Biedronkowe cuda:)

 

Wiadomosc z ostatniej chwili:D
Dostalam namiary od Pierniczkowej :* dziekuje Ci bardzo,poniewaz ta informacje bedzie bardzo przydatna nie tylko dla mnie:)
na TEJ stronie po wpisaniu numeru EAN czyli kodu kreskowego zidentyfikujemy producenta!!!:D
Przyznam sie,ze nie mialam pojecia o tej stronie i jeszcze raz
ogromny buziak Pierniczku:)




Biedronka to jeden z moich ulubionych sklepow,nie tylko pod katem zywnosci ale takze kosmetycznym:) Mozna czesto trafic na dobrej jakosci produkty za niewielkie pieniadze,ktore rownie dobrze dzialaja jak ich drozsze odpowiedniki.Kiedys byla umieszczona informacja,ze producentem jest Torf Corporation ale od dluzszego czasu zniknel opis :( Teraz widnieje jedynie lakoniczna notka-wyprodukowano w UE dla Jeronimo Martins.
Napisalam maila z pytaniem odnosnie tego opisu ale cisza i mowiac szczerze trace nadzieje,ze odpisza...Moze taka jest polityka produkcji dla dyskontow?nie wiem...w kazdym razie nie o tym chce;) 

W ostatnich dniach bylam na szybkich zakupach i w moje rece wpadl zel micelarny,szybka ocena skladu i expressowa decyzja-tak!Wzielam kilka sztuk poniewaz wszelkie myjadla do buzi u mnie dosc szybko sa zuzywane i pomyslalam sobie,ze i tak bede zadowolona:)
Wybralam BeBeauty Calm Effect Zel Micelarny/skora sucha i wrazliwa-
dla zainteresowanych sklad INCI


dla porownania sklad zelu micelarnego z Tolpy-KLIK!  nie wiem czy to tylko zbieg okolicznosci?
Zaczne od tego,ze tego typu kosmetykow nie uzywam jak zapewne wiekszosc z Was i juz wyjasniam dlaczego.
Dla mnie demakijaz to obowiazkowo preparat dwufazowy,mleczko ktore moze zastapic plyn micelarny badz tonik i dopiero wtedy przystepuje do oczyszczania koncowego podczas ktorego siegam po roznego rodzaju myjadla a tym razem jest to zel micelarny Calm Effect.
Niewielka ilosc zelu nakladam na wilgotna skore i przecieram.W tym miejscu spotkala mnie mila niespodzianka,zel ma zbita gesta konsystecje,ktora przywodzi na mysl zelo-galaretki:) Delikatny zapach,ktory nie drazni. Na skorze rozprowadza sie bez problemu,atutem jest brak piany co w przypadku tego typu kosmetykow jest jak najbardziej pozadane.Moze sie wydawac,ze jak nie ma piany to nie zmywa-nic bardziej blednego!tymbardziej,ze w skladzie jest faktycznie zwiazek odpowiedzialny za micelarnosc produktu i dobrze wywiazuje sie ze swojego zadania.
Z reguly unikam by nie uzywac w okoliach oczu tego typu kosmetykow bo u mnie konczy sie to podraznieniem.Jednak przez przypadek nie zmylam do konca tuszu,co sie ukazalo w pelnej krasie podczas uzycia i stwierdzilam,ze zaryzykuje....O dziwo oczy mnie nie szczypaly a resztki maskary zostaly szybko usuniete.Kolejny plus za dobra reakcje choc nie sadze abym zdecydowala sie na te metode,jakos bardziej wole platki kosmetyczne:)))
W ogolnym rozrachunku zel nie podraznia,nie wysusza i po umyciu oraz osuszeniu twarzy nie musimy od razu siegac po krem-nie odnotowalam sciagniecia skory,co jest wazne.
Jestem zadowolona i zostanie ze mna na dluzej a przynajmniej na tyle,na ile pozwola zapasy:D

