GARNIER BODY NAWILŻAJĄCA PIELĘGNACJA 7 DNI




Seria Nawilżajaca pielęgnacja 7 dni Garniera  została wzbogacona o dodatkowe produkty.

 Dwa Musy do ciała :



-Ukojenie skóry suchej i wrażliwej Brzoskwinia + L-Bifidus



-Nawilżenie skóry suchej Winogrona + L-Bifidus


 Dwa Kremy do ciała:


 -Skóra sucha, szorstka Ultraodżywczy krem do ciała Olejek z mango


-Skóra bardzo sucha, zniszczona Silnie regenerujący krem do ciała Masło Shea

L-Bifidus – aktwyny czynnik nawilżajacy zapobiegajacy wysuszaniu

Dostałam w swoje ręce w/w produkty i przyznam się, że ucieszyłam się bo wcześniej kupiłam przypadkowo balsam Garniera z tej serii Masło kakaowe i byłam bardzo z niego zadowolona. 



Szybko się wchłania, zostawia przyjemnie nawilżoną i ukojoną skórę. Zapachem jest trochę zbyt intensywny, nie do końca może wszystkim odpowiadać. Ma lekką formułę ale nieźle sobie radzi z suchymi partiami ciała. Nie liczyłam na to, że poradzi sobie z moją problematyczną skórą ale jednak ; -) Do tej pory najczęściej wracałam do balsamu z syropem klonowym jednak widzę, że zostanie to rozszerzone.

Dlatego liczę, że nowości z tej serii Garniera zadowolą mnie i moją skórę. Z ciekawości sprawdziłąm jak pachną musy i są to swieże owocowe aromaty. Jak na mój nos brakuje typowego odwzorowania zapachu alenie  trąci on chemią co mnie tylko zachęca.
Wszelkim mazidłom do ciała stawiam wysoko poprzeczkę ponieważ oczekiwania są konkretne. Mam suchą skórę, która potrzebuje dobrego nawilżenia, które nie tylko się utrzyma dłużej ale będzie odczuwalne poprzez poprawę kondycji skóry.

Ciekawią Was te produkty a może miałyście do czynienia z pozostałymi produktami linii Nawilżajaca  Pielęgnacja 7 dni ? Jakie macie zdanie odnośnie produktów Garniera?

Pozdrawiam!



47 komentarzy:

  1. Ciekawa jestem, czy te musy będą faktycznie musami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po szybkim tescie musze przyznac, ze mus...ma naprawde przyjemna, lekka konsystencje i kojarzy sie z musem nie tylko z nazwy:)

      Usuń
  2. Mus do ciała... Ciekawa koncepcja :D. Jak będę w jakiejś drogerii, to na pewno wywącham :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapachowo podobaja mi sie, sa delikatne i nie mecza. Zobaczymy jak dalej;)

      Usuń
  3. ja lubię szalone konsystencje, więc mus brzmi ciekawie. nie miałabym nic przeciwko np śmietance do ciała. o!

    OdpowiedzUsuń
  4. argh komentarze mi się nie chcą dodawać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, dodały się oba ;)

      Usuń
    2. Cos sie chyba " wieszalo " bo mialam tez ten problem...wrrr

      Usuń
  5. Brzoskwinia - brzmi smakowicie :) Choć ja mam serię produktów Garniera winogronowych i niestety jakos tego zapachu nie da się wyczuc :)

    Pozdrawiam, http://vogue-beauty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje, pamietam ze juz kiedys mialam w rekach serie winogronowa i srednio on byl wyczuwalny. Tutaj bardziej mam nosa do brzoskwini:)

      Usuń
  6. Jeszcze ich nie używałam. W ogóle, rzadko kiedy używam produktów Garniera, nie wiem czemu :) Na razie mam lotion z TBS i jestem zadowolona, ale kończy się więc zdecydowanie będę szukać czegoś nowego. Będę wypatrywać Twojej bliższej recenzji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od czasu do czasu kupowalam glownie balsamy, bylam zadowolona chociaz tzw. bubli tez nie brakowalo jakl np. antyperspiranty z serii Mineral czy jakos tak;)

      Usuń
  7. Nie miałam do czynienia z tą serią ale w końcu coś wypróbuję! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze testy wypadly pozytywnie:)

      Usuń
  8. z Garniera lubię czerwoną serię i balsam brązujący, a kulki u mnie się nie sprawdziły ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czerwona seria z syropem klonowym tez mi pasuje:)chyba te same kulki mamy na mysli:D

      Usuń
  9. lubię balsamy od garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, ze jak narazie zapiwiadaja sie dobrze:) ale nie zapeszam!

      Usuń
    2. będę czekać na recenzję :)

      Usuń
  11. Oo jeszcze ich nie widziałam nigdzie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba najszybciej pokaza sie w Rossmannie bo Sia pisala u siebie na blogu, ze w Skarbie byl zwiastun:)

      Usuń
  12. ale jaja notka mi zniknęła.
    co się dzieje. wezmę się za to później, może "się naprawi"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio duzo osob narzekalo na aktualizacje bloggera wiec moze to jest wlasnie to....

      Usuń
  13. Jestem bardzo, bardzo ciekawa tej serii, szczególnie musów i ich konsystencji - czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pierwszy ogien ida musy:) wiec mysle, ze za ok.2/3 tygodnie bede mogla napisac wiecej.

