Eveline Pure Control

 
 
 
Efektem nawiązania współpracy z serwisem LaMode jest pakiet kosmetyków Eveline i dzisiaj chce zaprezentować serię Pure Control, która ma za zadanie zwalczać niedoskonałości, antybakteryjna formułą wspomagać kuracje antytradzikowa.Przy regularnym stosowaniu zmniejsza rozwój bakterii a dzięki temu zapobiega powstawaniu przykrych niespodzianek.
 
Zestaw, który posiadam składa sie z:
 
 
głęboko oczyszcza
eliminuje zaskórniki
matuje i wygładza

kwas salicylowy+ cynk + kompleks fast-mat
Pure Control SOS 3 w 1 dzięki innowacyjnej formule opartej na cynku i kompleksie fast-mat reguluje proces wydzielania sebum, pozostawiając skórę świeżą, matową i wygładzoną. Poprzez właściwości myjące (delikatne drobinki peelingujące i kwas salicylowy) doskonale usuwa zaskórniki i pryszcze, zapobiega powstawaniu nowych, pomagając jednocześnie eliminować ślady po trądziku. Zawarte w nim alantoina i d-panthenol głęboko nawilżają i łagodzą podrażnienia, pozostawiając skórę świeżą, czystą i gładką na długi czas.
Pure Control SOS 3 w 1, który może być stosowany jako żel myjący, peeling lub maseczka eliminuje skomplikowane czynności pielęgnacji cery i konieczność stosowania kilku produktów jednocześnie.
Zauważalne efekty:
widoczna redukcja pryszczy i zaskórników
zmniejszenie śladów po trądziku
świeża i matowa cera przez cały dzień
 
 
odblokowuje pory
odświeża i matuje
pomaga zwalczać uciążliwy trądzik
przywraca naturalne pH skóry

kwas salicylowy + d-panthenol
Pure Control SOS antybakteryjny tonik głęboko oczyszczający dzięki połączeniu przeciwbakteryjnego kwasu salicylowego i łagodzącego d-panthenolu reguluje wydzielanie sebum. Skutecznie eliminuje zaskórniki, zapobiega powstawaniu nowych, pomaga zwalczać ślady po trądziku, pozostawiając skórę świeżą i matową.
Zauważalne efekty:
zmniejszona ilość pryszczy i zaognionych zmian
mniej zaskórników i śladów po pryszczach
odczuwalne zmniejszenie podrażnień



ANTYBAKTERYJNY KREM NAWILŻAJĄCY 

długotrwale matuje
zmniejsza widoczność porów
łagodzi podrażnienia

cynk + kompleks fast-mat
Pure Control SOS antybakteryjny krem nawilżający dzięki innowacyjnej formule opartej na cynku i aktywnej siarce zapobiega rozwojowi bakterii i skutecznie zapobiega powstawaniu zmian. Zawarty w nim kompleks matujący fast-mat pochłania nadmiar sebum, zmniejszając jednocześnie widoczność zaskórników i łagodząc podrażnienia. Wyciąg z ogórka nawilża i delikatnie rozjaśnia. Pomaga zwalczać ślady po pryszczach.
Zarówno w dzień, jak i podczas nocnego odpoczynku krem pobudza skórę do prawidłowego funkcjonowania, pozostawiając ją świeżą, matową i wygładzoną.
Zauważalne efekty:
świeża i matowa cera przez cały dzień
zmniejszona widoczność pryszczy, zaskórników i śladów po trądziku
odczuwalne zmniejszenie podrażnień

 
CYNK + kompleks ACTIVE REPAIR
• likwiduje pryszcze i zapobiega ich nawrotom
• łagodzi podrażnienia
• hamuje rozwój bakterii

Pure Control SOS superskuteczny roll-on jest doskonałym preparatem do walki z pryszczami. Dzięki formule z cynkiem i kompleksem active-repair likwiduje stany zapalne, błyskawicznie usuwa niedoskonałości, jednocześnie zapobiegając powstawaniu nowych. Zawarta w żelu alantoina łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia, eliminując ślady po pryszczach.
Unikalny i innowacyjny roll-on z metalową kulką
Prosta i przyjemna aplikacja
Poręczne opakowanie
Natychmiastowe działanie łagodzące i kojące

Rezultat:
Widoczna likwidacja pryszczy i zaskórników
Natychmiastowe działanie łagodzące i kojące

skoncentrowana formuła
błyskawiczne działanie ANTYBAKTERYJNE


Pomimo, ze nie mam problemów z trądzikiem "w klasycznym wydaniu" to borykam sie z trochę innym problemem i ta seria okazała sie zestawem ciekawych produktów, po które normalnie raczej bym nie sięgnęła;) A dlaczego? głównie dlatego, ze nie przypuszczałam ze Eveline mogło wypuścić na rynek serię .....której za bardzo nie kojarzę ze sklepowych półek;)

Pure Control ma dość mocny, intensywny zapach który nie każdemu może pasować- dla mnie to tak pół na pół, da się przeżyć;) Stosowane łącznie na pewno pokażą dużo szybciej efekty i to, co od razu zwróciło moja uwagę - widoczne złagodzenie niedoskonałości, zmniejszone podrażnienia, oczyszczona i odświeżona cera.
Trochę sie obawiałam czy aby tego typu kosmetyki nie podrażnią mojej wrażliwej cery ale dopasowałam je do własnych potrzeb i jest dobrze:) 

Najbardziej zaciekawił mnie Żel 3 w 1 może dlatego że jakoś nie mam przekonania do tego typu produktów bo jak coś jest do wszystkiego to okaże się, że jest do niczego....Jednak tak sie nie stało.Lubię stosować go jako maseczkę, którą później delikatnie zmywam.Zalecam ostrożność dla cer wrażliwych ponieważ pomimo że drobinki ścierające są niepozorne to maja odpowiednie działanie.Dlatego wybrałam formę maseczki by mimo wszystko zachować działanie ale zminimalizować efekty uboczne.Zmywam duża ilością wody unikając tarcia.
I jest dobrze!Kremowa konsystencja dobrze trzyma sie skóry ale zmywanie bywa nieco toporne przez kremowa formule.W końcowym etapie uzyskujemy odświeżoną i oczyszczona skore, co ważne tuż po użyciu nie mam uczucia ściągnięcia.