Nastepnym produktem z Biedronki jest mleczko do demakijazu-uzywam zamiennie dwoch wersji Calm Effect i Hydro Effect.Przyjemna kremowa konsystencja idealnie usuwa makijaz.Nie podraznia.Nie zauwazylam aby mnie zapychalo czy uczulilo.Demakijaz jest przyjemny i bezproblemowy.Dla mnie waznym atutem jest to,ze mleczka nie sa tluste.Zostawiaja przyjemne uczucie ukojonej i nawilzonej skory dzieki czemu nie musze od razu konczyc etapu oczyszczania.Czasami przy niektorych produktach tego typu czulam dyskomfort tlustej i obciazonej skory co od razu powodowalo,ze siegalam po dalszy etap;) Tym razem jest inaczej i jest to dla mnie milym odkryciem bo pomimo posiadania skory mieszanej w strone suchej to nie lubie oblepiajacych kosmetykow do demakijazu.Mam nadzieje,ze wiecie o co mi chodzi;)
Oto sklady-dobrze,ze pewna Dobra Dusza zwrocila mi uwage bo z tego wszystkiego zapomnialam dodac;)




Regularnie kupuje tez kremy do rak,sa trzy rodzaje,do ktorych przywiazalam sie nalogowo:
Odzywczy /Witaminy A i E;Pielegnacyjny-dlonie i paznokcie Wapn&wosk pszczeli i Ochronny Maslo Shea&olejek kokosowy



Kazdy z nich ma swietna konsystencje przypominajaca gesta swietanke;) ktora szybko sie wchlania!delikatny i przyjemny zapach.Dobrze nawilzaja i natluszczaja skore,swietnie sobie radza z przesuszonymi skorkami i dlonmi.Po aplikacji zostaje odwczuwalna warstwa ochronna na skorze jednak nie ma potrzeby odciskania nadmiaru w chusteczke badz papierowy recznik bo zaden z kremow nie zostawia tlustej powloczki jaka sie czasem zdarza.....i tuz po nalzoeniu mozemy wracac do zajec bez obaw,ze cos sie nam wyslizgnie z dloni;)
Wydajnosc-to kolejny plus:) tubki maja pojemnosc 125ml i starczaja na dosc dlugo.
Atrakcyjna cena oraz dostepnosc sprawiaja,ze kupuje je regularnie w wiekszych ilosciach by zawsze miec pod reka:)bo przeciez krem do rak to codzienny niezbednik!


Przy okazji ostatniej wizyty dojrzalam takze  Kremowy żel pod prysznic BeBeauty Happy Moments
Tego nigdy u mnie nie za wiele:D Jest to rodzaj kosmetyku,ktory zostaje zuzywany szybko w duzych ilosciach;)))


Skladowo nie jest taki zly,obledny zapach,ktory spodobal mi sie przy pierwszej probie.Konsystencja jest faktycznie kremowa,swietnie rozprowadza sie na skorze i uwodzi zapachem.Nie odnotowalam przesuszenia/podraznienia itd.
Opakowanie ma pojemnosc 400ml i jak dobrze pamietam to placilam za sztuke ok.5zl
Mam ochote poznac inne wersje zapachowe.
Absolutnym hitem dla mnie jest  kostka myjąca Be Beauty Creme 



Mam slabosc do kostek myjacych i lubie po nie siegac.Poznalam ja dawno temu a wszystko odbylo sie przez przypadek bo....jest ludzaco podobne opakowanie do ..Dove.Wpakowalam kilka sztuk do wozka i...dopiero w domu zobaczylam,ze to cos innego.Stwierdzilam,ze wyprobowac nie zaszkodzi.Najwyzej wykorzystam do czegos innego.Po pierwszym uzyciu zostalam bardzo mile zaskoczona-fajny zapach,delikatna,kremowa formula-na dodatek nie przesusza i nie sciaga skory,przekonalo mnie do tego,by zobaczyc jaki efekt bedzie podczas mycia twarzy.Nic zlego sie nie dzieje choc skora jest nieco sciagnieta to nie stanowi problemu bo i tak siegam po tonik dla zbalansowania potrzeb skory.
Polecam wszystkim lubiacym mydlane kostki:)

Jakis czas temu w ofercie byly produkty,ktore mam w zapasie i przy okazji notki przypomnialo mi sie o nich:D
Oto one:

