Flos lek Lip care Wazelina do ust POMARANCZOWA




Mazidła do ust uwielbiam ponad wszystko, mam wymagającą skóre ust i szukam św. Graala wśród nich ;- ) Dawno temu miałam okazję recenzować wazelinę Flos leku w wersji Różanej /KLIK/



Co sądzę o wersji Pomarańczowej? Spodobała mi się. Dużą rolę odgrywa zapach! Jest naprawdę obłędny. W porównaniu do Różanej wersji jest ogromna różnica, dlatego za to plus:D
Opakowanie- zgrabna metalowa puszeczka. Używam jej wyłącznie w zaciszu domowym ze względu na formę. 



Przyjemne mazidło o dość twardej konsystencji i myślę, że gdyby nosić jż ze sobą to wydobycie może być nieco problematyczne ale trzymam ją w przy komputerze lub kuchni więc tragedii nie ma. Gdybym miała wybierać to wolałabym ja w wersji sztyftu.
Nawilżenie- w moim przypadku jest poprawne, bez szału ale głównie dlatego, że ja potrzebuję czegoś naprawdę treściwego Jednak nadaje ładny połysk, dobrze wspólgra z błyszczykiem lub pomadką ponieważ wygładza powierzchnię skóry. Nie wiem jak wygląda ochrona podczas mrozów bo nie miałam okazji tego doświadczyć w tym roku ;-) Przy obecnych warunkach a jest niczym wczesna wiosna, wazelina wystarcza mi w ciągu dnia. Skóra ust nie jest spierzchnięta i nie mam uczucia ściągnięcia aczkolwiek aplikacja jest powtarzana regularnie w odstępach ok.3 godzin.



Wydajna, 15g starcza naprawdę na długi czas. Warta uwagi szczególnie dla osób, które nie borykają się z większymi problemami i wystarcza im podstawowa ochrona.

Podtrzymuje swoją ocenę- nadal to 3,5 /5 

Pozdrawiam!



50 komentarzy:

  1. Miałam poziomkę i nawet lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wlasnie dumalam czy ta poziomka jest taka naprawde poziomkowa?:))

      Usuń
  2. Ostatnio ją oglądałam, była też wersja czekoladowa, która mnie niezmiernie kusiła :)
    Podoba mi się jej opakowanie, lubię takie metalowe puszki znacznie bardziej od plastikowych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekolada tez brzmi pysznie:))) a opakowanie jest w porzadku. Niby metalowa puszeczka ale funkcjonalna:)

      Usuń
  3. uwielbiam to pomarańczowe mazidło :)

    OdpowiedzUsuń
  4. fajna:) chętnie skusiłabym się na poziomkową:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maja niezly wybor wiec chyba kazdy znajdzie cos dla siebie:)

      Usuń
  5. Gapiłam się na nią dzisiaj w Rossmanie :D Ale nie wzięłam bo odezwał się zdrowy rozsądek, bo przecież mam zapas Carmexów. No i druga kwestia, że nie lubię paćkać paluchów. Właśnie dlatego nie kupiłam też balsamu w7, który nęcił mnie metalową retro puszką w stylu pin-up ;( Mogliby robić retro sztyfty ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takze nie lubie uzywac palcy do tego ale w zaciszu domowym nie jest to specjlanie uporczywe no i przy komputerze czy w kuchni lubie miec pod reka mazidlo do ust:)
      Z tego, co dojrzalam na stronie Flos leku to pojawily sie takze sztyfty:)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Ja takze:) chociaz przez dlugi czas ulubiona byla nagietkowa z Kosmedu.

      Usuń
  7. Jest pomarańczowa!? Nawet nie wiedziałam. Chętnie ją wypróbuje.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiedziałam, że Flos-Lek ma w swojej ofercie wazeliny smakowe. Jeszcze się z nimi nie spotkałam. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma i sa od dosc dawna w ofercie:) Polecam:D

      Usuń
  9. spora pojemność. pomarańczowej bym nie chciała, ale może czekoladowa... :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam wazelinę o zapachu tortu wiśniowo-czekoladowego, ale niestety, nie lubię dłubać paluchem w pudełku.
    Choć zapach pomarańczy kusi... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jest naprawde wiernie odwzorowany:)

      Usuń
  11. ja miałam waniliową i lubiłam :) chociaż ostatnio nie lubię kosmetyków w takich opakowaniach - zdecydowanie stawiam na sztyft ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sztyfty sa praktyczne bez dwoch zdan:)

      Usuń
  12. Czyli chyba dla mnie. Ale mam już jedno domowe mazidło na podorędziu, więc pasuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak sie skonczy to polecam, warto:)))

      Usuń
  13. Jeśli potrzebujesz czegoś dla naprawdę wymagających ust, to polecam pomadkę rokitnikową z Sylveco, brzozowa też dobrze się sprawuje, ale możesz odnieść wrażenie, że Twoje usta są słabiej natłuszczone.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie mam dostepu do oferty Sylveco, moze kiedys przy okazji ale dziekuje:) bo czytalam o niej dosc duzo dobrego. Tak wogole to bardzo cenie sobie kosmetyki z rokitnikiem.