Później sięgam po tonik, który zdecydowanie używam wyłącznie do strefy T i naprawdę spisuje sie świetnie.Składowo prezentuje sie dobrze a zainteresowanych odsyłam do szczegółwej analizy na blogu Siulki KLIK! Średnia wydajność ale to jest tonik wiec nie oczekuję cudów;) w każdym razie jest to produkt, który zagości u mnie ponownie.Dobrze odświeża, łagodzi i dobrze radzi sobie ze strefą T.

Antybakteryjny krem nawilżający był dla mnie największym i najmilszym odkryciem-dlaczego? juz wyjaśniam....
Zaskoczył mnie pod każdym względem od poziomu nawilżenia przez efekt matowienia po zastosowanie pod makijaż.Niby lekka formuła ale na tyle treściwą ze dobrze nawilża.Cera prezentuje sie świeżo i dodatkowo ładnie wygładzona.Bardzo dobrze spisuje sie w obecnych temperaturach i dla mnie okazał sie świetną baza pod filtry! a ciężko jest znaleźć tego typu kosmetyk który Bedzie współpracować z filtrami.Pod pewnymi względami przypomina mi nieodżałowany krem z Oceanic AA Young  Krem antybakteryjny osoby które go pamiętają beda wiedziały o czym pisze:-) Ciekawa jestem jak krem Eveline poradzi sobie w okresie jesienno-zimowym bo nie ukrywam, ze chciałabym aby został ze mną na dłużej.


Roll on Pure Control SOS to ciekawy pomocnik w walce z drobnymi niespodziankami, który możemy swobodnie wykorzystać punktowo na dzień lub na noc, idealnie nadaje sie pod makijaż.Nie ma co wierzyc w cuda ze problem zniknie jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki;) ale na pewno pomoże  pozbyć się go dużo szybciej.Aplikator to metalowa kulka, która rozprowadza wg producenta żel ale to bardziej płynna konsystencja, która szybko zostaje wchłonięta przez skórę i atutem jest to, ze nie zostawia lepkiej warstwy! Bez obaw możemy nałożyć na niego makijaż i nawet jak reaplikujemy go w ciągu dnia to także będzie to bezproblemowe.Udany kosmetyk ratunkowy kiedy nie mamy możliwości czy ochoty na działania globalne;)


A Wy znacie serię Eveline Pure Control? 
a może macie inne doświadczenia z tego typu kosmetykami?
Zapraszam do dyskusji:-)

Pozdrawiam!

 

15 komentarzy:

  1. nigdy nie korzystałam z ich kosmetyków, jedynie kremy do depilacji;)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie znam, ale krem mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  3. moją wrażliwą skórę nie kuszą ich kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  4. nie znam, ale chetnie spróbuje :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ` crazy natalka .
    polecam bo warto :-) tymbardziej ze sa niezle:)

    Na Krawędzi,
    tez tak myslalam ale w efekcie, nic zlego nie wydarzylo sie;)

    Simply,
    bede pamietac w takim razie:)))

    Chanel,
    z Eveline najlepiej znam serum wyszczuplajace, lakiery i pare razy na blyszczyki sie skusilam, nigdy nic wiecej nie uzywalam.Takze mile zaskoczenie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tonik i roll on posiadaja alkohol izopropylowy...takze jezeli wiesz, ze zle reagujesz to faktycznie lepiej nie probowac.

    OdpowiedzUsuń
  7. chyba sie skusze ;)


    http://bajeczneopowisci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. nie mialam jeszcze doczynienia, ale mam dobre wspomnienia z roll on-ami :D i korci mnie ten z tej serii ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. MI tez się podoba ta seria :)

    BTW: pytałam kiedyś w mailu o recenzje i każdy produkt ma być w osobnej :) Tak mi przynajmniej odpowiedziano, ale może to jednak nei jest koniecznośc.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kamila,
    dopytam sie ale wg mnie to mija sie z celem tymbardziej ze to sa konkretne serie....

    Agnieszka,
    warto poniewaz Roll on jest naprawde udany:)

    E.
    polecam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pytałam, bo miałam zamiar zrobić recenzję zbiorczą, tak jak Ty, dla pewności zapytałam i przeczytałam "Zależy nam na tym, żeby każdy kosmetyk miał osobną publikację".

    OdpowiedzUsuń
  12. Hmmm,no zobaczymy-napisalam maila a wczesniej podesllam linka i nie bylo zadnych uwag;) ale dzieki za info:*

    OdpowiedzUsuń
  13. Więc jednak nie jest to konieczność :)

    OdpowiedzUsuń
  14. akurat w roll onie alkohol by mi nie przeszkadzał,ale w toniku już tak, nie ma to jak hydrolaty;D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze, każdy z nich sprawia że TO miejsce ożywa dzięki WAM!
Jeżeli jeśli chcesz zaprosić mnie na swoją stronę, nie wklejaj linków w komentarzach. W wolnej chwili zajrzę z chęcią do Ciebie :)
Zastrzegam sobie prawo do usunięcia reklamowych postów, które zostaną zamieszczone bez mojej zgody.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...