Foot Therapy-Krem do stop i paznokci zmiekczajaco-odzywczy
Bardzo fajny produkt bo dobrze nawilza i zmiecza skore przy czym wspomaga walke ze skorkami.Przyjemna aksamitna konsystencja szybko sie wchlania zostawiajac ukojona i nawilzona skore.Zapach moze byc dla niektorych minusem.Wg producenta to cytryna,imbir i pomarancza ale w moim odczuciu to cytrusowy mix z czyms niezidentyfikowanym:D
Foot Therapy Krem-zel do stop antyperspirant-uwielbiam zapach i dzialanie mentolu w kosmetykach dlatego zdecydowalam sie na zakup kremu.Konsystencja jest lekka,zelowa i szybko sie wchlania,pozostawia przyjemny zapach grapefriuta z delikatnym uczuciem chlodzenia.Odswieza skore i sprawia,ze faktycznie nieco mniej poca sie stopy,co szczegolnie moglam zauwazyc kiedy bylam duza ilosc godzin na nogach.
Uzywalam tego kremu takze latem i wtedy szczegolnie docenilam wlasciwosci mentolu,ktory zostawial stopy komfortowo odprezone i odswiezone.
Nie wiem czy zniknely juz na zawsze te produkty bo nie widzialam ich od jakiegos czasu w ofercie...choc na stronie BeBeauty zmienili szate graficzna i nieco opisy.Mozliwe,ze zostaly po prostu zastapione jednak nie mialam okazji kupowac odnowionych wersji.


Nalogowo kupuje zmywacz do paznokci Nailty -moze zapach mnie nie zachwyca;))) ale swietnie sobie radzi z kazdym lakierem,nie zauwazylam aby przesuszal skorki badz plytke paznokcia.Swietna pojemnosc + cena:D Czego chciec wiecej?

Jak to jest u Was z zakupami w Biedronce?:) 



33 komentarze:

  1. uwielbiam ten różowy krem do rąk :) niedawno go kupiłam z polecenia koleżanki, której mama jest pielęgniarką i dla mnie jest to absolutny hit :) półki z kosmetykami w moich biedronkach są mocno przeczesane i jak jest dostawa, to w ciągu kilku godzin wszystkie żele znikają ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo często robię zakupy w Biedronie. Ceny na studencką kieszeń;) Tylko wkurza mnie to, że nie można płacić kartą:p

    A w temacie kosmetycznym:
    Kiedyś kupowałam ten żel micelarny, był w troszkę innym opakowaniu (nieprzezroczystym biało- niebieskim, nie wiem czy to to samo) i był bardzo fajny:)
    Ostatnio polubiłam zmywacz Nailty (zapach również:P).
    Kupuję także waciki biedronkowe;)

    Kusisz kremami do rąk i stóp. Jakiś peeling do stóp kiedyś miałam i nie robił nic:P

    OdpowiedzUsuń
  3. po kolei: żel - TAK! TAK! TAK! po prostu hit! i jak pisze kosodrzewina, znika błyskawicznie (dobrze, że do Dronki mam 50 metrów;), to mogę biec, jak tylko wiem, że jest)
    krem do rąk - ok, ale bez szału (wolę Soft Touch z LUSH, który mam już od 8 miesięcy i jeszcze cosik zostało, a stosuję codziennie dwa razy)
    żel pod prysznic - hmmmm, jak dla mnei zbyt wodnisty, moja mam go lubi bardzo;)
    mydło - kolejne "bez szału", ale to dlatego, że wolę żele
    stopy - kolejne TAK! TAK! TAK! niezastąpione, jesli nie kma sie kasy i chce cos dobrego;) a jak można szaleć z kasą, to tez dobre, bo na inne przyjemności będzie:)

    a OGÓLNIE - wielkie, wielkie gratulacje za ten post! jest cenny i przydatny:):*

    OdpowiedzUsuń
  4. Kosodrzewino,
    u mnie niestety tez czesto polki swieca pustkami;/ i czekaja na uzupelnienie dlatego zakupy czasami bywaja prawdziwym polowaniem:D

    Anonyme,
    z tego co czytalam na Wizazu to wynika,ze to ten sam produkt tylko opakowanie zmienili:)
    Waciki,chusteczki itd.takze bardzo lubie:)


    Barwy.wojenne
    dziekuje:)
    a widzisz mnie Soft Touch z Lusha bardzo zawiodl,nie moge zdzierzyc tez jego zapachu....na poczatku jeszcze jakos bylo ale im dalej tym gorzej....
    W kazdym razie mamy okazje na udane zakupy w bardzo przyjaznych cenach:)by na inne przyjemnosci miec wiecej:D

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo przydatny przegląd biedronkowych kosmetyków:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam niektóre biedronkowe kosmetyki! Planuje podobny wpis ale czasu brak : )

