Avon-Planet Spa -African Shea Butter, Whipped Body Balm -Tropikalny balsam do ciała z masłem shea





200 ml budyniowej przyjemnosci zakletej w gadzeciarkim sloiku:D i jest to niczym powrot do korzeni poniewaz stary dobry balsam z masle shea w nowej odslonie
-zachowali nawet poprzedni sklad! 
 
 
 
Moze nie jest to szczyt pielegnacji ale zawartosc masla shea i masla kakaowego jest w zadawalajacej ilosci co najwazniejsze to dziala.Skora jest natluszczona,nawilzona-balsam szybko sie wchlania nie zostawiajac tlustej powloczki na skorze plus przyjemny zapach.
 

 
Szkoda tylko,ze jak zwykle ceny serii Planet Spa sa mocno zawyzone ale ...to juz temat na inna historie;-) i jak pojawi sie ciekawa akcja promocyjna to na pewno zakupie.

14 komentarzy:

  1. kusisz, kusisz... avon ostatnio polubilam za ich maseczki z serii SPA. Reszta jakos mnie nie zachwyca, no siegam dosyc czesto po kuleczki brazujace :P
    :**

    Ps. Aqua Mariny nie toleruje ze wzgledu na zapach... Tz korzysta ;p jemu rybie zapachy nie straszne. obecnie moim no.1 jest buche de noel :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niedawno zamówiłam sobie coś takiego z Planet Spa, z tego co pamiętam to masło z minerałów z Morza Martwego.
    Rzeczywiście ceny tej serii odstraszają, ja zazwyczaj czekam na okazje.

    OdpowiedzUsuń
  3. mam z tej serii krem do rąk oraz do stóp i łokci... zapach jest cudny:)

    OdpowiedzUsuń
  4. opis jest świetny i skłania do zakupu więc może się skuszę ;) a tymczasem zapraszam także do mnie i dodaje do obserwowanych !

    http://beauty-fashion-shopping.blogspot.com/

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Troche pokusic musze Goldiko:-)choc maseczek z Planet Spa nie ruszam,dawno temu ktoras probowalam i zrobila kuku.Kulki brazujace mialam swojego czasu,mile wspominam.

    W kosmetyczce Agnes
    a probowalas juz to maslo?bo wzielam miniature na sprobowania jednak narazie nie otwieram bo kilka innych mazidel w uzytku.Z seri Mineraly z Morza Martwego bardzo lubie krem do rak.
    Ceny PS sa zbojeckie i zdecydowanie lepiej polowac na okazje:)

    Chocolate
    swojego czasu recenzowalam krem do stop i lokci:)nalezy do moich faworytow!

    Beauty,
    dziekuje za odwiedziny i link,dzieki ktoremu znalazlam sie w bardzo fajnym miejscu:)

    Aniu,
    sloiczek jest gadzeciarski.Zastanawiam sie czy to szklo:D

    OdpowiedzUsuń
  6. kusi mnie to masełko! Ale nigdy nie ma go w dużej promocji lub w promocji łączonej buu a z serii tej uwielbiam pozostale produkty krem do stóp mhmh opakowanie to jest chyba plastik? Bajeranckie :) skald ma lepszy niż to z mineralami z morza martwego, z którego jestem bardzo zadowolona, choć parafina już daje o sobie znaki ;/ będę polować na to masełko :>

    OdpowiedzUsuń
  7. Shpilko,
    opakowanie to chyba plastik a dekielek jest szklany-przynajmniej tak mi sie wydaje,nie probowalam sprawdzac:D
    Ostrze sobie pazurki na Kwiat Lotosu bo chyba w 3 badz 4 katalogu bedzie w extra promocji i choc wlasciwosci pielegnacyjne sa srednie to szalenie podoba mi sie zapach.O dziwo nic zrobil mi krzywdy i fajnie komponuje sie z perfumami.

    OdpowiedzUsuń
  8. Co jakis czas jest promocja typu "kup 2 za 32,90" czy 34,90 :d Wtedy opłaca się kupować, ale tylko te drozsze kosmetyki, bo tańsze można taniej upolowac w "normalnych" promocjach.

    OdpowiedzUsuń
  9. fajnie fanie ;D

    lakergirl123.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Hmm, to chyba wygląda na to, że tylko ja nie cierpię tego zapachu? Mam ten krem do stóp i łokci i tylko na noc udaje mi się nim czasem posmarować... :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Greatdee,
    nie jestes sama bo np.moja mama nie trawi tego kremu wlasnie za zapach....tylko,ze mimo wszystko czuje roznice pomiedzy balsamem a tym kremem do stop i lokci-dla mnie nie jest taki sam;)

    OdpowiedzUsuń
  12. No tak, Avon to specyficzny temat :D Generalnie jaki jest, każdy wie, a i tak co jakiś czas się skuszę na coś :) Choć osobiście wolę zamawiać jednak z ebaya i płacić nieco więcej. To dziwne, wiem, ale naprawdę jest różnica pomiędzy tuszem SuperShock z Anglii, a tym kupowanym u polskich konsultantów. Nie wiem, jak to możliwe, ale to dwa różne tusze :(
    A teraz mnie kuszą tym nowym z obracającą się szczoteczką. W Polsce to jeszcze nowość, ale na angielskich forach zbiera dość pozytywne opinie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie próbowałam jeszcze, czekam na konsultantkę, która składała zamówienie w ostatnim terminie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze, każdy z nich sprawia że TO miejsce ożywa dzięki WAM!
Jeżeli jeśli chcesz zaprosić mnie na swoją stronę, nie wklejaj linków w komentarzach. W wolnej chwili zajrzę z chęcią do Ciebie :)
Zastrzegam sobie prawo do usunięcia reklamowych postów, które zostaną zamieszczone bez mojej zgody.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...