      Usuń
  14. Ja ostatnio widzialam jak babka u mnie w Rossmannie wykladala towar i dostrzeglam ten krem w pudelku z maskem shea. Bylam ciekawa wiec przeczytalam wszystko co sie dalo przeczytac na opakowaniu. Sklad swietny bez parabenow i zbednych swinstw, do tego producent pisze ze nadaje sie do ciala, do rak i do twarzy. Fajnie lubie kremy typu Nivea czyli do wszystkiego. Niestety nie kupilam bo mam cala puszke 250ml Nivea( u dziecka w pokoju i malego smaruje) w lazience dla mnie puszke 250ml tez kremu do wszystkiego Biomaris. Poza tym ostatnio w Aldi kupilam balsam do ciala z mocznikiem dla malego i troche dla mnie. lekki, ale dobrze pielegnuje i tez bez parabenow, wiec poki co wstrzymuje sie. najchetniej to bym chciala probke tego kremu, bo caly czas kusi tez balsam z Urea. Kiedys przyslalas mi probke i bardzo milo go wspominam. To byla wersja tresciwsza do suchej skory i byl swietny jak na balsam z mocznikiem. Ciezko dostac balsam z mocznikiem o tresciwej konsystencji. POki co nie kupilam calej butli, ale rozmyslam nad nim, mimo ze ma parabeny.
    Daj znac jak wyporbujesz krem z shea

    Pozdrawiam moni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wg mnie ogolnie jest trudno dostac mazidlo do ciala z mocznikiem w dobrych proporcjach pod katem stezenia i by konsystencja faktycznie byla tresciwa. Oprocz aptecznych firm to Garnier jest w zasadzie chyba jedyna....

      Buzka:*

      Usuń
  15. Po porażce kremu do rąk jakoś nie mam ochoty na próby z tą serią, choć nie powiem mus mnie troche ciekawi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kremy chyba zebraly malo ciekawe recenzje bo jestes kolejna osoba, ktora nie wyraza sie pochlebnie;)

      Usuń
  16. Mam gdzieś jakąś próbkę z tych 7 dni. Muszę poszukać. Mus brzmi ciekawie. Masło shea też.

    "Ultraodżywczy". Lol. Ale wymyślają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz, nazwa czyni cuda:)))

      Lubie maslo shea czy maslo kakaowe jednak np. stosowane solo nie sprawdzilo sie u mnie i nawet jak sama robilam takie mazidla to staralam sie dodac cos jeszcze. Mam nadzieje, ze dobrze sie spisza:)

      Usuń
  17. Ja bardzo lubię Garniera:).

    OdpowiedzUsuń
  18. jestem ciekawa jak będą się sprawować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam w takim razie do ponownych odwiedzin:)

      Usuń
  19. mus do ciała.. brzmi interesująco :) testuj Kochana i daj znać jak się spisują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak narazie mam dobre odczucia i duzo lepsze wrazenia niz np. po musie Bielendy z serii Beauty Milky....

      Usuń
  20. Mnie do tej serii zniechęciły kremy do rąk. Już lepiej nawilżają kremy do rąk wyprodukowane dla Kauflandu. A szkoda, bo reszta produktów może być dobra. Jestem ciekawa konsystencji tego musu:) Może niebawem w sklepach zagości więcej tego typu produktów?:) Chętnie wypróbuję mus, ale muszę wykończyć mazidła, które mam w zapasach, a to może potrwać kilka miesięcy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Licze ze pomimo nazwy bedzie on faktycznie przeznaczony dla suchej skory bo zazwyczaj bylo to blizsze lotionowi, ktory lepiej spisuje sie na skorach normalnych niz problematycznych;)
      W kazdym razie zapraszam, zagladaj:)

      Usuń
  21. Chętnie je przetestuje, ja lubię masła Ziaji, miałam kakaowe i jest super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ziaje takze lubie, mnie sie podobalo takze waniliowe:) ale kakaowe ma bajeczny zapach!

      Usuń
  22. nie znam tej serii ale chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachecam, warto pozniej porownac wrazenia:)

      Usuń
  23. A ja dzis bylam w Rossmannie i kupulam krem z shea w pudelku, bo byl w promocji. No nie potrzebne mi bo mam pootwierane co nie co, ale wsadzilam niesmialo palucha i chodz konsystencja jest zwarta to krem jest lekki, dobrze nawilzajacy. jako ze taraz uzywama tlusciochow typu Nivea Creme to Garnier poczeka jak zuzyje co to mam i na wiosne zaczne Garnier.

    Pozdrawiam moni

    p.s. Hexxana a pisalas mi w mailu ze to ja kusze. I to tu kusi, co? :o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moni, kusimy sie nawzajem :)))Mam nadzieje, ze bedziesz zadowolona z zakupu.

      Usuń

Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze, każdy z nich sprawia że TO miejsce ożywa dzięki WAM!
Jeżeli jeśli chcesz zaprosić mnie na swoją stronę, nie wklejaj linków w komentarzach. W wolnej chwili zajrzę z chęcią do Ciebie :)
Zastrzegam sobie prawo do usunięcia reklamowych postów, które zostaną zamieszczone bez mojej zgody.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...