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajniutki post:) Ja kosmetyki biedronkowe odkryłam kilka miesięcy temu, nr 1 u mnie jest oczywiscie żel miceralny żel micelarny, lubie też chusteczki Dada oraz płatki:) A w nastepnym tygodniu zaopatrze sie w te mleczko do demakijazu:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Heh, ja w Biedronce rzadko bywam, jakoś mi nie po drodze (a podobno zawsze blisko ;) ). Ale ostatnio kupiłam ten polecany zmywacz do paznokci i zobaczymy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny opis. Wychodzi na to, że jeszcze będę musiała coś zakupić. Póki co używałam maseczek, zmywacza i soli do kąpieli.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja ma żel micelarny i pilingi do stóp i nigdy wcześniej nie miałam lepszych! Obserwuję!:)
    zapraszam do mnie:)

    http://wonderwoman87.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Też uwielbiam zmywacz do paznokci.
    Co do kremów do stóp słyszałam, że są one produkowane przez jakąś dobrą firmę bodajże farmaceutyczną. Bo jak wiadomo Biedronka tylko zleca wyprodukowanie danego produktu jakiejś firmie. Tym samym Bakoma produkuje jogurty, ale są one z logiem Biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nigdy nie kupowałam kosmetyków w biedronce...:D
    mam ochotę na różowy krem do rąk i zmywacz:D musze poczekac, bo mam 2 kremy do zuzycia w zapasie i całą butle zmywacza isany:D już wiem co kupię jak zużyję to co mam:D
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. oo...super recenzja:)

    ja mam z Biedronki:
    - sole do kapieli, 3 rozne kolory, bo to one decydowaly o zakupie
    -kupilam wczoraj wlasnie zel micelarny , ten sam(pierwsza proba udana)
    -krem do stop (fioletowa tubka)
    -krem do rak(rozowa tubka)
    -balsam do ciala antycelulitowy (tubka 250 ml)


    Kostki jedynie w ogole nie widzialam, tez bylabym sklonna wyprobowac)

    Jak na pierwszy rzut, super delikatna konsystencja we wszystkich produktach. Oby byl jeszcze wiekszy wybor, bo za taka cene az chce sie kupowac:)

    OdpowiedzUsuń
  14. zaciekawiłaś mnie tym żelem pod prysznic, na pewno go niuchne
    też lubię te kosmetyki do stóp i rąk
    od siebie polece jeszcze sól do kąpieli chyba be beauty, pieknie pachnie i jest tania 3,99, normalnie taka sól kosztuje około 8-10 zł

    OdpowiedzUsuń
  15. Przydatny post! dopiero od niedawna przekonuję się, że to co tańsze, nie znaczy gorsze, a przy zakupach patrzę teraz na skład, a nie markę kosmetyku i znacznie lepiej na tym wychodzę.
    Biedronkowe ceny są bardzo zachęcające. Lidl z tego co słyszałam również raz na jakiś czas 'rzuca' bardzo dobre kosmetyki. Znacie coś jeszcze wartego uwagi w takich sklepach?

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam do czynienia tylko z mydłami i ze zmywaczem, ale zaciekawiłaś mnie kremami do rąk :) Rzadko bywam w biedronkach, żadna mi nie po drodze, po Nailty zwykle robię specjalną wycieczkę. Następnym razem będę musiała dokładniej się przyjrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  17. JeanneInes,
    Lidl czy Rossmann maja takze ogromna pule ciekawych produktow w przystepnych cenach.
    Mnie nie zawsze jest do Lidla po drodze a tam gdzie bywam w miare regularnie czesto tez sa pustki bo ma dobra lokalizacje....

    Ciesze sie,ze post okazal sie przydatny:)Postaram sie przygotowywac co jakis czas takie zestawienia bo wydaje mi sie,ze beda bardzo pomocne nie tylko dla mnie.

    Jeszcze raz-podziekowania dla Pierniczka:* za namiary na strone do indetyfikacji:)

    OdpowiedzUsuń
  18. nic dodać nic ująć. ja mam podobnie. jak dotąd wypróbowałam: żel micelarny i żel ten niebieski, zmywacz, peeling do stóp (wow wow wow)
    jedyna rzecz, która mnie zawiodła to limitowana edycja soli ("kolor" wody zamieniała w kolor moczu) coś tam imbir. skutecznie zniechęciło mnie to dalszych eksperymentów z solami. ale resztę chętnie przetestuję w odpowiednim czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. wypróbowałam wszystko oprócz żelu pod prysznic i jestem niesamowicie zadowolona z efektów - biedronka rządzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. z tego co kojarzę to kosmetyki z pierwszej fotki, jak i te do stóp produkuje Tołpa, więc składowo mogą niektóre być identyczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Żel micelarny - testowany, raczej na PLUS, tylko ta dziwna konsystencja i brak piany...muszę się przyzwyczaić, bo chyba nie zdradzę go już :D
    kremy do rąk- używałam chyba starą wersję, nowych nie testowałam, ale wszystko przede mną ;-)
    żel pod prysznic, kremy do stó, mleczka - nie znam, nie testowałam
    zmywacz - hit hi hit :-) wszystko zmyje :D

    Po ostatniej wycieczce do biedronki uświadomiłam sobie, że półki są wręcz zawalone żelami: i różowym, i niebieskim. raczej nie martwię się o szybkie wykupienie żeli :D

    świetna recenzja!

