Farmasi Lip Balm

LIP BALM
Balsam odżywczy do ust
Wszystkie balsamy do ust Farmasi posiadają CERTYFIKAT URS ISO 9001, z akredytacją UKAS (United Kingdom Accreditation Service).

Balsamy do pielęgnacji i ochrony ust mają bogatą, kremową konsystencję i zawierają różne rodzaje wosków pochodzenia naturalnego. W wosku pszczelim znajdują się nienasycone kwasy tłuszczowe i witamina A, które chronią komórki skóry przed wolnymi rodnikami i stymulują krążenie krwi. Witamina A wspomaga dodatkowo proces naturalnego złuszczania się martwych komórek naskórka i odnowę komórkową skóry. Woski roślinne z brazylijskiej palmy i krzaczastego wilczomleczu zawierają szereg substancji aktywnych, które wspomagają proces nawilżania naskórka, zapobiegają pierzchnięciu warg i odżywiają je.
EFEKT - USTA SĄ NATURALNIE NAWILŻONE, ODŻYWIONE I DELIKATNE W DOTYKU.


Balsamy do ust Farmasi dostępne są w dwóch wersjach,
- MENTHOL z ekstraktem mięty
- STRAWBERRY o subtelnym aromacie truskawki
Porada pielęgnacyjna
Balsamy do ust Farmasi polecamy do stosowania na dzień, lub/i na noc samodzielnie, lub na skoncentrowaną formułę preparatu nawilżającego, lub przeciwzmarszczkowego. Preparaty pielęgnacyjne silnie skoncentrowane, zwykle posiadają bardzo lekką konsystencję, dlatego skóra wymaga dodatkowej warstwy pielęgnującej. Naturalne woski będące składnikiem balsamów Farmasi, tworzą barierę chroniącą substancje aktywne, nawilżające i odżywcze zawarte w preparatach skoncentrowanych. Kilkukrotnie zwiększają poziom wchłaniania tych substancji, przez co koncentraty pielęgnacyjne są bardziej skuteczne, a efekty ich działania pojawiają się szybciej i dłużej się utrzymują.
Przy stosowaniu balsamów Farmasi samodzielnie na noc, rano - usta będą optymalnie nawilżone i nasycone substancjami odżywczymi, będą miękkie i delikatne w dotyku. Pomadki i błyszczyki  do makijażu ust, będą się utrzymywać na ustach znacznie dłużej!
 Parametry
Gramatura 4,3g
 
CHARAKTERYSTYKA
- zawierają naturalny wosk pszczeli
- zawierają wosk roślinny z brazylijskiej palmy
- zawierają wosk roślinny z krzaczastego wilczomleczu
- doskonale nadają się do zastosowania NA NOC I NA DZIEŃ
- posiadają CERTYFIKAT URS ISO 9001, z akredytacją UKAS (United KingdomAccreditation Service)
- mają bogatą, kremową konsystencję
- wspomagają działanie skoncentrowanych preparatów pielęgnacyjnych (czyt. Porada pielęgnacyjna)
- wspomagają leczenie spierzchniętych i popękanych warg
- zapobiegają przesuszeniu ust z powodu nadmiernego opalania
- bardzo wygodne w użyciu
- nie posiadają dodatkowego opakowania zewnętrznego




Posiadam wersje Metholowa.Nie do konca jestem zadowolona z efektu.Balsam niby jest fajny ale glowna jego zaleta jest natluszczanie a ja oczekiwalam dodatkowo nawilzenia.Spodziewalam sie takze efektu chlodzenia oraz ukojenia przez mentol - to jest krotkotrwale,Przez kilka chwil czujemy aromat miety ale kedy on znika pojawia sie dziwny chemiczny posmak i malo komfortowe uczucie rozmazanych ust;/ 
Balsam po rozsmarowaniu jakby zyl wlasnym zyciem;)  zamiast ukojenia uzyskujemy dużego natłuszczenia...
Szukalam czegos co ukoi moje przesuszone usta ale nie bardzo spisuje sie w tej roli,na dodatek sztyft jest bardzo miekki i latwo go zlamac.Podczas uzycia resztki osadzaja sie na zewnatrz opakowania i kiedy nakladamy zamkniecie to zostaje na rekach.
Najmniej udany zakup z tej firmy....

5 komentarzy:

  1. Hexanno, chciałam powiedzieć,że bardzo lubię Twojego bloga, zaglądam na niego codziennie i jest jednym z moich ulubionym :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. To ja zostanę przy Carmexie;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pilar:* bardzo bardzo dziekuje za mile slowa!!!!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    Skarbku,Carmex nie jest moim faworytem i szukam fajnego balsamu,ktory bedzie mial nie tylko walory uzytkowe ale przy okazji bedzie przyjemny w odbiorze:)
    Jak narazie nie znalazlam nic takiego i trwam przy masci nagietkowej oraz wazelinie nagietkowej z Kosmedu ale o tym juz innym razem:)
    Chce zrobic mini zestawienie mazidel pielegnujacych do ust.

    OdpowiedzUsuń
  4. ooo super,zrób,bo carmex dobrze sobie radzi z piekącymi ustami ale ani nie pachnie ładnie ani nie smakuje;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja miałam kiedyś miętowy błyszczyk z bourjois. pamiętam kupiłam go za 6 funtów w bootsie kiedyś. ale już go nie mam, ale był ciekawy. widziałam go ostatnio u brunetki, więc pewnie znowu jest popularny.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze, każdy z nich sprawia że TO miejsce ożywa dzięki WAM!
Jeżeli jeśli chcesz zaprosić mnie na swoją stronę, nie wklejaj linków w komentarzach. W wolnej chwili zajrzę z chęcią do Ciebie :)
Zastrzegam sobie prawo do usunięcia reklamowych postów, które zostaną zamieszczone bez mojej zgody.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...