AVON Planet Spa Wygładzajacy peeling do ciała z minerałami z Morza Martwego

 
 
 
Planet Spa z mineralami z Morza Martwego to jedyna seria Avonu,ktora uzaleznila mnie swoim zapachem;)Uwielbiam ja i czesto wracam do kremu do rak a jakis czas temu zdecydowalam sie na peeling,ktory czekal w kolejce.Bardzo mile zaskoczenie poniewaz po wydobyciu zawartosci pojawia sie tego typu konsystencja :
 
 
 
Nie zapowiada by peeling byl dobrym zdzierakiem-jednak nie dajcie sie zwiesc poniewaz w trakcie uzycia okazuje sie,ze niewinnie wygladajce drobinki calkiem dobrze sobie radza:) Zaczelam uzywac go jedynie do dloni oraz stop bo zauwazylam,ze przy kontakcie globalnym pojawia sie szczypanie:( a potem skora jest mocno zaczerwieniona.
Wydajnosc srednia ale praktyczne opakowanie i mozliwosc zakupu w promocji jest zacheta jezeli komus nie przeszkadza taki oto sklad:
 
 
 
 
 
3/5 -dalabym wiecej ale sklad jednak robi swoje;) i stad obnizona nota...cos za cos...
 
                               
                                                                         Pozdrawiam!
                                                                                 
 

7 komentarzy:

  1. Po pewnym czasie spędzonym z kilkoma kosmetykami Avonu mam taki wstręt do tej firmy, że po prostu nie potrafię się zmusić do testowania czegokolwiek. Wiem, że kremy do paszczy zniszczyły mi skórę i ponad rok zabrało mi naprawienie szkód. Szczypiący peeling bynajmniej mnie nie przekonuje. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo przyjemny post ;-) , ja jednak sobie cenie kosmetyki z avonu, ale nienawidze atyperspirantow :P bo strasznie brudza ubrania.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja na razie pozostane przy Joannie, zwłaszcza, że kosmetyki z Avonu ciężko mi zamówic /nie mam jakiejs zaprzyjaznionej konsultantki/

    OdpowiedzUsuń
  4. Sabb,
    mam tak,ze niektorych serii Avonu na pewno nie kupie i zadna sila mnie nie przekona ale od czasu do czasu daje sie na cos skusic i ogolnie wychodze na plus:)
    Peeling kupilam z ciekawosci i...dla zapachu....

    Simply,
    mnie ostatnio coraz mniej choc sa produkty po ktore siegam regularnie:)

    Ooliskaa,
    mnie bardzo odpowiadaja antyperspiranty Senses ale musza dobrze wyschnac zanim zaloze ubranie.Mieli tez bardzo udana serie kulek z serii Active ale niestety zostaly wycofane:(

    Pugsilove,
    to jest wlasnie minus,przyznam sie ze gdybym musiala specjalnie szukac dojscia to dawno porzucilabym chec zakupu ale mam pewna Dobra Dusze,ktora mnie zaopatruje:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też mam ten peeling, to moja ulubiona seria z Avonu :D
    Co niepokojącego jest w składzie?

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam z tej serii maskę do włosów, ale jeszcze nie używałam, bo kończę Biovaxa ;D
    Teraz jestem ciekawa tego uzależniającego zapachu ;D
    Za to zaczęłam używać maseczki z YR z glinką marokańską, którą kupiłam po Twojej recenzji.
    Kochana! OBŁĘD! JEST FENOMENALNA! Zapach, konsystencja i to co robi z moją buzią, po porostu cud :D Normalni kupię kilka na zapas ;P

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze, każdy z nich sprawia że TO miejsce ożywa dzięki WAM!
Jeżeli jeśli chcesz zaprosić mnie na swoją stronę, nie wklejaj linków w komentarzach. W wolnej chwili zajrzę z chęcią do Ciebie :)
Zastrzegam sobie prawo do usunięcia reklamowych postów, które zostaną zamieszczone bez mojej zgody.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...