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. zmywacz i płatki kosmetyczne - super rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. o tak, ja też bardzo lubię biedronkowe kosmetyki. zmywacz to klasyk, podobnie te kremy do stóp i rąk. lubię, bardzo.

    ps. zapraszam do konkursu u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Biedronka ma całkiem fajne kosmetyki, o ile dobrze kojarzę, to część z nich była produkowana przez Dax Cosmetics. Ja sama lubię ich zmywacz do paznokci :) Mój TŻ uzywa ich żeli pod prysznic i szamponu przeciwłupieżowego; sama kiedys uzywałam tego szamponu, gdy skończył mi się mój, i krzywdy mi nie zrobił, wręcz przeciwnie, włosy nie były splątane, były wygładzone i ładnie się układały, no ale ja nie mam łupieżu, więc odstawiłam go czym prędzej ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Biedronka-tak :) lubię ich płatki kosmetyczne, najlepsze. Wkładki higieniczne, zmywacz do paznokci,miałam kiedyś mleczko i było fajne. Kupiłam też dwa żele pod prysznic Oceania, te duże. Nawet nawet choć wolę żele Isana z Rossmanna

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja mam już końcówkę tego kremu-żelu do stóp, faktycznie super odświeżał latem :)

    OdpowiedzUsuń
  27. robisz na prawdę świetne recenzje !

    pozdrawiam i zapraszam do mnie:

    http://beauty-fashion-shopping.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Beauty-fashion,
    dziekuje:)

    Mysia,
    bylam dzisiaj w Biedronce i widzialam te serie w nowych opakowaniach tak jak sa przedstawione na stronie BeBeauty.Swoja droga ciekawe czy wlasciwosci podobne?

    Agabil,
    mysle,ze kazdy znajdzie cos dla siebie i to jest wlasnie fajne:)

    Yenn,
    masz racje-czesc swojego czasu byla produkowana przez Dax Cosmetics,nie wiem jak to wyglada teraz.

    Mekinking,
    dziekuje:) zajrze!

    OdpowiedzUsuń
  29. Przez Twojego posta dzisiaj zrobiłam napad na Biedronkę :) i u mnie chyba nie ma popytu na te kosmetyki bo były tam tego całe półki-żele, mleczka, kremy do rąk/stóp, jakieś balsamy, chusteczki itd. Nie zdążyłam się wszystkiemu przyjrzeć, porwałam tylko ten żel micelarny i uwielbiam go po pierwszym uzyciu-w życiu tak delikatnego żelu nie miałam i do tego czuję, że skóra jest oczyszczona :) chyba muszę zrobić zapasy :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Hexx... przez Ciebie muszę chyba zrobić napad na Biedronkę :D a przecież mam taaaakie zapasy :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja też kupuję w biedronce. Zmywacz używam regularnie, jak też żel micelarny :) Ostatnio kupiłam też ten żel pod prysznic- tylko, że wersję niebieską- dobrze myje, nie wysusza, ładnie pachnie, czego chcieć więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Zostałaś wyróżniona http://sparemeyourjudgements.blogspot.com/2011/03/sunshine-award.html
    :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Super post! Wczesniej jakoś nie skusiło mnie nic oprócz zmywacza do paznokci który kocham. Wczoraj kupiłam i wypróbowałam już krem do rąk zielony - mam wymagającą skórę i sprawdza się super. A w łazience czeka na test mleczko do demakijażu. Dzięki za to kuszenie, tym razem bardzo opłacalne! :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze, każdy z nich sprawia że TO miejsce ożywa dzięki WAM!
Jeżeli jeśli chcesz zaprosić mnie na swoją stronę, nie wklejaj linków w komentarzach. W wolnej chwili zajrzę z chęcią do Ciebie :)
Zastrzegam sobie prawo do usunięcia reklamowych postów, które zostaną zamieszczone bez mojej zgody.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...