      Usuń
  14. chyba jestem jedną z niewielu, ale nigdy w życiu nie używałam wazeliny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) czyli nie masz problemu z mazidlami do ust.

      Usuń
  15. wazelina to dobra rzecz :D
    ale używałam tylko białej, bezzapachowej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bezzapachowej nie znam akurat, lubie z reguly aby byl dodatek;)))

      Usuń
  16. lubię pomarańczowe kosmetyki :)

    od kilku miesięcy mam jedną wazelinę i jakoś nie mogę jej wykończyć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie zapach bardzo sie spodobal:-) Pojemnosc jest spora wiec na dlugo starczy;)

      Usuń
  17. Mam wazelinę kosmetyczna, ale z Ziaji. Tej nigdy nie probowałam. Wolę jednak balsamy w sztyfcie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ogolnie lubie wszelkie mazidla do ust:) ale np. tej z Ziaji nie znam.

      Usuń
  18. ten zapach pomarańczy bardzo mnie przekonuje :) jeśli poszukujesz czegoś naprawdę dobrego polecam obejrzeć Lip Conditioner z MACa - dla mnie jest bezkonkurencyjny, a teraz dodatkowo jest to VIVAGlam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O:-) dziekuje! zapisze i zobacze chociaz ja wielka fanka MAC'a nie jestem i np. rewelacyjnym balsamem pielegnacyjnym jest dla mnie mazidlo z Clarinsa choc ogolnie bardziej celuje w apteczne marki.
      W kazdym razie wpada na liste:)))

      Usuń
  19. Miałam kiedyś czekoladową i była bardzo fajna, teraz używam balsamu do ust Tisane i nie zamienię go na żaden inny, w zimie jest niezastąpiony ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, się zgodzę. tisane jest najlepszy na świecie.

      Usuń
    2. Mnie Tisane nie przekonuje;) po prostu go nie lubie ale wiem, ze wielu osobom dobrze sluzy:)

      Usuń
  20. ja uzależniłam się od pomadki ochronnej karite z yr i się miziam nią codziennie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z YR uwielbiam balsam z Bio Culture- jest fenomenalmy!

      Usuń
  21. Ja potrzebuje porządnego nawilżacza do ust więc ta wazelinka nie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubie takie zapachowe gadzety wiec dobrze sie jej uzywa ale jezeli to ma byc porzadny nawilzacz to tak srednio...

      Usuń
  22. Kusi mnie głównie przez zapach:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię stosować wazelinę na noc. Ta dla samego zapachu kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) warto poznac , ma naprawde niezle odwzorowanie. Udalo im sie:D

      Usuń
  24. no, prosze, a nawet nie wiedziałam, że istnieje :)
    uwielbiam pomarańcze w kosmetykach, tylko mam problem z przełamaniem się i współpracą z takimi pojemniczkami, bo one ze mną nie chcą współpracować ... namęczę się, żeby je otworzyć, a potem wszystko mi się lepi, a potem obiecuję sobie, że to ostatni pojemniczek, a potem właśnie widzę jakąś nowinkę i znowu kupuję i .. mogłabym tak kreślić koła :)
    oczywiście w ramach tradycji się w pomarańczkę zaopatrzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A istnieje:-)
      Akurat puszeczki Flos leku latwo sie otwiera, nie ma wiekszego problemu. Bylam troche sceptycznie nastawiona jak kupilam wersje Rozana ale wykonano je z dobrego materialu. Wygodne w obsludze.
      Polecam jezeli lubisz pomarancze:) ale maja tez inne warianty zapachowe:D

      Usuń
  25. Miałam poziomkową wersję. Lubiłam w niej to ,że nie była bardzo miękka:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze, każdy z nich sprawia że TO miejsce ożywa dzięki WAM!
Jeżeli jeśli chcesz zaprosić mnie na swoją stronę, nie wklejaj linków w komentarzach. W wolnej chwili zajrzę z chęcią do Ciebie :)
Zastrzegam sobie prawo do usunięcia reklamowych postów, które zostaną zamieszczone bez mojej zgody.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...