Szukając inspiracji....



Mialam ochote na nowe perfumy,ktore w pewnym sensie mozna okreslic mianem "uniseks" -wybralam niesmiertelne Azzaro Chrome do ktorych mam ogromny sentyment i nie tylko ja ;) oraz strzal w ciemno Ungaro Apparition Homme,ktore okazaly sie na cale szczescie nie miec nic wspolnego z damska wersja;)
Apparition Homme to mieszanka mandarynki,anyzu,rabarbaru,pieprzu,lukrecji-szczegolowy opis mozna znalezc TUTAJ zachecil mnie na tyle,by przekonac sie czy bede zadowolona.I jestem.Bardzo.Zapach jest energetyczny i pobudzajacy,bardzo dobra trwalosc.
W perfumach szukam indywidualnosci i przestrzeni dla siebie, a Wy?:)


7 komentarzy:

  1. A jaka jest damska wersja, że taka zła?

    Ja szukam słodkości. ;-p

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu,damskie Apparition jest kwiatowo-owocowe a na mojej skorze bardziej owocowe niz kwiatowe;)i choc podoba mi sie wibrujaca nuta porzeczkowo-malinowa to...gina w tlumie,po dluzszej chwili staja sie nijakie.
    Jezeli bedziesz miala okazje to polecam wyprobowac,jest w nich slodycz ale nie wiem czy akurat tego typu szukasz.
    Osobiscie lubie kiedy perfumy maja pewien pazur,cos charakterystycznego.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki za opis. :) Będę musiała sobie przetestować.

    OdpowiedzUsuń
  4. Prosze bardzo:)polecam sie:D chociaz brakuje mi daru do barwnych opisow perfum :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczerze mówiąc zaskoczył mnie bardzo mocno ten wpis.:P Właściwie mogę stwierdzić, że prawie wszystkie flakoniki z Twoich pierwszych wpisów u siebie mam albo miałam, więc z tego wnioskuję, że mamy dość podobny gust zapachowy. A tu takie obco brzmiące nuty? I jeszcze "energetyczny, pobudzający"?
    Żadnego piżma, żadnego orientu, ambry, wanilii? :>
    BTW - po Twoim opisie nabyłam Iris Noir w ciemno :) Leci właśnie do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cathy :* milo Cie widziec w moich skromych progach:)
    W pewnym sensie zaskoczyly mnie te zakupy ale zeby bylo,ze powialo nowosciami to jutro dojdzie kolejna flaszka,ktora jest juz zdecydowanie bardzo moja:-)a czasami lubie siegac po w/w zapachy.
    Z drugiej ciagle mam ochote zatrzymac lato i gdzies tam w tle staram sie zaakcentowac to kolorami badz zapachami jaki sie otaczam i stad taki wybor.
    Chrome Azzaro to dla mnie mieszanka wspomnien i sentymentow:-) wiec lubie do niego wracac-polecam przetestowac,pieknie ukladaja sie na meskiej skorze i nie tylko;)
    Mam nadzieje,ze nie zawiedziesz sie Iris Noir i goraco namawiam do wyprobowania Vanille Noire:-)

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje perfumy muszą ze mną współdziałać i w jakiś sposób mnie określać...póki co jeszcze nie znalazłam żadnych, które mogłabym określić jako "moje"

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze, każdy z nich sprawia że TO miejsce ożywa dzięki WAM!
Jeżeli jeśli chcesz zaprosić mnie na swoją stronę, nie wklejaj linków w komentarzach. W wolnej chwili zajrzę z chęcią do Ciebie :)
Zastrzegam sobie prawo do usunięcia reklamowych postów, które zostaną zamieszczone bez mojej zgody.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...