslem. Spodobal mi sie sklad i jest jak znalazl, choc aplikator nie wiem kto wymyslil...

      Usuń
    2. To fakt pompka jest beznadziejna :/ Najlepsze są atomizery.

      Usuń
  25. Pamietam, jak ja swego czasu wracalam z dodatkowa torba z kosmetykami z PL :o)
    Jestem ciekawa jak ocenisz lupy ode mnie :o) Korektor RdL spodobal ci sie tak jak mnie, puder Alterra tez, a takze baza pod cienie RdLY. Usiedziec juz nie moge jak zrecenzujesz pozostale rzeczy. Jestem bardzo ciekawa twojej opinii, na ich temat. Oby starczylo mi cierpliwosci, bo jak widze wszystkie twoje lupy... to mam wrazenie, ze bede muasiala na recenzje jeszcze poczekac hihihi.

    Calusy moni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moni:* recenzje sie rodza:))) tymbardziej, ze wiele z rzeczy od Ciebie jest w stalym "obrocie" i jestem bardzo zadowolona! Mam juz troche zdjec, jeszcze tylko tekst...Problem w tym, ze doba jest zbyt krotka...

      Sciskam!

      Usuń
  26. Tak to jest, ja chętnie pobuszowałabym w drogeriach w UK! Ekstra zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na poczatku swojego pobytu tez tak myslalam;) ale tak to chyba juz jest, ze zawsze marzy sie Nam to, co mniej dostepne na juz.

      Usuń
  27. Pięknie się obłowiłaś!!!

    Widzę u Ciebie mydełka Tuli - zaczęłaś już używać? Ja wpadłam w manię mydełkową (pokazywałam na blogu) :> Niedługo powinny pokazać się pierwsze opnie, jednak co mam już wyrobione zdanie o którymś mydełku pojawia się coś, co sprawia, że zdanie się lekko zmienia ;)

    Zakupowo staram się już nei szaleć - w kwietniu nic nie kupiłam :D Miałam zamiar przedłużyć "akcję" na maj, ale jednak się nie uda .... Natura będzie miała świetną promocję na żele Fruttini (szczegóły na blogu)


    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesza mnie te zakupy, bardzo:)

      Mydelka TULI czekaja w kolejce bo mam jeszcze Lush'owe ktore nie dawno otworzylam. Ciekawa jestem jak sie spisza. Bede wypatrywac recenzji u Ciebie:)

      Wlasnie widzialam notke ale do Fruttini przeszla mi milosc po balsamie ( midowo- mleczny?) - nie pamietam dokladnie nazwy. Mialam duza pojemnosc i wydawalo mi sie, ze nigdy go nie zuzyje;)

      Usuń
    2. OJ tak, masła i balsamy miały mega pojemność ... Miałam w sumie 5 (!) wielkich pudeł i niestety w połowie zapach robił się sztuczny. Żelom to nie grozi ;)

      Usuń
  28. też troszkę poszalałaś Kochana :) ja w PL zawsze dostaję małpiego rozumu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marti:* taki cyba urok tego tymbardziej, ze brakuje niektorych marek i nie sposob wszystko zalatwic via net...

      Usuń
  29. No to poszalałaś :))) Teraz nic, tylko testować :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszeczke:))) ale juz rzeczy poszly w ruch!

      Usuń

Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze, każdy z nich sprawia że TO miejsce ożywa dzięki WAM!
Jeżeli jeśli chcesz zaprosić mnie na swoją stronę, nie wklejaj linków w komentarzach. W wolnej chwili zajrzę z chęcią do Ciebie :)
Zastrzegam sobie prawo do usunięcia reklamowych postów, które zostaną zamieszczone bez mojej zgody.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...