Magic Mauve & Blue Moon

Maybelline 
wypuściło na rynek cienie wypiekane
z serii EyeStudio.
 
 
 
Wybrałam dwa kolory 20 Magic Mauve, który stał się moim faworytem oraz 40 Blue Moon, który nie do końca mi "leży" pomimo mojej miłości do niebieskiego;)
 
 
 
Opakowanie to klasyczna kasetka ze sztucznego tworzywa- dość masywna ale bardzo ciężko się je otwiera i trzeba szczególnie zwracać uwagę aby nie połamać paznokci...
 
Konsystencja- przyjemnie miękkie, aksamitne, bardzo dobrze nakładają się na pędzelek.Odrobinę sie osypują ale można im to wybaczyć;)
Pigmentacja bez zarzutu.
 
Trwałość- na bazie Lumene oraz Rival de Loop ( o której niebawem napiszę) trwaja dobre 10 h, nie wymagają poprawek, nie zbierają się w załamaniach powieki, nie zmieniają koloru.
 
20 Magic Mauve to przepiękne fiolety, jedna część to rozbielona lawenda utrzymana w tonacji fioletu a druga to mix złota, lila i nienachalnymi drobinkami-cudnie rozświetla! Pamietam jak pisała o tym kolorze Simply_a_woman i marzył mi się ten kolor:)
 
 
 
40 Blue Moon czaruje niebieskością, jednak na skórze nie do końca jest taki jak tego oczekiwałam.W połączeniu wychodzi szaro bury...i wydaje mi się , że to niestety zasługa "drugiej połówki" która po wymieszaniu jest stalowo-grafitowa-srebrna i wydaje mi się, że dam mu szanse wykorzystując coś do podbicia koloru.
 
 
 
Podsumowując:-)
Jestem zadowolona z cieni, dobra jakość, fajne kolory i do dziennego makijażu w sam raz.
 
 
 
Pozdrawiam!
 

16 komentarzy:

  1. Nie lubię cieni wypiekanych, więc pewnie się na nie nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. calkiem ladniutkie, zwlaszcza magic mauve :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fiolety obłędne :). Pięknie wyglądają na twojej powiece :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładnie Ci w tych fioletach:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Macałam testery, ale jakoś mnie nie zachwyciły te cienie, choć fiolety ślicznie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też 'zmacałam' testery i choć pigmentacja rzeczywiście jest dobra, to jakoś nie mogę przekonać się do cieni Maybelline

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie u Ciebie wyglądają, ale ja jakoś nie przepadam za cieniami drogeryjnymi :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Magic Mauve fajnie się prezentuje! W ogóle ładnie te cienie wyglądają!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ajj, bo ja zapominam ciągle, że poza PL granicami Sleek w drogerii jest dostępny ;) Ale miałam na myśli wszystkie Rimmele, Maybelliny, Wibo itd ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. masz świetną pamięć, bo dawno już pisałam o tych cieniach :) bardzo lubię te fiolety, są śliczne :) i uwielbiam efekt, jaki dają przy aplikacji na mokro - polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. fiolety bardzo ładne, niebieskości mi się średnio podobają. nie widziałam jeszcze tych cieni.

    OdpowiedzUsuń
  12. A mnie sie ta niebieskosc podoba, jest dokladnie szaroniebieska, taka jak lubie do dziennego, delikatnego makijazu.

    Pozdrawiam moni

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ładne te fiolety!!! *.*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze, każdy z nich sprawia że TO miejsce ożywa dzięki WAM!
Jeżeli jeśli chcesz zaprosić mnie na swoją stronę, nie wklejaj linków w komentarzach. W wolnej chwili zajrzę z chęcią do Ciebie :)
Zastrzegam sobie prawo do usunięcia reklamowych postów, które zostaną zamieszczone bez mojej zgody.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...