Transdesign

Jakis czas temu pewna Dobra Dusza a raczej dwie:* zorganizowaly akcje z zakupami na http://transdesign.com/ a oto ponizej efekt mojego lakierowego szalenstwa:)


od lewej
Color Club Catwalk Queen
Color Club Ms Socialite 
Color Club Uptown Girl
Color Club Fashion Addict
Color Club Love 'em Leave 'em 

od lewej:
ORLY  Gorgeous 
SECHE Red
OPI Black Cherry Chutney                 
OPI Pamplona Purple                         

od lewej:
ORLY Bonder
SECHE Bright
SECHE Vite
Niebawem krotkie recenzje a ponizej ulubione Color Cluby ;)




7 komentarzy:

  1. Kochana mamy podobny gust :)
    Mam Color Club Ms Socialite i Uptown Girl oraz OPI Black Cherry Chutney i Pamplona Purple :)
    Ms Socialite odłożyłam, bo wydaje mi się bardzo zbliżony do Pamplony, której konsystencja bardziej mi odpowiada.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmm czy to z tego zamówienia w którym było też coś dla mnie? :>

    OdpowiedzUsuń
  3. Estello,jestem monotematyczna jezeli chodzi o kolory:D tzn.trzymam sie jednak swoich ulubionych odcieni i dopiero majac fizycznie w reku zobaczylam,ze....niektore sa zblizone badz identyczne;))))
    OPI oraz Color Club uwielbiam za pedzelki/trwalosc i kolory-Pampalony jeszcze nie ruszalam ale zaciekawilas mnie konsystencja wiec chyba dzisiaj na nia padnie;)
    Wiem,ze bardzo lubisz China Glaze-masz jakies ulubione kolory od nich?bo poki co nie znalazlam faworyta poza seria holo ;)i trwalosc u mnie na pazurach jest srednia:(bez wzgledu na uzyte bazy itd.

    Kami to jeszcze nie te...;/ ale trzymam kciuki,ze paczka szybko dotrze do mnie i tak mi sie wydaje,ze jak dobrze pojdzie to w polowie listopada bedziemy cieszyc sie nowymi zakupami:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hexx ja też w miarę monotematyczna - ale kończy się to tym, że mam przeróżne odcienie jednego koloru ;)

    Z Chiny mam w tej chwili: Masai Red i Designer Satin - to moje dwa najulubieńsze lakiery od nich. Oprócz nich mam również Strawberry Fields, Pool Party, Meteor Shower, Light As Air i For Audrey. Miałam jeszcze Grape Juice, Evening Seduction i top coat Goulish Glow. Puściłam je w świat - Grape ładny, ale nie mój (chociaż dużo osób się nim zachywca), Evening to idealny dupe OPI Lincoln Park After Dark, który również posiadam ;) Goulish wcale nie świecił w ciemności.
    Strawberry ma ładne drobinki - równie często kupowany odcień jak Grape Juice. Pool Party to odcień różowego zakreślacza - jest mega ostry. For Audrey nadal czeka w kolejce, a Light As Air to lila - dość trudny w nałożeniu na paznokcie, ale miałam z nim styczność raz, może uda mi się go okiełznać ;) Meteor Shower to głównie brokat, mało trwały i chropowaty - oddałam siostrze.

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie jest podobnie-rozne odcienie tego samego koloru badz wystepuja minimalne roznice;)))

    Zamowilam sobie kilka ChG(w tym min.Grape i Mummy May )-zobaczymy czy mnie uwioda bo widze,ze masz pokazny zbior ulubionych:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja póki co mam manię na kupowanie sobie cieni do oczu;]

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzisiaj planuję For Audrey na pazurkach - ciekawe czy mi się efekt spodoba :)

    Designer Satin jest boski - odcień głębokiego różu, kryje przy 1 warstwie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze, każdy z nich sprawia że TO miejsce ożywa dzięki WAM!
Jeżeli jeśli chcesz zaprosić mnie na swoją stronę, nie wklejaj linków w komentarzach. W wolnej chwili zajrzę z chęcią do Ciebie :)
Zastrzegam sobie prawo do usunięcia reklamowych postów, które zostaną zamieszczone bez mojej zgody.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...